Dodaj do ulubionych

Bender.(Profesor?.)

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 10:02
Chłop ten swoim istnieniem i "twórczością" doprowadził do tego,że słysząc
nazwę tego pięknego miasta Lublin, ludzie mają natychmiastowe skojarzenie-
Kul i Bender.Niestety zarówno ta uczelnia jak i ta osoba chwały miastu nie
przynoszą.Ja sobiście,widząc tego "profesora" w tv,całe szczęście ,że
rzadko,patrząc na Jego twarz,mam nieodparte wrażenie,że ten chłop uciekł
wcześniej od czubków.
Obserwuj wątek
    • lucy_fair Re: Bender.(Profesor?.) 13.03.03, 11:05
      Gość portalu: TV-man. napisał(a):

      > Chłop ten swoim istnieniem i "twórczością" doprowadził do tego,że słysząc
      > nazwę tego pięknego miasta Lublin, ludzie mają natychmiastowe skojarzenie-
      > Kul i Bender.Niestety zarówno ta uczelnia jak i ta osoba chwały miastu nie
      > przynoszą.Ja sobiście,widząc tego "profesora" w tv,całe szczęście ,że
      > rzadko,patrząc na Jego twarz,mam nieodparte wrażenie,że ten chłop uciekł
      > wcześniej od czubków.

      Bender nie równa się KUL i KUL nie równa się Bender. Masz jakikolwiek związek z
      tą uczelnią, że wyrażasz takie bzdurne opinie? Kogo obchodzi chwała miasta w
      Twoich oczach? W moim przekonaniu reprezentujesz ten sam typ barana, co
      szanowny Bender, tyle że z drugiej strony blokady umysłowej.
      Szlag mnie jasny trafia, kiedy spotykam się z takim ciemnym, stereotypowym i
      prostackim rozumowaniem, zasługującym najwyżej na pogardę, ale brak mi już
      cierpliwości do tłumaczenia ciemnocie, że jest w błędzie powtarzając takie
      idiotyzmy o KUL-u. Ilu ludzi tam wykładających, tyle światopoglądów, a tu
      znajdzie się jeden z drugim wioskowym mądralą i dawaj pomstować na kler, na
      KUL, na ciemnogród, Bendera, wszyscy do jednego wora.
      Pozdrawiam serdecznie
      • folkatka Re: Bender.(Profesor?.) 13.03.03, 20:44

        Zgadza sie, mnie tez szlag trafia jak słysze/czytam takie opinie o uczelni z
        której wyszłam. Fajnie sie dowiedziec że ja, plus moi znajomi stanowimy
        ciemnote i nie przynosimy chwały naszemu miastu...
        Nienawidze FANATYZMU. Po obydu stronach.
        • Gość: Tv-man. Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 02:24
          folkatka napisała:

          >
          > Zgadza sie, mnie tez szlag trafia jak słysze/czytam takie opinie o uczelni
          z
          > której wyszłam. Fajnie sie dowiedziec że ja, plus moi znajomi stanowimy
          > ciemnote i nie przynosimy chwały naszemu miastu...
          > Nienawidze FANATYZMU. Po obydu stronach.
          >
          >Czy stanowicie ciemnotę ,tego nie wiem,wiem natomiast,że jesteście ofiarami
          tak "wybitnych profesorów"jak Bender i jemu podobni,a przebywanie, oczywiście
          bez swojej winy z takimi jak on,musi mieć jakieś konsekwencje.Człowiek, to
          taka istota,która po intensywnej "obróbce",wcześniej czy póżniej przekształca
          się "Na Obraz i Podobieństwo P.Bendera),a to chwały nie przynosi.Po
          części,jesteście sobie sami winni,bo kto o zdrowych zmysłach kształci się na
          Kul-u?.Przecież każdemu średnio normalnemu człowiekowi wiadome jest,że to
          katolicka pralnia mózgów, przystosowywująca w naukowy sposób,pozbawionych
          instynktu samozachowawczego, do zniewolenia umysłowego w celu stworzenia z
          nich pracowitych i bezwolnych "mrówek" służących w taki czy inny sposób K.
          Katolickiemu.Normalni i mądrzy ludzie uczą się na błędach innych,Polacy
          niestety nie,Uczelnia jest dalej pełna.To przeraża i pokazuje ciemną
          przyszłość tego Narodu.
          • lucy_fair Re: Bender.(Profesor?.) 14.03.03, 10:18
            Gość portalu: Tv-man. napisał(a):

            > >Czy stanowicie ciemnotę ,tego nie wiem,wiem natomiast,że jesteście ofiarami
            >
            > tak "wybitnych profesorów"jak Bender i jemu podobni,a przebywanie, oczywiście
            > bez swojej winy z takimi jak on,musi mieć jakieś konsekwencje.Człowiek, to
            > taka istota,która po intensywnej "obróbce",wcześniej czy póżniej przekształca
            > się "Na Obraz i Podobieństwo P.Bendera),a to chwały nie przynosi.Po
            > części,jesteście sobie sami winni,bo kto o zdrowych zmysłach kształci się na
            > Kul-u?.Przecież każdemu średnio normalnemu człowiekowi wiadome jest,że to
            > katolicka pralnia mózgów, przystosowywująca w naukowy sposób,pozbawionych
            > instynktu samozachowawczego, do zniewolenia umysłowego w celu stworzenia z
            > nich pracowitych i bezwolnych "mrówek" służących w taki czy inny sposób K.
            > Katolickiemu.Normalni i mądrzy ludzie uczą się na błędach innych,Polacy
            > niestety nie,Uczelnia jest dalej pełna.To przeraża i pokazuje ciemną
            > przyszłość tego Narodu.


            Nie jesteś dla mnie, jak widzę, równorzędnym partnerem do dyskusji, ale trudno,
            czasem trzeba się zniżyć...
            Po pierwsze, skąd wiesz to, o czym mówisz? "wiem, wiadome jest" itp. to żadne
            wiarygodne źródło. Daj mi nazwiska z 10 profesorów z KULu, którzy mają poglądy
            Bendera i przytocz publikacje czy wypowiedzi, w których te poglądy ujawnili, a
            następnie jeszcze udowodnij, że wykładali na moim kierunku studiów, wtedy
            możemy zacząć rozmawiać.
            Po drugie - a na podstawie jakichże badań twierdzisz, że "człowiek, to taka
            istota,która po intensywnej "obróbce",wcześniej czy póżniej przekształca się na
            obraz i podobieństwo..."? Ja o takich nie słyszałem, chociaż powinienem, ze
            względu na moje wykształcenie chociażby. A nawet gdyby, to jaki człowiek?
            Dziecko? Dorosły? W jakim wieku? Masz jakieś wyniki? Podziel się nimi, może
            uzupełnię moje ciemne, katolickie wykształcenie.
            Po trzecie - może "średnio normalnemu" człowiekowi wiadome jest, że KUL to
            pralnia mózgów, ale ja jestem wysoce normalny więc nic o tym nie wiem.
            Po czwarte - sam sobie przeczysz, w końcu bez mojej winy obcowałem z Benderem
            czy jednak sam sobie jestem winny, bo kształciłem się na KULu? Przecież nikt
            przy zdrowych zmysłach etc. etc. Głęboko ukryta logika...
            Po piąte wreszcie, co ciekawe, nie byłem katolikiem, a nawet chrześcijaninem
            zdając na KUL i nadal nim nie jestem, 4 lata po skończeniu studiów. Jak mam
            być "bezwolną mrówką"? Któremu kościołowi służącą?
            Ciemną przyszłość tego narodu (z małej litery się pisze, z małej, tak samo jak
            katolicki i uczelnia) stanowią takie typy, jak Ty drogi tvmanie, ale mnie to
            nie przeraża, przywykłem.
            Pozdrawiam
            • Gość: Tv-man. Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 15:52
              lucy_fair napisał:

              > Gość portalu: Tv-man. napisał(a):
              >
              > > >Czy stanowicie ciemnotę ,tego nie wiem,wiem natomiast,że jesteście ofi
              > arami
              > >
              > > tak "wybitnych profesorów"jak Bender i jemu podobni,a przebywanie, oczywiś
              > cie
              > > bez swojej winy z takimi jak on,musi mieć jakieś konsekwencje.Człowiek, to
              >
              > > taka istota,która po intensywnej "obróbce",wcześniej czy póżniej przekszta
              > łca
              > > się "Na Obraz i Podobieństwo P.Bendera),a to chwały nie przynosi.Po
              > > części,jesteście sobie sami winni,bo kto o zdrowych zmysłach kształci się
              > na
              > > Kul-u?.Przecież każdemu średnio normalnemu człowiekowi wiadome jest,że to
              > > katolicka pralnia mózgów, przystosowywująca w naukowy sposób,pozbawionych
              > > instynktu samozachowawczego, do zniewolenia umysłowego w celu stworzenia z
              >
              > > nich pracowitych i bezwolnych "mrówek" służących w taki czy inny sposób K.
              >
              > > Katolickiemu.Normalni i mądrzy ludzie uczą się na błędach innych,Polacy
              > > niestety nie,Uczelnia jest dalej pełna.To przeraża i pokazuje ciemną
              > > przyszłość tego Narodu.
              >
              >
              > Nie jesteś dla mnie, jak widzę, równorzędnym partnerem do dyskusji, ale
              trudno,
              >
              > czasem trzeba się zniżyć...
              > Po pierwsze, skąd wiesz to, o czym mówisz? "wiem, wiadome jest" itp. to
              żadne
              > wiarygodne źródło. Daj mi nazwiska z 10 profesorów z KULu, którzy mają
              poglądy
              > Bendera i przytocz publikacje czy wypowiedzi, w których te poglądy ujawnili,
              a
              > następnie jeszcze udowodnij, że wykładali na moim kierunku studiów, wtedy
              > możemy zacząć rozmawiać.
              > Po drugie - a na podstawie jakichże badań twierdzisz, że "człowiek, to taka
              > istota,która po intensywnej "obróbce",wcześniej czy póżniej przekształca się
              na
              >
              > obraz i podobieństwo..."? Ja o takich nie słyszałem, chociaż powinienem, ze
              > względu na moje wykształcenie chociażby. A nawet gdyby, to jaki człowiek?
              > Dziecko? Dorosły? W jakim wieku? Masz jakieś wyniki? Podziel się nimi, może
              > uzupełnię moje ciemne, katolickie wykształcenie.
              > Po trzecie - może "średnio normalnemu" człowiekowi wiadome jest, że KUL to
              > pralnia mózgów, ale ja jestem wysoce normalny więc nic o tym nie wiem.
              > Po czwarte - sam sobie przeczysz, w końcu bez mojej winy obcowałem z
              Benderem
              > czy jednak sam sobie jestem winny, bo kształciłem się na KULu? Przecież nikt
              > przy zdrowych zmysłach etc. etc. Głęboko ukryta logika...
              > Po piąte wreszcie, co ciekawe, nie byłem katolikiem, a nawet chrześcijaninem
              > zdając na KUL i nadal nim nie jestem, 4 lata po skończeniu studiów. Jak mam
              > być "bezwolną mrówką"? Któremu kościołowi służącą?
              > Ciemną przyszłość tego narodu (z małej litery się pisze, z małej, tak samo
              jak
              > katolicki i uczelnia) stanowią takie typy, jak Ty drogi tvmanie, ale mnie to
              > nie przeraża, przywykłem.
              > Pozdrawiam
              >Odpowiedzią swoją potwierdziłeś moje wczesniejsze uwagi,to prawidłowy efekt
              ukończenia tej pralni.Dyskusji z tobą prowadzić nie będę,bo to tak jakbym
              rozmawiał z księdzem,prof.Benderem czy koniem.
              • lucy_fair Re: Bender.(Profesor?.) 14.03.03, 16:48
                > >Odpowiedzią swoją potwierdziłeś moje wczesniejsze uwagi,to prawidłowy efekt
                >
                > ukończenia tej pralni.Dyskusji z tobą prowadzić nie będę,bo to tak jakbym
                > rozmawiał z księdzem,prof.Benderem czy koniem.

                Cieszę się, że potwierdziłem, chociaż nie wiem które. Oczywiście, że dyskusji
                ze mną prowadzić nie będziesz, bo jeszcze Ci do mnie daleko, nawet poziom
                umiejętności rozumienia tekstu wskazuje na jakąś bardzo ograniczoną, pierwotną
                formę inteligencji. Wątpię, czy cokolwiek rozumiesz z mojej wypowiedzi, ale
                innym forumowiczom obiecuję, że dam już sobie spokój i nie będę więcej podnosił
                tego żałosnego wątku do góry.
                Nie będę Cię pozdrawiał, przestałeś mnie bawić.
          • rena_gd Re: Bender.(Profesor?.) 14.03.03, 10:24
            Jak zaczniemy analizować kadrę profesorską wyższych uczelni to dojdziemy do
            zastraszających wniosków, że wszędzie dochodzi do prania mózgów... tylko te
            mózgi muszę być chętne do prania, a nie wszystkie są i chwała im za to...
            A ty chyba kształciłeś/łaś się w Moskwie i to 30 lat temu.... bez obrazy;))
            • Gość: Folkatka Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 21:53

              Wlasciwie wszystko co chcialam napisal lucyfair, ktorego pozdrawiam naprawde
              serdecznie.Musze tylko powiedziec jedno, internet to takie medium gdze mozna
              wpisac dowolna glupote.Jak napisze ze Hitler byl OK to nikt mi nic nie
              zrobi...Prosze o jedno , jesli potrafisz myslec zastanow sie. Po prostu jest
              mi przykro. Obraziles mnie, moich znajomych i wspanialych profesorow, wsrod
              ktorych na szczescie nie bylo Bendera...
              • Gość: Tv-man. Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 21:03
                Gość portalu: Folkatka napisał(a):

                >
                > Wlasciwie wszystko co chcialam napisal lucyfair, ktorego pozdrawiam
                naprawde
                > serdecznie.Musze tylko powiedziec jedno, internet to takie medium gdze mozna
                > wpisac dowolna glupote.Jak napisze ze Hitler byl OK to nikt mi nic nie
                > zrobi...Prosze o jedno , jesli potrafisz myslec zastanow sie. Po prostu jest
                > mi przykro. Obraziles mnie, moich znajomych i wspanialych profesorow, wsrod
                > ktorych na szczescie nie bylo Bendera...
                >W Twoim przypadku,jest mi przykro,że czujesz się urażona,bo widzę że
                dostrzegasz szczęście z powodu braku kontaktu z tak "wybitnym fachowcem",ale
                jeżeli poruszyłaś temat wspaniałych profesorów jest takie polskie przysłowie,
                w którym zawarta jest mądrość pokoleń,-"kto z kim przystaje,takim się
                staje".Kto toleruje istnienie takiej "jednostki" w miejscu swojej pracy,kto
                godzi się na reprezentowanie przez nią uczelni i na występowaniu w jej
                imieniu,delikatnie mówiąc zasługuje na swój los.
                • Gość: Tv-man. Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 21:15
                  Gość portalu: Tv-man. napisał(a):

                  > Gość portalu: Folkatka napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Wlasciwie wszystko co chcialam napisal lucyfair, ktorego pozdrawiam
                  > naprawde
                  > > serdecznie.Musze tylko powiedziec jedno, internet to takie medium gdze moz
                  > na
                  > > wpisac dowolna glupote.Jak napisze ze Hitler byl OK to nikt mi nic nie
                  > > zrobi...Prosze o jedno , jesli potrafisz myslec zastanow sie. Po prostu je
                  > st
                  > > mi przykro. Obraziles mnie, moich znajomych i wspanialych profesorow, wsro
                  > d
                  > > ktorych na szczescie nie bylo Bendera...
                  > >W Twoim przypadku,jest mi przykro,że czujesz się urażona,bo widzę że
                  > dostrzegasz szczęście z powodu braku kontaktu z tak "wybitnym fachowcem",ale
                  > jeżeli poruszyłaś temat wspaniałych profesorów jest takie polskie
                  przysłowie,
                  > w którym zawarta jest mądrość pokoleń,-"kto z kim przystaje,takim się
                  > staje".Kto toleruje istnienie takiej "jednostki" w miejscu swojej pracy,kto
                  > godzi się na reprezentowanie przez nią uczelni i na występowaniu w jej
                  > imieniu,delikatnie mówiąc zasługuje na swój los.
                  >Ps.Jeżeli chodzi o tego idiotę,o którym wspomniłaś,to rozumiem Twoją
                  solidarność,bez znaczenia jest co pisze i co sobą reprezentuje,a poza
                  chamstwem i zarozumialstwem reprezentuje faktycznie niewiele.To typowy
                  absolwent Kul-u.
                  • Gość: Folkatka Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 23:23
                    > >Ps.Jeżeli chodzi o tego idiotę,o którym wspomniłaś,to rozumiem Twoją
                    > solidarność,bez znaczenia jest co pisze i co sobą reprezentuje,a poza
                    > chamstwem i zarozumialstwem reprezentuje faktycznie niewiele.To typowy
                    > absolwent Kul-u.
                    -----------------------------------------
                    Nie ma czegos takiego jak typowy absolwent KULu, tak samo jak nie ma
                    typowego absolwenta UMCSu czy np. Sorbony. Ludzie są rózni.Zrozum - ja przez
                    ostatnich szesc lat musze sie tlumaczyc różnym ludziom że Bender to nie
                    wszystko..A wiesz jak wiele osób na KULu go nie lubi i jest im wstyd za niego?
                    Nie mozna wszystkich wrzucać do jednego worka. Dlatego zrobiło mi sie przykro.
                    Jestem ciekawa czy np. uwazasz ze wszyscy ludzie z Torunia to
                    radiomaryjkowscy i Alicje Grzeskowiak?
                    • dociek Re: Bender.(Profesor?.) 16.03.03, 23:44
                      Bender, jako pozujący na "światłego" polityka facet, to zupełne dno. Niestety,
                      to że został profesorem świadczy niezbyt dobrze o mechanizmach i ludziach,
                      którzy umożliwili takiemu czemuś uzyskać ten tytuł. Zaś KUL jest jaki jest,
                      podobnie jak i inne uczelnie w Polsce. Również i tam można napotkać takie
                      kuriozalne przypadki.
                • pepperoni78 Re: Bender.(Profesor?.) 17.03.03, 07:55
                  Gość portalu: Tv-man. napisał(a):

                  ale
                  > jeżeli poruszyłaś temat wspaniałych profesorów jest takie polskie przysłowie,
                  > w którym zawarta jest mądrość pokoleń,-"kto z kim przystaje,takim się
                  > staje".Kto toleruje istnienie takiej "jednostki" w miejscu swojej pracy,kto
                  > godzi się na reprezentowanie przez nią uczelni i na występowaniu w jej
                  > imieniu,delikatnie mówiąc zasługuje na swój los.

                  Tvman, załóżmy, że razem z Tobą pracują 2 osoby, Jedna jest prostytutka a druga
                  psychopatycznym mordercą. Z tego, co napisałeś przed chilą wynika, że Ty
                  również masz wielkie szanse stać się zarówno prostytutka jak i mordercą.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Ronja Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.03, 09:48
                    Brawo! Jestem dumna z wszystkich odpowiedzi na post autora! (co nie znaczy, że
                    uznaję fanatyków i szowinistów, jakim jest Bender)
                  • Gość: Tv-man. Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 11:55
                    pepperoni78 napisał:

                    > Gość portalu: Tv-man. napisał(a):
                    >
                    > ale
                    > > jeżeli poruszyłaś temat wspaniałych profesorów jest takie polskie przysłow
                    > ie,
                    > > w którym zawarta jest mądrość pokoleń,-"kto z kim przystaje,takim się
                    > > staje".Kto toleruje istnienie takiej "jednostki" w miejscu swojej pracy,kt
                    > o
                    > > godzi się na reprezentowanie przez nią uczelni i na występowaniu w jej
                    > > imieniu,delikatnie mówiąc zasługuje na swój los.
                    >
                    > Tvman, załóżmy, że razem z Tobą pracują 2 osoby, Jedna jest prostytutka a
                    druga
                    >
                    > psychopatycznym mordercą. Z tego, co napisałeś przed chilą wynika, że Ty
                    > również masz wielkie szanse stać się zarówno prostytutka jak i mordercą.
                    > Pozdrawiam
                    >Niestety potwierdzasz moje uwagi i pogłębiasz ból, jaki doznaję widząc
                    utratę zdolności myślenia u absolwentów tej wspaniałej uczelni, prowadzonej
                    przez tak wspaniałych profesorów.Postaram się w miarę przystępny sposób
                    wyjaśnić Ci co wynika z tego co napisałem dla normalnego,myślącego i
                    nieskażonego człowieka. Otóż wynika to,że gdybym zauważył,że pracuję z
                    osobami,z których jedna jest prostytutką a druga patologicznym mordercą,to
                    robiłbym wszystko co w mojej mocy,żeby doprowadzić do wyp...nia ich z
                    pracy,oczywiście powiadamiając policję,albo bojąc się własnego cienia sam bym
                    z takiej pracy odszedł,nie chcąc mieć z takimi ludżmi nic wspólnego.Jak
                    widzę,Tobie i tobie podobnym,takie towarzystwo wprawdzie przeszkadza,ale nic w
                    tej sprawie nie robicie,poza podgryzaniem ludzi po kostkach,jak małe kundle,
                    za powiedzenie głośno znanej Wam,ale niewygodnej prawdy.To następna cecha
                    wyniesiona z tej "wspaniałej"uczelni.
                    • rena_gd Re: Bender.(Profesor?.) 17.03.03, 12:34
                      Gość portalu: Tv-man. napisał(a):

                      >> Jak widzę,Tobie i tobie podobnym,takie towarzystwo wprawdzie przeszkadza,ale
                      nic w tej sprawie nie robicie,poza podgryzaniem ludzi po kostkach,jak małe
                      kundle, za powiedzenie głośno znanej Wam,ale niewygodnej prawdy.To następna
                      cecha wyniesiona z tej "wspaniałej"uczelni. <<

                      Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie wyczytać z poprzedzających postów, że
                      wszyscy próbują ci powiedzieć, że nie ma co generalizować, w żadnej sprawie...
                      I to nie tylko dotyczącej KUL-u, Bendera, światopoglądów...
                      To, że ktoś musi z kimś obcować, bo tak ułożyło się życie, nie znaczy, że
                      popiera ludzi go otaczających i że czerpie ich wzorce zachowań.
                      Czasem nie da się "usunąć" kogoś ze swego otoczenia i wtedy należy po prostu
                      albo ignorować, albo próbować wpoić swoje poglądy i na tym polega normalne
                      życie, na ścieraniu się różnych osobowości, ideologii, wymianie zdań i szacunku
                      i tolerancji dla drugiego człowieka.
                      Czego i tobie życzę;))
                      Pozdrawiam
                      Rena
                    • pepperoni78 Re: Bender.(Profesor?.) 17.03.03, 12:37
                      A kto powiedział, że studiuję bądź studiowałem na KUL?? Z Profesorem Benderem
                      też nie mam nic wspólnego. A moze sam fakt mieszkania w Lublinie działa w ten
                      sposób na moją psychikę?? O, ja biedny...
                    • Gość: homo1 Re: Bender.(Profesor?.) IP: *.niemce.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 12:44
                      Nic do ciebie, Tv-manie, nie dociera. Czego oczekujesz od KUL-u, od nas,
                      mieszkańców Lubelszczyzny? Że wyślemy Bendera na Księżyc, pozbawimy go pracy,
                      wypędzimy z naszego miasta, może ukamienujemy? Nie pochwalam zachowania
                      profesora, jego poglądy na pewno nie są moimi, ale nie mam zamiaru ponosić
                      odpowiedzialności za jego błędy! To, że ktoś studiował lub studiuje na KUL-u,
                      nie znaczy, że powinien zajmować miejsce w twoim worku razem z Benderem. Weź
                      przykład z Pawlaka i zacznij wreszcie dzielić ludzi na mądrych i głupich, a
                      nie na tych z Krakowa (swoją drogą poznałem tam kilku wykształconych chamów,
                      ale i wielu wspaniałych ludzi) i tych z Lublina, tych z KUL-u, i tych z UJ.
                      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka