Dodaj do ulubionych

2003 - Rok niepełnosprawnych

IP: 212.182.69.* 14.06.03, 16:23
Czy i jak władze Lublina włączą się w realizację planu pomocy
niepełnosprawnym? Może złamią choćby jedną barierę architektoniczną.Liczymy
na osobiste zainteresowanie tymi problemami P.Prezydenta Pruszkowskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: **** Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: *.ltk.com.pl 16.06.03, 12:26
      Niestety,nasze władze (w tym lubelskie) nie chcą wogóle widzieć problemu
      niepełnosprawnych.Wiem coś na ten temat,gdyż jako działacz samorządu lokalnego
      próbowałem coś zrobić dla osób niepełnosprawnych, lecz niestety.Nasze władze
      miasta mają inny pomysł na wydatkowanie pieniędzy przeznaczonych na pomoc
      niepełnosprawnym.Lepiej za darmoche dać działeczki dla kościoła,niż ogłosić
      przetarg i za uzyskane pieniądze można sporo zrobić dla mieszkańców Lublina ze
      szczególnym uwzględnieniem niepełnosprawnych (sygnalizacja świetlna sterowana
      ręcznie,podjazdy dla wózków inwalidzkich,utworzyć bezpieczne przejście dla
      młodzieży niesłyszącej i niedosłyszącej itp).Można utworzyć stanowiska
      pracy,pożyczki na dostosowanie samochodów dla niepełnosprawnych itp.Ale lepiej
      działki (znowy ten wątek) oddać za darmo dla kościoła.Lepiej brutalnie wyrwać
      pieniądze z PFRON i podarować biskupowi,który urządził sobie studio
      radiowe,pracownię komputerową itp.
      Szkoda ludzi pokrzywdzonych przez los,ale gdyby ktoś z naszych decydentów był
      niepełnosprawny,na pewno takowy problem by był na 1-szym miejscu.No i jeszcze
      jedna,stale powracająca sprawa - kopiec.Jak Wojciechowski do spółki z kumplem
      Pruszkowskim widzą niepełnosprawnych,oglądających panoramę miasta z takiego
      kopca? Dla jednej osoby np.JP II podczas jego wycieczek buduje się specjalne
      dźwigi,aby mógł dostać się na niewielkie wzniesienie.Montuje się specjalne
      platformy do przemieszczania go.I to wszystko robi się dla jednej
      osoby.Tymczasem osób niepełnosprawnych jest dużo więej.I z przykrością należy
      stwierdzić - mało kogo z władz lokalnych ( i centralnych również) problem ten
      obchodzi.Jest takie stowarzyszenie sportowo integracyjne,gdzie władze miejskie
      po macoszemu przeznaczają niewielkie kwoty na działalność statutową (w tym dla
      niepełnosprawnych.Natomiast jest inne stowarzyszenie sportowe (z nazwą małego
      ptaka - nie będę wymieniał,na działalność oszukańczą,otrzymuje dosyć spore
      dotacje.
      Tylko załamać się na takie nasze władze.
      • Gość: yyyyyyyy Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: 81.219.67.* 16.06.03, 14:43
        ....<ten mały ptak> ma wielką GŁOW...ę, zdaje się, że ja też znam to
        środowisko..., pozdrawiam
        • Gość: **** Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: *.ltk.com.pl 16.06.03, 16:19
          do yyyyyyyyy.Tak,masz rację.To jest ten ptak.Łeb duży ( i kanciasty) a w nim
          pustka.
    • Gość: Krzysztof Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: *.wha.la 16.06.03, 14:11
      Gość portalu: elarg napisał(a):

      > Czy i jak władze Lublina włączą się w realizację planu pomocy
      > niepełnosprawnym?

      Przecież władze i tak tego tu nie przeczytają. Zwróć się może bezpośrednio z
      pytaniem do samych władz. Z własnego doświadczenia radzę tego nie robić za
      pośrednictwem poczty elektronicznej ani forum na www.um.lublin.pl, bo
      odpowiedzi nie otrzymasz.

      > Może złamią choćby jedną barierę architektoniczną.Liczymy
      > na osobiste zainteresowanie tymi problemami P.Prezydenta Pruszkowskiego.

      Niestety, rzeczywistość pokazuje, że władze Lublina mają ON w głębokim
      poważaniu, podobnie zresztą jak turystów, cudzoziemców, inwestorów, dzieci,
      ubogich, studentów, bezrobotnych itd.

      Pozdrawiam,
      Krzysztof

      • Gość: **** Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: *.ltk.com.pl 16.06.03, 16:22
        Krzysztofie,przeczytaj moją wypowiedź wyżej.Myślę,że tam opisałem wszystko
        jasno.
    • dociek Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych..., ale władz 16.06.03, 16:31
      Hahaha!!! Czyj?! Niepełnosprawnych władz chyba! Również umysłowo.
      Władze miasta i MPK planują uczczenie tego roku zniesieniem ulgi gminnej, z
      której korzystali: inwalidzi zaliczani do I grupy inwalidzkiej lub znacznego
      stopnia niepełnosprawności oraz ich przewodnicy podróżujący w bezpośrednim
      sąsiedztwie, osoby, które ukończyły 70 lat życia; inwalidzi, uczęszczający do
      dziennych ośrodków rehabilitacyjnych, ośrodków terapii zajęciowej, emeryci i
      renciści oraz ich współmałżonkowie, na których emeryci i renciści otrzymują
      dodatki rodzinne przed ukończeniem 70 roku życia.
      Wprowadzono szczególny tryb przyznawania inwalidzkich kart parkingowych, które
      nie dość, że ważne są wyłącznie na terenie naszego miasta, to są płatne i przy
      ich załatwianiu bardzo łatwo zamiast otrzymania karty umożliwiającej
      parkowanie wyłącznie na wydzielonych "kopertach", można utracić bezterminową
      ważność prawa jazdy albo całkowicie zostać "pieszym inwalidą"(,który
      oczywiście nie będzie miał na bilety MPK po zniesieniu dotychczasowych
      zniżek).
      Ograniczanie środków na zwalczanie bezrobocia też jest bardzo pomocne
      inwalidom, szczególnie tym niepełnosprawnym, którzy licząc na ewentualne
      zwiększenie swych szans u potencjalnego pracodawcy, już pół roku temu zgłosili
      się na stosowne szkolenia pro-zawodowe w Urzędzie Pracy, i do tej pory
      oczekują na jakiekolwiek fundusze, które władze miały rzekomo przekazać na ten
      cel... A po cholere mają się głupki szkolić! Miejsc pracy od tego nie
      przybędzie, a tak - nie muszą zapierniczać na zajęcia i mają wolny czas na
      świętowanie tego swojego Roku Niepełnosprawnych! :-[


      • Gość: Ciupazka Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych IP: *.it-net.pl 17.06.03, 00:04
        To nie rok zartów na ten temat!. Odsyłam do:

        http//www.idn.org.pl.medykon/wiersze/wróbelek.htm
        • dociek Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych 17.06.03, 00:39
          Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

          > To nie rok zartów na ten temat!. Odsyłam do:
          >
          > http//www.idn.org.pl.medykon/wiersze/wróbelek.htm

          A kto tu q*** żartuje i z kogo? Jak myślisz, skąd wiem o tych kursach? Bo się
          sam na taki zgłosiłem i czekam!
          • empi Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych 17.06.03, 07:20
            jako ojciec niepoełnosprawnego syna i twórca stowarzyszenia niepełnosprawnych
            moge tu opowiadać godzinami. Cała działalność na rzecz niepełnosprawnych
            sprowadzona jest u nas do dawania zatrudnienia i profitów osobom z nią
            związanych. Daje wielu ludziom wymówkę :patrzcie jacy jesteśmy dobrzy. Przez
            wiele lat szukamy pieniążków aby dołożyć do własnych środków i coś
            zorganizować. Bariery i obwarowania formalne są wielkie i nielogiczne, nie
            uwzględniające np. specyfiki niepełnosprawności. W tym roku wogóle nie ma
            pieniędzy, lecz moglibyśmy, jako stowarzyszenie, o nie się starać w ramach
            programu uświetnienia Roku Niepełnosprawnych, tzn. dadzą pieniądze na imprezy
            popularyzujące i uświetniające itd. Uświetniać tzn. np. podejmować
            czynowników, popularyzować tzn. wszyscy na tym zarobią tylko nie
            niepełnosprawni z których wielu w tym roku nie pojedzie na żaden obóz
            rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych itp.Utworzona jest wielka machina
            biurokratyczna wokół niepełnosprawnych, niestety w żaden sposób nie jest ona
            blisko niepełnosprawnych. Żyje ona własnym życiem z dala od niepełnosprawnych,
            oni zaś domagając się czegoś od niej stają się intruzami.
            pzdr.
      • Gość: Krzysztof Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych..., ale władz IP: *.wha.la 17.06.03, 21:01
        dociek napisał:

        > cel... A po cholere mają się głupki szkolić! Miejsc pracy od tego nie
        > przybędzie, a tak - nie muszą zapierniczać na zajęcia i mają wolny czas na
        > świętowanie tego swojego Roku Niepełnosprawnych! :-[

        Nie przesadzasz ze słownictwem?

        Rozumiem, że zaścianek tu spory i niekoniecznie świadomość na temat
        niepełnosprawności (fuzycznej i psychicznej) dorównuje reszcie cywilizowanego
        świata, ale może jednak trochę przyhamuj.

        Krzysztof

        • dociek Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych..., ale władz 17.06.03, 22:29
          Przykro mi, że nie pojąłeś także i ty gorzkiej ironii od niepełnosprawnego.
    • ervumem Re: 2003 - Rok niepełnosprawnych 17.06.03, 02:07
      podejrzewam ze wladze juz dawno dopuscily osoby niepelnosprawne do wieeelu
      pzredsiewziec - przykladem chocby wspanialy zawijas schodowo-podjazdowy
      laczacy tzw bliski czechow (kiepury i okolice) z centrumem czy budowanie nowej
      drogi na botanik bez wydzielnego pasa rowerowego, toc to tylko osoba o ciezkim
      jakims schorzeniu glowy mogla zaprojektowac :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka