hubar
27.01.04, 18:34
Z jednej strony się zgodzę, że na Piotrkowskiej jest już dużo atrakcji, ale
czy aby na pewno juz wystarczająco? Przesyt jest niewskazany...
Tylko sie zastanawiam, które miejsce w Łodzi zasługuje na takie wyróżnienie,
w którym owe billboardy będą bezpieczne - nie niszczone, i aby jakos
współgrały z otoczeniem.
Aha jeszcze obawiam się o wykonanie, gdzie, jak i na jakiej zasadzie miałby
stać taki billboard? Zasłaniać sąsiednią kamienice, przed nią, na ulicy?
Fakt w jaki sposób FUP organizuje festyny napawa mnie obawami aby wykonanie
nie było badziewne, odpustowe... Jakos tez nie wyobrazam sobie, aby te
fotografie stały na konstrukcjach podobnych do tych stojących przed UMŁ :-/