31.12.09, 15:48
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kkk Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: *.toya.net.pl 31.12.09, 16:01
      Mam nadzieję że jak już się wysra to po nim posprzątasz, mój kot siedzi
      zaś na oknie i przygląda się błyskającym racom, i strzyże uszkami.
      Muszę iść z nim do weterynarza po nowym roku, może coś mu na słuch
      padło.
      • gothmucha Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:10
        Gość portalu: kkk napisał(a):

        > Mam nadzieję że jak już się wysra to po nim posprzątasz,

        Mam podwórko, co cię obchodzi, co się na nim dzieje?
        • Gość: kkk Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: *.toya.net.pl 31.12.09, 18:02
          No to łap tych co ci strzelają na podwórku, a tak na marginesie jesteś
          cieciem na tym podwórku chyba że taki z ciebie szeryf
    • slavekk Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 16:18
      gothmucha napisał:

      > mój pies

      Nie uważasz, że oczekiwanie by cały otaczjący cię świat wyciagnął
      wnioski i przytosował się do faktu że TY stałeś się właścicielem
      czworonoga, jest nieco ... wygórowane? ;-)

      Posiadanie psa to obowiązek dla jego WŁAŚCICIELA.

      Co zrobiłeś by TWÓJ pies nie reagował histerycznie na zjawisko bądź
      co bądź cykliczne?
      • gothmucha Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:11
        slavekk napisał:

        > Nie uważasz, że oczekiwanie by cały otaczjący cię świat wyciagnął
        > wnioski i przytosował się do faktu że TY stałeś się właścicielem
        > czworonoga, jest nieco ... wygórowane? ;-)

        Nie uważasz. To żądanie z tej samej półki, co np niepuszczanie muzyki głośno w tramwaju.

        >
        > Posiadanie psa to obowiązek dla jego WŁAŚCICIELA.

        No i?

        > Co zrobiłeś by TWÓJ pies nie reagował histerycznie na zjawisko bądź co bądź cykliczne?

        Podałem środki na uspokojenie, ale to nic nie dało. Jakieś inne pomysły?
        • slavekk Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:35
          gothmucha napisał:

          > slavekk napisał:
          >
          > > Nie uważasz, że oczekiwanie by cały otaczjący cię świat
          wyciagnął
          > > wnioski i przytosował się do faktu że TY stałeś się właścicielem
          > > czworonoga, jest nieco ... wygórowane? ;-)
          >
          > Nie uważasz. To żądanie z tej samej półki, co np niepuszczanie
          > muzyki głośno w tramwaju.

          Z innej.
          Nie rozumiesz dlaczego, prawda?

          > > Posiadanie psa to obowiązek dla jego WŁAŚCICIELA.
          >
          > No i?

          Dostosuj się do otoczenia
          Twój pies, twój problem.

          > > Co zrobiłeś by TWÓJ pies nie reagował histerycznie na
          > >zjawisko bądź co bądź cykliczne?
          >
          > Podałem środki na uspokojenie, ale to nic nie dało.
          > Jakieś inne pomysły?

          Zgłoś się do weterynarza.
          • przyslowie Zachowaj razem z psem siłę spokoju. bt 31.12.09, 17:44

          • Gość: kkk Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: *.toya.net.pl 31.12.09, 18:04
            > Zgłoś się do weterynarza. Ale specem od wściekłych much to nie jest
            weterynarz tylko niesiołowski, niech tam się zgłosi
    • big_news [...] 31.12.09, 16:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gothmucha [...] 31.12.09, 17:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • protz [...] 31.12.09, 16:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gothmucha Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:13
        protz napisał:

        > Ja głupim kutasom którzy nie wiedza, ze psom mozna podac srodki uspokajające te
        > z
        > zycze wszystkiego dobrego.

        Bo każdemu psu należałoby dawać przez tydzień dookoła sylwestra taką dawkę, żeby nie mógł wstać najlepiej, co?
        Nie każdemu psu można podać leki uspokajające, to raz. Dwa - nie wiem, czy wiesz, ale używanie środków pirotechnicznych poza dwoma dniami w roku (lany poniedziałek i sylwester) jest zakazane. Dlaczego mam cierpieć również i w te dni?
        • przyslowie Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:35
          To kto w końcu cierpi bardziej?
        • george_costanza Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 18:25
          >Dlaczego mam cierpieć również i w te dni?

          Faktycznie, to troche niesprawiedliwe, ze cierpisz i w te dnidni. Ale zagryź
          jakaś kosc, idz z panem na spacer, uszy do góry! Jutro będzie lepiej!
          • Gość: Jerry Seinfeld Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: 195.69.82.* 01.01.10, 16:09
            And you wanted to be my latex salesman!
        • Gość: u Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 12:47
          Skoro źle się czujesz, to idź do weterynarza, niech cie uśpi!
        • agtsmith Re: Życzenia dla strzelających petardami 01.01.10, 16:08
          > Bo każdemu psu należałoby dawać przez tydzień dookoła sylwestra taką dawkę, żeb
          > y nie mógł wstać najlepiej, co?

          Tak. Psy robią przez cały rok o wiele więcej irytującego hałasu niż te wszystkie petardy przez ostatnie dni grudnia.

          > Nie każdemu psu można podać leki uspokajające, to raz

          To trzeba było nie brać psa jak się mieszka w mieście.

          > Dlaczego mam cierpieć również i w te dni?

          A dlaczego ja mam cierpieć przez cały rok tylko dlatego, że sąsiadka wraca z nocnej zmiany około drugiej, a pies sąsiada zaczyna drzeć japę i budzi całą klatkę schodową, bo się debil przestraszył, że słyszy kroki za drzwiami?
    • markus.kembi Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:18
      Ja tam nikomu źle nie życzę.
      • przyslowie Re: Życzenia dla strzelających petardami 31.12.09, 17:37
        Ja tez. Zwłaszcza w Sylwestra.
        Nóg z d..p..y też nikomu nie chę wyrywać.

        Ale życzyć, by paluchy komuś oderwało, bo piesek jest cierpiący?
        • Gość: kkk Re: Życzenia dla strzelających petardami IP: *.toya.net.pl 31.12.09, 18:05
          tacy właśnie są kynofile
    • brite mandaru trza życzyć 31.12.09, 19:03
      Mandatu trza życzyć zamiast rozlewu krwi.
      • przyslowie Zamiast trwałego kalectwa... 31.12.09, 19:07

        • przyslowie Re: Zamiast trwałego kalectwa... 01.01.10, 21:04
          We Wrocławiu dorosły przy odpalaniu fajerwerku poważnie uszkodził
          sobie jedno oko. Jest szansa, że odzyska wzrok w tym oku.
    • aaa202 Jestem ciekawa jak brzmiał post załozycielski 01.01.10, 14:54
      "żeby wam jaja urwało"? "Żebyście we własnej krwi utonęli"?

      Z sentymentem wspominam mojego psa, który na ciepło olewał wszystkie
      huki i błyski. My byliśmy spokojni, to i on nie widział powodów do
      niepokoju. Był zaciekawiony i radosny.

      Do następnego roku masz czas na trening z psem, żeby czuł się z Wami
      bezpieczny i Wam ufał, żeby wiedział, że chociaż coś tam huczy, to
      nic złego się nie dzieje. To jest Wasza praca niezbędna do
      wykonania. Faszerowanie futrzaka prochami jest pójściem na skróty.

      Dla jasności - uważam, że wystarczyłby jeden, duży, zorganizowany,
      profesjonalny pokaz sztucznych ogni. Nie powinno być tych materiałów
      w normalnym obrocie handlowym. Poza kapiszonami. Kapiszony są fajne
      i fajnie śmierdzą;)
      • jedyny.kkk Re: Jestem ciekawa jak brzmiał post załozycielski 01.01.10, 15:22
        Szkoda że go nie zdązyłas przeczytać żałuj bo wiele mówił o
        autorze/autorce
      • przyslowie Re: Jestem ciekawa jak brzmiał post załozycielski 01.01.10, 15:56
        O jajach nie było ani słowa. Tylko, żeby im ręce u d....u..py
        pourywało, a zwłaszcza paluchy, bo jego piesek od kilku dni nie może
        się wysr....ć.
        • jedyny.kkk Re: Jestem ciekawa jak brzmiał post załozycielski 01.01.10, 16:01
          tak to meritum było, choć post był dłuższy
    • Gość: kolo Heehehe IP: *.toya.net.pl 01.01.10, 21:11
      Dzisiaj już po fajerwerkach zatem rodzi się pytanie: Czy piesek zrobił kupkę? :D
      • jeszczeja.jeszcze Re: Heehehe 01.01.10, 21:25
        Jeszcze nie bardzo po, w mojej okolicy jeszcze są sporadyczne wybuchy
      • przyslowie Re: Heehehe 03.01.10, 18:17
        Przypomniało mi się dzisiaj, że w Wigilię rozmawialiśmy o tym, że
        psy boją się także burzy.
        Mój siostrzeniec ma takiego psa, psiunię-znajdę, podobną do wyżła
        lub rudego setera angielskiego, która zachowuje się jak barometr i
        dwie godziny przed nadejściem burzy już zaczyna się chować w
        zaciemnionych zakamarkach.
        Po jej zachowaniu poznaje się, czy będzie burza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka