a1ma
10.07.09, 12:37
Miewacie poważne wątpliwości - w rodzaju "czy to ten", "czy potrzebny nam
ślub", "czy to dobry moment"?
Czy w takiej sytuacji poszłybyście "za ciosem" (bo sala, kiecka, goście), czy
przełożyły ślub do czasu, kiedy będziecie mieć pewność?
Z moich obserwacji wynika, że dużo par z wąptliwościami rozpada się krótko po
ślubie. Smutne.
A z drugiej strony - znam udane związki, które odwoływały śluby, żeby za parę
miesięcy / lat świadomie i już bez wątpliwości jednak się pobrać.
Jak sądzicie, która opcja lepsza?