Dodaj do ulubionych

W Plaza będzie osiem kin

22.11.05, 05:59
Też mi news, nic nowego tu nie ma. A w Poznaniu jest 21 sal kinowych w jednym kompleksie.
Obserwuj wątek
    • gosinka Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 07:59
      Ale Lublin to nie Poznań...
      • aron2004 Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 08:42
        gosinka napisała:

        > Ale Lublin to nie Poznań...

        to się wyprowadź.
        • tajemnica.poliszynela Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 10:10
          Ale w Poznaniu mają Kroloppa, bp Paetza i gejów w klatkach.
          • aron2004 Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 10:15
            tajemnica.poliszynela napisał:

            > Ale w Poznaniu mają Kroloppa, bp Paetza i gejów w klatkach.

            to lepsze atrakcje niż kino.
            • robertw18 MOŻE PRZESTANĄ MYŚLEĆ O PRZERÓBCE "KOSMOSU"? 22.11.05, 20:45
              Tam też chcieli wprowadzać jakieś nowości: burzyć i wznosić. Ale może
              zwolennicy korzystania z wielu obrazów na raz będą się zaspokajać dostatecznie
              w nowym przybytku ośmioczłonowym.
              Pozdr.
    • e-info Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 08:03
      ale zaraz: "W Plaza będzie osiem kin" czy "osiem sal kinowych"...? Trochę brak
      konsekwencji.
    • Gość: MACIEK poprawka - w kinepolis jest 20 sal IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:04
      ...
    • Gość: Satan of Swing Re: W Plaza będzie osiem kin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 09:57
      I policja tłucze ludzi bez powodu, a faszyści się temu spokojnie przyglądają.
      Wspaniałe, europejskie, tolerancyjne miasto ten Poznań. To chyba jakaś taka
      zasada, że tam wszystkiego musi być więcej niż u nas - przestępstw też mają dwa
      razy tyle. Zanieczyszczeń w powietrzu pewnei jeszcze więcej.
      • tajemnica.poliszynela Re: W Plaza będzie osiem kin 22.11.05, 10:11
        Bo się dewoci z LPR naoglądali w Poznaniu filmów o papieżu i odwala im.
        • Gość: kl Re: W Plaza będzie osiem kin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:13
          PREZU DAJ SE SPOKÓJ! NIE MASZ JESZCZE DOŚĆ?!
    • Gość: misiek WOW! osiem kin na terenie obozu koncentracyjnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:16
      zarąbiście! tego nawet w Oświęcimiu nie mają!!!
      • Gość: da29 Re: WOW! osiem kin na terenie obozu koncentracyjn IP: 87.207.247.* 22.11.05, 12:37
        no wlasnie! ale o tym co tam bylo min w podziemiach odkryto magazyny Ak i
        szczatki murow odbronnych lublina z XVII wieku...ale co tam! zburzyc! tak jak
        zamurowac kazdy jeszcze dostepny kawalek zieleni!a trawniki przerobic na
        miejsca parkingowe!
    • halevi obudzili się 22.11.05, 12:27
      "Z przeprowadzonych badań wynika, że lubelski rynek jest przyjazny kinu -
      dodaje Rafał Rybski ze spółki Cinema City Poland."

      też mi odkrycie, to jużbyło wiadomo dziesięć lat temu

      • Gość: mały Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:21
        Z punktu widzenia normalnego rozwoju miasta to chore że dziesięć małych sal
        kinowych pada a powstaje jeden kinowy McDonalds, zamiast. Nie ma sie z czego
        cieszyć,wolałbym po stokroć doczekać odrodzenia w Lublinie małych kin zamiast
        tego typu supermarketowych tworów kinopodobnych. Całe to miasto powoli i
        niezauważalnie zamienia się w twór miastopodobny. Szkoda gadać!
        • efad4d Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 23.11.05, 00:21
          moze nie bedzie tak zle, moze kina pozbawione publicznosci , ktora rzuci sie na
          caly ten chlam do multi, zaczna eksperymentowac z jakims innym repertuarem ,
          ambitniejsze filmy, a w najgorszym wypadku zjazdy swiadków jehowych :)
          • Gość: 2811 Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.lublin.mm.pl 23.11.05, 00:56
            Moze Kosciol kat. przejmie te kina? A swoja droga trzeba bedzie wozic tam ludzi
            z calego wojewodztwa,bo kina istniejace strasza dzis pustka.
            • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 01:21
              Nie chodzi o to czy te kina są ładne czy brzydkie, stare czy odnowione,duże czy
              małe.Chodzi o mentalność polegającą na likwidowniu tego co do tej pory było
              normalne i zastępowaniu czymś co normalne nie jest. Niedługo zacznie się
              budować multiteatry,multi muzea, multiszkoły, multi kościoły 10-30 salowe a w
              nich multi chrzty, multiśluby, multispektakle.......na 2000 osób przywożonych z
              całego regionu multibusami na multiparkingi. Podzieli sie miasto w kratkę i
              wyznaczy odpowiednie multikwartały połaczone multikomunokacją. A gdzie tu
              miasto jako żywy twór,zmienny i rozwijający się organicznie? Gdzie tu
              normalność? Dlaczego osiem kin w jednym miejscu zamiast w ośmiu różnych
              miejscach ma być oznaką postępu i nowoczesnośći? To tak samo mądry pomysł jak
              wielkie dzielnice sypialnie z monokulturą setek bloków dla kilkudziesięciu
              tysięcy mieszkańców zamiast normalnego miasta z ulicami i alejami na których
              było wszystko: mieszkania,sklepy,szkoły,teatry,kościoły.........i kina.
              Ten amok i zachwyt dla budowaniu multiwszystkiego przypomina puste
              komunistyczne hasła budowy "Drugiej Polski" bez żadnego pomysłu na to co zrobić
              z tą Pierwszą!
              Szkoda mi starych sal kinowych i smuci mnie że tak szybko i łatwo o nich
              zapominamy!
              • aron2004 Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 23.11.05, 07:49
                ale czy te kina w Plazie mają być ZAMIAST Kosmosu, Wyzwolenia i Bajki? Moim
                zdaniem nie. Nikt nie chce tych kin co teraz są likwidować. Może konkurencja
                zmusi ich do podwyższenia jakości usług, co by wyszło na dobre.
                • Gość: efad4d Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.it-net.pl 23.11.05, 18:44
                  aron2004 napisał:

                  Może konkurencja
                  > zmusi ich do podwyższenia jakości usług, co by wyszło na dobre.

                  dokładnie; mogę zrozumieć , że kin nie stać np na wymianę foteli , ale nie
                  jestem w stanie , że mimo iz do kina przychodzi duzo mniej osób , nikt nie
                  wpadł na to , zeby rozsunąć nieco rzedy kosztem wywalenia kilku rzedów, dzieki
                  nie trzeba by siedziec wykręconym pol filmu w prawo a pol w lewo

                  mały:

                  do multikina zapewne przychodzic bedzie troche inna publicznosc niz do zwykłych
                  kin, a nawet jak jej troche ubedzie to moze wlasnie lepiej dla podniesienia
                  jakosci usług i wprowadzenia nieco innego repertuaru


                  • mali_bu Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 23.11.05, 19:06
                    Obserwuje wypowiedzi małego i wychodzi na to że nic mu się nie podoba, nic mu
                    nie pasuje, wszystko jest inaczej niż jemu by się marzyło i chciałby. I wogóle
                    jakby mu dać kilka baniek to znalazłby powody do narzekańz tego powodu:)
                    • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 19:38
                      mali_bu napisał:

                      > Obserwuje wypowiedzi małego i wychodzi na to że nic mu się nie podoba, nic mu
                      > nie pasuje, wszystko jest inaczej niż jemu by się marzyło i chciałby. I wogóle
                      > jakby mu dać kilka baniek to znalazłby powody do narzekańz tego powodu:)

                      Wreszcie trafiłem na dyskutanta na poziomie! Warto było "ponarzekać na
                      wszystko" dla tej chwili! Nie dostało mi się za most na Bystrzycy, tunel na
                      Kunickiego, błonia nad Bystrzycą itp. Dostanę bańki bo mi sie multikino nie
                      spodobało! Trudno, należy mi się to dostanę. Łubudu od mali-bu !!! Już sie
                      boję!!!!
                      • mali_bu Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 23.11.05, 19:40
                        Kilka baniek=pieniunżki:). Oto mi chodziło:)
                        • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:16
                          No to już po strachu! Jak trzeba to trzeba,pieniużki:)też mogą być! Nie ukrywam
                          że takie bańki zdecydowanie bardziej mi pasuja! Gdzie i kiedy? No i przede
                          wszystkim, ile tych baniek żebym zabrał odpowiednio duża torbę? Teraz tylko
                          martwię się żebym nie dostał baniek od kogoś innego jak już dostanę te bańki!!!
                        • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 23.11.05, 20:17
                          Malibu ma racje, Tobie maly nie podoba sie nic. Chcialbys zrobic z Lublina
                          jakis skansen gnusnosci. Odnowic zabytki i nic nie budowac, nic wiecej nie
                          zmieniac. Multikina z wygodnymi fotelami, klimatyzacja, normalnym naglosnieniem
                          sa dla motlochu. Pan maly bedzie chodzil do Kosmosu, do kłapiacych foteli z
                          podartymi siedzeniami, w ktorych trudno wytrzymac dluzej niz pol godziny, latem
                          mozna sie tam ugotowac, zima przymarznac, naglosnienie wyrywa z foteli,
                          szczegolnie trudne do wytlumaczenia trzaski nie mjace bezposredniego zwizaku z
                          akcja filmu. No ale my motloch, maluczcy chemy czegos tak przyziemnego jak
                          wygoda. Nie mamy nic przeciwko, aby dla establishmentu pozostaly twory w
                          rodzaju Kosmosu, Bajki. Mam nadzieje, ze u Ciebie na polce stoi wieza unitra
                          diora, czy telewizor rubin. Ciesz sie tym. Ale nie zmuszaj innych, by
                          fascynowali sie dessa.
                          • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:33
                            sonnenkinder napisał:

                            > Malibu ma racje, Tobie maly nie podoba sie nic. Chcialbys zrobic z Lublina
                            > jakis skansen gnusnosci.

                            O jakże się mylisz! A raczej, nic nie zrozumiałeś. Ale to twój problem! :))))
                            By poetę móc zrozumieć musisz wejść w krainę jego.
                            Pozdrawiam.
                            • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 24.11.05, 16:10
                              Nie naduzywaj Goethe'go:) Poza tym nie uskarzam sie na problemy, gdyz bardziej
                              optymistycznie podhcodze do rzeczy nowych. nie tkwie zasklepiony w
                              wyobrazeniach o swiecie, jakim byl on long long time ago:)
                              • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:45
                                Nie rozumiem skąd ta tęsknota za kołchozami, bo multikino to nic innego jak
                                kołchoz kinowy.To że ma nowe fotele to nie zmienia faktu że to komuna choć w
                                wydaniu bardziej amerykańskim (kołchoz z kukurydzianym popcornem. I kto tu
                                jest "zasklepiony w wyobrażeniach o świecie" który przeszedł już na szczęście
                                do historii? : )))))
                                • aron2004 Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 18:07
                                  jak wielosalowe kino to kołchoz to w takim razie autobus MPK to też kołchoz bo
                                  jedzie wiele osób. Niekołchozowi jeżdża własnymi samochodami.
                                  • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:40
                                    Do kinowego kołchozu też przyjeżdża sie swoim samochodem,ma tam byc parking na
                                    1000 aut. Czy to normalne żeby w jednym miejscu tak małego śródmieścia jakie ma
                                    Lublin lokalizować osiem kin i innych atrakcji z parkingiem dla 5000 ludzi.
                                    Kino to nie stadion! Ja po prostu wole stare wyobrażenie o kinie (a nie stare
                                    obskurne kina, jak mi to wmawiacie : )
                                    • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 20:35
                                      Ladnie starasz sie to nazwac wszytko, ale problem w Twoim wypadku nie dotyczy
                                      tylko kin. Natomiast kina, ktore istnieja w Lublinie nie sa w stanie zapewnic
                                      przyzwoitego standardu odbioru filmu czy slabego czy dobrego. Fascynacja
                                      multipleksem jak dla mnie tkwi w nowoczesnosci sali kinowej a nie w ilosci sal.
                                      Dla Ciebie jak widac to jedyny aspekt. Co do pocornu, smrod jaki unosi sie w
                                      bajce czy kosmosie niestety przewyzsza ten, ktory spotyka sie w klimatyzowanych
                                      multikinach. A skad liczna 5 tys ludzi przy 1 tys samochodow? Przewaznie jednym
                                      autem poruszaja sie 2 osoby bede szczodry i dorzuce do 2 tys jeszcze 300 osob.
                                      I to by bylo na tyle. Jesli tesknia Ci sie duze przestrzenie, naprawde zakup
                                      sobie jakies siedlisko z dala od ludzi, zabudowan i samochodow i rozkoszuja sie
                                      tym. Choc byc moze juz masz, bo widze tu powazne problemy z adaptacja do
                                      miejskiego srodowika.
                                      • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:52
                                        Multikina,supermarkety,macdonaldsy itp amerykańskie potworki nie należą do
                                        środowiska miejskiego tylko podmiejskiego,przynajmniej tam gdzie panuje jakaś
                                        cywilizacja i miasta rozwijają się według planu. Do środowiska podmiejskiego
                                        adaptować się nie zamierzam bo jestem z miasta, co widać słychać i czuć! : ))))
                                        PS:Kołchozy też były zawsze pod miastem a nie w mieście.
                                        • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 21:17
                                          Hm rozumiem, a w centrach miast za to spotykamy powszechnie pastwiska, pola
                                          uprawne, laki, co wielokrotnie juz postulowales. Rozumiem, ze pochodzisz z
                                          miasta, ale pytanie tylko ktorego:)
                                          • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:25
                                            Z tego Lublina co nad łąką przysiadł. Nie z tego co ty, to pewne!
                                            • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 22:02
                                              Skoro odwolujesz sie juz to ikon Romantyzmu, ja nieco bardziej wole naszego
                                              rodzimego wieszcza, ktory odrzucal gnusne i skostaniale tkwienie w tym co,
                                              stare. W parze z szacunkiem dla sztuki i dziel wiekow minionych idzie dazenie
                                              ku nowosci i zmianom. I tylko gnusny plaz w skorupie tkwi w uwielbieniu dla
                                              sibie i przeszlosci:)
                                              • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:27
                                                sonnenkinder napisał:
                                                I tylko gnusny plaz w skorupie tkwi w uwielbieniu dla
                                                > sibie i przeszlosci:)


                                                To nie Romantyzm,to grafomania!!!
                                                PS: Do żadnych ikon sie nie odwołuję, ja po prostu piszę co myślę.
                                                • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 22:31
                                                  Kolejny pan doskonaly. Jak juz brak argumentow zawsze mozna sie odwolac do
                                                  ortografii:)
                                                  • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:53
                                                    Grafomania, nie ortografia. To dwa różne pojęcia.
                                                    Już drugi raz zwracasz się do mnie per pan (?), mów mi mały. : )))
                                                  • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 23:00
                                                    Ja bynajmniej nie aspiruje do roli poety czy tez prozaika, Mickiewicza tez nie
                                                    miales na mysli wiec pozostaje ortografia, Panie Maluskiewicz.
                                                  • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:09
                                                    Skoro tak wolisz, mów mi "Panie",jakoś to wytrzymam : ))))
                                                  • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 25.11.05, 23:13
                                                    Dziekuje za pozwolenstwo!!! Po rpostu nie posiadam sie z radosci!
                                                  • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:31
                                                    Drobiazg. Cieszę sie że to cię tak cieszy.
                                                  • Gość: Ramelov Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 02:23
                                                    Błędne jest założenie "małego", które rozpoczęło tę dyskusję. Powstanie
                                                    8-salowego Cinema City z pewnością nie musi oznaczać likwidacji dziś
                                                    istniejących kin. A na pewno nie ma żdanego tego typu "planu". Lublin jednak nie
                                                    jest tak małą mieściną, żeby miało tu być miejsce tylko na jedno kino, nawet
                                                    typu multipleks. Moim zdaniem nie będzie żadnej likwidacji dziś istniejących
                                                    kin. Nowy multipleks spowoduje wreszcie powstanie konkurencji na rynku kin w
                                                    Lublinie, z których wszystkie (za wyjątkiem jednego bodajże) należą do
                                                    warszawskiej firmy, któej do tej pory nie chciało się w Lublinie inwestować.
                                                    Poza tym zwiększenie liczby sal kinowych w Lublinie pozwoli na wyświetlanie
                                                    szerszego wachlarza filmów, w tym tych bardziej ambitnych, które mogą się
                                                    pojawić w dotychczasowych kinach (a osobiście mogę się założyć, że będą także w
                                                    Cinema City). Wydaje mi się, że to świetna wiadomość dla małego, który jest
                                                    przeciwnkiem "macdonaldyzacji" kultury i zwolennikiem kulutury wysokiej jak
                                                    mniemam :)
                                                    Argumenty o żarciu popcornu również odpadają, bo przecież, jak już powyżej
                                                    napisano, w naszym kochanym Kosmosie to jest powszechne. Lublin ze względu na
                                                    brak nowoczesnych kin wielosalowych odstaje do tej pory cywilizacyjnie od reszty
                                                    dużych miast w Polsce. To teza prawdziwa - choćby nie wiem jak gorąco
                                                    protestował przeciwko niej mały :) Każde duże miasto potrzebuje bowiem
                                                    nowoczesnych i przestronnych obiektów użyteczności publicznej.
                                                  • Gość: mały Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 10:27
                                                    Być może moje założenie jest błędne,chciałbym się mylić. Ale obawiam się że
                                                    pozostanie mi tylko tradycyjne:"a nie mówiłem!" Dlatego że w Lublinie nie
                                                    działa "niewidzialna ręka rynku" a raczej powszechna bylejakość i prowizorka,
                                                    działania chaotyczne i bezplanowe w odniesieniu do skali całego miasta a
                                                    zwłaszcza śródmieścia. Przykład: Centrum Zana. Poza tym w centrum Lublina
                                                    działało ok. 10 kin pozostało tych kilka które teraz dotłucze multipleks na
                                                    Lipowej. Gdyby kino-kołchoz powstał na przedmieściach (jak supermarkety) może
                                                    te stare miałyby jakieś szanse na transformację i modernizację. Ale nie będą
                                                    miały! Pozdrawiam.
                                                  • Gość: H Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 14:32
                                                    Pożyjemy zobaczymy...
                                                    Mimo wszystko śmieszy mnie stwierdzenie, ze:
                                                    > Lublin ze względu na
                                                    > brak nowoczesnych kin wielosalowych odstaje do tej pory cywilizacyjnie od reszt
                                                    > y
                                                    > dużych miast w Polsce.
                                                    Bo to tylko drobny czynnik, który w czasach powszechnosci DVD już w zasadzie nic
                                                    nie znaczy. Ja przez ostatnie lata bylem w kinie raz i nie sądzę żebym częściej
                                                    do niego chodził po wybudowaniu multipleksu - za to sporo oglądam w domu. Równie
                                                    dobrze możnaby np. powiedzieć, ze Wrocław to przy Lublinie dziura i "odstaje
                                                    cywilizacyjnie", bo w porównaniu z lubelskimi ma wyjątkowo nierówne chodniki -
                                                    tak samo uzasadniona teza o "ucywilizowaniu danego miasta":-) Żeby wygłaszać
                                                    takie opinie trzeba by najpierw dokładnie zbadać różnorodne czynniki, a nie
                                                    tylko kina, albo powiedzieć, ze np. Lublin odstaje od innyhc miast Polski pod
                                                    względem kin - a nie od razu "cywilizacyjnie".
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: Ramelov Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 14:46
                                                    Ja również oglądam filmy na DVD, co nie przeszkadza mi chodzić do kina. Już
                                                    kiedyś wróżono koniec kin po tym, jak pojawiła się telewizja - nic takiego się
                                                    nie stało, choć spadła liczba widzów. Obejrzenie filmu na dużym ekranie jest
                                                    nieporównywalnym przeżyciem w porównaniu z obejrzeniem do na DVD nawet na
                                                    plazmowym dużym telewizorze. Już choćby z tego powodu, że taśma filmowa ma o
                                                    wiele większą rozdzielczość od obrazu DVD. Nie mówię już o atmosferze sali kinowej.
                                                    Multipleksy zwiększają zainteresowanie chodzeniem do kina tak hipermarkety
                                                    napędzają konsumpcję.
                                                    Co do ulokowania Lublin Plaza to warto zwrócic uwagę, że jest to obiekt
                                                    dosotosowany do swojego położenia. Nie ma w nim np. hipermarketu, który jest w
                                                    Poznań Plaza znajdującym się na peryfreyjnym osiedlu Poznania. Nie widzę nic
                                                    złego w umiejscowieniu w centrum Lublina, galerii handlowej, kina wielosalowego,
                                                    kręgielni, fitnes clubu itp. Dzięki temu Lublin uniknie procesu marginaliacji
                                                    centrum miasta. Inaczej centrum miasta poza godzinami pracy będzie wymarłe -
                                                    szczególnie gdy powstanie Felicity na Felinie. Same zabytki nie wystarczą aby
                                                    przyciągnąć Ludzi do centrum - zresztą nie są one jakoś nadzwyczajnie powalające.
                                                    Co do poziomu cywilizacyjnego to chodziło mi o odstawanie pod względem jakości i
                                                    ilości kin. Ostatnio w Lublinie wiele premier kinowych wchodzi z dużym
                                                    opóźnieniem a czasami wcale nie pojawaia się na dużym ekranie - to charakteryzje
                                                    niestety kinową prowincję.
                                                  • Gość: H Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 15:35
                                                    Gość portalu: Ramelov napisał(a):

                                                    > Obejrzenie filmu na dużym ekranie jest
                                                    > nieporównywalnym przeżyciem w porównaniu z obejrzeniem do na DVD nawet na
                                                    > plazmowym dużym telewizorze.

                                                    To już kwestia gustu:-)

                                                    > Co do ulokowania Lublin Plaza to warto zwrócic uwagę, że jest to obiekt
                                                    > dosotosowany do swojego położenia. Nie ma w nim np. hipermarketu, który jest w
                                                    > Poznań Plaza znajdującym się na peryfreyjnym osiedlu Poznania. Nie widzę nic
                                                    > złego w umiejscowieniu w centrum Lublina, galerii handlowej, kina wielosalowego
                                                    > ,
                                                    > kręgielni, fitnes clubu itp. Dzięki temu Lublin uniknie procesu marginaliacji
                                                    > centrum miasta. Inaczej centrum miasta poza godzinami pracy będzie wymarłe -
                                                    > szczególnie gdy powstanie Felicity na Felinie.

                                                    A właśnie odwrotnie. W Łodzi zaczyna zdychać Piotrkowska, dzięki dwóm wielkim
                                                    galeriom po obu jej końcach - same knajpy nie napedzą takiej ulicy i podobnie
                                                    moze być z Krakowskim, zwłaszcza, że ceny wynajmu lokali na Krakowskim sa zbyt
                                                    duże - a zanim właściciele budynków zauważą, ze trzeba obniżyc czynsze, bo
                                                    uciekają najmcy, to już moze być za późno - i będziemy mieli zamiast centrum
                                                    miasta Plazę, która dlatego tym bardziej przejmie funkcje centrum, ze w nim się
                                                    znajduje. To ze nie ma hipermarketu w planach Plazy - nic nie daje, bo będą tam
                                                    same małe sklepy -czyli to samo, co np. na Krakowskim - i również dlatego
                                                    Krakowskie jest zagrożone.

                                                    > Same zabytki nie wystarczą aby
                                                    > przyciągnąć Ludzi do centrum - zresztą nie są one jakoś nadzwyczajnie
                                                    powalając
                                                    > e.

                                                    Może dla Ciebie:-) Miejscowi rzadko doceniają zabytki swoich miast, bo są do
                                                    nich przyzwyczajeni - dlatego nie robią na nich wrażenia. Jak łażę po mieście,
                                                    to dosć często zdarza mi się rozmawiać z różnymi ludźmi spoza Lublina - jakos
                                                    tak jest, ze często ludzie pytają mnie o drogę (w innych miastahc tez - chyba
                                                    wszędzie wyglądam na miejscowego:-) - zachwyty są niemal zawsze. Wystarczy pójść
                                                    do katedry - i od razu widać, kto wchodzi tam pierwszy raz - opada szczęka i
                                                    słychać "aaaach!":-) - już parę razy cos takiego widziałem.
                                                    Zabytki nie są dla miejscowych - bo oni rzadko je doceniają - zabytki muszą mieć
                                                    turystów - niestety - dlatego tym bardziej niedobrze, ze dzięki Plazie itp.
                                                    możliwe jest częściowe obumarcie Krakowskiego i okolic.
                                                    > Co do poziomu cywilizacyjnego to chodziło mi o odstawanie pod względem jakości
                                                    > i
                                                    > ilości kin. Ostatnio w Lublinie wiele premier kinowych wchodzi z dużym
                                                    > opóźnieniem a czasami wcale nie pojawaia się na dużym ekranie - to charakteryzj
                                                    > e
                                                    > niestety kinową prowi>ncję.
                                                    Jakos mi nie zal:-)))
                                                    Pozdr.
                                                  • sonnenkinder Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 26.11.05, 20:50
                                                    Drogi Hubercie, juz teraz Krakowskie podupada. Nie mowie tylko o deptaku. Od
                                                    Lipowej do 3 maja mamy w wiekszosci banki, ktore pustoszeja najpozniej po 18.
                                                    Deptak wyludnia sie neico pozniej, ale o nocnym zyciu tez trudno mowic
                                                    niestety. Prosze wskza mi inne miasto o podobnej wielkosci, liczbie ludnosci,
                                                    ktore pozbawione jest praktycznie rozrywek nazwijmy nawet je niskiego lotu.
                                                    Malo gdzie nie ma nowoczesnych kin, dyskotek (to co jest mozna okreslic jako
                                                    tanzbudy co najwyzej), malo basenow, wymienic mozna by jeszcze pare rzeczy.
                                                    Same zabytki, choc najbardziej ciekawe i wartosciowe, nie zapewnia mieszkancom
                                                    rozrywek. Dla tyrustow to moze atrakacja, ale co dla nas? Codzienne spacery po
                                                    Starowce i tyle. Mnie akurat nie bawi siedzenie w domu i ogladanie nawet na
                                                    najleposzym sprzecie filmow. W kinie jest zupelnie inny odbior, oczywiscie
                                                    przyzwoitym kinie:) Nie wiem skad u niektórych z Was taka wrecz nienawisc do
                                                    zmian. Jesli nie chodzicie do kina, to co za roznica jakie bedzie. A jesli
                                                    chodzicie, to chodzac do tych starych utrzymacie je. I to jest akurat wolny
                                                    rynek.
                                                  • Gość: H Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 22:01
                                                    Nie wiem, czy zauważyłeś, ale w gruncie rzeczy piszemy o tym samym (np. na temat
                                                    zabytków napisałem niemal dokladnie to, co ty). Sam zauważasz, ze Krakowskie
                                                    podupada - bo taka jest prawda i będzie tak dalej, bo same knajpy nie dadzą rady
                                                    utrzymać takiej ulicy. I o to mi chodzi - co do kin - mnie one mało obchodza, do
                                                    "tancbud" też nie chodzę, nie w tym problem - problem w tym, by "zdrowa
                                                    konkurencja" nie doprowadziła do sytuacji, gdy dzięki Plazie, Felicity itd. za
                                                    kilka lat miasto miałoby się biedzić nad "rewitalizacją" Krakowskiego - a to już
                                                    będa grube pieniądze, a przy sprawnosci lubelskich urzędników, to dopiero moze
                                                    być problem...
                                                    Sam zauważasz, że Krakowskie pod wieczór się wyludnia - i to jest problem - z
                                                    jednej strony dobrze, ze Plaza jest blisko, bo faktycznie pewien ruch dzięki
                                                    niej bedzie, ale z drugiej strony jej funkcje są konkurencyjne dla wielu
                                                    obiektów w śródmieściu, a Lublin wcale aż tak wielkim miastem nie jest, by to
                                                    wszystko sie mogło utrzymac, niestety...
                                                    Co z tego wyjdzie - zobaczymy: moze będzie dobrze, moze nie, mam nadzieję, że
                                                    beda raczej plusy. I oby tak było!
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • aron2004 Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko 27.11.05, 16:03
                                                    ja myślę, że na niekorzyść centrum miasta działa wprowadzenie opłat za
                                                    parkowanie. Jak mam coś kupić to proste że pojadę do Reala gdzie parking mam za
                                                    darmo niż miałbym jechać do centrum gdzie mogę kupić to samo i jeszcze muszę
                                                    płacić za parkowanie.
                • Gość: da29 Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.chello.pl 25.11.05, 11:25
                  tylko kogo bedzie stac zeby plACIC za drozsze bilety??kazda modernizacja kina
                  pociagnie za soba podwyzke cen biletow
                  • Gość: aron Re: Ja się nie cieszę bo kocham kino a nie tylko IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 11:54
                    Gość portalu: da29 napisał(a):

                    > tylko kogo bedzie stac zeby plACIC za drozsze bilety??kazda modernizacja kina
                    > pociagnie za soba podwyzke cen biletow

                    nieprawda. Będą musieli zmodernizować Kosmos czy Bajkę bo w Plazie będą
                    wygodniejsze fotele, a cen na pewno nie podniosą wyżej Plazy bo kto będzie
                    chciał płacić więcej za Kosmos, koło którego nie ma nawet jak zaparkować.
    • lotnik78 Re: W Plaza będzie osiem kin 23.11.05, 13:54
      Kino będzie jedno ale filmów będzie osiem hehehe
      • adzi25 Re: W Plaza będzie osiem kin 23.11.05, 20:03
        a ja nie wiem czy te klasyczne nie padna:/bo u mnie w miescie-innym niz
        Lublin.I wlasnie 1 padlo, choc bylo w samym centrum i mialo nowe naglosnienie.i
        zostalo tylko 1 jeszcze. a market gdzie ten kinopleks jest wcale nie jest w
        centrum, ale ludzie chodza tam, bo modnie, choc bilety o wiele drozsze niz w
        normalnym, filmow jakis specjalnych tez nie wyswietlaja-te wzielo na swoje
        barki to stare.I ja nie lubie kinopleksow-smierdzi tymi sosami do jakis ich
        chipsow, klimy wcale nie czuc, no i cena zwlaszcza w weekend odstrasza nieco.
        • sonnenkinder Re: W Plaza będzie osiem kin 23.11.05, 20:18
          bilet na tygodniu w kosmosie 15 zl. W kinopleksie w gdansku w weekend 17 zl. to
          jest drozyzna:)
          • Gość: lite Re: W Plaza będzie osiem kin IP: *.combidata.com.pl 24.11.05, 08:27
            W Gdyni były 3 kina jak postawiono w centrum jedno wielosalowe to wszystkie
            padły w przeciągu roku
            • Gość: aron Re: W Plaza będzie osiem kin IP: *.lublin.enterpol.pl 24.11.05, 08:32
              Gość portalu: lite napisał(a):

              > W Gdyni były 3 kina jak postawiono w centrum jedno wielosalowe to wszystkie
              > padły w przeciągu roku

              może miały niewygodne fotele?
              • bracia_zbrojek A obok cmentarz... 24.11.05, 13:51
                Osiem kin, OK. Obok - cmentarz! Kiedys wódki nie mozna bylo sprzedawac w
                pewnej,okreslonej w metrach, odległosci od siedziby szkoły. W dodatku powstaje
                to wszystko na miejscu hitlerowskiej kazni. Nie wstyd wam,lublinianie? Nam tak,
                bo Lublin blisko ,ale do tych kin nie pojdziemy nigdy.
                • Gość: SuperGluś Re: A obok cmentarz... IP: *.top.net.pl 24.11.05, 17:08
                  Dodajmy tylko, ze owo centrum jak i multipleks powstaje za pieniazki plynace z
                  Izraela. Jak widac pamiec ojcow tegoz narodu czasem warta jest wielkiego larum,
                  czasem i 30 srebrnikow zal.
                  • Gość: kalafior Re: A obok cmentarz... IP: *.it-net.pl 25.11.05, 02:00
                    To dodajmy może sprostowanie. Pieniązki na centrum nie płyną z Izraela jeno z
                    Francji gdyż właścicielem tegoż jest niejaka grupa Klepierre znad Sekwany
                    właśnie;-).
                    • Gość: da29 Re: A obok cmentarz... IP: *.chello.pl 25.11.05, 11:29
                      to sobie podkladniej poczytaj kto i co i kim jest;)
                      • Gość: kalafior Re: A obok cmentarz... IP: *.it-net.pl 25.11.05, 14:55
                        No to ty sobie kolego poczytaj dokładniej. Chyba, że wg ciebie już nawet
                        Francuzi są Żydami. Jeżeli tak to życzę powodzenia w życiu. A jak nikt tego nie
                        zrobi wcześniej to znajdę ci jakiego linka jak znajdę więcej czasu.
                        • hubertkm Re: A obok cmentarz... 25.11.05, 18:43
                          Cytat z artykulu o którym dyskutujecie. Na temat "Francuzów", którzy będa
                          prowadzić kino w Plazie:
                          "Firma Cinema City powstała w 1929 r. w Hajfie w Izraelu. Przed 23 laty koncern
                          uruchomił w Tel Awiwie pierwszy multipleks składający się z kilku sal kinowych.
                          Dziś Cinema City jest największym operatorem multipleksów w Izraelu i jednym z
                          większych w Europie Środkowej. Inwazję na nasz kontynent firma rozpoczęła w 1997
                          r. otwierając multikino w Budapeszcie. Na rynku polskim Cinema City jest obecna
                          od pięciu lat. Ma dziś 138 sal kinowych w 16 multipleksach. W najbliższym czasie
                          uruchomi swoje kina w Katowicach, Łodzi i Lublinie."
                          Od kiedy Hajfa leży we Francji?
                          Pozdr.
                          • mali_bu Re: A obok cmentarz... 25.11.05, 18:50
                            Problem polega na tym że cały obiekt (w którym będzie znajdować się m.in. kino)
                            należeć będzie do Francuzów. Stąd te kłopoty dla niektórych.
                            • sonnenkinder Re: A obok cmentarz... 25.11.05, 20:44
                              Sluszna uwaga ze bedzie nalezec, bo jeszcze nie nalezy. Opcja jest przejecie go
                              po wybudowaniu. Poza tym samo kino faktycznie bedzie nalezalo do kapitalu
                              izraelskiego. Ale podobne korzenie ma Plaza, czy nazywany wegierskim Trigranit.
                          • Gość: kalafior Re: A obok cmentarz... IP: *.it-net.pl 26.11.05, 02:57
                            Tak się składa, że ja skoro piszę to umiem też czytać i ten artykuł też
                            czytałem. Celowo pominąłem zatem sprawę samego kina, tylko napisałem "centrum".
                            A kwestia czy Klepierre przejmie obiekt po zakończeniu budowy czy w trakcie to
                            chyba kwestia mniej istotna bo za darmo go nie wezmą. Ale mniejsza o to, bo
                            kwestia dotyczyła raczej stosowności lokalizacji i mnie zainteresowało jak ktoś
                            kto robi z siebie bardziej żydowskiego od samych Żydów zareaguje na tych
                            Francuzów. Ale niestety nie odpowiedział.
                            To chyba miasto wystawiło plac na sprzedaż, prawda? Jakoś nie było wielkiego
                            larum, że to takie historyczne miejsce i budowanie tam centrum handlowego czy
                            rozrywkowego będzie straszną obrazą moralności. Z cmentarzem było podobnie.
                            Dopóki istniał tam dziki parking porośnięty bujną trawą nikt nie upamiętniał
                            tych, którzy do znajdująceg się tam obozu trafili. I coś mi się wydaje, że
                            nawet gdyby centrum było 10 razy większe, ale nie Plaza by je stawiała tylko
                            powiedzmy od początku Francuzi, to pseudo-obrońcy moralności siedzieliby cicho.
                  • Gość: da29 Re: A obok cmentarz... IP: *.chello.pl 25.11.05, 11:28
                    wlasnie!s wiadczy o zaklamaniu:( jak mja interes to anwet pamieci przodkow nie
                    uszanuja anad majdankiem domagaja sie strefy ciszy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka