Dodaj do ulubionych

prezenty dla świadków

03.08.09, 22:12
Co sądzicie o tym, żeby oprócz "zwykłego" prezentu dla gości
obdarować świadków czymś jeszcze? Oczywiście nie chodzi tu o jakieś
drogie prezenty tylko coś drobnego, ale to coś to trochę więcej niż
migdały czy czekoladki.
Obserwuj wątek
    • marina111 Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:15
      ja jestem za. Zamierzamy dac prezent, rodzicom i rodzestwu. Kwiaty dla
      cherstnych i cos dla swiadków ale nei wiem jeszcze co.
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:16
        No właśnie co, żeby nie przesadzić w żadną stronę?
        • kklekss Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:24
          Co za głupota z tymi prezentami dla gosci i dla swiadków. Chyba za
          bardzo się nudziecie i wymyślacie bzdury.
          • agnessi44 Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:35
            Błagam dziewczyny tylko nie raczcie swoich świadków tandetnymi podziękowaniami
            do postawienia "za szybkę". Mój Narzeczony dostał coś takiego ostatnio i wiem,
            że PM bardzo się starali ale my nie wiemy co z tym zrobić bo jest to totalnie
            nie w naszym stylu a poza tym nie posiadamy "szybek".
            • marina111 Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:51
              to by się ucieszyli z takich podziekowań smile

              Ja myslałam o race z naszym wspolnym zdjeciem tylko nie wiem kiedy mieli bysmy
              je zrobic :0 albo o wspolnym wyjsciu na którym dostana remke ze wspolnym
              zdjeciem zrobionym podczas wesela.
              Bardziej teraz zajmuje mnie prezent dla naszych siostr. myslałam o jakims
              drobiazgu z bizuterii
              • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 22:56
                Ja myślałam o bransoletce dla świadkowej i o scyzoryku (swiss army
                knife) dla świadka z okolicznościową grawerką.
                Albo portfle lub breloczki / kółka do kluczy:

                international.tiffany.com/Shopping/CategoryBrowse.aspx?cid=538632&mcat=148211#p+1-n+12-cg+viewPaged-c+538632-s+3-r+-t+-ri+-
                ni+1-x+-pu+-f+
                • marina111 Re: prezenty dla świadków 03.08.09, 23:00
                  smile ja myslałam o bransoletkach dla naszych siostr. A ze moja bedzie tez
                  swiadkiem to bez sensu dawac jej dwie
    • croolewna Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 08:25
      mnie się wydaje, że to zupełnie zbędne
    • budyniowa123 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 08:47
      Nawet przez myśl mi to nie przeszło smile
      Co nie oznacza, że jeśli ktoś ma takie chęci, to cos zdrożnegosmile

      Myślę, że zupełnie wystarczy jak po ślubie bliscy przyjaciele i rodzina (nie
      tylko świadkowie) dostaną jedno ładne zdjęcie (bez ramki, bo wiem, że nie każdy
      ma ochotę wieszać sobie mnie na ścianie).
      Dodatkowo jeśli ktoś sobie zażyczy- dostanie płytkę ze zdjęciami.

      Z resztą to dziwne mi się wydaje (ale to mi osobiście) że na slub, gdzie jednak
      to młodzi dostają prezenty, wręcza się jeszcze prezenty innym dookoła... tak mi
      sie bozonarodzeniowo kojarzysmile

      No bo powiedzmy, że kupię siostrze bransoletkę, czy kolczyki- ale z jakiej
      okazji? Dodajmy, że ona pewnie też kupi mi drobiazg, bo ma 18 lat, więc mogłaby
      poczuć się, że nic mi nie ofiarowała, bo od razu się "odwdzięczyłam"

      Na pewno podziękuję jej za świadkowanie, ale wiem, ze nie muszę poprzeć tego
      prezentem.

      Rodzicom zrobimy albumy- własnoręcznie.
    • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 09:23
      Jeju branża ślubna rozwija się w przerażającym tempie smile

      Dziewczyny, po co komu jakiś duperel? Czy nie lepiej wznieść za świadków toast,
      powiedzieć kilka zabawnych słów? A po przyjęciu zaprosić świadków na kolację i
      podarować album z ICH zdjęciami z przyjęcia? Pamiętajcie że to jest dla Was taki
      wyjątkowy dzień, ale dla innych to kolejne wesele.

      Dwa razy świadkowałam i czułabym się zażenowana jakimś prezencikiem od młodych.
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 10:17
        Fuksiu,
        U mnie albumy ze zdjęciami, płyta z filmem itd. i tak będą swoją
        drogą smile
        A co do tego, że dla świadków to będzie kolejne wesele to się
        ABSOLUTNIE nie zgadzam. Naszą świadkową będzie moja najlepsza
        przyjaciółka, a najlepszych przyjaciółek mam sztuk JEDEN. Naszym
        świadkiem będzie rodzony brat męża (jedyne rodzeństwo) i nikt mi nie
        wmówi, że dla tych osób to będzie jakieś tam kolejne wesele, chociaż
        na różnych weselach bywali wiele razy. Ale też i nie za często. My
        chodzimy na wesela raz na kilka lat, więc każde wesele jest
        wyjątkowe. Jak ktoś lata na wesela 10 razy w roku, to może i mu
        wszystko jedno, ale u nas tak nie jest. I tylko raz moja
        przyjaciółka będzie mnie wydawać za mąż, i tylko raz rodzony brat
        mojego męża będzie go żenił. To będzie absolutnie wyjątkowe unikalne
        wydarzenie i dla nich i dla nas, i dlatego pomyślałam o obdarowaniu
        ich czymś więcej. I nie mam na mysli słoników, o których niedawno
        była dyskusja na forum. Ale tez nie będą to drogie prezenty, bo to
        ma byc coś niezobowiązującego.
        • niebawem_zona Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 10:39
          My już kupiliśmy prezenty dla naszych świadków, bo uważam, że wypada się
          odwdzięczyć za oferowaną pomoc i zorganizowanie chociażby wieczorów panieńskiego
          i kawalerskiego.
          Świadkowa dostanie kolczyki, a świadek miał dostać spinki do mankietów, ale mi
          podsunęłaś ten pomysł ze scyzorykiem... Zakupione spinki zawsze się przydadzą
          mojemu Mwink
          Nadmienię tylko, że naszymi świadkami są nasi przyjaciele z dzieciństwa i oboje
          świadkowaliśmy na ich ślubach i też nie uważam, żeby to był da nich ślub jak
          każdy inny.
          • niebawem_zona Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 10:39
            *chciałam napisać ofiarowaną pomoc, a nie oferowanąsmile
    • zia86 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 11:08
      Ja jestem też jak najbardziej za. smile Pomysł ze scyzorykiem i
      bransoletką jest bardzo fajny. Wiecie, ja nie posądzam Emi, o jakieś
      kurzołapki czy inne słoniki. wink Przecież to są wyjątkowi dla nas ludzie
      i pomagają dużo przy organizacji naszego święta, więc czemu ich nie
      wyróżnić? big_grin
      • pszczylaszczka Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 11:39
        bylam na weselu, gdzie swiadkowie dostali piora Parker na pamiatkę
      • habibi83 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:28
        A ja powiem tak.
        Sama chcę pdoziękować nie tylko rodzicom, ale właśnie też rodzeństwu i wszystkim
        jednostkom, które naprawdę angazują się w organziację naszego ślubu i wesela
        (np. cioteczka, która z własnej nieprzymuszonej woli zajęła się oprawą muzyczną
        ślubu).
        Chcę podziękować tym ludziom imiennie, wyróżnić ich wkład i pomoc.
        Inna sprawa to prezenty, byłam na weslu, gdzie świadkowie, rodzice, rodzeństwo i
        pojedyncze osoby dostali prezenty (nie wiem co bo były zapakowane) i wyglądało
        to dość komicznie.
        To jest dzień Państwa Młodych, to Młodzi dostają życzenia i prezenty.
        A jak PM obdarowują na środku sali około 10 osób, budzi to mnie dysonans. Aż
        chce się potrzasnąć panna młodą i powiedzieć dziewczyno to jest twój dzień, a
        obowiązkiem świadka jest dbanie o to by wszystko grało!
        Ja powiedziałam swojej świadkowej wprost czego od niej oczekuję, spytałam czy
        się na to godzi. I nie chodzi o szczegóły, tylko o to, że ma nie strzelać
        fochów, ma być mi pomocna i zabawiać gości. To jak wiele pomoże mi przed ślubem
        zależy od niej.
        Sama byłam świadkową, urobiłam się po łokcie i zwykłe dziękuję na koniec
        zupełnie mi wystarczyło. Czułabym się skrępowana odbierając "za to" prezent. To
        tak jakbym wyczekiwała zapłaty za swoje usługi.
        Ja jestem za tym by rodzicom wręczyć symboliczne kwiaty, powiedzieć kilka
        ciepłych słów prosto z serca, pozostałym podziękować. Finito.

    • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 11:51
      a potem płacz i zgrzytanie zębami, że przemysł ślubny taaaaki
      rozbuchany!!!!
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:00
        Ja tam wcale nie płaczę i nie żal mi pieniędzy na swoje własne
        wesele big_grin
        • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:04
          dzis nie, bo się wkręciłaś
          rok po weselu, bedziesz miała dystansik i po głowie sie popukaszwink
          --
          https://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png

          https://suwaczki.waszslub.pl/img-2008083000400430.png
          • ga_lapagos Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:14
            Kava,czy mnie moje galapagosowe oczy nie myla??? Spodziewacie sie dziecka?
            • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:19
              nie myłą Cię
              smile
              udało sie po pierwszej inseminacjismile
              pewnie nasza walka z bezpłodnością tak baaardzo zdystansowała mnie
              do tematy ślubno-weselnego
              W temacie ślubu powiem jeszcze jedno:
              najwazniesza w tym dniu jest ta druga połowa - jeśli dobrze
              wybierzecie, to przetwacie wiele trudnych chwilsmile
              • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:27
                Kava, gratulacje z okazji zaciążenia smile

                My mamy za sobą i piękne i trudne momenty.
                Dlatego chcę się cieszyć chwilą... smile
              • ga_lapagos Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:28
                No to uf!
                I moje serdeczne gratulacje! To bylo dla Was bardzo wazne i udalo sie, bardzo sie ciesze!
                Szybko Wam to poszlo! I mam nadzieje, ze bezbolesnie! Zycze wiec latwiej ciazy, zdrowego dzidziusia i duzo radosci w nadchodzacych miesiacach smile.
                • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 13:35
                  dzięki dziewczyny
                  3,5 roku starań to niestety nie szybkosad
                  ale to juz za nami!
                  • athandavan at kavainca 06.08.09, 10:41
                    gratulacje, kava. trzymam kciuki!
          • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:16
            nie sądzę
            jesteśmy już po cywilnym i jakoś nie opłakuję tamtego dnia smile
            wątpię, żeby było inaczej po kościelnym tongue_out
            jeśli będę mieć jakiś ale, to raczej dlatego, że zrobiłam za mało
            niż za dużo big_grin
            no, ale żeby to zrozumieć, to trzeba mnie dobrze znać, albo być mną
            hahaha big_grin
        • budyniowa123 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 12:45
          emily, to nie chodzi o kasę (przynajmniej mi)...
          tylko o sens...

          No bo samo wybranie na świadka jest wyróznieniem i forma podziękowania (czy to
          przyjaciółce czy siostrze) i dowodem zaufania.
          Osobiście od naszych świadków nie wymagamy NICZEGO, poza przyjściem, podpisaniem
          i dobrą zabawą...


          No bo czy np chrzestnym swoich dzieci też w dniu chrztu dacie podarunki za to,
          że zgodzili się być chrzestnymi?

          To bez sensu, myślę, że zwykłe "dziękuję" jest bardziej na miejscu.
          • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 13:25
            Do obowiązków naszych świadków będzie należało tylko samo
            świadkowanie. Nie oczekuję organizacji wieczorow panieńskiego i
            kawalerskiego, kupowania dekoracji na auto, kieliszków, wiązanek
            itd., odbierania kwiatów, układania welonu w kościele itp.
            Nie chcę im podziękować za coś, tylko za samo to, że są świadkami. A
            dodatkowy prezent to wyraz wdzięczności i sympatii smile
            Poza tym nigdzie nie napisałam, że mam zamiar robić jakieś cyrki z
            obdarowywaniem świadków czy rodziców na środku sali weselnej.
            Rodzicom podziękujemy na oodzielnym spotkaniu, świadkom
            najprawdopodobniej również. Też bym się głupio czuła, gdyby ktoś
            obok dostał prezent, a ja bym mogła tylko popatrzeć wink
            • habibi83 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 13:33
              ja też nic takiego ci nie zarzucałam, napisałam tylko jak to wyglądało u kogoś i
              jakie budziło odczucia
              a na osobności po weselu to moim zdaniem całkiem inna kwestiasmile choć do
              prezentów i tak nie jestem przekonanawink
              • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 13:50
                to może poprostu pare dni po ślubie zaproscie świadków z ich osobani
                towarzyszącymi na kolację lub obiad. Myślę, że to odpowiednia forma
                uhonorowaniasmile
                • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 14:02
                  Kava,
                  Chcemy zrobić taki obiad i wtedy wręczyć upominki.
                  Ale sam obiad to za mało wink
                  • marina111 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 14:20
                    Ja zwykle nie popieram wydawania pieniedzy tylko z tytułu ślubu i nie lubie
                    przepłacac ale ten pomysł Emili popieram bo sama o tym mysle.
                    Zwykle dziekuje się tylko rodzicom ale jak oprucz cudownych rodziców, mam
                    siostre która kocham nie mniej, mam kochanych chrzestnych (u chrzestnej
                    spedzałam kiedys wszystkie wakacje) i chce im podzekowac ze tak tak rodzice sa
                    ze mna całe moje zycie. Prezety dla bliskich osob to moim zdaniem dobry pomysł.
                    Dla swiadków wesele to nie zabawa tylko praca wiec i za to ze się poswiecaja
                    choc nie musza tez fajnie jest dziekowac.
                    • ifonka17 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 14:37
                      Emily nie zapomnij,ze swiadkowi musisz kupic wiekszy prezent niz
                      swiadkowej. Wkoncu on bedzie jeszcze przemawiałwinktongue_out
                      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 14:44
                        A, faktycznie smile
                        Ale świadkowa będzie mnie ubierać, to się może wyrówna big_grin tongue_out
                  • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 14:53
                    uwierz, to nie jest za małosmile
                    ja bym była zaszczycona
                    • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 15:52
                      E tam, na obiad to ja mogę w każdej chwili się umówić wink
                      My z mężem b. często jemy na mieście i dla mnie to żadna rewelacja,
                      że mnie ktoś na obiad zaprosi do knajpy. Co innego gdybym miała ten
                      obiad zrobić sama u siebie w domu, ale na to się w ogóle nie piszę,
                      bo zawsze się to źle kończy - ja zaharowana w kuchni zamiast na
                      paznokcie sobie pójść, a potem sterta garów, że nawet zmywarka nie
                      wyrabia wink
                      • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:05
                        To może jak już tak bardzo chcesz dodatkowo (oprócz toastu, albumu z dedykacją i
                        wspólnej kolacji smile)uhonorować świadków wręcz im coś z przysłowiowym jajem wink
                        Nie wprowadzisz ich wtedy w zakłopotanie, będzie to coś co wymaga inwencji
                        twórczej Twojej i męża i coś co bezpośrednio jest związane z Waszą czwórką (Wy i
                        świadkowie). Jak pomyślisz to na pewno wpadnie Ci coś fajnego do głowy co jest
                        związane bezpośrednio z Wami i świadkami.

                        Takie prezenty mają duży większe znaczenie i sens. Zwłaszcza że przecież nie
                        dziękujecie Pani w okienku za szybkie załatwienie sprawy tylko przyjaciołom za
                        wsparcie.
                        • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:24
                          fuksiowy napisała:

                          > To może jak już tak bardzo chcesz dodatkowo (oprócz toastu, albumu
                          z dedykacją
                          > i
                          > wspólnej kolacji smile)uhonorować świadków wręcz im coś z
                          przysłowiowym jajem wink


                          No, nareszcie coś konkretnego smile
                          Muszę tylko pomyśleć nad tym jajem wink
                          Ale wcześniejsze propozycje nie były przecież od czapy. Skoro
                          napisałam, że dla świadkowej chcę bransoletkę, to znaczy wiem że
                          lubi błyskotki smile A scyzor przyda się każdemu facetowi smile Mój brat
                          ma wypasiony model zawsze ze sobą i to mu się wiecznie przydaje wink
                          • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:30
                            Ja uważam, że bransoletka i scyzoryk to będzie jedna z wielu dla nich. Ja bym
                            dała coś z jajem, wymagającego nakładu pracy (oczywiście hipotetycznie dałabym
                            bo moje zdanie na ten temat już znasz wink.

                            Moje pomysły na szybko. Jak jesteście bliskimi przyjaciółkami zrób książkę o
                            Waszej przyjaźni. O przeżyciach głebokich tylko Was dotyczących, może coś
                            wniosła przyjaciólka w Wasz związek (była przy poznaniu, czy jakaś wspólna
                            historia). Napisałabym książkę, ze zdjęciami (maks 20 stron). Podobną rzecz
                            zrobiłam w prezencie dla moich chrześnic. Napisałam im książki o historii
                            miłości ich rodziców i o tym jak ich przyjście na świat zmieniło życie całej
                            rodziny. Oczywiście w zabawnej formie z jajem. Do dzisiaj te książki są czytane
                            i oglądane przez całą rodzinę.

                            Dla świadka, który jest bratem męża jak rozumiem proponuje albo podobną książkę,
                            oczywiscie treść z życia wzięta.

                            Pomysłu może być wiele. Zależy w jakim kierunku byś do widziała.

                      • kavainca Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:19
                        to zamów catering i udawaj, że to Twój wyrób - ale się zdziwiąwink
                        • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:21
                          Kavanica, moja Siostra kiedyś dawno temu zabrała swojego męża (wtedy
                          narzeczonego) na piknik. W koszyczku miała przepyszne jedzenie z restauracji.
                          Oczywiście szwagier do dzisiaj nie wie że te pyszności z knajpy były wink

                        • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:28
                          kavainca napisała:

                          > to zamów catering i udawaj, że to Twój wyrób - ale się zdziwiąwink

                          Kava,
                          Muszę Cię rozczarować wink, ale żaden catering nie dorówna mojej
                          domowej kuchni smile
                          Ja mało gotuję i nie przepadam za tym zajęciem, ale jak już mam się
                          za coś brać to robię to na 100%. Żarełko u mnie na imprezkach jest
                          zawsze super. Tylko mi się nie chcę obsługiwać tylu osób. Wolę już
                          iść do knajpy smile
    • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 15:43
      Emily, czytam Twoje argumenty i powiem szczerze że do mnie nie trafiają. Ja
      czulabym się zażenowana prezentem od młodych, sam fakt poproszenia na świadka
      jest wielkim wyróżnieniem. I nie chodzi przecież o to że świadek jest od
      pomagania. Bo przecież nie o to w tej funkcji chodzi.

      Ale Twój ślub i Twoje decyzje. Jak masz taką potrzebę to działaj!
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 15:56
        Fuksiowy,
        Ale o co chodzi?
        Napisałam o pomysłach na prezenty. Przecież nie będę robić szpanu i
        na środku sali wręczać świadkom kluczyki do mercedesa. Tu chodzi o
        zupełny drobiazg w prywatnej atmosferze.

        Mam wrażenie, że wszelkie głosy na nie wynikają z jakiś niepojętych
        dla mnie oszczędności i skąpstwa albo z kompleksów.
        • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:14
          teraz mnie rozbawiłaś smile

          Nie chodzi o skąpstwo ani kompleksy. Ale jak tak myślisz to może sama w ten sam
          sposób myślisz. Zbyteczne były te słowa Emily, naprawdę.

          Ja tylko w sposób rzeczowy przedstawiam swoje opinie na temat robienia czegoś co
          wg mnie może ludzi wprowadzić w zakłopotanie. Ty ewidentnie czujesz się dobrze
          rozdmuchując każdy szczegół itd, ja wyznaję inne zasady. Co nie znaczy że nasze
          przyjęcie było skąpe czy jest źródłem kompleksów. Wręcz przeciwnie wink wszystko
          zależy od podania pewnych rzeczy. Biżuteria nie musi być wysadzana ogromnymi
          kamieniami żeby była bardzo kosztowna, elegancka i z klasą.

          Emily, proponuję CI żebyś nie odbierała wszystkiego jako atak. Bo to są tylko
          uwagi i sugestie. Zrobisz i tak jak będziesz uważała. To Twoje przyjęcie i
          powinno być w zgodzie z Tobą. Ja wyrażam tylko swoje opinie i to w DOBREJ wierze.
          • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:32
            Fuksiu,
            Nie obrażaj się, ale ja też nie rozumiem niektórych powyższych
            argumentów. Niektóre naprawdę odbieram jak "nie bo nie"
            albo "wszystko co wymyśli Emily trzeba skrytykować, bo w doopie jej
            się poprzewracało od tego wesela".

            Czy to źle, że chcę dobrze? wink
            • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:38
              Ja się nie obrażam, daleka jestem od tego. Kobiety z klasą się nie fochują wink)

              I jeszcze jedno o mnie, nie wypowiadałabym się nigdy tylko dla zasady "nie bo nie" lub bo mi się to nie podoba. Po prostu naprawdę uważam tak jak pisałam wyżej. Co za dużo to nie zdrowo i w dodatku mało elegancko się może zrobić. Nie mówię że mało elegancko będzie u Was (zebys nie odczytala tych słow tak przypadkiem). Po prostu w pewnych momentach lepiej obdarować kogoś prezentem opartym na emocjach niż materialnym.

              Z tego co piszesz to inteligentną babeczką jesteś więc zrozumiesz o co mi chodzi. A teraz pędzę z psem bo mi zwierze z łapy na łapy przestępuje wink)
              • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:51
                Fuksiu,
                Jak zauważyłaś odpowiadam na wszystkie posty, a z kontekstu całego
                wątku wynika to co napisałam wcześniej.

                Ja się nie fochuję, bo bym musiała wtedy w ogóle tu nie zagladać, a
                jednak za bardzo lubię to forum żeby sobie pójść. Może i ktoś by
                chciał, ale nie dam mu tej satysfakcji tongue_out Już tyle osób mnie tutaj
                obraziło, że powinnam iść do domu i płakać w kącie wink Ale co ja bym
                bez Was zrobiła? Tyle super pomysłów tu znalazłam. Jesteście mi
                bardziej potrzebne niż ja Wam smile
                • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 17:49
                  To daj znać co o książkach myślisz. Jak nie książki to mam jeszcze inne
                  koncepcje ale musisz mnie nakierować bardziej.
                  • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 17:54
                    Książki fajny pomysł, ale nie dla mnie. Nie jestem poetkę i
                    wolałabym nie zostać posądzona o grafomaństwo wink
                    Poza tym co mielibyśmy napisać bratu męża. Znają się od urodzenia i
                    zyciorysu mu nie napiszemy, bo to by było tochę dziwne wink
                    • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 18:04
                      Eee tam, rusz wyobraźnię. Przecież to nie chodzi o powieści, tylko o
                      humorystyczne ujęcie jakiś charakterystycznych momentów z życia w zabawnej
                      formie. Możesz opisać coś śmiesznego, coś wyjątkowego z życia. Ale jak nie
                      czujesz klimatu to nie ma sensu bo taka książka nie wyjdzie dobrze.

                      W takim razie może coś z humorem związanego z pasją, zainteresowaniem itd. Coś
                      przewrotnego, co jednocześnie świadczyć będzie o tym że dobrze ich znacie.
                      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 18:11
                        Jeszcze gorzej wink
                        Chyba że świadkowej znajdę wreszcie faceta, to dopiero by był
                        prezent tongue_out
                        Świadek ostatnio widzi tylko swoją córeczkę i tu też nie mam
                        pomysłów. Od razu dodam, że wszelkie albumy ze zdjęciami, drzewa
                        genealogiczne itd. już mamy smile
                        • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 18:16
                          Zrób im puchary lub ordery dla najlepszych przyjaciół i świadków. Hasło do
                          wygrawerowania można jakieś zabawne wykombinować.

                          PS ordery lepsze. Ostatnio robiłam taki szklany, piękny był po laserowym grawerze.
                          • fuksiowy Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 18:17
                            Nie order a medal miałam na myśli wink o ja głupia roztrzepana wink
                            • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 19:14
                              fuksiowy napisała:

                              > Nie order a medal miałam na myśli wink o ja głupia roztrzepana wink

                              Pomysł fajny, ale to jest kolejna kurzołapka, których nie lubię.
                              Pisałam wyżej o breloczkach / kółkach do kluczy (np. Tiffany`ego) ze
                              srebra i z pamiątkową grawerką. Myślę, że ma to jakaś formę medalu :-
                              D, a przydatne będzie o wiele bardziej smile
        • habibi83 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:33
          bardzo złe wrażenie
          i po co te słowa?
          równie dobrze ktoś może napisać, że dla niego obdarowywanie świadków prezentami
          wynika z kompleksów
          • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 16:44
            Habibi,
            Racz wyjaśnić do kogo napisałaś swój post?
        • budyniowa123 kompleksy czy skąpstwo? 04.08.09, 20:04
          > Mam wrażenie, że wszelkie głosy na nie wynikają z jakiś niepojętych
          > dla mnie oszczędności i skąpstwa albo z kompleksów.

          aha, wszelkie, czyli mój również?
          bo jestem na nie to oznacza, że mam kompleksy, a siostrze żałuję na
          kolczyki/bransoletkę itp?

          a może po prostu u nas w rodzinie nie ma potrzeby każdego "dziękuję" popierać
          srebrem czy breloczkiem?
          Może czasami szczere słowo jest cenniejsze niż prezencik?

          Uwierz mi, że jeszcze gdzieniegdzie (na szczęście) takie relacje panują.
          I nie mam z tego powodu kompleksów.
          • budyniowa123 Re: kompleksy czy skąpstwo? 04.08.09, 20:06
            i żeby nie było: nie należę do zacnego grona, które z marszu krytykuje każdy
            Twój pomysł. Bo to nawet krytyka nie była. Po prostu odmienna opinia.

            Ale jak widzę takowa jest niewskazana.
    • francesca12 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 15:54
      Dajcie im kasę, z tego na pewno się ucieszą, podobnie jak Wy zapewne nie
      marzycie o "pomysłowych" prezentach, lecz o pieniądzach tongue_out

    • tomelanka Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 19:58
      emily, dochodze do wniosku ze jestes gorsza niz nasza piekna zia big_grin
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 20:16
        tomelanka napisała:

        > emily, dochodze do wniosku ze jestes gorsza niz nasza piekna zia big_grin

        Tomi,
        Jak Ci to tak bardzo przeszkadza to skasuj wszystkie moje posty.
        Po co siać głupotę i tak jest jej w nadmiarze.
    • nati.82 Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 20:04
      Ręce mi spadły z klawiatury jak przeczytałam o twoim pomyśle, więc nie było co
      "konstruktywnie" krytykować. Masz tak głupie pomysły, że nie wiem, czy coś może
      uratować tak "dopracowane" w szczegółach wesele.
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 20:15
        Znam wiele innych głupich pomysłów, które padają na forum i nie
        wszystkie są moje. A poza tym ja nigdy nikomu tak nie napisałam -
        kolejna głupota. Albo staram się napisać coś konstruktywnego albo
        milczę.
        Ale niektórzy najwidoczniej muszą, inaczej się uduszą wink
        • tomelanka Re: prezenty dla świadków 04.08.09, 21:14
          emily, nie oburzaj sie wink nie moge sobie tak ot usuwac bez powodu, no i nie ma
          takiej potrzeby zreszta
          nie moja wina, ze nie wylapalas zartobliwego tonu
          moze i nagromadzenie wszystkiego u jednej osoby jest przesada dla niektorych,
          ale tak czy inaczej taka trendsetterka jak Ty jest pozyteczna wink

          ciekawe czy zia sie obrazi uncertain
          • zia86 Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 00:11
            Zia się nie obrazi bo z natury obrażalska nie jest. tongue_out Ale mimo
            wszystko uważam, że można było w taki mniej złośliwy ton uderzyć. Po to
            jest forum żeby się pomysłami dzielić i czasem krytykować(ja się np.
            przyznaję do porażki ze szczudlarzami) a niektóre chwalić. wink
            • tomelanka Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 18:08
              ale to nie bylo zlosliwie napisane, tomelanka niestety ma skopane poczucie
              humoru, ktore nie wszyscy rozumieja, a na klawie trudniej wyrazic to, co chce
              powiedziec. "gorsza" w sensie ze ma jeszcze wiecej szalonych i nieszalonych
              pomyslow smile wieksza kombinatorka big_grin
        • nati.82 Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 09:37
          Oczywiście, ze na tym forum - pożytecznym czasami - zdarzają się pomysły, które
          mogą aspirować do "głupoty roku". Ty sobie stworzyłaś wizję ślubu i wesela
          idealnego. I mam wrażenie, że teraz siedzisz i wymyślasz, co by tu jeszcze
          wsadzić między wódkę i zakąskę, żeby było fajniej. Jednak efekt jest odwrotny.
          Nie ma w tych twoich przygotowaniach żadnej spontaniczności i radości, jakie
          widać u innych, bo u ciebie jest po prostu przerost formy nad treścią.
    • kaamilka Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 10:08
      Zapewniam Cię, że do nie jest "wpadka" na jednego posta. Sprawdź, ale Nati jest
      na tym forum już ze sto lat i każdy kto ją zna doskonale wie, co miała na myśli.
      A miała na myśli to (i ja się z nią zgadzam), że takie prezenty to wydziwianie i
      ja bym się głupio czuła otrzymując taki prezent! Ja w ogóle nie lubię otrzymywać
      prezentów, zdecydowanie wolę dawać, już w szczególności w sytuacji jaką jest
      ślub mojej przyjaciółki. To ja tego dnia chce być jej prezentem i oparciem.
      I zgodzę się z Kavą, że ślub i wesele to zdarzenia zdecydowanie za bardzo
      rozdmuchiwane. Może nie jest to dzień jak co dzień, ale na pewno to nie jest
      najpiękniejszy dzień w życiu! Jest wiele piękniejszych dni, a nikt takich szopek
      w tych dniach nie robi. Twoje zachowanie przypomina mi zachowanie 16-latki,
      która dwa lata na przód planują swoją 18-nastkę z nadzieją, że ten dzień tak
      wiele zmieni w jej życiu... uncertain
      Czasem warto posłuchać tych, które mają już ten dzień za sobą. Z perspektywy
      czasu wiele rzeczy widać wyraźniej.
      • emily_valentine Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 11:43
        Miałam tu więcej nie pisać, ale co tam.

        Kaamilka, może nie jestem tak długo na forum jak Nati, ale gdyby
        ktoś poczytał dokładnie to co do tej pory napisałam, to by zrozumiał
        też o co chodzi. Tak przynajmniej mi się wydaje, bo dość mocno moim
        zdaniem się tutaj uzewnętrzniłam, a introwertykiem jestem i nie jest
        mi łatwo.
        Nie będę po raz n-ty się tłumaczyć, co już zresztą raz Ci napisałam
        najwidoczniej zapomniałaś, że już jesteśmy po ślubie cywilnym i nie
        uważam za największego swojego życiowego osiągnięcia zbliżającego
        się ślubu kościelnego. Wręcz przeciwnie, podchodzę do tego z
        dystansem, bo już wiem że niczego ten dzień nie zmieni między nami.
        Jeśli komuś brakuje radości w moich przygotowaniach, to być może
        wynika to z tego co wyżej napisałam. Wbrew pozorom nie jestem
        nastolatką, która bawi sie w wesele. Jestem duuużo starsza od
        wszystkich panien młodych na tym forum. Moja drobiazgowość czy
        perfekcjonizm wręcz, wynika z cech mojego charakteru. Taka już
        jestem, że poświęcam wszystkiemu dużo czasu i zapału. Gdybym
        planowała jakąkolwiek inną imprezę to zapewniam, że przygotowania
        wyglądały by dokładnie tak samo. Nie umiem iść na żywioł, nie jestem
        spontaniczna, nie lubię niespodzianek - ani dobrych ani złych. Żyje
        z planem w głowie i tak mi dobrze. Jeśli ktoś tego nie może pojąć to
        trudno. Taka jestem i się nie zmienię pod publiczkę. Mam dziwne
        (głupie) pomysły i się ich nie wstydzę. Ale też nie trzymam się
        kurczowo swojego zdania i swojej wizji. Jeśli ktoś rzeczowo potrafi
        mnie przekonać czy wyprowadzić w błędu, to ja się nie będę upierać
        przy swoim. Ale propozycje w stylu "kolejna głupota" są dla mnie
        jeszcze bardziej głupie (i chamskie swoją drogą) niż moje kolejne
        dziwne (głupie) pomysły. A wpadka na jednego posta z takim
        komentarzem, to naprawdę niski poziom dyskusji. I odnoszę się w tym
        przypadku tylko do tego jednego wątku, a nie do całego forum.
        Jeśli się mylę, to proszę o przykłady moich "wpadek" na jeden głupi
        post w tym stylu. Moim zdaniem takich nie ma. I nie uwazam żebym
        kogokolwiek obraziła na tym forum. Staram sie trzymać poziom i
        kulturę wypowiedzi, co jak widać i tak nie ma sensu, bo każdy sobie
        sam potrafi wyczytać między wierszami to co mu pasuje. A wylewanie
        pomyj na innych to ulubione hobby wiekszości Polaków. Ściąganie
        ludzi do swojego, niższego poziomu również. Wszystko musi być takie
        samo jak maja inni. Chcesz coś więcej, to najlepiej siedź cicho albo
        tłum cię zakrzyczy.
        Nigdy w życiu bym się nie spodziewała, że obdarownie kogoś jakimś
        drobiazgiem, to takie zło jak Wy tutaj piszecie. A komentarze i
        emocje są takie jakbym co najmniej kogoś zabiła. Chcecie żebym miała
        więcej luzu w podejściu do swojego wesela, a same co
        reprezentujecie? Gdzie jest Wasz luz? Hipokryci są wsród nas.

        Tomelanka czy Galapagos, proszę o skasowanie tego wątku.
        • kaamilka Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 11:51
          Tak przynajmniej mi się wydaje, bo dość mocno moim
          > zdaniem się tutaj uzewnętrzniłam, a introwertykiem jestem i nie jest
          > mi łatwo.

          Introwertykiem? Błagam Cię! W życiu bym Cię o to nie posądzała - chyba, że masz
          dwie twarze.

          > Tomelanka czy Galapagos, proszę o skasowanie tego wątku.

          Na forum publicznym nie powinno się kasować wątków na życzenia, chyba, że są
          niezgodne z regulaminem, a Twój tak nie jest.

          Do reszty postu się nie odniosę, bo uważam, że robisz wiele hałasu o nic oraz
          zbyt pochopnie wysuwasz wnioski nazywając uczestniczki forum hipokrytkami. To że
          ktoś ma zdecydowanie inne zdanie niż Ty i je krytykuje nie znaczy, że nie ma
          luzu... Po prostu aż się nóż w kieszeni otwiera jak czyta niektóre głupoty... uncertain
        • ga_lapagos Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 11:56
          Emi,

          Osoby, ktore czytaja twoje posty moga zauwazyc ze jestes perfekcjonistka i osoba o duzej klasie. Nie imponuja mi ani splendor ani pieniadze ale imponuje mi dystans , ktory masz do samej siebie.

          Gdy mowi sie tu na forum o kasie zawsze wyskakuje jakas pyskowna lub "madry", ktory powie , ze my-Polacy wolimy byc oszczedni. My-Polacy jestesmy przerozni. Na szczescie dalecy jestesmy od bycia takimi samymi.

          Dziewczyny , ktore slubowaly rok temu jak Kaamilka wciaz powtarzaja, ze taaaaki maja dystans do slubu, jednak przychodza tu na potwierdzenie tego, ze slub i wesele jednak sa wazne w ich zyciu. ten temat wciaz je interesuje. I interesujesz je Ty, droga Emi, bo jestes barwnym ptakiem na tym forum z glowa pelna pomyslow.

          Przemysl jeszcze, chcesz zebym skasowala watek?
          • ga_lapagos à Kaamilka 05.08.09, 11:59
            Administracja ma prawo skasowac ( kazdy) watek przy porozumieniu z glownymi moderatorami, ktorzy moga uznac ze odpowiedzi forumowiczow sa krzywdzace dla zalozycielki posta. Agresja slowna nie jest mile widziana na forum gazety.
            • kaamilka Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:02
              Ok, to skasuj te posty gdzie ta agresja słowna występuje.
              • emily_valentine Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:06
                kaamilka napisała:

                > Ok, to skasuj te posty gdzie ta agresja słowna występuje.

                Trzeba by skasować całe forum, a przede wszystkim wszystkie Twoje
                Kamilka posty. Miła to Ty nie jesteś niestety.
                • kaamilka Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:09
                  Chyba żartujesz sobie... wink Ostatnio to jestem wcieleniem łagodności i dobroci.
                  A już na pewno w stosunku do Ciebie nigdzie nie byłam nieuprzejma.
          • kaamilka Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 12:03
            Dziewczyny , ktore slubowaly rok temu jak Kaamilka wciaz powtarzaja, ze taaaaki
            > maja dystans do slubu, jednak przychodza tu na potwierdzenie tego, ze slub i w
            > esele jednak sa wazne w ich zyciu. ten temat wciaz je interesuje

            Wchodzę tu, bo jestem uzależniona od forum.gazeta.pl i nie Tobie oceniać, co
            jest dla mnie ważne. Uczestniczę w różnych forach - a nie tylko tym jednym.
      • small_cloud Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 12:20
        kaamilka

        sugerowałam wiecej ad rem i mniej ad personam
        • kaamilka Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 12:27
          No cóż, zgadzam się z uczestniczkami forum, więc przywołuję ich przykłady. Co w
          tym dziwnego?
          A już bardziej jasno swojego stanowiska w tej sprawie przedstawić nie mogłam.
          • small_cloud Re: prezenty dla świadków 05.08.09, 12:31
            Rozumiem.
            Wszystko na zasadzie "a u was bija murzynow.."

            Eh, w mojej strony eot.
    • small_cloud Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:08
      Zglosilam twoj post do usniecie.
      Czemu?
      Juz wyjasniam - uwazam ze jest napastliwy i wredny.

      W przyrodzie nic nie ginie - jest miejsce na pomysly takich jak
      emily i takich jak Ty.
      Chcesz aby wpisywali sie tylko "..dojrzali znajacy realia polskie.."
      zaloz sobie wlasne prywatne forum.

    • small_cloud Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:28
      Nie interesuje mnie twoja teoria na temat danych uzytkowniczek.
      Staram sie odpowiadac ad rem, nieoceniajac autora watku, co
      sugerowałabym rowniez paru innym uzytkownikom.

      Jedni uznaja ze pomysly emily sa dziwactwem innych moze natchnac na
      cos o czym nie mysleli a sie spodobalo. Co w tym zlego?

      Nie wiem na co liczy emily, nie bawie sie w analize, intuicja mi
      jednak podpowiada ze liczy na merytoryczna dyskusje i konstruktywne
      slowa za lub przeciw, niekoniecznie natomiast na atakowanie jej
      osoby.
      • stworzenje do small_cloud 05.08.09, 12:30
        olej to podwójne kółko adoracji bo do nich to jak grochem o ścianę. Naprawdę.
        Emi też niech się nie przejmuje,zawsze jest taki magiczny przycisk... smile.
      • budyniowa123 Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:35
        myślę, że dziewczyny się zagalopowały nieco... nazywanie kogoś obcego
        "rozuszczoną panną" czy rzucanie epitetami w stylu "nowobogacki" jest w złym guście.
        Jest spora grupa dziewczyny (a w tym gronie emily) które chętne pomagają,
        podrzuacają nowe pomysły i nie muszą wrzucać na innych uczestników...

        Z tym, że nie do końca podoba mi sie tez to, ze emily na inne zdanie niż "jestem
        za" zareagowała posądzeniem o ukryte kompleksy czy skapstwo...
        Zwłaszcza, że wydawało mi się, że dośc jasno wyraziłam, czemu jestem na nie- bez
        osobistych wycieczek i epitetów.
        • habibi83 Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:43
          Dziewczyny,
          Wchodzę sobie tu by się odstresować przed neiuchronnie zbliżającym się ślubem, a
          tu takie nastrojesad
          Ani ton emily ani kamilki mi się nie podoba. Po co te przytyki?
          To TYLKO forum.
          Prawdziwe życie toczy się gdzie indziej i tam każda z nas może robić jak uważa,
          nawet jak zostanei tu skrytykowana przez resztę użytkowników forumsmile
          Także moja propozycja jest taka, dajcie sobie po razie albo zapomnijcie o całej
          sprawie i niech karawana jedzie dalejwink
          • stworzenje usunąć 05.08.09, 12:46
            habibi83 napisała:

            > nawet jak zostanei tu skrytykowana przez resztę użytkowników forumsmile
            > Także moja propozycja jest taka, dajcie sobie po razie albo zapomnijcie o całej
            > sprawie i niech karawana jedzie dalejwink

            i najlepiej,a wątek faktycznie usunąć w sumie, bo śmietnik się w nim zrobił
            niezły, rad tu nie ma tak gdzieś od jego połowy.Czyli ogólnie bałagan.
    • marina111 Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:30
      to w ten sposob mozna się dowartosciowac?? Askad to wiesz? Myslałm ze czasy
      bycia "popularnym" i "nie popularnym" mineły razem z koncem liceum smile

      Za co wy sie tak krytykujecie? Ze ktos ma inne zdanie? Emily ma mnostwo pomysłow
      (nie ze wszystkimi ise zgadzam), Zia chce wszystkiego na raz, Stworzenieje ma
      malutka obsesje na punkcie zasłonietych ramion smile itd ale przez to ze jestesmy
      inne mozemy wymieniac się pogladami, DYSKUTOWAĆ, dzielic się dowiadczeniemi.
      Trzeba odrazu się tak rzucac na kogos? Ja tam lubie poczytac co mysla inni nawet
      jesli się z nimi nie zgadzam i nie widze w jakims działaniu sensu. Wy nie?
      • stworzenje do marina111 05.08.09, 12:35
        marina111 napisała:

        > Za co wy sie tak krytykujecie? Ze ktos ma inne zdanie? Emily ma mnostwo pomysło
        > w
        > (nie ze wszystkimi ise zgadzam), Zia chce wszystkiego na raz, Stworzenieje ma
        > malutka obsesje na punkcie zasłonietych ramion smile itd ale przez to
        > Trzeba odrazu się tak rzucac na kogos? Ja tam lubie poczytac co mysla inni nawe
        > t
        > jesli się z nimi nie zgadzam i nie widze w jakims działaniu sensu. Wy nie?

        no każdy ma jakiegoś bzika jak to się mówi smile.ale grunt to nie wypisywać rzeczy
        personalnie typu: jesteś tępa, głupia, albo ocenianie jaki ktoś jest, skąd tak
        naprawdę po przeczytaniu linijek złożonych z literek możemy wiedzieć coś o danej
        osobie. Ja parę osób stąd poznałam na żywo i nie ukrywam, ale na żywo
        zdecydowanie fajniej się rozmawia. Widać emocje przekazywane przez daną osobę
        podczas mówienia i dopiero wtedy można wysnuć wniosek na temat tego jaki ktoś
        jest. A serio same fajne dziewczyny poznałam do tej pory smile.

        Btw. poza tematem: znalazłaś już zielone kolczyki itd.?
        • marina111 Re: do marina111 05.08.09, 12:43
          To prawda. To jaki ładunek emocjonalny i intencje odbieramy z tekstu jest nasze.
          Zwykle doraniamy teorie do czego s co nie istnieje (wiem bo sama rozpentałam
          kilka małych awanturek mojemu N z powodu smsów wink. dziewczyny które ja poznałam
          na zlocie forumek tez były bardzo fajne.

          Kolczyków jeszcze nie mam ale się wstymam narazie bo w piatek ide na przymiarke
          i kiedy juz włoze moja suknie to bede wiedziała czego własciwie szukac. Zobacze
          wtedy pierwszy raz kolor mojej szarfy smile
          Narazie szukam butów uncertain ale kiepsko mi idzie. Widziałam wczoraj śliczne ale była
          tylko jedna para w moim rozmiarze a lewy but był ciut luzniejszy niz pray i nie
          byłam pewna sad
          Stworzenieje mam z toba do porozmawiania... Odkryłam cos szokujacego... Ale
          zostawie Ci ta rewelacje do naszego spotkania na zywo smile
          • stworzenje Re: do marina111 05.08.09, 12:48
            marina111 napisała:

            > Narazie szukam butów uncertain ale kiepsko mi idzie. Widziałam wczoraj śliczne ale był
            > a
            > tylko jedna para w moim rozmiarze a lewy but był ciut luzniejszy niz pray i nie
            > byłam pewna sad
            > Stworzenieje mam z toba do porozmawiania... Odkryłam cos szokujacego... Ale
            > zostawie Ci ta rewelacje do naszego spotkania na zywo smile

            ło jak to jeden mniejszy a drugi większy,a może dwa różne numery zostały?
            To napisz mi na priva o co chodzi, bo zanim się spotkamy to jeszcze trochę
            minie,a się zaczęłam już bać wink.
            • marina111 Re: do marina111 05.08.09, 12:58
              boj się bo masz czego...
              odbierz poczte
      • nati.82 Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:38
        No coś ty. Przecież każda krytyka jest zła. Nie oceniam całości pomysłów Emily
        jako głupie czy nieudane. Mało tego: uważam, że jej koncepcja jest bardzo
        spójna, tylko przerysowana i zaczyna iść w niedobrą stronę. Problem w tym, że
        nie spijam jej z dziubka jak stworzenjewink
        • marina111 Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:47
          Nie zauwazyłam zeby stworzenieje "spijała jej z dzubka" smile smile
          Ja mysle ze to jest raczej kwestia tego ze i ja i stworzenieje spotkałysmy Emily
          na zywo i dlatego łatwiej nam zrozumieć jej pomysły i nawet poprzec (choc nie
          oznacza to absolutnego zachwytu nad nimi).
          • nati.82 Re: à Kaamilka 05.08.09, 12:51
            Być możewink Tak, tak masz rację: tu chodzi o zrozumienie.
    • small_cloud Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:37
      Wyjasnij mi zatem co zlego jest w watkach Emily ze nalezy wieszac na
      niej psy?
      Obrazila kogos swoimi pomyslami?

      Czy na prawde nie widzisz roznicy w takiej sytuacji, jak ponizej?

      Zakladam watek pod tytulem: co myslicie o klapkach do sukienki
      slubnej?

      Otrzymuje dwie odpowiedzi:

      1) jestes kretynka, wymyslasz/cudujesz/w doopie ci sie poprzewracalo
      od nadmiaru czasu

      2) przemysl jeszcze swoj pomysl, moze byc ci niewygodnie tanczyc,
      jesli miesiace beda w okolicy jesieni mozesz nabawic sie kataru

      Nie widzisz roznicy?

      p.s. Tak wiem, przyklad groteskowy, ale nic innego na ta chwile nei
      wymyslilam. Chcialam tylko przedstawic schemat.
      • stworzenje Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:40
        small_cloud napisała:

        no i schemat kobietko Ci wyszedł może im trzeba tak łopatologicznie właśnie.


        > Zakladam watek pod tytulem: co myslicie o klapkach do sukienki
        > slubnej?

        > Otrzymuje dwie odpowiedzi:
        >
        > 1) jestes kretynka, wymyslasz/cudujesz/w doopie ci sie poprzewracalo
        > od nadmiaru czasu
        >
        > 2) przemysl jeszcze swoj pomysl, moze byc ci niewygodnie tanczyc,
        > jesli miesiace beda w okolicy jesieni mozesz nabawic sie kataru
        >
        > Nie widzisz roznicy?
        >
        > p.s. Tak wiem, przyklad groteskowy, ale nic innego na ta chwile nei
        > wymyslilam. Chcialam tylko przedstawic schemat.
        • kaamilka Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 15:09
          > no i schemat kobietko Ci wyszedł może im trzeba tak łopatologicznie właśnie.

          I uważasz, że teraz nikogo nie obraziłaś?! Że Twoje zdanie jest pełne klasy i taktu?
          Przyganiał kocioł garnkowi... uncertain
      • nati.82 Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:40
        To ty chyba nie czytałaś wątków, w których na kimś psy wieszanowinkOczywiście
        celowo pokazałaś jaskrawy przykład, bo nikt nie napisał Emili, że jest kretynką,
        tylko, że pomysł głupi. A to różnica. Nikt nie odnosi się do niej personalnie,
        tylko krytykuje bądź chwali pomysł.
        • small_cloud Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:45
          Mam odmienne zdanie.
          Nie bez kozery napisalam, ze warto odniesc sie do watku tudziez
          pomyslu jak napisalas.
          Niestey ja tu widze wiele uwag pod adresem autorki watku.
          Czesto wredne, zlosliwe i napastliwe, nie mam ochoty
          wymieniac/kopiowac.

          I moim zdaniem jesli zdazylo sie autorce watku popelnic to
          samo bylo to li jedynie reakcja na niewybredne epitety.

          Z mojej strony eot.
    • kawaimleko Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:47
      Widzę, że sprawdziło się powiedzenie "prawda w oczy kole". Tym
      sposobem zniknął mój protest na tego rodzaju "bajkowe" pomysły w
      nibylandii.
      Tupanie nóżkami i płacz? Zabrano dziecku lalkę aż potrzebny
      był "adwokat".
      • nati.82 Re: emily_valentine kiedy wreszcie twój ślub? 05.08.09, 12:54
        Tutaj należy pisać: przykro mi droga emily, twój pomysł kłóci się z moimi
        pomysłami, ale broń boże nie obrażaj się, bo właściwie to nie jest on zły i
        całkiem mi się podoba.
      • eiza.rrasay do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 13:04
        a moze napisz nam cos o sobie? jaka sukienke bedziesz miala? jak dekorujesz
        sale? Moze tez pokrytykujemy Twoje wybory czy aby napewno sa typowo polskie i
        nie daj Boze nowobogackie? Tylko nie mów, ze sukienka z dekoltem, bez rekaw i z
        dlugim trenem smile przeciez to takie zachodnie fasony... nie to co polska moda
        slubna chociazby 20 lat temu
        Uwielbiam te osoby ktore wpadaja na jeden dzien byle tylko komus dogryzc,
        skrytykowac a potem wszelki sluch po nich zanika smile no ale w koncu co sie dziwic
        - wakacje sa i dzieciom sie nudzi.

        A i jeszcze jedno - protestowac tez mozna... tylko trzeba umiec to robic, a poki
        co, to twoj poprzedni post oraz protest to sa zupelnie dwie rozne rzeczy.
        • monikapers Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 14:01
          calkowicie sie zgadzam z przedmowczynia, reagowanie na zaczepki panien w stylu
          kamilki i nati jest pozbawione sensu
          • kaamilka Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 15:13
            A ja uważam, że robicie polowanie na czarownice. Zawsze na forum grupa panien
            upatrzy sobie jakąś kandydatkę, która jest ową czarownicą... Były Kasiulka,
            Lipcowa, teraz jest Nati i ja.
            Czy to, że dosadnie wyrażamy swoje opinie i nie mamy zamiaru się przed nikim
            tłumaczyć pozawala innym uczestniczkom jechać sobie po nas?
            • monikapers Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 15:15
              chyba odwracasz role sprawczyni zamieszania, zamilknij albo nie udawaj kogos,
              kim nie jestes
              • kaamilka Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 15:22
                Czyli kim jestem? Uważaj, bo odpowiadając na to pytanie nie uciekniesz od
                personalnych wycieczek, na które tak jesteś wyczulona wink
                Powiedz mi którym słowem rozpoczęłam to zamieszanie? Dla przypomnienia mój
                pierwszy post w tej sprawie:
                miała na myśli to (i ja się z nią zgadzam), że takie prezenty to wydziwianie i
                ja bym się głupio czuła otrzymując taki prezent! Ja w ogóle nie lubię otrzymywać
                prezentów, zdecydowanie wolę dawać, już w szczególności w sytuacji jaką jest
                ślub mojej przyjaciółki. To ja tego dnia chce być jej prezentem i oparciem.
                I zgodzę się z Kavą, że ślub i wesele to zdarzenia zdecydowanie za bardzo
                rozdmuchiwane. Może nie jest to dzień jak co dzień, ale na pewno to nie jest
                najpiękniejszy dzień w życiu! Jest wiele piękniejszych dni, a nikt takich szopek
                w tych dniach nie robi. Twoje zachowanie przypomina mi zachowanie 16-latki,
                która dwa lata na przód planują swoją 18-nastkę z nadzieją, że ten dzień tak
                wiele zmieni w jej życiu... uncertain
                Czasem warto posłuchać tych, które mają już ten dzień za sobą. Z perspektywy
                czasu wiele rzeczy widać wyraźniej.
              • fuksiowy Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 15:25
                Brak mi słów. Czytam i oczom nie wierzę. Wystarczy jeden spór a wychodzi totalny
                brak kultury, ogłady że nie wspomnę o klasie.

                Wstydźcie się dziewczyny. Może jak ochłoniecie to na spokojnie ocenicie poziom
                prowadzonych tu dyskusji.

                Szczerze powiem, że na dzisiaj mam dość. Szkoda czasu i energii na czytanie tak
                żenujących wymian słownych. Może przejdzie na maile i nie zaśmiecajcie forum.
                • zia86 Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 15:42
                  Czytam i oczom nie wierze. Co to za personalne wycieczki? Jak można
                  komuś powiedzieć, że spija komuś smietanke bo sama jej nie miała.
                  Przecież to kogoś może zaboleć, zwłaszcza w tak delikatnej kwestii
                  jak ślub i wesele. Czy wy myślicie o tym? Pomyślcie jak dana osoba
                  może się poczuć zanim coś napiszecie. Przecież można inaczej, równie
                  dosadnie ale z klasą. Czy nie można napisać(to już taki hardkorowy
                  przykład) nie podoba mi się ten pomysł, jest totalnie nie w moim
                  guście bo uważam, że świadkowie będą się źle czuli, albo uważam, że
                  to niepotrzebne wydawanie pieniędzy itd. I co jest dosadnie i jest na
                  temat i są argumenty.A co wnosi post "kolejna głupota"?
                  • agatita82 Re: do kawaimleko i reszty... 05.08.09, 16:02
                    zia86 napisała:

                    zwłaszcza w tak delikatnej kwestii
                    > jak ślub i wesele.

                    eee, bez przesady ślub i wesele delikatną kwestią? Od kiedy to?

                    Co do reszty masz rację!

                    Ponad to fora gazetowe mają jakiś dziwny magnes przyciągający zgryźliców i chamów, któzy uwielbiają w ordynarny sposób dogryzać i wyśmiewać innych. Do tej pory Forum ŚiW spotykało się z takimi przyjemniaczkami dość sporadycznie. Chwilowo jest małe oblężenie ale sądzę, że przejściowe.
                    Dobrze że moderatorzy czuwają i nie zgadzają się na chamstwo. Szkoda tylko, że na innych forach gazetowych nikt nie czuwa nad treścią wypowiedzi uncertain


                    APEL CYWILNYCH MŁODYCH PAR
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=94451680
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka