Dodaj do ulubionych

Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.10, 23:30
Sprawność > 90% ??? Pewnie chodzi o sam silnik. A układ rozruchu? A sprawność
ładowania baterii? A straty w sieci przesyłowej elektrownia - stacja
ładowania? Ale co racja to racja - spalinowy energii z hamowania nie odzyska.
Do tego kwestia hałasu i skupienia emisji spalin w elektrowniach a nie po
całym mieście. Jeśli chodzi o osiągi natomiast, to polecam zapoznanie z
samochodem Tesla Roadster - trochę może jeszcze za drogi, ale pokazuje co już
dziś może taka technologia. Życzę powodzenia!
Obserwuj wątek
    • Gość: rozbitek Nie idźcie tą drogą IP: 195.117.116.* 19.01.10, 03:31
      Model biznesowy nie może polegać na powszechności samodzielnego
      ładowania, tylko na powszechności stacji wymiany baterii.

      Wszak waściciele samochodów nie podłączają się do
      publicznego "benzynociągu", żeby tankować w domach, a jeżdżą na
      stacje paliw.

      Muszą powstać stacje akumulatorowe, ma których za drobną
      opłatą obsługa wymieni w 30 sekund baterię wyczerpaną na naładowaną.

      Obawiam się jednak, że auta elektryczne nie obędą się bez zasilania
      alternatywnego - na wypadek braku "paliwa", które niestety ma to do
      siebie, że samoczynnie "wycieka" nawet na postoju. Tylko co to
      będzie za napęd.. generator spalinowy? ;)
      • Gość: :) Re: Nie idźcie tą drogą IP: *.ip.netia.com.pl 19.01.10, 13:24
        Projekt takich stacji realizowany jest już w Izraelu.
        A Mnie zastanawia jak to jest z prawami do rozwiązań które powstaną
        na potrzeby dyplomu. Czy jest to własnść uczelnii czy studenta który
        dyplom przygotował?
        • dyplomnatemat Re: Nie idźcie tą drogą 19.01.10, 15:25
          Prawo do pracy dyplomowej ma zawsze student - tak wynika z
          oficjalnego stanowiska przedstawionego nam przez uczelnie. Nawet
          praca promotora nie może być traktowana jako przeniesienie części
          praw do własności intelektualnej dyplomu na profesora. Inne
          regulacje dotyczą pracowników naukowych uczelni. Ale to już inna
          bajka.

          Pozdrawiam

          Michał Frąk
          • Gość: ejty Re: Nie idźcie tą drogą IP: 77.255.250.* 19.01.10, 15:27
            Z tym, że uczelnia ma prawo pierwokupu.
          • jwojnar Proponuję się nie podniecać zyskami 25.01.10, 02:50
            Z notatki nie wynika, by w Łodzi miało dojść do przełomu w dziedzinie samochodów
            elektrycznych. Przedstawione rozważania są dość banalne (delikatnie mówiąc), a
            problem leży w cenie, trwałości i pojemności akumulatorów, a także w bardzo
            nieekologicznej technologii produkcji. Ceny prądu są regulowane przez państwo w
            dół, ceny benzyny i ON też, ale w górę, co skutecznie zakłamuje relacje. Na
            dzień dzisiejszy samochód elektryczny bez państwowych dotacji i wsparcia
            legislacyjnego nie ma szans konkurować z tym żałosnym napędem spalinowym, tak
            odważnie zdemaskowanym przez łódzkiego profesora.
      • Gość: go for it Re: powszechność stacji wymiany baterii IP: *.icpnet.pl 24.01.10, 21:11
        A co za tym idzie - jednolity standard tychże (tzn. wprowadzenie bezwzględnej zasady - każda bateria, każdego producenta pasuje do każdego modelu auta dowolnej marki)

        Żeby się nie powtórzyła historia z ładowarkami do komórek ;)
        • xaliemorph Re: powszechność stacji wymiany baterii 25.01.10, 08:50
          I tu jest klucz. Standaryzacja. Póki jej nie będzie rozwój będzie stał w
          miejscu. Wolny rynek nie w każdej dziedzinie jest dobry ale guru ekonomii myślą
          inaczej.
          • xaliemorph Re: powszechność stacji wymiany baterii 25.01.10, 09:01
            Nadmienię iż standaryzacja baterii wcale nie oznacza braku konkurencji i wolnego
            rynku.
            • Gość: inżynier ------> zupełnie inne rozwiązanie IP: *.dialog.net.pl 25.01.10, 12:19
              Przyszłość to raczej auta na sprężone powietrze = brak strat przy
              magazynowaniu baterii! Zobaczcie np. :

              darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/spr_pow.html
            • Gość: elektryczne Re: powszechność stacji wymiany baterii IP: *.toya.net.pl 28.08.12, 15:41
              Tak czy owak elektrycznośc to przyszłość, a takie serwisy jak: evmobile.pl, pomagają zdobyć więcej informacji o cenach elektrycznych motocykli, skuterów, etc. Zna ktoś jeszcze jakąś giełdę pojazdów elektrycznych?
    • Gość: Sufler2010 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.wroclaw.mm.pl 19.01.10, 04:10
      Realny koszt wynosi około 6pln/100km,zasięg 150km i więcej.
      TAkie auta już od dawna sa budowane w PL.
      JA także zamierzam przerobić auto na elektryczne.
      Wypatrujecie niebawem elektrycznego trabanta!:)
    • Gość: radzik Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.cv.le.ac.uk 19.01.10, 10:51
      Proponuje stworzyc konto, na ktore bedzie mozna wplacac pieniadze na
      wsparcie projektu!
    • Gość: absolwent Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 109.243.204.* 19.01.10, 17:33
      Dobrze wiesz, że to o czym piszesz jest ciągle wałkowane przez
      Profesora, a próbujesz coś nowego wprowadzić. A co ze stratami
      podczas rafineryzaji ropy? Wydział elektryczny to uwzględnia czy
      tylko poruszacie się w obrębie SEP i nic poza tym?
    • ketchup.ketchup Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 20.01.10, 14:05
      Proponowałbym kilka rozwiązań :
      1. Dwa mniejsze silniki elektryczne umieszczone każdy przy jednym kole zamiast
      jednego większego.
      a)Wyeliminuje to problem różnych prędkości obrotowych kół przy skręcaniu i
      odpadnie problem montowania mechanizmu różnicowego.
      b)Umożliwi to w prosty sposób wprowadzić system kontroli trakcji.(poprzez
      prosty system rozdzielania energii elektrycznej w momencie wykrycia różnicy w
      obrocie kół)
      2. Montaż silników na osi nieskrętnej .Odpada problem z montowaniem przegubów
      napędowych.
      3. Wszystkie układy świetlne w samochodzie oparte na technologi LED.(zużycie
      prądu)
      4. Umieszczenie baterii słonecznej na dachu samochodu.Nie ma to służyć
      wyeliminowaniu ładowania z sieci ale wydłużeniu żywotności
      akumulatorów.(Akumulatory bardzo "lubią" jak są ciągle ładowane nawet małym
      prądem).
      5. Łączna moc silników max. 20 kW .( i tak pozwoli to osiągnąć spokojnie 100km/h )
      6. Brak możliwości jazdy na "luzie". (Jeżeli odpuszczony pedał gazu hamowanie
      silnikiem i odzysk energii).

      • dyplomnatemat Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 20.01.10, 23:51
        Jak rozwiązać sprawę ogrzewania. Silnik elektryczny nie wytwarza tyle ciepła co
        spalinowy. Może webasto? Ale znów pakujemy się paliwa kopalne. Z drugiej strony
        czy ogrzewanie z akumulatorów nie będzie zbyt dużym obciążeniem? Co o tym sądzicie?
        • ketchup.ketchup Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 22.01.10, 15:18
          Proponowałbym zastosowanie jakiegoś akumulatora ciepła np:parafinowego.
          Ale znając życie pewnie już jest nowsza substancja która lepiej akumuluje
          ciepło. Akumulator ciepła ładowałby się razem z akumulatorami elektrycznymi
          poprzez podgrzewanie grzałką.
          • Gość: tt Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.warszawa.mm.pl 24.01.10, 13:35
            np. woda :)
            • Gość: tt Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.warszawa.mm.pl 24.01.10, 13:36
              woda ma tą zaletę że nie jest materiałem łatwopalnym :)
              • Gość: tt Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.warszawa.mm.pl 24.01.10, 13:37
                a poza tym skoro zdarza się że ludzie chcą zrobić perpetum mobile to niech auto
                elektryczne działa w ten sposób że odzyskuje energię z hamowania a potem na tym
                jedzie
        • Gość: cc Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 80.240.172.* 25.01.10, 08:02
          Ogrzewanie z klimatyzacji. Przecież klimatyzacja to pompa cieplna i
          z 500W masz 2kw ciepła lub zimna
        • Gość: zibizlublina Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 19:57
          Jak sobie pomyślę, że przestanę finansować ten złodziejski rząd - to mogę jeździć w kożuchu!!!
      • Gość: OldSkull Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 16:44
        ketchup.ketchup napisał:

        > Proponowałbym kilka rozwiązań :
        > 1. Dwa mniejsze silniki elektryczne umieszczone każdy przy jednym kole zamiast
        > jednego większego.
        > a)Wyeliminuje to problem różnych prędkości obrotowych kół przy skręcaniu i
        > odpadnie problem montowania mechanizmu różnicowego.
        > b)Umożliwi to w prosty sposób wprowadzić system kontroli trakcji.(poprzez
        > prosty system rozdzielania energii elektrycznej w momencie wykrycia różnicy w
        > obrocie kół)
        O matko, nie to! Napęd różnicowy jest dobry dla pojazdów dwukołowych, nie cztero. Zwykły mechanizm różnicowy jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym problemem sa przekładnie: żaden silnik elektryczny nie pracuje zbyt dobrze przy niskich obrotach (no dobra - sa pracujące, ale one nie pojadą szybko z drugiej strony), spada sprawność.

        > 2. Montaż silników na osi nieskrętnej .Odpada problem z montowaniem przegubów
        > napędowych.
        To wiadomo - jeden silnik napędzający jedną oś.
        > 3. Wszystkie układy świetlne w samochodzie oparte na technologi LED.(zużycie
        > prądu)
        Za to koszt od razu większy :/ I tak źle, i tak niedobrze. Chociaż LEDy sa rzeczywiście dobrym rozwiązaniem.
        > 6. Brak możliwości jazdy na "luzie". (Jeżeli odpuszczony pedał gazu hamowanie
        > silnikiem i odzysk energii).
        Lepiej zamiast hamowania - podtrzymanie, ale wiadomo o co chodzi.

        Zapomina się w przpyadku samochodów elektrycznych o tym, że są cholornie nieekologiczne - tyle problemów, ile sprawiają akumulatory, to spalanie paliwa nie robi. Poza tym ciągle problemem jest ładowanie - wymiana akumulatorów nie wchodzi w grę, bo do tego potrzeba by chyba jakiegos podnośnika. Tak naprawdę takie samochody nei upowszechnią sie dopóki:
        - nie będzie szybkoładowalnych, wysokopojemnych i żywotnych aumulatorów
        - w jezdniach nie będzie instalacji do ładowania indukcyjnego takiego rodzaju pojazdów.
        Baterie słoneczne sa bezsensownym pomyslem: są za drogie w produkcji (szczególnie energetycznie) i dają za małą moc. Poza tym:
        - auto nie mogłoby być garażowane
        - musiało by mieć często myty dach
        - w naszym klimacie tak sobie by isę to sprawdzało
      • xaliemorph Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 25.01.10, 09:09
        Światła drogowe mogą pozostać na ksenonach. Wydajność świetlna całkiem podobna
        do LED.
      • Gość: zibizlublina Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 19:51
        Ja proponuję cztery małe silniki(po jednym na koło). Popatrzcie na turbiny wiatrowe, silnik może być bardzo płaski przy dużej średnicy. Myślę, że bez większych problemów może tworzyć zintegrowaną felgę. Przy oponie 15-16" moment byłby dość spory aby poruszać średniej wielkości auto.
    • Gość: MS Nic nowego... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 24.01.10, 13:37
      Temat przerabiany na 1000 sposobów.
      Forma - wręcz banalna, podobna do 99% innych "nowości".
      Treść - powtórzenie doświadczeń innych, nic odkrywczego.
      Jednym słowem standard w polskiej "nauce".
      Problem samochodów elektrycznych leży w kosztach odpowiednich akumulatorów -
      przez co cały pomysł jest nieopłacalny ekonomicznie.
      Zamiast powtarzać po innych może by tak zastosować silnik na sprężone
      powietrze - dość mało wyeksploatowany pomysł...
      • Gość: tt Re: Nic nowego... IP: *.warszawa.mm.pl 24.01.10, 13:41
        tylko jak tu przejść crashtest ze zbiornikiem 90atm
        • Gość: MS Re: Nic nowego... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 24.01.10, 19:22

          Tak samo jak ze zbiornikiem sprężonego wodoru, czy płynnego gazu. Bodajże w
          Krakowie produkowane są polimerowe butle na sprężony gaz (do 300atm).
      • Gość: qurek Re: Nic nowego... IP: *.dka.pl 24.01.10, 13:53
        Fajnie, tylko chyba trochę za późno. Auta elektryczne będą lada chwila
        wprowadzane na masową skalę przez wielkich producentów - Renault, VW, Peugeot,
        Mitsubishi, Nissan, Toyota itd. Praktycznie w ciągu pięciu lat KAŻDY liczący się
        producent aut będzie posiadał w sprzedaży pojazdy na prąd... A akademickie
        zabawy/prototypy IMO powinny dotyczyć technologii naprawdę
        dziewiczych/innowacyjnych. Teraz to już tylko odkrywanie koła na nowo.
      • the_foe Re: Nic nowego... 24.01.10, 14:32
        Gość portalu: MS napisał(a):

        > Temat przerabiany na 1000 sposobów.
        > Forma - wręcz banalna, podobna do 99% innych "nowości".
        > Treść - powtórzenie doświadczeń innych, nic odkrywczego.
        > Jednym słowem standard w polskiej "nauce".

        nie zgadzam sie.
        google - chyba z 1000 wyszukiwarka jaka powstala
        windows - co najmniej 5 srodowisko graficzne, byly niby lepsze wczesniej
        AK47 - podobna bron i lepsza w osiagach juz istaniala (Niemcy juz produkowali ja
        w czasie II woj.)
        LCD - te technologie juz odgrzewano kilka razy (od lat 60) i nowe usprawnienia
        zawsze byly przebojem na rynku
        itd...
        • Gość: MS Sukcesy komercyjne, nie technologiczne IP: *.croy.cable.virginmedia.com 24.01.10, 19:20
          Wszystkie sukcesy "starych" technologii to sukcesy komercyjne: np. AK47 to
          niemal wierna kopia Sturmgewehr44. Tyko, że Rosjanie mogli go wyprodukować i
          sprzedać w milionach egzemplarzy a Niemcy nie zdążyli... to samo dotyczy
          Windowsów czy Google.
          Tutaj próbuje się zbudować prototyp elektrycznego samochodu w 1 egzemplarzu -
          nie będzie to sukces komercyjny. Jeśli zaś chodzi o rozwój nauki - to wyważanie
          otwartych drzwi.
        • Gość: MS Re: Nic nowego... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 24.01.10, 19:30
          To są przykłady sukcesów komercyjnych, nie przełomowych odkryć naukowych czy
          technologicznych.
          AK47 to klon Sturmgewehr44 - tylko że Rosjanie wyprodukowali miliony "kałaszy",
          a Niemcy nie zdążyli...
          Windows czy Google nie są lepsze od swoich "braci", za to są sprawniej sprzedawane.
          W tym projekcie chodzi o wyprodukowanie jednego prototypu, co nie wróży sukcesu
          komercyjnego ;)
          Lepiej spróbować sił w mniej wyeksploatowanych koncepcjach...
    • Gość: Zdumiony Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.zax.pl 24.01.10, 14:17
      Nie wiem jak można przejechać za 2 złote 100 km. Dla mnie to wyższa matematyka. Może ktoś mnie oświeci

      • Gość: nnm Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.warszawa.mm.pl 24.01.10, 15:21
        typowy majstersztyk pisarski
      • computerro Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 24.01.10, 22:36
        Za 2zł przejedziesz, jak jedziesz z górki. I to po gładkim asfalcie
      • suv123 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 25.01.10, 07:27
        Normalnie. Czasami tak jeżdżę. Jeden baton, woda z czajnika, sprawny rower i
        trochę kondycji! Wystarczy.

        pozdro!
        • Gość: 4g63 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 10:34
          :) !! właśnie..
    • Gość: v Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 213.5.41.* 24.01.10, 16:24
      Proponuję też obserować i wyciągać wnioski z podobnych pomysłów, które nie do końca wypaliły -> www.vectrix.com/
    • Gość: lukass Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 16:35
      Dodatkowych problemów przysparza ładowanie. Trudno sobie wyobrazić, że
      mieszkając na 10 piętrze będziemy wyrzucać przez okna kable. Dopóki nie
      powstanie odpowiednia infrastruktura, z takich pojazdów będą mogli korzystać
      tylko właściciele domków.


      Bzdura, przecież można by było wymieniać ogniwa. Bierzesz na noc wyciągasz
      baterię (ciężko przewidzieć wagę, ale przecież można przenieść do domu),
      ładujesz w domu całą noc, rano wkładasz i jedziesz. A można przecież pomyśleć
      jeszcze o baterii zapasowej, która po wyczerpaniu głównej - dawałaby MOC.
    • coppermind Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 24.01.10, 17:37
      a nie prościej z prądu, wody i dwutlenku węgla
      syntetyzować olej napędowy.
      Samochody już są, infrastruktura jest - jedyne co trzeba to
      dopracować proces syntezy alkanów z H2O i CO2.

      nowoczesne diesle są tak sprawne, że w zimie nie produkują
      dostatecznej ilości ciepła na dogrzanie kabiny.

      Problemy z tanimi, sprawnymi i bezpiecznymi akumulatorami jeszcze długo będą
      nas gnębić, a olej to olej - można mieć go z rzepaku
      albo z ogniw słonecznych ;)
      • ipta Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 24.01.10, 18:55
        Pięknie ładnie ekologicznie ,
        A pomyślał kto o tym całym loby firm naftowych.
        Już widzę jak z radości zacierają ręce
        A firmy produkujące tradycyjne silniki ,już zaraz się przestawiają na zmianę
        produkcji.
        Niech tylko te firmy przewietrzą swoje sejfy z patentami które wykupiły aby nie
        zagrażały ich monopolom.
        Ale pomarzyć zawsze można .
      • margo1985 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 28.08.12, 15:25
        Wszystko, co elektryczne i hybrydowe jest tanie; a słoneczne- drogie. Więc lepiej zdziałac jakies nowe pojazdy elektryczne i miec z tego zysk. w evmobile.pl jest dużo przykładów takich auta, w świstaku i allleeegrosie jest mniej i są wybrakowane, więc..życzę solidnej lektury
    • Gość: Marek A ja bym zainwestował. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 19:49
      Sprawność silnika a sprawność elektrowni produkujących prąd to jedno a drugie
      to uniezależnienie się od dostaw ropy naftowej. Ja w taki projekt bym
      zainwestował, ogłoście sprzedaż jakichś udziałów czy coś takiego- myślę że
      warto o tym pomyśleć.
      • coppermind Re: A ja bym zainwestował. 24.01.10, 21:12
        falownik 20kW do silnika synchronicznego klatkowego kupisz
        gotowy od ręki na allegro za ok.6-7 tyś.
        silnik 20kW kupisz za jakieś 2.5 tyś albo taniej, jeśli używany.
        akumulatory kupisz od firmy A123 za tyle ile chcesz mieć zasięgu
        auta.

        Wkładasz ogniwa, falownik i silnik trójfazowy i .... jedziesz.

        W tej chwili w samochodach elektrycznych jedyną nową technologią
        są ogniwa.

        Jeśli "naukowiec" chce robić to co robią pasjonaci na całym świecie,
        to znaczy, że Polska nauka osiągnęła dno absolutne.

        Naukowcy powinni pracować nad ogniwami a wymianę silnika
        spalinowego na trójfazowy zostawiłbym zwykłym mechanikom
        w zwykłych warsztatach.

        • Gość: tt Re: A ja bym zainwestował. IP: 80.240.172.* 25.01.10, 09:00
          Ale w początkach motoryzacji nie było akumulatorów litowo-jonowych
          tylko marne kwasowe. Samochody byłyby cięzkie i pełne prymitywnych
          kwasowych akumulatorów. Poza tym elektrowni nie było za wiele więc
          nie byłoby gdzie ładować
    • wybitniemadry ten nieszczesny rysunek nazywacie projektem? 25.01.10, 01:17
      ludzie bez talentu powinni kopac rowy
    • Gość: e-model Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.chello.pl 25.01.10, 03:18
      Super design! W kwestii silnika 3-fazowego (zasilania i serowania)
      proponuję nawiązać kontakt z modelarzami - latającymi modelami z
      napędem elektrycznym. Silniki o mocach kilku kW w modelach
      latających, to już norma.
      Pozrawiam i życzę sukcesu!
      e-model
    • Gość: ff Śmieszy mnie te filozofowanie Idiotów IP: 80.240.172.* 25.01.10, 08:05
      Tych znafców problemów motoryzacji i wiecznie narzekających
      ciemniaków, którym nic się nie podoba za wyjątkiem 15 letnich
      wieśwagenów i którzy zawsze sa przeciwko wszystkim zmianom.
    • Gość: rk Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.10, 08:30
      Proponuję zostawić kwestię projektowania i budowania aut
      profesjonalistom wyksztalconym w tym kierunku, a nie studentom ASP.
      • margo1985 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 28.08.12, 14:10
        Jestem jak najbardziej za ,bo to właśnie profesjonaliści powinni sie zając budową pojazdów elektrycznych. Giełda pojazdów elektrycznych (np. evmobile.pl) też jest obsługiwana przez profesjonalistów, allleggrrrooo to samo :) Więc?
    • xaliemorph Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 25.01.10, 08:47
      Uhm. A może by pan profesor rzetelnie wyliczył sprawność całego układu
      napędowego czyli silnik plus akumulatory? Bo co ciekawe wylicza odzysk energii
      ze spalania ale nie wylicza odzysku i strat energii z magazynowania jej w
      akumulatorach. I co się okazuje? Że sprawność wcale nie jest taka optymistyczna.

      A po drugie to w kontekście samochodów elektrycznych nie dopowiada się jeszcze
      jednej rzeczy. Jaka jest żywotność baterii akumulatorów w takim samochodzie? 4
      lata? 5 lat? A jaki koszt samochodu stanowi bateria akumulatorów? 1/4 ?
      Oczywiście przy porównaniach z samochodami o napędzie spalinowym tę
      niedogodność również się pomija.
      • Gość: tt Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 80.240.172.* 25.01.10, 08:57
        Koszt baterii to zaledwie 10tys Euro. Żywotność na około 300tys km.
        Polacy beda trzymali się zdala od używanych elektryków bo kupisz
        złoma i za rok bateria akumulatorów do wymiany
        • hollowcat 10tys Euro. ??? :D:D:D 25.01.10, 11:16
          > Koszt baterii to zaledwie 10tys Euro

          czyli ok. 40tys. zł :D
          czyli samochód 5 lat i do wyrzucenia? a jak sprawa sie jesli trzyma sie samochód pod chmurką? dalej wytrzyma te 300 tys. km?

          Akumulatory nie nadają się jako źródło zasilania. Sensowniejsze by były jakieś superpojemne kondensatory, ogniwa paliwowe lub coś jeszcze innego. Akumulator to moze sie nadawać na klimat śródziemnomorski i to do skuterów.
        • Gość: andrzej Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 19:05
          "zaledwie 10 tys. euro" to 40 tys PLN, tyle co nowy samochód niższej klasy. Cena się zgadza ale w te 300 tys. km w naszym klimacie nie wierzę. Raczej 150 -200 tys km. Ale nawet przy 300 tys. wychodzi ponad 13 PLN za 100 km + opłata za prąd. Przy 200 tys to już ponad 20 PLN.
          Tyle co moja zagazowana benzynówka.
    • Gość: moro Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 195.117.255.* 25.01.10, 09:20
      Takich ludzi trzeba więcej w Łodzi!!! Szcerze wam kibicuje!
      • margo1985 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 28.08.12, 15:23
        tez im kibicuję :) a jakbyście chcieli pomysł sprzedawać na całą Polskę, to zawsze giełda pojazdów elektrycznych i hybrydowych będzie dobrym miejscem ;) evmobile.pl :) A właśnie- kiedy skończycie projekt? Ciekaw jestem rezultatu?
    • Gość: WSHE_rulez WSHE zbudowała 1 samochód elektryczny ELIPSA IP: *.anonymouse.org 25.01.10, 09:29
      WSHE najbardziej innowacyjną uczelnią w Polsce. Miała wizję zanim wam się o
      tym nie śniło.
      • Gość: ELIPSA WSHE już dawno je sprzedaje IP: *.anonymouse.org 25.01.10, 09:41
        www.elipsavehicle.com/
        A wy dopiero o tym myślicie.....
    • hollowcat Elektryczny przy -20 stopniach? 25.01.10, 11:04
      Ciekawe jakie akumulatory przy -20 dadzą radę. Po za tym 2zł za 100km ładnie brzmi, ale złodziejskie państwo na pewno coś wymyśli aby wyciągnąć jakąś akcyze. W końcu zamiast 15zł akcyzy (średnio za 100km) dostaną z 50gr? :D
      • Gość: qq Re: Elektryczny przy -20 stopniach? IP: 80.240.172.* 25.01.10, 12:31
        A to prawda. Ministerstwo Finansów wprowadziło akcyzę na gaz ziemny
        do zasilania samochodów - bo w Polsce raptem z 50 aut ma tą
        instalację co spowodowalo zerowe zainteresowanie CNG bo instalacje
        CNG są diabelnie drogie nie to co tanie LPG.
        Tak więc mozna być pewnym na 500% ze nim pojawi się w Polsce
        pierwsza setka takich aut to wprowadzi się odpowiednią akcyzę dla
        włascicieli samochodów zasilanych z gniazdek 230V.
      • Gość: a Re: Elektryczny przy -20 stopniach? IP: *.toya.net.pl 10.07.10, 09:37
        Predzej czy pozniej pewnie akcyze wymysli. Z czegos te 10% pieniedzy potrzebnych na drogi musza wziac. Reszte i tak sie doklada z budzetu.
    • Gość: smok Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.chello.pl 25.01.10, 11:40
      Fajnie, że studenci(uczelnie) biorą się za w miarę aktualne tematy.
      Proponuję jednak nie zajmować się kolejnym projektem koncepcyjnym,
      powielającym w zasadzie projekty pojawiające się od lat, a nawet
      dostępne na rynku, czyli dwuosobowe jeździdełko do miasta o zasięgu
      100km i prędkości max 60km/h. Na dzień dzisiejszy to bez sensu.
      Mnie by interesował projekt samochodu wielkości normalnego kompakta
      (golf, focus itp.)zaprojektowany tak, aby kosztował nie więcej niż
      130% ceny tych samochdów, maiał podobny zasięg i osiągi. To byłby
      nowatorski projekt z perspektywą na realizację (sprzedaż). Popatrzmy
      ile na ulicach jest smartów!
    • Gość: better Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.lhsystems.com 25.01.10, 12:14
      warto zajrzeć na betterplace.com
      • margo1985 Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi 28.08.12, 15:29
        Przejrzałem stronę- ciekawa, nie powiem. Ale ja wolę giełdę pojazdów elektrycznych i hybrydowych evmobile.pl Jakoś cenowo lepiej wygląda ;p
    • Gość: alex Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: 62.154.222.* 25.01.10, 12:40
      co za bzdety! co z tego ze sprawnosc silnika elektrycznego wynosi
      90%. energia elektryczna nie rosnie na drzewie. trzeba ja uzyskaz z
      innego rodzaju energii np z wegla czy z gazu ziemnego. I wtedy te
      90% sprawnosci nalezy pomnozyc przez sprawnosc urzadzenia
      wytwarzajacego prad elektryczny i jeszcze odjac straty wynikajace z
      przesylania energii elektrycznej i magazynowania jej w akumulatorach.
      Po podliczeniu tego wszystkiego wyjdzie nam, ze silnik spalinowy
      jest jednak sprawniejszy.
      100 km za 2 zl jest mozliwe z jednego powodu. Za energie elektryczna
      na razie nie placimy akcyzy...
      Zniesmy akcyze na bezyne i okaze sie ze bez zadnych drogich i
      czasochlonnych nakladow na badania seryjne auto z silnikiem
      spalinowym tez przejedzie 100km za 2 zl. Bez budowy nowej
      infrastruktury, bez klopotow zwiazanych z utilizacja baterii, bez
      zmniejszania zasiegu auta do 200 km...
    • Gość: wiatrak Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.lj.se 25.01.10, 12:58
      takie samochdy juz od kilku lat z powodzeniem dzialaja w Norwegii.
      Akumulatory ladowane jedynie pradem ze zrodel odnawialnych.Vide -
      www.Think.no . Volvo C30 EV jest rojektowane z silnikami
      omieszczonymi bezp. przy kolach. Troche poszukac w necie i sie
      znajdzie KAroserie fiata 500 wykorzystuja juz do budowy wersji EV w
      Szwecji itd.
      • Gość: jaguar Re: Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.toya.net.pl 28.08.12, 15:38
        O fiacie 500 jako elektryku nie wiedziałem, ale np. z tego forum dowiedziałem się o giełdzie pojazdów elektrycznych - super sprawa - przyda mi się ta info. evmobile.pl thx
    • Gość: thomas stenzel Budujemy samochód elektryczny. W Łodzi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.10, 13:27
      skonstruowalem 19-lat temu podobny pojazd (karoseria-
      aluminium,wszystkie powieszcnie-fotovolteik,itd).Przemysl samocodowy
      na swiecie nie ma apsolutnie zadnego interesu wyprodukowac
      seryjnie,takej kontrukcji.Naturalnie konstrukcja,byce wlascielem
      patentu (wykupienie praw patentowych )to wspaniale odczucie.
      Njbardzij zawnsowane prace (seryjna prod.) jest mala firma
      finska,ktura tez wykorzystuje czesc mojego projektu,bez
      uwzglednienia sil magnetycznych,(dodatkowa energia) ??? czy jest
      tobezpieczne ??? koncze,nie mozna byc tylko idealista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka