joannabarska 28.03.11, 13:53 wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/samotnosc-msciciela,1,3659201,kiosk-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ef Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.hypnet.pl 28.03.11, 14:04 po prostu prezes nie moze przestac byc prezesem . Nie ma nic poza polityka , teraz juz nawet brata, wiec lepsza mala lodka na ktorej jest kapitanem niz nawet statek najwiekszy przewodzacy flotylli o nazwie "Polska" , na ktorej moze byc zaledwie bosmanem :D. A "Polska" i jej dobro to tylko dodatek , mityczny ląd , do ktorego sie plynie zeby istnienie lajby mialo sens . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cardillon Re: Samotność mściciela...??? IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 14:22 Bosman, to jedna z wazniejszych osób na okrecie:DDD Żeby być kapitanem, czy bosmanem trzeba kochać ludzi........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ef Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.hypnet.pl 28.03.11, 14:32 kochac to trzeba zone i ew. kumpli z porozumienia rowerowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 15:17 Taak. Stopień bosmana to coś takiego jak sierżanta w wojskach lądowych. O sierżantach są miliony kawałów jak i o milicjantach ( to nie kawały, lecz prawda). Bosman odszedł w zapomnienie wraz z żaglowcami. Zostało bezrozumne bydle gotowe za utrzymanie stołka sprzedać całą rodzinę a ludziom zgotować piekło. Kapitan, inaczej prezio, ma masę takich "bosmanów". Nie będę ich wymieniał z nazwisk, bo zajęło by to zbyt wiele miejsca, ale 1/3 tej partii to właśnie są sierżanci a że jest ich nadmiar to dlatego "kapitan" ma się tak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 15:28 Kapitan, inaczej prezio, ma masę takich "bosmanów". Nie będę ich wymieniał z nazwisk, bo zajęło by to zbyt wiele miejsca, ale 1/3 tej partii to właśnie są sierżanci a że jest ich nadmiar to dlatego "kapitan" ma się tak dobrze. coś mi to wszystko jednak pasuje do kaprali :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 15:38 Empi. W tej partii, nie ma "kaprali". Tam wszyscy mają wysokie stołki. (Szeregowcami są ich wyborcy) i aby je utrzymać zrobią wszystko dla kapitana "do czasu buntu". Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 15:46 > Empi. W tej partii, nie ma "kaprali". To sami kaprale, oficerów żadnych tam nie widzę, nie przekonuj mnie :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 16:00 empi napisał: > > Empi. W tej partii, nie ma "kaprali". > To sami kaprale, oficerów żadnych tam nie widzę, nie przekonuj mnie :) > pzdr. Sierżant był, jest i pozostanie "zupakiem" lecz nigdy oficerem nie był nie jest i nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 16:08 > Sierżant był, jest i pozostanie "zupakiem" lecz nigdy oficerem nie był nie jest > i nie będzie. ale już jest podoficerem bliższym oficera niż kapral :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman a pamietasz empi określenie... IP: *.centertel.pl 29.03.11, 15:00 "wieczny sierżant"? To był właśnie "zupak" jak słusznie zauważył zubelz - tępak, specjalista od kretyńskiej musztry i gnojenia ludzi, bez szans na awans. Przy odejściu na emeryturę czaaaasem dostawał sierżanta sztabowego jeśli miał maturę. Bosman -> sierżant - tylko w marwoju. Na statkach, zwłaszcza na żaglowcach to po prostu bosman, najważniejszy człowiek od stanu technicznego statku. Podobni - w swojej dziedzinie - żaglomistrz i cieśla, ale nie mieli takiej rangi jak bosman. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ef Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.hypnet.pl 28.03.11, 16:19 oj chyba sa np. lipinski, czy dorn, dopoki nie wylecial za zastanawianiem sie nad wykonaniem rozkazu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozebrać Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.mm.pl 28.03.11, 16:08 Widzę, że towarzyszka barska i reszta nawiedzonych odbębnia codzienny rytuał opluwania któregoś z kaczorów. Robicie to zamiast seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 16:44 Wrzuca sobie Pani Joanna linki, bez własnej opinii, komentarza i ma co czytać. Zaczyna się szybko schodząca do poziomu podłogi, walka na słowa, która nie prowadzi zupełnie do niczego. Poza pyskówką... Fajna zabawa, prawda Joanno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.mm.pl 28.03.11, 21:05 Moze byc,dociek,a co moich poglądów to są one bywalcom tego forum znane od podszewki. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 21:14 Gość portalu: JB napisał(a): > Moze byc,dociek,a co moich poglądów to są one bywalcom tego forum znane od pods > zewki. I czasem warto wystawić nos z tego naszego zaścianka jakim jest Lublin i podzielić się opiniami z innymi, nie tylko o śmieciach, psich kupach i innych GŁUPICH tematach zastępczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.mm.pl 28.03.11, 22:56 Zubelz,jestem w wieku,kiedy więcej się leży i siedzi nim leży. Jak skoczek wedruję po portalach, czasem to i owo zauważę i tu wklejam. Jeśli większośc nie chcę, to nie muszę przeciez! Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Samotność mściciela...??? 28.03.11, 23:38 Gość portalu: JB napisał(a): > Zubelz,jestem w wieku,kiedy więcej się leży i siedzi nim leży. Jak skoczek wedr > uję po portalach, czasem to i owo zauważę i tu wklejam. Jeśli większośc nie ch > cę, to nie muszę przeciez! Pani Joanno. źle mnie Pani zrozumiała, Lub ja Pani nie rozumie, Oto cytat " Autor: dociek 28.03.11, 16:44 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Wrzuca sobie Pani Joanna linki, bez własnej opinii, komentarza i ma co czytać. Zaczyna się szybko schodząca do poziomu podłogi, walka na słowa, która nie prowadzi zupełnie do niczego. Poza pyskówką... Fajna zabawa, prawda Joanno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Samotność mściciela...??? IP: *.lublin.mm.pl 29.03.11, 14:29 Zubelz, zrozumialam,nie pilam do Ciebie i koncowka mej wypowiedzi nie do Ciebie byla skierowana. Odpowiedz Link Zgłoś