Dodaj do ulubionych

A może ranking łódzkich pubów?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 18:53
Nie wiem,czy taki temat już był,ale wiadomo,że mapa pubów ciągle się
zmienia ,więc można ponowić...

Ja typuję tak:
1) Mimo wszystko z sentymentu :"Kaliska"
2) "Rolling Stone" w tygodniu wieczorem za muzykę i świetny grzaniec
3)No i miejsce ,gdzie wcześniej ,czy później wrócę czyli "Ganimedes"
niestety...Jezu,żeby jakiś inny pub w tym klimacie zaistniał w Łodzi!!!
Obserwuj wątek
    • hm` Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 18:58
      Hm, Witus (Kopcinskiego/Narutowicza), Za drzwiami, Leszek...heh wiele jest..
      pozdr. hm`
    • zusmann Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 18:58
      Proponuję kontynuować wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7933473&a=7955407
      • hm` Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 19:01
        Hm, cos jeszcze chcesz uporzadkowac???
        pozdr. hm`
    • Gość: Minnie Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:03
      JazzGa - mój niekwestionowany nr 1. :)
    • Gość: Minnie Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:07
      A może z tym rankingiem to nie jest dobry pomysł? Ustalimy tutaj, które puby
      są 'trendne' i zaczną sie tam pojawiać tłumy :)
      • Gość: Bywalczyni Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:12
        Może i masz rację?Przeczytałam sobie tamten link od Zusmanna i od razu widzę
        moje sentymentalne miejsca:Były Partes (Diś Szafa)- to czasy liceum,La Strada -
        uświadamiamy sobie ,że wolimy kobiety,Biblioteka dziś-czyli ,gdzie po
        wykładach ,Forum Fabricum czyli zanim Cool Kidsi stali sią sławni..Ech.
    • uerbe Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 19:13
      [skrajnie subiektywnie]

      1. Peron - za jedzenie, wybór trunku defaultowego i nieczepianie się tudzież
      niepatrzenie wilkiem.
      2. Stereo Krogs - za to, że jest i za to, że można wstawić rower do szatni.
      3. Dekompresja - nie mam zastrzeżeń, plus za możliwość wjechania do wnętrza.
      4. U Freda - za imprezy środowiskowe i bliskość Lasu Łagiewnickiego
      5. Na Zakręcie - za to, że blisko do Natalii
      6. Za Drzwiami - hmmm... ?
      7. Zapiecek - za ciekawe imprezy i wnętrze... nisko w rankingu, bo chadzam od
      niedawna, ale pewnie pójdzie wyżej
      8. Riff Raff - ostatnio podupadł okrutnie, ale mam do niego sentyment
      9. Bagdad - za to, że blisko uczelni
    • Gość: Minnie Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:17
      Ktoś pamięta? Na Kościuszki było. Raczej meliniarskie miejsce, ale swój urok
      miało. :)
      • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:24
        Ja nie kojarzę.Z Kościuszki to kojarzę "Konsula".A jak się nazywała ta speluna
        na Moniuszki,gdzie siekiera od trawy w powietrzu stawała? Takie schodki i biało-
        szary pseudo-pałacyk?
        • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:31
          Niestety z Moniuszki nic nie pamiętam. Ale pamiętam, że 'siekiera od trawy'
          stawała w CITY, a potem w NEW CITY :)
          • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:36
            Ja pamiętam jak kiedyś w City zamówiłam trzy zupełnie inne driny.Wszystkie
            smakowały identycznie i wszystkie ...pieprzem.Gdyby nie to ,że mieliśmy wódę w
            torbie to nie wiem ,kto by to wypił...
            • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:40
              A ja pamiętam, że jako bardzo nieletnia licealistka regularnie raczyłam się tam
              piwem. Stąd mój sentyment :) Stare czasy....
              • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:43
                A "Quadlino" kojarzysz?
                • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:45
                  Nazwę tak, samego miejsca nie mogę sobie przypomnieć...:(
                  • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:47
                    Pamiętam, chyba. Blisko Siódemek?
                    • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:52
                      Blisko ,bo w obecnej Pizza Hut,czy co tam teraz jest...To jeszcze zapytam
                      o "Manhattan" speluński i idę na imprezę ;)
                      • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:57
                        A w Manhattanie nigdy nie byłam :)
                        • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:04
                          "Manhattan" to był pub ni z gruszki ,ni z pietruszki.Kupa metali,jak nie było
                          gdzie siedzieć,a zazwyaczaj nie było gdzie, to wszyscy siedzieli na takiej
                          wykładzinie lekko smrodliwej...I jeszcze totalnie rozstrojone pianino stamtąd
                          kojarzę,na którym albo ktoś grał,albo leżał.Chore...Miałam 15 lat...
                          • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:07
                            Szalone lata :)
                • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 19:53
                  A tam gdzie obecnie Ganimedes, było kiedyś Uayo - chyba pierwszy w Łodzi lokal,
                  w którym serwowano kanapki ze smalcem i ogórkiem :)
                  • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 19:58
                    No jasne,że tam było Uayo!I jedna z pierwszych awantur w moim życiu o to,że
                    facet mi policzył za dwa drinki jak za trzy,hmm...Fakt,zupełnie o tym "Uayo"
                    zapomniałam!
                    • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:02
                      Ja w Uayo zaliczyłam gaz łzawiący i przeszukiwanie torebki. Brrrr!!! Ale bywało
                      fajnie :)
                      • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:08
                        Mnie rozbraja to,że teraz obok "Ganka" jet "Football Pub" ,a tam piją czasem
                        tacy,że człowiek nie wie ,gdzie uciekać ,jakby mu ktoś chciał pod "Gankiem"
                        przyłożyć.I jeszcze to chińskie żarcie wokół.Poezja...Fajne miejsce na gejującą
                        knajpę...
                        • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:22
                          Uwielbiam wycieczki do La Strady - przy monopolowym, niezależnie od pogody,
                          mało fajni chłopcy i dziewczęta. I jeszcze w bramach na Żeromskiego towarzystwo
                          zabawowo-pokrzykujące "ejmałamożepowymieniamyoddechy" :)
                          • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:29
                            O klimat Żeromskiego jest pojechany,nie da się ukryć!Kiedyś piłam z jakimiś
                            menelami po wyjściu z "La Strady" na jakimś wystającym gazowniku...To byli
                            koledzy,którzy grzecznie i kulturalnie pili "Sobieskiego" z plastikowych
                            kubeczków,a jak ktoś przechadził,to blużnili jak cholera.Jak zapytaliśmy czemu
                            tak flugają ,to powiedzieli:żebyludzie wiedzieli ,że to nasza dzielnica,he,he.
                            • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:35
                              Moja 'lastradowa' obserwacja: kiedy się schodzi - na 'korytarzu' jest ciemno,
                              kiedy się wchodzi po schodach - jest jakby jaśniej. Nie wiem - może to ma jakiś
                              związek ze spożyciem...:)
                              • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:38
                                W ogóle wejście to "La Strady" jest chore,szczególnie po paru głębszych...Można
                                sobie żęby wybić...Z ciekawości zapytam ,skąd jesteś,bo ja z Widzewa.
                                • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:41
                                  Górna :) Do ulubionych miejsc niestety daleko......Ale za to nocne powroty
                                  pełne przygód. Zwłaszcza jak się wsiądzie w 254, której nijak w moje okolice
                                  nie jedzie :)
                                  • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:47
                                    A,Górna ...Ale to rozległa dzielnica...Więlu moich kumpli mieszka przy Rondzie
                                    Lotników Lwowskich,to chyba klimaty Górnej prawada?
                                    • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:52
                                      Możliwe. Te podziały dzielnicowe zawsze były dla mnie dość niejasne - gdzie co
                                      się kończy, a gdzie zaczyna...Moje lokum bliżej pl. Niepodległości
                                      • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:56
                                        Aha...Plac Niepodległoci kojarzy mi się z tym pomnikiem Reymonta,co trzyma w
                                        rękach Bóg wie co...słyszałam już koncepcje od suszonych kwiatków po snopek w
                                        miniaturze.Litości,taki pomnik,a tyle interpretacji,co on trzyma...
                                        • Gość: Minnie Re: Chenko IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 21:00
                                          Reymont trzyma banany :) To jest moja wersja rzeczywistości. I prosze w żadnym
                                          wypadku nie wyprowadzać mnie z błędu (ale jestem pewna, że mam rację), bo mi
                                          cały świat runie!!!
                                          • Gość: Bywalczyni Re: Chenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 21:08
                                            O cie licho!Na to bym nie wpadła!Banany?Pojchane...Mam nadzieję,że za Reymonta
                                            znali już w Polsce banany,bo koncepcja Ci polegnie!Chyba chłopi je powinni
                                            teraz uprawiać ,w zimie oczywiście! :)
                                        • maruda kłosy zbórz jak mniemam... 17.01.04, 21:22
                                          i przyznam, że nigdy innej wersji nie słyszałem, a i same kłosy są podobne całkiem do niczego (innego) :P
                                          To wg mnie :)
                                          • Gość: Minnie Re: kłosy zbórz jak mniemam... IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 21:44
                                            Banany i już!
    • zusmann Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 19:24
      Licząc 3 punkty za wskazanie jako najlepszy, 2 za II miejsce, 1 za trzecie i
      każde następne oraz po 1 punkcie jeśli ktoś tylko wymienił parę pubów, wyszło
      mi tak:

      KALISKA 10p.
      PERON 6 8p.
      ZAPIECEK 7p.
      Biblioteka 6p.
      JazzGa 6p.
      Rif Raf 5p.
      Anna 5p.

      i cała reszta trochę mniej. Jak widać preferujemy spędzanie czasu na Dworcach
      (Kaliska, Peron 6..., Zapiecek - miejsce przy grzejniku ;-))
    • barracuda7110 Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 19:49
      i coś odemnie:
      1. knajpka na Narutowicza naprzeciwko placu Dąbrowskiego. Fajny malutki lokalik
      z klimatem.
      2. Rolling Stone
      3. Biblioteka
      4. kiedyś jeszcze lubiłem chodzić do Dungeon pub ale jakiś czas temu za dużo się
      tam pozmieniało :( (na gorsze)
      W zapiecku jeszcze mnie nie było więc się nie wypowiadam ale mam nadzieję, że
      uda mi się nadrobić zaległości :)

      ps a skoro to ranking to pozwolę sobie napisać, który pub jest w moim mniemaniu
      najgorszy. Tytuł ten przypadł Bagdad Caffe. Za ochydne, drogie piwsko, równie
      obrzydliwe ciastka, niezbyt miłą i na dodatek leniwą obsługę (nie bardzo lubię
      sprzątać chlew ze stolika, zostawiony przez kogoś innego tylko dlatego, że muszę
      tu usiąść, bo nie ma innych miejsc)
      • uerbe Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 19:52
        barracuda7110 napisał:

        > ps a skoro to ranking to pozwolę sobie napisać, który pub jest w moim
        > mniemaniu najgorszy. Tytuł ten przypadł Bagdad Caffe... [cut]

        To ja dorzucę jeszcze minus za oprawę akustyczną w stylu "Mamy jedną płytę i
        będziemy ją puszczać na okrągło, aż do znudzenia (czyt. wywołania nudności u
        gości)
        Piętno:-P za to, ale blisko więc wychodzi na 0.
        • barracuda7110 Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 21:02
          Na dodatek ostatnio jak tam byłem to było tak zimno, że piwo prawie zamarzało w
          kuflach...
    • Gość: Maruda Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.widzew.net / *.widzew.net 17.01.04, 20:37
      Tak sobie myślę... i chyba zostaje Stereo- za niezawodność w kwestii wolnych miejsc do "usiąnięcia" i łatwy dojazd.

      Łatwe porównanie. Wczoraj- Zapiecek, Peron 6, Szafa- tłok taki, że miejsca dla dwóch osób znaleźć się nie udało. Stereo Krogs - przyjemnie pustawo.
    • szprota Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 20:49
      Biblioteka (atmosferka)
      Zapiecek (jw)
      Szafa (nic się nie zmieniło...)
      ja osobiście lubię kawiarenkę przy Cytrynie - kameralnie jest;)
      • szprota PS sztuk dwa 17.01.04, 20:50
        PS1 A Chenko pamiętam! A kto pamięta BlaBlę?
        PS2 A co do Bagdadu to się zgodzę, że bleeeee .
        • Gość: Minnie Re: PS sztuk dwa IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 20:53
          A jednak! Czyli jednak nie jest to mój wymysł :)
      • maruda atosferka Biblioteki... już nie ta? 17.01.04, 21:00
        Biblioteka pozostała miejscem zbiorczym, ale coraz trudniej (zarówno psychicznie jak i fizycznie) tam posiedzieć. Tłum, ale nie dość że tłum, to jeszcze jakiś "nie taki" Nie wiem, bibl. chyba juz się trochę przejadła...
    • blissy Re: A może ranking łódzkich pubów? 17.01.04, 21:31
      ---dlaczego nikt nic nie pisze o "plastykach"? były czasy kiedy przebywałam tam
      prawie codziennie chyba ze względu na tamtejsze wygodne kanapy (ale wtedy
      jeszcze mała siksa byłam ;P).to pierwszy "klimatowy" pub w jakim bywałam.
      ---później była biblioteka, choć po dwóch latach stałego pobytu powiało nudą.
      ale sentyment został i jak nachodzi mnie ochota na przepyszne ciacho z jabłkami
      to wpadam (odpowiednio wcześnie coby się załapać :>)
      ---a teraz zamieszkałam w kaliskiej - szczególnie ulubiony dwupoziomowy stolik.
      preferuję w tygodniu - w weekendy bywam rzadko, nie lubię przesadnego tłumu...
      ---w międzyczasie było jeszcze furio - totalna porażka (no tyle że najbliższy
      klub bilardowy od mojej szkółki idąc), zero klimatu, muzyka techno i inny
      chłam, na dodatek niemiła obsługa, na plus przemawiał tylko tani bilard... no i
      wcześniej wspomniana bliskość od bazy wypadowej :>


    • Gość: Minnie Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 21:59
      Ovo....czemu nie ma?
    • b00g13 Re: A może ranking łódzkich pubów? 18.01.04, 12:31
      zapiecek - za klimat i niezapamiętane imprezy
      biblio - dobre na początek wieczoru, szkoda że rembi już tam nie grywa
      dungeon - a tam to chodzę grać a nie pić (jeżeli mowa o priorytetach)
      margot - za pokera
      z miłych miejsc pamiętam blabla, teraz płonąca żyrafa (byłem tam wczoraj i miło
      było), chenko - czasem bałem się tam wejść, uayo - były zajefajne koncerty i
      chwilowo nic mi już na myśl nie przychodzi
    • lukl2 Re: A może ranking łódzkich pubów? 18.01.04, 17:24
      Knajpa na Moniuszki gdzie siekiera stawala od trawy to byla DaDA przeniesiona
      zresztą z Narutowicza.
      A ja ze swojch lat liceum (86-90) to najczęsciej odwiedzałem Kuranta (Pl
      Wolnosci) i kultową Ratuszową to były klimaty, kurtki zawsze do szatni i wz lub
      parówki na cieplo to se nie wrati :D
      A kto pamieta początki Bagdadu pierwsze pubu z prawdziewgo zdarzenia. No i
      pierwszy pub niedaleko piotrkowskiej to Wall Streat.
      No i jeszcze kanjpa która mnie wychowała Blu Mondey (czyli w skrocie piatki)
      • Gość: Bywalczyni Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 17:35
        "Wall street",czyli pierwszy pub z karaoke i zanim M.Wiśniewski
        zoatał "idolem"...
      • Gość: Minnie Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.toya.net.pl 18.01.04, 22:08
        DaDa!!! No właśnie. Strasznie meliniarski 'lokal'.....czy tam nie było
        przypadkiem czegoś zielonego? Stoły, krzesła...? Cokolwiek?
    • lukl2 Re: A może ranking łódzkich pubów? 20.01.04, 17:10
      DaDa to był klub w którym oprocz baru bylo kilka rozwalajacych sie krzesel i
      stolow. Tylko klimat byl niepowtarzalny :D
    • Gość: up Re: A może ranking łódzkich pubów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 17:13
    • uerbe Apdejt 22.01.04, 18:12
      Ktoś wspomniał o Jazzdze... pamiętam, że kiedyś się tam przewinąłem,
      zaciągnięty przez towarzystwo z POW (socjo)... całkiem przyjemnie, no i te
      schody...
      Miejsce 9, Bagdad spada...
      • Gość: Maruda Jazzga w Dzień Babci, czyli wczoraj :))) IP: *.widzew.net / *.widzew.net 22.01.04, 22:16
        Pusto, jak nigdy, przyjemnie, och i ach :)
        • Gość: Minnie Re: Jazzga w Dzień Babci, czyli wczoraj :))) IP: *.toya.net.pl 22.01.04, 22:21
          A dzisiaj tzw. próba otwarta - niefajnie, niefajnie......:(
      • Gość: Minnie Re: Apdejt IP: *.toya.net.pl 22.01.04, 22:18
        JazzGa to nr 1 :)
        Choć barmanom zdarza się marudzić i po 23 wywalają za drzwi :) (oczywiście
        wszystko bardzo kulturalnie)
    • michael00 Stereo K. mimo wszystko. (bt) 22.01.04, 22:25
      • Gość: major_red Re: Stereo K. mimo wszystko. (bt) IP: *.lodz.gazeta.pl 23.01.04, 09:46
        Eeee tam.
        Rolling Stone chyba najlepszy. Duzo miejsca, spokojnie, bezpiecznie, ceny nie
        szokujące, szeroki asortyment. Latem zajefajny ogródek, zakamarki i otwarte
        przestrzenie. Lubię.

        Dziwi trochę całkowite milczenie na temat ajrisza, przecież to zacny pub, a
        choć sam chodzę tam niezbyt często, to jednak doceniam wystrój i obsługę.
        Coś jednak w tym miejscu jest nie tak, co nie?

        Ktoś skrytykował Furio? Ale jak tam się mecze ogląda!!!
        Przeżyliśmy takie koszmarki w naszym mieście jak Citi, Blabla - przeżyjemy i
        Furio ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka