awersja
24.09.09, 14:30
Dziwna trochę była ta promocja MPK. Wbrew zapewnieniom organizatorów nie
kierowano jej do osób, które korzystają z prywatnego transportu, lecz do...
kierowców. Jest to tak samo bezsensowne, jakby w ramach darmowych podróży
koleją zwolnić z opłat mechaników (maszynistów)... Ktoś odpowiedzialny za
organizację tej promocji nie wziął pod uwagę, że aby odniosła ona skutek
należałoby objąć osoby, które nie będąc kierowcami korzystają z podwożenia (do
szkoły, do pracy, do sklepu). Według badań (do których odpowiedzialni za
przygotowanie promocji powinni łatwo dotrzeć), aby osiągnąć znaczący skutek
należałoby zaoferować darmowe przejazdy uczniom, których tatusiowie odwożą do
szkól lub żonom, których mężowie odwożą je do biur... Nieprawdaż...?
Chętnie zapoznam się ze wszelkimi opracowaniami dot. tej promocji, chętnie
poznam nazwiska organizatorów...