miejskie_narty
15.01.10, 12:42
cyt.:
- Nawoływanie do pozostania w domu to taktyka ryzykowna, która może obrócić się przeciw prezydentowi. Przykładem tego jest Częstochowa i odwołany w listopadzie Tadeusz Wrona. Tam dla skuteczności referendum potrzebna była frekwencja 30 tys. Poszło 42 tys. wyborców, z czego 40 tys. opowiedziało się przeciwko Tadeuszowi Wronie. Czy można sobie wyobrazić gorsze zakończenie urzędowania niż taki wynik głosowania? Przecież wiadomo, że prezydent Wrona miał dużo więcej zwolenników, tylko oni posłuchali jego apelu i nie poszli do urn. To spowodowało miażdżącą porażkę prezydenta Częstochowy.
Ale oczywiście jest tutaj mnóstwo ludzi, którzy wiedzą, że profesor nie ma racji.
Całość tu:lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7455268,Politycy_nie_lubia_referendow__bo_to_nie_oni_decyduja.html