Gość: BanG! IP: 129.81.192.* 29.04.05, 23:55 Czy ci debile z LPR-u maja w swoim programie cos wiecej poza czystej wody populizmem oraz (zwykle) niezbyt dobrze przemyslanymi pomyslami??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maciek Re: Będzie nas więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 08:32 nie lubie LPR, ale to w sumie madra decyzja. Dzieciakow nie rodzi sie az tak duzo, wiec kase mozna dawac. Moze ktores dziecko bedzie geniuszem i wyprowadzi nasze zgnile miasto na szczyty europy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuśka Re: Będzie nas więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 18:26 A co, przepraszam, uprawnia autorkę do tak beztroskiego antycypowania przyszłości i twierdzenia, że "będzie nas więcej". Gdyby uchwały, ustawy, dekrety itp. miały moc sprawczą, to nie byłoby zabójstw i kradzieży, bo kodeks tego zabrania. Jeśli autorka sądzi, że o decyzji posiadania lub nieposiadania dziecka może zadecydować jakieś głupie 1000 złotych, to wykazuje poziom myślenia godny pożałowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadwiga Re: Będzie nas więcej IP: *.lublin.mm.pl 30.04.05, 21:55 Ta uchwała to rzeczywiście jak powiedział Setnik: "Pic na wodę". Jezeli potencjalini rodzice nie maja pracy, albo potencjalna samotna matka klepie biedę, to kuszenie do prokreacji jednym tysiącem złotych to sbsolutnie nieskuteczna zachęta. Tysiąc zlotych to mniej niż średnia pensja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TW Bolek Re: Będzie nas więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 12:28 Setnik, jako radny, powinien wyrażać się bardziej elegancko. Co nie wyklucza krytyki, jeszcze bardziej wyrazistej, a nawet druzgocącej. A tak, przeciwnicy uznają to za zwykłe "ujadanie" i karawana pójdzie dalej. Należało argumentacyjnie wykorzystać fakt, że nawet Pruszon oraz niektórzy radni prawicy przyznawali, że głosują tylko koniukturalnie, aby nie narażać się chcącym pieniędzy wyborcom. Nonszalanckie: "pic na wodę" nie załatwia sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qavtan Re: Będzie nas więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:04 czysta głupota. Bardziej procentuje inwestowanie w kulturę i oświatę. Ehhh :/ Niedobrzy radni Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: Będzie nas więcej 01.05.05, 19:17 "[Setnik] dodał, że w jego ocenie projekt Ligi to chwyt wyborczy." - no naaaprawdę? :) W życiu bym na to nie wpadł. :D A tak swoją drogą, to dziwna ta krytyka ze strony lewicy, przecież jakiś czas temu sami proponowali identyczny przepis. Oczywiście taka zapomoga do prokreacji nikogo nie skłoni - tytuł traktuję jako żart. Natomiast jeśli ma to być forma pomocy dla rodziców, to myślę, że nietrafiona. Ile to jest tysiąc złotych w wychowaniu dziecka wiedzą wszyscy, którzy kupują pieluchy... ;) Może zamiast dawać bezsensowny zasiłek, radni pomyśleliby nad jakimiś, może mniej atrakcyjnymi propagandowo, rozwiązaniami instytucjonalnymi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: Będzie nas więcej IP: *.resetnet.pl 03.05.05, 10:37 ale za te tysiac złotych mozna zrobić najpotrzebniejsze zakupy na początek nowego życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Naja Re: Będzie nas więcej IP: *.chello.pl 03.05.05, 19:22 Jako komentarz pozwolę sobie przypomnieć stanowisko Unii Polityki Realnej sprzed półtora roku w tej samej sprawie. Stanowisko Zarządu Odziału Lubelskiego Unii Polityki Realnej w sprawie projektu uchwały o zasiłkach za urodzenie dziecka. W ostatnich dniach media doniosły o inicjatywie grupy lubelskich radnych w sprawie ustanowienia premii pieniężnych dla lublinianek rodzących dzieci. Zarząd Oddziału Lubelskiego Unii Polityki Realnej wyraża swój sprzeciw wobec takiego sposobu robienia sobie rozgłosu za pieniądze (niemałe) lubelskich podatników. Oto argumentów wątpliwości w tej sprawie: 1. Zasiłki te mają charakter premii prokreacyjnej, o czy świadczy progresja nagrody za kolejne urodzone dziecko. Czy kiedykolwiek udowodniono by do podjęcia tak ważnej decyzji jak posiadanie dziecka mogła przyczynić się jednorazowa zapomoga? 2. Pieniądze na ten cel (2 mln zł) pochodziłyby z budżetu miasta, a więc od wszystkich mieszkańców Lublina. Przy założeniu, że w Lublinie mamy ok. 100 tys. rodzin daje to 20 zł od każdej rodziny - także tej, która już dzieci posiada i np. tej, która dzieci posiadać nie może. Czy nie lepiej zmniejszyć budżet miasta o tą kwotę i ulżyć wszystkim lublinianom albo wydać te pieniądze na inwestycje zamiast zadłużać się kosztem tych właśnie mających narodzić się dzieci. Za 2 mln można wybudować lub rozbudować jedną szkołę. 3. Polityka demograficzna jest domeną Państwa i sądzimy, że samorząd wykracza poza sferę delegacji ustawowej (działanie na podstawie i w granicach prawa). 4. W dotychczasowych dziejach ludzkości prokreacja była spontanicznym czynem rodziców i nie potrzebowała motywacji finansowej. Wszelkie ingerencje władzy w tą sferę kończyły się opłakanymi skutkami. Spadek liczby mieszkańców Lublina nie może być tłumaczony jedynie niską rozrodczością lublinian. Czy twórcy tej uchwały uwzględnili problem migracji? Może warunki życia w naszym mieście są zbyt trudne dla większych rodzin? A może jest to światowa tendencja, na co wiele wskazuje? Może model społeczeństwa i wychowania młodzieży nie sprzyja postawom prorodzinnym? 5. Unia Polityki Realnej uważa, że celem wspólnoty, jaką stanowi gmina Lublin, nie jest zaspokajanie potrzeb poszczególnych rodzin lecz zbiorowości obywatelskiej. Stymulowanie przez ogół mieszkańców określonych zachowań przyszłych ojców i przyszłych matek należy do sfery inżynierii społecznej i stoi w jawnej sprzeczności z zasadą pomocniczości, powszechnie przyjętą w naszej Ojczyźnie. 6. Niepokój budzi problem ewentualnego napływu i meldowania się w naszym mieście ciężarnych kobiet, wabionych nadzieją łatwego zysku. Warto też uwzględnić znaną prawdę, że tam, gdzie są niskie podatki, tam ludzie są zamożniejsi i bardziej skorzy do filantropii z własnej kieszeni, na podstawie osobistych decyzji a nie uchwał. 7. Gdyby jednakże do przyjęcia tej uchwały doszło, w trosce o równość praw, należałoby zbadać sytuację prawną dzieci poczętych, a - z różnych przyczyn i na pewno nie z własnej winy - nienarodzonych. Bowiem każde dziecko - co wiemy z paradygmatu demokracji - powinno mieć równy start. 8. Obrońcom dobra wspólnego zwracamy uwagę, że nie wszystkie dzieci są nasze. Niektóre są naszych sąsiadów. Spodziewamy się, że nasze wątpliwości i argumenty spotkają się ze zrozumieniem Rady Miejskiej i zostaną przyjęte przez radnych za swoje. Lublin, 30 grudnia 2003 Zbigniew Bagiński Prezes Oddziału Lubelskiego UPR Odpowiedz Link Zgłoś