Gość: misiek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.01.04, 12:06
Gdzie się podział Pan Parkingowy z ulicy Próchnika przy Piotrkowskiej? Po tym
zamieszaniu z parkowaniem w grudniu już nie wrócił na swoje miejsce. A to
wyjątkowy człowiek: zawsze miły i uśmiechnięty, życzliwie witał nie tylko
stałych klientów. Nieraz widziałem jak sam odśnieżał miejsca na parkingu i
jak zmiatał śnieg z szyb stojących w jego rejonie samochodów. To fenomen w
naszych czasach taka uprzejmość. Wszystkim życzę takich Parkingowych.