Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:53 Czemu Bogdan Mówi Bankowy? Bo nie potrafi Nationale Niederlanden. A jak umarł Bogdan? Przygniótł go filar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:54 Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona sączy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie całkiem niezły koleś. Myśli sobie "jaki zajebisty typ, musze go trafić". Dopija swoje i rusza na łowy. Podtańcowuje do gościa, ociera się o niego i rozpoczyna podstawowa gadkę uwodzenia: - Ale pan ładnie tańczy. Na co koleś gasi ja szybko: - No i ch... Panienka w szoku ofiary gwałtu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeciętny, że stwierdziła, iż musi go mieć. Wali wódę szybko i znów podbija do pięknisia z hasełkiem: - Ale pan ładnie tańczy. - No i ch... Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i już wie że tym razem jej się uda. Kończy pić i już całkiem nieźle ubzdryngolona próbuje po raz trzeci szczęścia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz: - Ładnie pan tańczy. - No i ch... - Ale pan jest wulgarny. - No i ch.. ale za to ładnie tańczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:54 pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech jest identycznych. Pyta się: - Czy wy jesteście trojaczkami? - Tak - odpowiadają dzieci. - A jak się nazywacie? - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko. - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko. - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko. Pani pyta - a dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby? - Bo mama miała tylko dwa cycki i ja musiałem pić piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:55 Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna: - Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach. Drugi mówi: - Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek! Trzeci mówi: - Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:56 Na wczasach zwierza się wczasowiczka do wczasowiczki: - Powiedziałam mężowi, że jeśli nie będę otrzymywała listów od niego, natychmiast wracam do domu. - No i co, pisze? - Dwa razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:56 Przychodzi krasnoludek do apteki i mówi: - Poproszę tabletkę na żołądek. - Zapakować? - Nie poturlam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:56 Jaki jest wizerunek wzorowego Polaka? Nie przeklina, nie pali, ani nie pije. - Ku..., papieros wpadł mi do kieliszka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:57 Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromyi lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy: - Zapal synu... - Tata, no co ty, ja nie palę... - Pal, synu! Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką. - Napij się, synu... - Tata, daj spokój, ja nie pije... - Pij, jak ojciec daje! Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya. - Masz, oglądaj... - No nie, tata, nie wygłupiaj się... - Oglądaj!!! Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki: - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy??? - Prymusi, synu, prymusi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:58 W ogrodzie ktoś notorycznie wyżerał jabłka z drzew. Ogrodnik postanowił zaczaić się na złodzieja. Gdy w nocy coś zaczęło szeleścić w gałęziach, ogrodnik podkradł się do jabłonki i ujrzał na niej ciemną postać. Niewiele myśląc, złapał złodzieja za jaja i pyta: - Gadaj, ktoś ty?! - Odpowiedziała cisza. Ściska więc mocniej: - Gadaj, pókim dobry, ktoś ty??!!!! - Dalej cisza... ścisnął z całej siły: - Gadaj draniu, ktoś ty ?????!!!!!!!!!! Zduszony głos wyjąkał: - ....Józek..... nie...mo...wa.... ze wsi........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 03:59 W nadmorskim kurorcie panika. Wszyscy się pochowali, bo z cyrku uciekły dwa lwy. Poszły na plażę, usiadły nad brzegiem morza i jeden z nich mówi: - Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Pełnia sezonu, a tu ani żywej duszy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:00 Spotykają się dwaj koledzy. - Słyszałem, że wczoraj był u ciebie w domu pożar? - Eee, nie ma o czym mówić. Przyjechali strażacy, przestraszyli się ognia i odjechali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:00 Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc: - Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?! - Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:01 Dwóch facetów wypłynęło na środek jeziora na ryby i zaczęli łowić ryby. Wyciągają piękne sztuki jedna za drugą, ale po pewnym czasie przyszedł wieczór i jeden z nich mówi: - Słuchaj, musimy jutro wrócić w to miejce bo świetnie biorą ryby. - Nie ma problemu - mówi drugi, poczym bierze kredę i na podłodze łódki maluje kółko. Na to jego kolega: - Idioto co ty robisz?! Skąd wiesz, że jutro przypłyniemy tą samą łódką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:01 Telefon do dowódcy jednostki wojskowej: - Podczas manewrów czołgi zniszczyły moją uprawę chmielu. Żądam odszkodowania! - Proszę pana, manewry zaczynają się dopiero jutro. - Nie szkodzi. Pojutrze zatelefonuję jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:02 Ekspedycja naukowa ufoludków wylądowała na ziemi w celu ustalenia, skąd pochodzi człowiek. Badaniom naukowym została poddana papuga oraz punk Franek. Po kilku dniach dowódca ufoludków melduje do bazy: - Ludzie są w błędzie myśląc, że pochodzą od małpy. Ustaliliśmy, że pochodzą od papugi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:02 W nadmorskiej miejscowości letniskowej facet wchodzi do restauracji, siada za stolikiem i zamawia rybę. Gdy kelner podaje rachunek, facet mówi: - Przyjechałem tutaj przed dwoma tygodniami i teraz żałuję, że już wtedy nie odwiedziłem tego lokalu! - Miło mi to słyszeć, drogi panie. - Wówczas ryba, którą mi pan podał, musiała być jeszcze świeża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:03 Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. Pierwszy pyta: - Gdzie lecisz? - Lecę w Tatry, na skocznię narciarską. - A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:03 Tato, czy nauczyciele dostają pensje? - Oczywiście! - To niesprawiedliwe! Więc dlaczego my - uczniowie - zawsze musimy odwalać za nich całą robotę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:04 Podpity mąż wraca do mieszkania w środku nocy - otwiera cicho drzwi, zdejmuje buty i na palcach wkrada się do sypialni. W tej właśnie chwili słyszy głos żony: - To ty? O tej porze?! - A co, kochanie, spodziewałaś się kogoś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:04 Mąż rozmawia z żoną: - Trzy lata temu lekarz powiedział mi, że jeśli nie przestanę pić, to będę kompletnym idiotą. - No widzisz? Dlaczego nie przestałeś pić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:05 Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora: - Czy mój głos ma jakieś szanse? - Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:05 Facet pyta strażaka: - Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze pan nie ugasił całego pożaru!? - Niech pan z pretensjami zgłasza się do mojego komendanta! Ja chciałem pracować na całym etacie, a on dał mi tylko pół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:06 Gość zwraca się do kelnera: - Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą. - Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:06 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:07 Elegancko ubrany gość pyta portiera: - Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków? - Pssst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:13 Heniek mówi do swojej dziewczyny: - Kochana, zrobiłbym dla ciebie wszystko! - Naprawdę? - Naprawdę! - To zmień płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:14 Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki, aby tam nabyła manier, a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić. Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża: - Heloł bejbi! Heloł bejbi! - O, proszę, jak ładnie! - myśli mąż. A ona krzyczy dalej: - Heloł bejbi! Juści jezdem nazad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:14 gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi: - Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała. - No, no - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:15 Co słychać u twojej żony? - Uczę ją chodzić. - A cóż jej się stało? - Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:16 Co słychać u twojej żony? - Uczę ją chodzić. - A cóż jej się stało? - Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:17 Małgosia mówi do Jasia: - Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne? - To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:17 Antek radzi się agronoma: - Mówią, że nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uważa? - Trudno powiedzieć, to rzecz smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:18 Budowlaniec mówi do kumpla: - Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym. - Dlaczego? - Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym się w łóżku. - Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy! - Coś ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:18 Mąż pyta żonę: - Co to jest: długie, czerwone i często staje? - Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta. - Ha! ha! Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż. Za kilka dnie na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip. - Co to jest: długie, czerwone i często się pręży? Mąż pod nosem mruczy do kolegi: - Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:19 Jak mogłeś całować moja żonę?! - Wiesz, jak wytrzeźwiałem to też się dziwiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:19 Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów - mówi Salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić? - A broń Boże. Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:20 Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki. - Od dawna pan tu żyje? - Od 15 lat. - Sam? - Tak. - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie. - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:20 Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o nazwie "Jaja al la corida". Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni, aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie mówi do kelnera: - Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?! Kelner odpowiedział: - No cóż, nie zawsze torreador wygrywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:21 James Bond, agent 007 wchodzi do knajpy, siada przy barze i zamawia wódkę Martini, wstrząśniętą, nie mieszaną. Rozgląda się uważnie po lokalu i spostrzega wprost nieprzeciętnej urody kobietę, siedzącą przy stoliku w drugim końcu baru pzy ścianie. Nie podchodzi jednak do niej tylko wyminiają spojrzenia. Nieznajoma nie wytrzymała jednak długo, podeszła do Bonda i przedstawiła się. James skinął głową i powiedział: - Jestem Bond, James Bond... Widząc, że dalsza rozmowa się nie klei, kobieta zaczepia Bonda i mówi: - Ale masz extra zegarek. Bond popatrzył... - Ten zegarek pokazuje mi to, czego ludzkie oko nie widzi! Kobieta ze zdziwieniem: - Jak to jest możliwe?! Bond: - Pokażę pani... o, na przykład widzę, że pani nie ma na sobie majtek... Kobieta patrzy z lekkim uśmiechem i mówi: - Ten zegarek jest chyba zepsuty, bo ja akurat mam na sobie majtki! Bond lekko zmieszany, podwija rękaw, puka w szybkę zegarka i mówi: - O cholera! znowu spieszy się o godzinę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:22 Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:23 Facet miał mieć kontrolę skarbową, a jak każdy trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem. Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby insektor traktował go poważnie. Strapiony, z mętlikiem w głowie poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi: - Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a koleżanka super seksowny komplecik... - A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet. - Nieważne jak się ubierzesz. I tak cię wyp....olą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:23 Wsiada wesoła 18-to latka do tramwaju, mina jej szybko pobladła, gdyż wszystkie miejsca zajęte. - Bardzo Państwa przepraszam, czy mógłby mi ktoś ustąpić miejsca, bardzo źle się czuję i jestem w ciąży. Ale nikt nie chce ustąpić miejsca. Po pewnej chwlili wstaje 80-letnia babcia i mówi siadaj na moje miejsce. 18-ka usiadła, a babcia pochyliła się nad nią i pyta: - Pani dawno w ciąży? - Oj, babciu, chyba z 15 minut, jeszcze mi się nogi trzęsą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:24 Halo? - Sklep obuwniczy, słucham? - Przepraszam, pomyliłem numer... - Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:24 Milionerzy. Gra o 64 tys. zł. Hubert Urbański zadaje pytanie: - Teraz panie Krzysztofe gra o wysoką stawkę - 64tys. pln!!! Pytanie brzmi: ile razy w miesiącu zdradza pana żona? - Hmmm... no nie wiem... chyba poproszę o opinę publiczności... - A może wystarzczy telefon do przyjaciela?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:25 Jak się żegna informatyk, można poczytać w innym dowcipie w tym serwisie, ale jakie jest jego ostatnie słowo na łożu śmierci? - LOGOUT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:25 Anemik krzyczy w szpitalu: - Siostro mrówka! - No to co? - To bydlę gdzieś mnie ciągnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:26 Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna: - Przepraszam czy ja tu mieszkam? - Nie. Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna. - Czy ja tu mieszkam? - Nie! Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie. Kobieta krzyczy: - Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka! - To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:26 Idzie Adam i Ewa przez Raj. Ewa pyta Adama drżącym głosem: - Adamie kochasz Ty mnie? Adam odpowiada: - A kogo mam kochać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:27 Skończyły się wczasy, Kowalski powrócił na łono rodziny, do żony i dzieci. Po trzech miesiącach otrzymuje list od koleżanki: "Drogi Jasiu, pamiętasz ten wspaniały zachód słońca, który oglądaliśmy przez okno twojego pokoju? Okazało się, że wtedy nie tylko słońce zaszło..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:28 Na plaży leży rozebrana, ładna dziewczyna. Obok niej położył się facet z radiem. Nastawiając radio, niby przypadkiem, pogładził ją po piersiach. - Panie, co pan robi?! - Szukam Wolnej Europy... Dziewczyna spojrzała krytycznie na jego kąpielówki. - Z taką anteną to pan nawet Warszawy nie złapie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:28 Podchodzi kulturysta na plaży nudystów do kobiety, napina mięśnie i mówi do niej z nieukrywaną satysfakcją: - Co? Bomba? No nie?! Ona na to: - Tak, tylko coś mały lont do tej bomby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:29 Zdzisiek ożenił się z jedną z dwóch ślicznych bliźniaczek. - Ciekawe, jak ty je rozróżniasz? - pyta kolega. - Co ja głupi jestem?! Nawet nie próbuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:29 Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman na to patrzy ze zdziwieniem: - Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął? - Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu Wacuś wtedy powiedziałeś? Że on jest dupa, a nie czarownik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:30 Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna. - Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer. Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Czego chcesz? - Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna. Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno: - Przyspiesz! Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz. - To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta: - Tak? - Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna. Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy: - Przyspiesz jeszcze! Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Co znowu? - Może pomóc wam wyjechać z tego błota? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:30 Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, wiec zatrzaskuje mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie się odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę miedzy drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor: - Musi pani najpierw odsunąć swojego kota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:31 Starszy Francuz poszedł do spowiedzi: - Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i nigdy jej nie znaleźli. - To był wspaniały uczynek, nie powinieneś się z tego spowiadać. - Niestety ojcze, ja byłem taki słaby, a ona taka piękna... Powiedziałem jej, że za schronienie na strychu musi spędzać ze mną każdą noc. - No cóż, to były ciężkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz z pewnością zabiliby cię i miałeś prawo się obawiać. Jestem pewien, że Bóg weźmie to pod uwagę i osądzi twoje uczynki sprawiedliwie. - Dziękuję ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać? - Oczywiście, pytaj. - Czy musze jej powiedzieć, że wojna już się skończyła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:32 Rozmawiają dwie gwiazdy filmowe: - Ogarnia mnie przerażenie na samą myśl o pięćdziesiątce... - Moja droga, a co ci się wtedy przydarzyło?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Posmiejmy sie razem IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:32 Co by było gdyby Ziemia kręciła się 30 razy szybciej? - Codziennie dostawalibyśmy pensje, ...a kobiety by się wykrwawiły. Odpowiedz Link Zgłoś