01.09.09, 08:47
na naszym weselu mialo byc troche ponad 90 osob niesety im blizej do wesela
tym wiecej zaproszonych gosci informowalo nas, ze nie przyjdzie. Slub 19
wrzesnia. Wczoraj odmowilo 8 osob . Nikogo na ich miejsce juz nie zaprosze, bo
nie chce by ktos poczul sie jak lata majaca w ostatniej chwili zapchac czyjes
miejsce aby sie "sztuki" zgadzaly. Przed chwila podliczylam i lista zamknela
sie na 60 osobach + 4 dzieci. Myslicie, ze przy takiej ilosci ludzi jest
szansa na fajna zabawe? Przerazona jestem troche i mam przed oczami wizje
dretwej nasiadowki. Niech jeszcze bedzie ladna pogoda i polowa "rozlezie" sie
na romantyczne spacerki (osrodek w lesie) i klapa murowanasad Chyba mam dola...
Obserwuj wątek
    • lili-2008 Re: zalamka 01.09.09, 09:15
      Nie martw się niczym. Byłam raz na weselu, gdzie było ok. 60 gości i naprawdę
      wydawało się, że jest ich znacznie więcej i była świetna zabawa.
      Bądź dobrej myśli i nie dołuj się!smile
      BTW, też mam 19 września ślubsmile
      • herbaataa Re: zalamka 01.09.09, 09:16
        Dzieki za wsparcie i pocieszeniesmile jak u Ciebie przygotowania? wszystko juz na
        tip top?
        • lili-2008 Re: zalamka 01.09.09, 09:23
          tia...smile butów nie mam, obrączek nie ma, okrycia jakiegoś wierzchniego nie mamsmile
          a w czwartek przymiarka sukni i muszę mieć butyuncertain
          • herbaataa Re: zalamka 01.09.09, 09:38
            lili ja mialam przymiarke w poniedzialek a buty kupowalam w sobote. Biustonosz,
            ktory tez mialam miec na przymiarce kupowalam godzine przed wizyta w salonie.
            okrycia wierzchniego tez nie mam ale jak widze co jest dostepne to chyba
            odpusze. Nie mamy odbytych konsulatcji w poradni, zamowionego tortu ani
            kupionego lzejszego alkoholu. Moje szczescie ma tylko gajer i buty. Brak
            winietek, wizji fryzury i bukietu. W dodatku ciagle wydaje mi sie, ze jeszcze
            tyyyyyle czasu ale mysle, ze w tym tygodniu wszystko dopniemy. N bedzie mial
            kilka dni wolnego wiec nadrobimysmile
    • izolda-28 Re: zalamka 01.09.09, 09:21
      Nie przejmuj się liczbą gości - na pewno będziecie się dobrze bawić! A ci, którzy odmówili będą żałować, że nie byli na tak fajnej zabawie!smile Głowa do góry!
    • a_nick.pl Re: zalamka 01.09.09, 09:41
      Moje wesele było na 60 osób. I zabawa była rewelacyjna.
      Romantycznymi spacerami się nie przejmuj. U nas trafiliśmy na pokaz
      sztucznych ogni, który odbywał się rzut beretem od restauracji.
      Spora część gości wyszła z parku gdzie mieści się restauracja, ale
      po 20 minutach wrócili pełni wrażeń, przewietrzeni i chętni do
      dalszej zabawy smile
      • gold-fish Re: zalamka 01.09.09, 10:33
        U nas było 66 gości i było super. Goście się szybko zintegrowali wink
        nie było takiego tłumu. Goscie zawsze wychodza się przewietrzyć,
        byłma na weselu 31 października... niemal mróz na dworze i spacerki
        też były smilePamietaj- goscie będą się dobrze bawić jeżeli Wy
        będziecie się dobrze bawić- naprawdę. Do nas nasi podchodzili i
        mówili, że jest super, że nas widzą takich szczęśliwych, tańczących
        razem. Zauważyłam też pewne prawdopodobieństwo- jeżeli młoda para
        bawi się razem we dwoje to goscie się lepiej bawią, a jak młodzi się
        rozdzielają i obtańcowują rodzinę to gorzej. Będzie dobrze smile
        • elske Re: zalamka 01.09.09, 10:36
          U mnie na weselu mialy byc 52 osoby,było 42 (w tym kilkoro dzieci).Niektore
          osoby po prostu nie przyszly, mimo potwierdzenia ze beda na slubie i
          weselu.Nawet tego nie zauwazylamwink
          • emily_valentine Re: zalamka 01.09.09, 10:47
            Ja mam ślub 10 października i większość zaproszeń jeszcze do
            rozdania. A już kilka osób, które dopiero mamy zamiar zaprosić,
            stwierdziło że nie przyjdzie. Sala zamówiona na 75 gości. Jak będzie
            50 to będzie super sad

            To jest moja najgorsza bolączka, że będzie mało ludzi i po co w
            takim razie w ogóle zawracać sobie głowę jakimiś atrakcjami,
            pokazami i innymi głupotami. Od razu wszystkiego mi się odechciewa.
            Łącznie z tym całym ślubem i weselem.

            Wku.wia mnie to maksymalnie, bo najpierw są pytania - a kiedy
            wreszcie będzie ślub? - po czym ludzie którzy o to pytają odmawiają
            przyjścia. Kij im w oko devil
            • herbaataa Re: zalamka 01.09.09, 14:10
              emily ja mialam identycznie. Po kolejnym "nie przyjdziemy" poryczalam sie i
              chcialam tym wszystkim pi....ąć. naprawdee malo braklo zeby wszystko odwolac i
              zrobic tylko obiad dla rodzicow, rodzenstwa, dziadkow. Wtedy moj N strzelil
              focha i nagadal mi troche na opamietanie-mniej wiecej cos w stylu "co to za
              podejscie, jak sie maja goscie dobrze bawic jak ja juz tyle wczesniej
              przekreslam mozliwosc na udane wesele, ze mu przykro ze odpuszczam i zakladam,
              ze bedzie zle". Otrzezwilo mnie to na kilka dni niestety jakis czas temu znow
              mnie dopadlo ale po dzisiejszych wpisach dziewczyn zaczynam wiedziec wszystko w
              jasniejszych kolorkachsmilebedzie dobrze!
    • eiza.rrasay Re: zalamka 01.09.09, 10:40
      nie bój żaby smile

      u mnie (włącznie z nami, czyli Młodą Parą, 3 osobami z zespołu i kamerzystą oraz
      kilkoma dziećmi) było 44 osoby i wcale nie było ani drętwo ano nasadówkowo. To
      więcej zależy od tego, jak goście umieją się bawić i od oprawy muzycznej, a nie
      od ilości osób.
      • eiza.rrasay Re: zalamka 01.09.09, 10:42
        nasiadówkowo miało być smile
    • slonko_w_gazecie Re: zalamka 01.09.09, 11:46
      Niczym się nie przejmuj. U nas były 63 osoby, zero rozłażenia się na spacerki
      (wesele pod urokliwymi ruinami zamku, piękna pogoda) i tłok na parkiecie do
      białego rana.
      • karinakaka Re: zalamka 01.09.09, 12:12
        nie przejmuj się, jestem przekonana, że wszyscy będą się świetnie bawic do
        białego rana!
        • herbaataa Re: zalamka 01.09.09, 14:00
          Wielkie dzieki dziewczyny. postawilyscie mnie troche do pionu i az sie sama do
          siebie usmiecham jak czytam, ze wesela na 60 osob sa supersmile Moje kochanie od
          kilku dni uparcie powtarza to co wy ale nie docieralo. Za to teraz jak sobie
          poczytalam lzej mi sie zrobilo.
          • sylwiaro1 Re: zalamka 01.09.09, 14:59
            Ja mam ten sam problem okolo 90 osob zaprosilam a przyjdzie 61
            gości, sporo osób z mojej rodziny nie przyjdzie w tym nawet
            chrzesna, którzy mają wesele na miejscu, a z rodziny N gdzie musza
            dojechac ponad 350km będzie wiecej osob.Pocieszam się tym że będzie
            duzo młodych osób i wesele się uda- Już w ta sobotesmile
            • monikczek79 Re: zalamka 01.09.09, 20:07
              Los bywa przewrotny. Ja jakiś czas temu strasznie się kłóciłam z rodzicami właśnie o listę gości. My chcieliśmy mieć "normalne" wesele-oni ogromne. Mowa była o zapraszaniu ponad 200 osób (sic!). To nic, że sami je w większości finansujemy-ojciec się uparł. Skończyło się na 2 miesięcznym nieodzywaniu się do siebiesmile. W końcu zaczeliśmy zapraszać (przychylając się do sugestii moich nienasyconych rodziców i jednocześnie do naszej wizji normalnego wesela). Zaprosiliśmy 190 osób, goscie N maja do przejachania około 300 km (jest zamówiony autokar) i okazało się, że sporo osob od razu powiedziała, że nie przyjdzie. Doprosiliśmy jeszcze 10 osób-stanęło na 200, oprócz kamerzysty (sztuk 1), zespołu (sztuk 5), fotografa (sztuk 1) oraz nas (sztuk 2). Nie liczę tu już kelnerów itpsmile. Póki co wiem, że 17 osób na pewno juz nie przyjdzie, 43 potwierdziły, ze bedą na pewno. Z pozostałych obstawiam, że koło 20 jeszcze napewno odmówi. Wychodzi więc, że będzie około 160, czyli 80%. Kiedyś słyszałam, że zwykle przyjmuje sie, że około20-30% osób nie przychodzi. To by sie zgadzało w naszym przypadku.
              Piszę to po to, że sama jestem na siebie zła, że tak się stresowałam tym moim tłumem. Tyle razy przez to ryczałam, bo marzyłam o eleganckim weselu na 140-150 osób a miałam mieć 200 osobowy tłum (te 50 osób robi dla mnie różnicę). Wy się martwiecie, ze bedziecie mieć za mało osób, a ja sie zaczynam cieszyćsmile. Tym bardziej, że wykruszają się osoby, które ja sama z siebie bym nie zapraszała.
            • herbaataa Re: zalamka 01.09.09, 20:11
              u mnie podobnie, goscie "miejscowi" nawalili a Ci co musza sie telepac pol
              Polski bedasmile W ta sobote? Jest stresik? U mnie poza obawa o to, ze gosci malo
              totalny luz.
              • sajolina Re: zalamka 01.09.09, 20:25
                Hmm,dziewczyny tutaj robią wesela na 20-40 osób i są superzadowolone z ich
                przebiegu, a Twoje ledwo 60, to przy takich weselach to już tłumsmile

                Wydaje mi się, że zabawa zależy od "jakości" gości, a nie od ich ilości, poza
                tym w mniejszym gronie będzie lepsza intergracja myślę
                • emily_valentine Re: zalamka 01.09.09, 20:44
                  Herbata, mnie żadne pocieszenia nie są w stanie pocieszyć. Mam to w
                  głowie i nic do mnie nie przemawia. Nawet mąż. W jasnych kolorach to
                  ja dopiero będę patrzeć jak zobaczę gości w kościele - kto jest a
                  kogo nie ma.
                  • sylwiaro1 Re: zalamka 01.09.09, 20:51
                    Jak na razie nie ma stersu moze jakw czwartek pojedziemy do domku to sie zaczniesmile
    • ilkaana Re: zalamka 01.09.09, 21:26
      spokojnie, ilość nie ma znaczenia - u mnie było 50 osób razem z nami (parą
      młodą) i zabawa była przednia. Dużo zależy od kapeli, jak potrafi rozruszać
      towarzystwo i od samego towarzystwa - przecież 30 rozrywkowych osób lepiej się
      zabawi niż setka sztywniakówsmile Uszy do górysmile
    • aichaasia Re: zalamka 02.09.09, 04:02
      nie załamuj się!!!
      15 sierpnia bylam na weselu gdzie bylo tylko 50 osob, a wesele bylo bardzo udane smile
      wszystko zależy od gości i od orkiestry...
    • pocket.size Re: zalamka 11.09.09, 14:32
      Witam,
      dziś przypadkiem natknęłam się na to forum. A w temacie: moja przyjaciółka
      zaprosiła kilka osób na wesele, które wcześniej nie były zaproszone, po tym jak
      inne osoby odmówiły. Nie robiła już cyrku z zaproszeniami, tylko dzwoniła (chyba
      tylko do znajomych), mówiła jaka jest sytuacja, żeby się nie gniewali, że byłoby
      jej miło, gdyby przyszli. I przyszli, bez żadnych pretensjismile
    • florena82 Re: zalamka 12.09.09, 12:35
      A od kiedy to dobra zabawa zalezy od liczby gosci ?????????????
      Ja bawilam sie na Weselu gdzie bylo ok 30 gosci, ale rowniez gdzie liczba wahala
      sie w granicach 120 - 140 osob.
    • rajunoja Re: zalamka 12.09.09, 16:09
      I ja i ja też 19 września wink

      Ja zaprosiłam 138 osób a przyjdzie być może 75, wczoraj 3 osoby mnie powiadomiły
      ze jednak ich nie będzie, powody były różne i bardzo przygnębiające o których
      pisać nie mogę ale też i niektóre osoby nawet mimo ze potwierdziły okazuje się
      ze nie przyjdą, dowiedziałam się o tym przez przypadek dzwoniąc do nich w
      sprawie noclegu, to jest dopiero... uncertain i to bardzo bliska rodzina, no cóż....
      nie przejmuję się liczbą osób, bo ja mogę powiedzieć menadżer hotel liczbę osób
      dokładną w poniedziałek, więc pustych miejsc mam nadzieję że nie będzie...

      zreszta nie wazne ile osób można bawic sie i w 10 osób aby tylko chęci były i
      dobre humory dopisały
    • linka.k Re: zalamka 12.09.09, 18:19
      Kiedy my robiliśmy listę wyszło nam prawie 70osób i wiesz co... mam nadzieję, że
      niektórzy nie przyjdą, bo podobają mi się takie małe wesela, zresztą nie lubię
      być w centrum uwagi, ale z drugiej strony szanuje tradycję i zapraszam
      wszystkim, bo mam zżytą rodzinę ze sobą i nie miałabym pojęcia, kogo z tej listy
      wykreślić.
      • cytrynkowa Re: zalamka 13.09.09, 21:58
        no wiec mam ten sam problem, a wesele tez 19 wrzesniauncertain taka ładna
        data a tu plaga olewających gościuncertain
        Wesele mialo byc na ponad 80 osób a bedzie 57 dokladnie i 10 dzieci,
        tez jestem załamana boje sie ze ludzie bedą bac sie wyjsc na
        parkiet, eh dobrze ze zajrzałam na to forum i nie jestem sama
        • sajolina Re: zalamka 13.09.09, 22:12
          Wesele mialo byc na ponad 80 osób a bedzie 57 dokladnie i 10 dzieci,
          > tez jestem załamana boje sie ze ludzie bedą bac sie wyjsc na
          > parkiet,
          no coś Ty!! niby czemu?! 60 osób to fura ludzi
        • herbaataa Re: zalamka 14.09.09, 00:49
          u mnie ostatecznie stanelo na 64+6 dzieci. Myslalam, ze bedzie gorzej ale
          doprosilam (na 2 tygodnie przed) jeszcze 4 osoby. Mimo ze pozno, byly zadowolone
          i wiem, ze na pewno przyjda. Wczoraj bylismy na sali i po tej wizycie
          stwierdzilam, ze nie ma tego zlego... tarfilismy na ustawienie na 11 stolow,
          super luzo to tam nie bylo a stoly ze slodkosciami, herbata/kawa i stoly dla
          dzieci wywedrowly na hol. U nas przy tej liczbie gosci stolow bedzie
          najprowdopodobniej 7 wiec nikt nikomu nie bedzie wisial na karku a i slodkosci
          wroca na sale wiec gitsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka