gb_29
19.06.08, 14:01
Witam!Podczytuję Was od jakiegos czasu i bardzo sobie cenię
znalezione tu rady(najczęstrza udać się do homeopaty:)) i
najmądrzejsza zarazem)Moje dziewczynki(4 lata i 2 lata) leeczone są
homeopatycznie od września ubiegłego roku.Co do starszej niema
problemów- szybka i trafna diagnoza -leczenie- teraz praktycznie
niewielkie problemy zdrowotne.Z młodszą gorzej kilkakrotnie
zmieniany lek bez wiekszych efektów w nekających ją problemach
(ciemieniucha i notoryczne zaparcia pomimo poprawnej diety,picia
wody ...)ale nie o tym chciałam.Mam jedno pytanie.Młodsza córka od
jakiego czasu (około 3 -4 mcy)brała Veratum jako lek konstytucjonalny
( wcześniej sulphur i carcinosinum) teraz od 3 dni ma znów zalecony
powrót do sulphuru.Moje pyt: czy efektem ubocznym brania veratum
mogą być całodobowe zaschnięte "dziby" w nosku?Nie możemy się z tym
uporać .Ola jak jej wypłuczemy woda morską takie baborki to po 2-3
godz. ma je znowu.Nie ma żadnego kataru.Baborki są koloru zielonego
mocno zaschnięte czasami nawet czarnawe.Przeszkadzaja jej spokojnie
oddychać -najgorzej jest w nocy bo nie może przez nie spać.Dziby
pojawiły sie po około miesiącu ,może troche krócej jak zaczeła brać
veratum.Czy ktoś może z Was miał podobne doświadczenie z tym lekiem?
Będę wdzięczna za pomoc.gosia