Dodaj do ulubionych

Tramwaj na Piotrkowskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:30
Uważam, że tramwaj powinien wrócić na Piotrkowską na odcinku od Pl. Wolności
do Żwirki. Snujący się niespiesznie tramwaj centralną ulica miasta to widok
coraz częstszy w krajach UE. Nawet w Brnie po kilkunastu latach tramwaje
wróciły na centralna ulicę. Co to daje? Dogodna komunikacje na centralnej
ulicy miasta w każda porę roku. Ożywia ją, sprowadza na nią więcej ludzi (a to
podstawowa bolączka Piotrkowskiej, która cierpi od lat na swoistą martwotę,
można na nią bowiem dojechać..... rikszą), poza tym po takiej inwestycji można
byłoby pomyśleć o likwidacji tramwajów na ul. Kilińskiego na jej najbardziej
zapchanym odcinku między Północną a Al Piłsudskiego. Moim zdaniem taka
inwestycja załatwiła by dwie ważne dla Łodzi sprawy. Ożywiła by Piotrkowską,
tramwaje stale by bowiem dowoziły ludzi w bezpośrednią bliskość sklepów i
knajp na tej głównej ulicy Łodzi. Po drugie na ulicy Kilińskiego w zdecydowany
sposób wzrosła by przepustowość ruchu. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: amg Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 19:01
      Likwidacja tramwaju na Kilińskiego spowodowałaby wzrost przepustowości
      ruchu? Co ty człowieku za przeproszeniem pieprzysz?
    • Gość: magik Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.retsat1.com.pl 15.03.10, 20:20
      > Uważam, że tramwaj powinien wrócić na Piotrkowską na odcinku od Pl. Wolności
      do Żwirki.
      ...
      > poza tym po takiej inwestycji można byłoby pomyśleć o likwidacji tramwajów na
      ul. Kilińskiego na jej najbardziej zapchanym odcinku między Północną a Al
      Piłsudskiego.

      Ew. tramwaj na Piotrkowskiej byłby prędzej alternatywnym rozwiązaniem dla
      al.Kościuszki i Zachodniej aniżeli dla Kilińskiego.

      Odciążenie Kilińskiego prędzej zrealizowane zostanie dwujezdniową Targową.
    • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 20:23
      Tramwaj na Piotrkowskiej - jak najbardziej tak. W ramach sztabu Piotrkowska
      nawet powstała taka koncepcja (oczywiscie po stronie społecznej; powinno być pod
      tym linkiem: uml.lodz.pl/_plik.php?plik=rozne/etk_2016.doc ).

      Likwidacja tramwaju na Kilińskiego niczemu nie będzie służyć poza wygenerowaniem
      większych korków i osłabieniem konkurencyjności tramwaju. Za kilka lat jak
      powstanie Nowe Centrum ta trasa będzie nie mniej obciążona niż Narutowicza -
      Zielona. Z resztą do tego czasu ulica będzie wyłączona z ruchu samochodowego.
      • jakub_polewski Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 09.05.10, 12:59
        Gość portalu: . napisał(a):

        > W ramach sztabu Piotrkowska nawet powstała taka koncepcja
        > (oczywiscie po stronie społecznej; powinno być pod
        > tym linkiem: uml.lodz.pl/_plik.php?plik=rozne/etk_2016.doc ).

        Tutaj można swobodnie przeczytać, bo przekleiłem na forum FPW:
        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=55655465&postcount=1
    • Gość: mat191 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: 109.243.176.* 15.03.10, 21:00
      Myślę, że powrót tramwaju na Piotrkowską byłby dobrym pomysłem, do rozważenia w
      dwóch wariantach...

      a) wariant jednotorowy jednokierunkowy; jedna względnie dwie linie kursujące ze
      zwiększoną częstotliwością. Fajny przykład to Wrocław, gdzie po ulicy Szewskiej
      jednokierunkowo kursują linie 6 i 7...

      b) wariant dwutorowy jednokierunkowy; tutaj można by było skierować coś z
      Zachodniej... Z pozostałej części ulicy poszerzyć chodnik i wybudować perony.
      Dalej wymądrzać się nie będę bo aż tak wielkim specjalistą nie jestem :-)
      Wypowiadam się jako mieszkaniec...
      • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 15.03.10, 22:03
        Problemem jest koszt linii.
        I naciski różnych grup interesu, które wolałyby np. pełen ruch samochodowy i
        parkingi przy każdym krawężniku.
      • Gość: Kpc21 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.10, 22:21
        Czemu jednokierunkowa?
    • Gość: PurpurowaRóżaKairu Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: 195.69.82.* 15.03.10, 23:05
      Gość portalu: Tombar62 napisał(a):

      > Uważam, że tramwaj powinien wrócić na Piotrkowską na odcinku od Pl. Wolności
      > do Żwirki. Snujący się niespiesznie tramwaj centralną ulica miasta to widok
      > coraz częstszy w krajach UE. Nawet w Brnie po kilkunastu latach tramwaje
      > wróciły na centralna ulicę. Co to daje? Dogodna komunikacje na centralnej
      > ulicy miasta w każda porę roku. Ożywia ją, sprowadza na nią więcej ludzi (a to
      > podstawowa bolączka Piotrkowskiej, która cierpi od lat na swoistą martwotę,
      > można na nią bowiem dojechać..... rikszą), poza tym po takiej inwestycji można
      > byłoby pomyśleć o likwidacji tramwajów na ul. Kilińskiego na jej najbardziej
      > zapchanym odcinku między Północną a Al Piłsudskiego. Moim zdaniem taka
      > inwestycja załatwiła by dwie ważne dla Łodzi sprawy. Ożywiła by Piotrkowską,
      > tramwaje stale by bowiem dowoziły ludzi w bezpośrednią bliskość sklepów i
      > knajp na tej głównej ulicy Łodzi. Po drugie na ulicy Kilińskiego w zdecydowany
      > sposób wzrosła by przepustowość ruchu. Co o tym sądzicie?

      tramwaje?
    • Gość: furippu Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 23:31
      Zawsze bylismy za tym - i do dzisiaj jestesmy.
      Za tym byli nawet 20 lat temu sami tworcy "Fundacji Piotrkowskiej" -
      nie wiedziec dlaczego obecnie juz nie sa.

      Powinna to byc specjalna linia obslugiwana quasi-zabytkowymi
      wagonami, jezdzaca na przyklad od Manufaktury do Galerii Lodzkiej,
      tak co 10 minut. Moze byc nawet na jednym torze z mijankami. Tak jak
      w Stambule (glowna ulica dawnej Pery na polnoc od Zlotego Rogu).
      Mozna sobie wyguglic jak to wyglada - na wezszej ulicy i w tloku
      pieszych.

      Piotrkowska nie wygra z "galeriami" wprost, bo sie jej nie ogrzeje
      ani raczej nie zadaszy (przynajmniej w calosci, choc o zadaszeniu
      jakiegos fragmentu moze warto pomyslec). Ona moze wygrac tylko
      czyms, czego "galerie" nie maja i miec nie beda mogly. Moze
      autentyzmem? Moze tym, ze laczy jakies punkty w miescie? No to
      wzmocnijmy te elementy...

      Jest tez pare innych rzeczy, ale nie miejsce tutaj o nich wspominac.
      • Gość: Kpc21 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.10, 23:55
        Zabytkami? Kto by tym jeździł?!

        Do zabytków mamy już "0". A na Piotrkowskiej powinna być normalna linia.

        Pozwoliłoby to utworzyć 2 ciągi z obecnego 1:
        Piotrkowska
        Kościuszki - Wólczańska (w planach jest odbudowa tramwaju na Wólczańskiej, gdzie
        miałaby się przenieść "11" z Piotrkowskiej)

        Do tego tramwaj na całej długości Żwirki/Wigury jako alternatywny łącznik
        Kilińskiego - Piotrkowska - Wólczańska - Żeromskiego.
        • Gość: a Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: 195.69.82.* 16.03.10, 00:02
          Gość portalu: Kpc21 napisał(a):

          > Zabytkami? Kto by tym jeździł?!

          Podwodne kozły z płetwami?
        • Gość: Torba_Szatana Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.rabex.com.pl 16.03.10, 09:23
          a tak proszę pana szanownego, zabytki. przynajmniej w okresie letnim, i to
          niezależnie od linii '0' z wagonami N, mam na myśli np. obydwa lilpopy, czy
          herbranda, to ciągle ruchomy sprzęt, a właśnie taki tabor zapewni temu miejscu
          atrakcyjność. Dlaczego nie? tramwaj kursujący między placem wolności, a np.
          skwerem na przeciw centralu. gdyby nie chcieć bawić się w przyłącza, to można
          dla tej linii nawet weksel zbudować, bo pętli nie wymaga. to byłby świetny
          dodatek do pietryny, i jestem pewien, że podniosło by atrakcyjność miejsca. i
          wtedy można by pomyśleć o całkowitym wstrzymaniu tam ruchu.

          aaargh! zapomniałem!

          w Łodzi NIEDASIĘ ...
    • lodzermensh Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 16.03.10, 13:59
      Głupi i drogi pomysł. Po co? I co z koncepcją deptaka? Rezygnujemy z
      niej? No i gdzie ludzie mają w Łodzi iść w wolnym czasie? Do centrów
      handlowych? Nie przyciągnie to żadnych klientów, za to przegoni
      tych, którzy dziś tam rpzychodza by pospacerować czy się napić piwa
      w ogródku.
      • Gość: tuman Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: 212.191.172.* 16.03.10, 15:42
        Gdybys zadal sobie odrobine trudu i poczytal watek w ktorym zabierasz swoj jasnie oburzony glos to wiedzialbys, ze w cywilizowanych krajach deptak z tramwajem to norma.

        Ale przeciez mozesz sobie pojeczec, nie?
      • Gość: Domino Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.smrw.lodz.pl 16.03.10, 18:45
        Wcale nie, bo można pogodzić obydwie kwestie. Otóż byłaby to linia jednotorowa
        na środku jezdni i nie przeszkadzała by w rozstawieniu ogródków. Co do ceny to i
        tak ma być gruntowna wymiana kostki, więc można wtedy położyć tory.
        • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.10, 22:26
          > Wcale nie, bo można pogodzić obydwie kwestie. Otóż byłaby to linia jednotorowa
          > na środku jezdni i nie przeszkadzała by w rozstawieniu ogródków

          Dwutorowa też by nie przeszkadzała. Dwutorowa linia potrzebuje 5-5,5 metra
          szerokości, a Piotrkowska ma od 17 do 24 metrów. Zabytki zabytkami, a
          współczesne wagony też by się przydały, chociażby ze względu na
          niepełnosprawnych, jednocześnie 10 minut to może być za mało. Prawdziwy problem
          i zarazem kość niezgody to tak naprawdę potrzeba wyeliminowania nielegalnego
          ruchu samochodowego na co, wbrew pięknym hasłom i uśmiechom w tv, w praktyce nie
          ma zgody tych co w Łodzi trzymają pieczątki.
          • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 17.03.10, 16:41
            Drugim problemem jest wkomponowanie linii w Pomnik Łodzian Przełomu Tysiąclecia.

            > Zabytki zabytkami, a
            > współczesne wagony też by się przydały, chociażby ze względu na
            > niepełnosprawnych, jednocześnie 10 minut to może być za mało.

            Z zabytkami może sobie od razu dajmy spokój- zabytkowe składy w ręku MPK są
            raptem cztery, w dodatku wyeksploatowane i mało pojemne. "Od święta"- owszem.

            > Prawdziwy problem
            > i zarazem kość niezgody to tak naprawdę potrzeba wyeliminowania
            > nielegalnego ruchu samochodowego na co, wbrew pięknym hasłom i
            > uśmiechom w tv, w praktyce nie
            > ma zgody tych co w Łodzi trzymają pieczątki.

            Niektórzy by się ucieszyli, gdyby znieść ograniczenia w ruchu samochodowym, a
            chodniki przeznaczyć na parkowanie. Wybory idą, kasa od sklepikarzy się na
            kampanię przyda...
            • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.10, 17:11
              > Drugim problemem jest wkomponowanie linii w Pomnik Łodzian Przełomu Tysiąclecia

              Nie. To jest właśnie klasyczny problem zastępczy. Jak człowiek z tytułem
              profesorskim mówi, że nie wie jak można przełożyć kostkę z jednego miejsca na
              drugie, to wyraźnie pokazuje, że albo kupił tytuł na Górniaku, albo znalazł
              wymówkę i cieszy się jak dziecko myśląc, że ktoś się na nią nabiera.
              • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 17.03.10, 17:34
                > Nie. To jest właśnie klasyczny problem zastępczy. Jak człowiek z
                > tytułem profesorskim mówi, że nie wie jak można przełożyć kostkę z
                > jednego miejsca na drugie, to wyraźnie pokazuje, że albo kupił tytuł > na
                Górniaku, albo znalazł wymówkę i cieszy się jak dziecko myśląc,
                > że ktoś się na nią nabiera.

                Przełożyć można w obie strony, trzeba to zrobić tak, aby efekt nie straszył. Bo
                Pomnik pomiędzy torami tramwajowymi, jak to ktoś nieudolnie zaproponował straszy
                u to bardzo.
        • Gość: znawca Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 19:03
          poprzednie wypowiedzi uwzględniają ułożenie torów a przecież to nie
          wszystko. Pamiętać należy że linia tramwajowa to nie tylko tory jest
          jeszcze sieć górna którą trzeba gdzieś zawiesić di budynków wątpie
          własność prywatna jest obecnie świętością, do istniejących latarni
          również wątpie są zbyt słabe dla sieci. Pozatym odcinek należy
          zasilić energią elektryczną wieć należy ułożyć sopro kabli wzdłuż
          Piotrkowskiej oraz przebudować przynajmniej dwie stacje
          prostownikowe. Pomysł dobry lecz wykonanie warte pare milionów
          złotych
          • Gość: 6 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 19:05
            No przeciez juz bylo mowione, ze sie nie da :)))
      • tomasz.bu Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 16.03.10, 20:39
        Ale na czym polega problem?
        Mannheim
        Moguncja
        Darmstadt
        Debreczyn
        Strasburg
        Karlsruhe
        Augsburg
        Augsburg
        Fryburg Bryzgowijski
        Fryburg Bryzgowijski
        Norymberga
        Ratyzbona
        Zurych
        Zurych
        Zurych
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 16.03.10, 22:06
          Sofia, Bułgaria:

          priv.gtlodz.eu/img16276.htm
          priv.gtlodz.eu/img15945.htm
          Żeby nie było wątpliwości: w Sofii są DWA tramwajowe deptaki.
        • Gość: Kpc21 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.xdsl.centertel.pl 16.03.10, 23:29
          Ale tramwaj zabytkowy to już przesada. Na Piotrkowską powinna zostać
          przeniesiona część linii z Kościuszki, może Kilińskiego (Kilińskiego jednak
          lepiej nie, skoro i tak są plany żeby zrobić tam deptak), bo te ulicę bez
          wątpienia trzeba odciążyć.
          • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 00:12
            > Ale tramwaj zabytkowy to już przesada.

            Dlaczego? Jedno drugiemu nie przeszkadza, a jakaś atrakcja turystyczna na
            Piotrkowskiej to by się wreszcie przydała.

            > Na Piotrkowską powinna zostać przeniesiona część linii z Kościuszki,

            No tylko które linie? Pomijając lincz w wykonaniu obecnych pasażerów, to w
            obecnie kursujących tramwajach próżno szukać rezerwy na dodatkowych podróżnych.
            Tramwaj po Piotrkowskiej będzie jeździł znacznie wolniej, wymiana na każdym
            przystanku - wysoka, odcinek w deptaku - w porównaniu do innych tras - dość
            długi (2 km, 5 przystanków). Tramwaj na Piotrkowskiej miałby inną formę i inny
            "target" - obecnie w większości realizujący przewozy innymi środkami transportu
            (nogi, samochód, autobus 57), lub rezygnujący z przemieszczeń. Wydaje się, że
            nie ma co się bać tego, że byłaby to zupełnie nowa linia, byle sensownie
            powiązana z resztą sieci.
            • Gość: Adam Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 13:33
              Biedni ogródkowicze z Pietryny, nie dość, że w końcu miasto chce ich pozbawić
              ogródków - bud i zastąpić je eleganckimi parasolami, to jeszcze im zmniejszą te
              ogródki z powodu tramwaju...
              • Gość: deptak tylko Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 16:05
                Głupota z tym tramwajem , ma być Deptak prawdziwy a nie kolejne
                żelastwo tymbardziej, że 50 metrów obok wzdłuż Pietryny idzie linia,
                dupy się nie chce ruszyć by dojść od Zachodniej-Kościuszki.Mieli
                pobudować przejścia przez podwórka zadaszone z zielenią
                zagosodarowane na razie cisza.

                Dla Pietryny trzeba budować zadaszenia koniec kropka choć w
                częściowych fragmentach ulicy,inaczej Pietryna nie wygra z centrami
                handlowymi, najlepiej zacząć od Placu Wolności do Więckowskiego-
                Jaracza tam ulica Piotrkowska jest najwęższa i to najbardziej smutny
                odcinek zapomniany.

                A to dla trmwajomaniaków zabytkowych:Piętrus ale najbardziej podoba
                mi się wchodzenie na całej szerokości w dowolne miejsce z jedenej
                czy drugiej strony.


                www.railwaypreservation.com/vintagetrolley/Grove_trolley_side_view_sm.JPG


                hollywoodconcierge.net/images/The_Grove_Trolley.jpg
                • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 17.03.10, 16:46
                  > Dla Pietryny trzeba budować zadaszenia koniec kropka choć w
                  > częściowych fragmentach ulicy

                  A będzie to wyglądać jak skrzyżowanie peronu kolejowego z Bałuckim Rynkiem.
                  Ohydne, choć swojskie. Przaśno-buraczane.
                • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.10, 17:17
                  > ma być Deptak prawdziwy a nie kolejne żelastwo

                  Aha. Czyli te wszystkie deptaki, które tu podlinkowano, to one są nieprawdziwe?

                  > tymbardziej, że 50 metrów obok wzdłuż Pietryny idzie linia,

                  Nie 50 a 200+przejścia dla pieszych, co łącznie sytuuje połowę deptaka poza
                  normatywem obsługi przez transport publiczny. I widać to na każdym kroku. I
                  owszem - nie chce się ruszyć i dlatego Piotrkowska zdycha. Można więc albo
                  zachęcić ludzi do udania się na Piotrkowską, albo obrazić się, że ludność nie
                  chce się ruszyć i pozwolić Piotrkowskiej zdychać dalej. To by z resztą było
                  bardzo polskie.

                  najlepiej zacząć od Placu Wolności do Więckowskiego-
                  > Jaracza tam ulica Piotrkowska jest najwęższa i to najbardziej smutny
                  > odcinek zapomniany.

                  O tak. To wtedy będziemy mieli największa i najsmutniejszą w Polsce szklarnię.
                  BTW rozumiem, że konstrukcja takiego zadaszenia to już nie "żelastwo"?
                  • Gość: tylko deptak Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 19:32
                    Ktoś dał zdjęcie kiedyś.Ja też wolałbym taką szklarnię przez cały
                    rok niż to co mamy dziś na Pietrynie.

                    media-2.web.britannica.com/eb-media/32/20032-050-00FB6F38.jpg
                    Nie po to odsuwano od Pałacu Poznańskiego tory tramwajowe by pałac
                    nie rozlatywał się od tramwajowej sieci więc wpierdzielenie takiego
                    żelastwa na Piotrkowską deptak to już lekka przesada.Chyba, że ktoś
                    chce by w krótkim czasie to co jest na Pietrynie rozleciało się w 2
                    lata.

                    Te wszystkie zdjęcia deptaków w linkach wcześniej- to zwykłe ulice
                    żadna nie ma rangi Piotrkowskiej żaden przykład.
                    • Gość: pijany tuman Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 20:15
                      > Nie po to odsuwano od Pałacu Poznańskiego tory tramwajowe by pałac
                      > nie rozlatywał się od tramwajowej sieci

                      No nie mow, ze kupiles ten belkot? Oczywiscie przez mysl ci nie przeszlo, ze temu biednemu palacowi bardziej moze szkodzic ruch samochodowy, bo przeciez tramwaj to zelastwo zjadajace dzieci, a auto to uosobienie subtelnosci i luksusu?

                      Wiem, ze to moze oznaczac dla ciebie zawalenie sie swiata, ale wyobraz sobie, ze w krajach cywilizowanych trakcja wisi na zabytkach i to czasem wiele wazniejszych niz Palac Poznanskiego.
                    • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 17.03.10, 20:29
                      Drobna uwaga- budynki na tym zdjęciu, w przeciwieństwie do Piotrkowskiej, mają
                      tyle samo kondygnacji.
                      • Gość: tylko deptak Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 18.03.10, 10:31
                        Da się swobodnie dostosować różnice w wysokości budynków do
                        zbudowania zadaszenia.
                        Po pierwsze dach nie musi być oparty równo na prawej i lewej stronie
                        ulicy, na jedenj może być wyżej na drugiej stronie niżej wtedy
                        będzie dach ukośny, spadzisty.
                        Jedna część deptaku może mieć prosty monotonny dach, inna część
                        spadzisty.
                        Również różnice w wysokości budynków na jednej stronie ulicy nie
                        stanowią problemu.Po prostu dla lepszej wizualizacji przy dachach
                        można nadbudować nadbudówki by wyrównać np. jakąś część jednej
                        strony ulicy.
                        To może i nawet lepej że kamienice nie mają tyle samo kondygnacji
                        nie będzie monotonii szklarniowej.Przy znacznych różnicach można
                        nadbudować apartamenty.

                        Wspornikami czy raczej nośnikami konsrukcji zadaszenia byłyby
                        miejsca obecnie starych rynien przy ścianach kamienic, w te miejsca
                        wstawiłoby się okrągłe stalowe rynno-konstrukcje tak by to zgrane
                        było z wyglądem kamienic.
                        Nie wiem czy to jest aż tak trudne do zbudowania chyba nie, może
                        architekt jakiś się wypowie.
                        • Gość: Ciężki przypadek Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:38
                          > Nie wiem

                          O, i to jest kluczowa część Twojej wypowiedzi.
                        • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 18.03.10, 18:12
                          > Da się swobodnie dostosować różnice w wysokości budynków do
                          > zbudowania zadaszenia.

                          Wszystko się da, ale musi to przyzwoicie wyglądać- nie jak sen pijanego architekta.
                    • Gość: . Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.03.10, 00:36
                      > Ktoś dał zdjęcie kiedyś

                      A piętnaście osób tłumaczyło co to jest i dlaczego. Ale po co ich słuchać, skoro
                      można po raz kolejny wkleić zdjęcie i wykręcić kota ogonem wmawiając wszystkim,
                      że to wypisz - wymaluj zadaszona Piotrkowska.

                      > Nie po to odsuwano od Pałacu Poznańskiego tory tramwajowe by pałac
                      > nie rozlatywał się od tramwajowej sieci

                      Oczywiście, że nie po to. Tory odsuwano, żeby upchać dodatkowe pasy dla samochodów.

                      więc wpierdzielenie takiego
                      > żelastwa na Piotrkowską deptak to już lekka przesada.Chyba, że ktoś
                      > chce by w krótkim czasie to co jest na Pietrynie rozleciało się w 2
                      > lata.

                      Aż strach pomyśleć jakim cudem stoją średniowieczne bramy PRZEZ które przejeżdża
                      tramwaj na jednym z wspomnianych już zdjęć.

                      > Te wszystkie zdjęcia deptaków w linkach wcześniej- to zwykłe ulice

                      Bzdury pleciesz i tyle.

                      > żadna nie ma rangi Piotrkowskiej żaden przykład.

                      Oczywiście. Żadna nie stanowi upadłej ulicy z wymarłym handlem i lumpeksami,
                      więc nie da się ukryć, ze to inna ranga. No ale gdzie tam Piotrkowskiej do rynku
                      w Ausburgu i jej kamienicom do augsburskiego ratusza, średniowiecznych zabytków
                      Fryburga, barokowego układu urbanistycznego Mannheim. Gdzież jej do jakiejś
                      Banhofstrasse w jakimśtam Zurychu, gdzie do zabytków Ratyzbony sięgających
                      rodowodem czasów rzymskich.
                      • gothmucha Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 18.03.10, 23:28
                        Daj spokój, szkoda prądu...
    • w.o.d.z.i.r.e.j przemyślenia... 18.03.10, 10:12
      Sądzę, że usuwanie tramwajów z Kilińskiego, to zły pomysł.
      Wręcz przeciwnie. Powinno się dążyć do jak największego
      zminimalizowania ruchu samochodowego na tejże ulicy, ograniczając go tylko do
      docelowych wjazdów gospodarczych, oraz mieszkańców.
      Dzięki temu ul. Kilińskiego byłaby doskonale przejezdna dla tramwajów na odcinku
      Pomorska - Piłsudskiego.
      A co do pomysłu z tramwajem na Piotrkowskiej (Pl. Wolności - Mickiewicza),
      pomysł dobry, można by tam puścić skład 5N+5ND ale co z "Pomnikiem Łodzian
      Przełomu Tysiąclecia"? Zniszczyć i tory położyć?
      • Gość: . Re: przemyślenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:47
        Matko bosko częstochowsko. Czy naprawdę przełożenie kostki brukowej z osi jezdni
        na boki to podstawowy problem w dyskusji o przyszłości najważniejszej ulicy
        miasta? Normalnie jak z teatrzyku Zielona Gęś "5 metrów rury". Dziesiątki tęgich
        głów zasiadają i myślą co by tu kurcze zrobić, no bo tam gdzie mogłyby być tory,
        to leży kostka. No kurcze - przecież ona tam leży a tam mają być tory. No to coś
        by trzeba zrobić. Ale co by tu zrobić? No przecież nic się nie da zrobić, bo
        kostka leży. Ona tam leży i patrzy na nas z wyrzutem słysząc, że tam mają być
        tory. No jak by nie patrzeć - problem nie do rozwiązania.
        Dużo większy problem z tym zafajdanym pomnikiem będzie gdy ktoś będzie chciał
        się zabrać za zwykłą wymianę nawierzchni - bo zaraz się okaże, że kostka z
        pomnika pasuje do reszty jak pieść do oka. A potrzeby wymiany nawierzchni jakoś
        nikt nie kwestionował.
        • Gość: barnaba Re: przemyślenia... IP: *.lodz.msk.pl 18.03.10, 18:14
          Po moim trupie. Pomnik w osi jezdni zlokalizowano nie bez powodu.

          Lepiej już rozsunąć tory prowadząc je przy obu krawężnikach. Oczywiście zaraz
          podniesie się wrzask, że nie ma jak postawić ogródków. :)
          • Gość: Kpc21 Re: przemyślenia... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.03.10, 21:01
            Jeśli nawet ten tramwaj miałby być obsługiwany taborem zabytkowym (tzn. nie
            Konstal N, ale np. Lilpopami - skoro jeden stał kiedyś jako kawiarnia czy tam
            ogródek przy jakiejś knajpie na Piotrkowskiej, to dlaczego nie miałby jeździć?),
            to powinien obsługiwać jakąś rozsądną relację, a nie Plac Wolności - Żwirki.

            Zwróćcie uwagę, że w tych miastach, na tych zdjęciach kursują nowe tramwaje,
            pokroju naszych Cityrunnerów czy Pes, w jednym miejscu występuje Helmut (chyba
            że u nich to uznają już za zabytek) i w jednym coś pokroju naszych Konstali 80xNa.
            • Gość: Torba_Szatana Re: przemyślenia... IP: *.rabex.com.pl 18.03.10, 21:29
              Wszystko pięknie, i wszystko dało by się zrobić.
              Gdyby nie jeden szkopuł.
              To Łódź.
              w Łodzi SIĘ NIE DA.
              NIC.
              • Gość: Kpc21 Re: przemyślenia... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.03.10, 23:26
                I dlatego ta część wątku nazywa się "przemyślenia".
            • gothmucha Re: przemyślenia... 19.03.10, 02:09
              Gość portalu: Kpc21 napisał(a):

              > Jeśli nawet ten tramwaj miałby być obsługiwany taborem zabytkowym (tzn. nie
              > Konstal N, ale np. Lilpopami - skoro jeden stał kiedyś jako kawiarnia czy tam
              > ogródek przy jakiejś knajpie na Piotrkowskiej, to dlaczego nie miałby jeździć?)
              > ,
              > to powinien obsługiwać jakąś rozsądną relację, a nie Plac Wolności - Żwirki.

              Na dzień dobry wystarczy Bałucki Rynek - pl. Niepodległości. Później można myśleć o wariantowaniu na Księży Młyn.
              • Gość: Kpc21 Re: przemyślenia... IP: *.xdsl.centertel.pl 19.03.10, 17:33
                Tyle że na tej relacji masz kilka linii po Kościuszki. Poza tym nie wiadomo, czy
                na południowym odcinku zmieściłaby się kolejna linia (chyba że prędzej doczekamy
                się przeniesienia ŁTR na Wólczańską). Wyjdzie praktycznie na to samo, co
                przeniesienie z Kościuszki którejś z linii.

                A jeśli jednak miałaby to być specjalna, zabytkowa linia, to powinna również
                wjeżdżać na teren Manufaktury - polepszyłaby komunikację na terenie tego centrum
                (zamiast tej podróbki tramwaju na kołach, która obecnie tam jeździ i nazywana
                jest "tramwajem Manufaktury"). I jechać przez całą Manu - najpierw rynkiem,
                potem skrajem parkingu aż do ul. Karskiego.

                I jeszcze przejazd taką linią mógłby być w takiej sytuacji bezpłatny.
                • Gość: tylko deptak Re: przemyślenia...zdrowotne ? IP: *.toya.net.pl 19.03.10, 19:13
                  Kolego wyluzuj z tym tramwajem na Piotrkowskiej albo jesteś
                  spaślakiem i do każdego pubu sklepu potrzebujesz podwieść swoje 4
                  litery bo twoje nogi nie mają siły przenieść tłustego cielska z
                  Kościuszki-Zachodniej na Pietrynę idź w takim razie na odchudzanie.

                  Wpierdzielenie żelastwa to nie tylko tabor który powoduje przy tej
                  masie drgania które naruszą 100 letnią tkankę starych kamienic ale
                  cała trakcja, masz dwa wyjścia wpierdzielenie wielkich czarnych bali
                  takich jak zainstalowano na Nowomiejskiej od Placu Wolności do
                  Północnej albo przyczepienie trakcji do kamienic co biorąc pod uwagę
                  ich wiek odpada.Nie wspomnę o estetyce takiej trakcji na Pietrynie,
                  idź na Nowomiejską i przenieś to na Pietrynę miodzio po prostu.

                  Nadal będę przekonywał że tylko deptak wyjdzie wszystkim na zdrowie
                  jedynie podam rękę takiemu rozwiązaniu: na Piotrkowskiej cable car-
                  trolley gdzie nie ma rakcji naziemnej tylko podziemna, wtedy widać
                  tylko sam tabor.Mijanka gdzieś po środku czyli dwa tabory podwójne
                  ale jedna linia-jeden tor.


                  home.datacomm.ch/creativephoto/San%20Francisco%20Trolley.jpg
                  Jedno z rozwiązań tu obrót w miejscu na małej platformie ale na
                  prostej Pietrynie zasada działania -lin pod ulicą jak na Gubałówce w
                  Zakopcu jak jeden na górę drugi na dół i mijanka po środku.
                  sambolina.com/__oneclick_uploads/2007/06/cablecar.JPG
                  okspacegrant.ou.edu/files/pictures/Trips/AmesCableCar.gif
                  www.travellerspoint.com/photos/49892/Cable%20Car%20SF.JPG
                  Czymś takim byłoby zabawnie jeżdzić po Pietrynie małą prędkością bo
                  można by wchodzić i wychodzić kiedy by się chciało na lewą czy prawą
                  stronę obojętnie przy jednym torze po środku.
                  www.visitingdc.com/images/cable-car-picture.jpg

                  upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1e/San_Francisco_Cable_Car_at_Chinatown.jpg


                  suzlipman.files.wordpress.com/2009/08/cablecar1.jpg
                  Ale jak słyszę leniuchów którym nie chce się przejść od Manufaktury
                  piechotą do Zachodniej czy z Zachodniej -Kościuszki na Pietrynę to
                  mi ręce opadają.
                  Kolego Kpc tragedia.
                  • Gość: plima Re: przemyślenia...zdrowotne ? IP: *.toya.net.pl 19.03.10, 19:26
                    > które naruszą 100 letnią tkankę starych kamienic ale
                    > cała trakcja

                    Kolego wyluzuj z tymi bredniami.

                    > albo przyczepienie trakcji do kamienic co biorąc pod uwagę
                    > ich wiek odpada

                    Z tymi tez.
                    • Gość: furippu "dwa tabory podwójne" IP: *.p.lodz.pl 19.03.10, 19:38
                      a nam sie najbardziej spodobaly "dwa tabory podwojne" :-)

                      A teraz powazniej juz.
                      Bylibysmy przeciwni kierowaniu na Piotrkowska normalnej linii, a to
                      ze wzgledu na dwukilometrowa dlugosc odcinka w strefie pieszej,
                      ktora znacznie spowolni przejazd tramwajow, powolanych przeciez do
                      obslugi nie tylko ruchu do srodmiescia, ale i miedzydzielnicowego. W
                      strefie pieszej tramwaje poruszaja sie bowiem z predkoscia 20 km/h
                      (a najwyzej moze gdzies tam 30 km/h). Nie znamy tak dlugich tras w
                      strefie pieszej - a pare ich zjezdzilismy wszerz i wzdluz. Poniewaz
                      Piotrkowska ma byc ulica pieszo-handlowa, wiec nie bedzie sie
                      wprowadzac utrudnien dla poruszania sie pieszych po to, by
                      przyspieszyc tramwaje.

                      Dlatego tez opowiadamy sie za linia specjalna miedzy wyraznymi
                      generatorami ruchu, ktorymi sa oba "super-hiper", czy Poznanski i
                      Galeria Lodzka.
                  • Gość: Kpc21 Re: przemyślenia...zdrowotne ? IP: *.xdsl.centertel.pl 19.03.10, 20:45
                    Tak więc nie widzę sensu wprowadzania w ogóle tramwaju na Piotrkowską - przecież
                    obok jest Kościuszki.
                    • Gość: k Re: przemyślenia...zdrowotne ? IP: *.toya.net.pl 19.03.10, 21:38
                      A tak. To sie fachowo nazywa rzucanie grochem o sciane.
          • Gość: . Re: przemyślenia... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.03.10, 20:44
            > Po moim trupie.

            Miasto samobójców. Już tu był taki jeden prezydent, co to obiecywał, że dworzec
            fabryczny wyburzą dopiero po jego trupie...

            > Pomnik w osi jezdni zlokalizowano nie bez powodu.

            Oczywiście. Głównym powodem jest to, że w zabawkę Janiaka chciało się bawić
            mniej łodzian niż zaplanowano, w związku z czym kostki nie zajęły wbrew
            początkowym planom, całej szerokości ulicy.

            > Lepiej już rozsunąć tory prowadząc je przy obu krawężnikach

            Dla kogo lepiej? Dla dobrego samopoczucia betonowych kostek?
            • Gość: barnaba Re: przemyślenia... IP: *.lodz.msk.pl 20.03.10, 14:21
              > Oczywiście. Głównym powodem jest to, że w zabawkę Janiaka chciało
              > się bawić mniej łodzian niż zaplanowano, w związku z czym kostki nie > zajęły
              wbrew początkowym planom, całej szerokości ulicy.

              Gdyby tak było, ułożono by toto na chodniku lub przy krawężniku.

              > > Lepiej już rozsunąć tory prowadząc je przy obu krawężnikach
              >
              > Dla kogo lepiej? Dla dobrego samopoczucia betonowych kostek?

              Dlatego, że w przypadku jakiejkolwiek prostej kompozycji (a taką jest Pomnik- w
              końcu od otoczenia różni się głównie kolorem kostki) symetria jest bardziej
              efektowna niż asymetria.
              • Gość: . Re: przemyślenia... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.03.10, 20:00
                > Gdyby tak było, ułożono by toto na chodniku lub przy krawężniku.

                Nie widzę związku.

                > Dlatego, że w przypadku jakiejkolwiek prostej kompozycji

                Uśmiałem się do łez. Musimy być wyjątkowo przykrym miastem, skoro rząd
                betonowych kostek urywający się w żałośnie przypadkowym punkcie nazywa się tutaj
                "kompozycją".

                > symetria jest bardziej efektowna niż asymetria.

                Przełożenie kostki nie implikuje jej asymetrycznego ułożenia.
                • Gość: barnaba Re: przemyślenia... IP: *.lodz.msk.pl 21.03.10, 17:30
                  > Uśmiałem się do łez. Musimy być wyjątkowo przykrym miastem, skoro
                  > rząd betonowych kostek urywający się w żałośnie przypadkowym punkcie > nazywa
                  się tutaj "kompozycją".

                  Jeśli jest rząd, to jest to kompozycja.
    • Gość: tomek Błąd myślenia IP: *.toya.net.pl 21.03.10, 10:08
      Kolejny błąd myślenia życzeniowego, fakt istnienia lini tramwajowej
      nie daje tego, że ulica Kilińskiego nie jest drugą Piotrkowską nie
      ma to kompletnie żadnego znaczenia dla rozwoju ulicy.

      Więc tak samo z Piotrkowską.Idąc dalej klient jeżdżący tramwajem nie
      jest potencjalnym klientem dla Pietryny jest za biedny.Na
      Piotrkowską muszą mieć dostęp ludzie zamożniejsi a więc ci z
      samochodami.Więc jeśli w pobliżu Piotrkowskiej powstanie duża ilość
      miejsc parkingowych dla samochodów to tylko to uratuje Piotrkowską,
      parkingi wielopoziomowe tak ale miasto jest za biedne więc trzeba
      uzyskać więcej miejsc parkingowych w centrum o 100%, wtedy klienci
      zamożniejsi będą mogli swoimi autami podjeżdżać jak najbliżej
      sklepów pubów restauracji przy Piotrkowskiej.
      Tylko zwiększenie miejsc parkingowych uratuje Piotrkowską.
      • gothmucha Re: Błąd myślenia 21.03.10, 14:34
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Kolejny błąd myślenia życzeniowego, fakt istnienia lini tramwajowej
        > nie daje tego, że ulica Kilińskiego nie jest drugą Piotrkowską nie
        > ma to kompletnie żadnego znaczenia dla rozwoju ulicy.

        Zamknij linię tramwajową na tej ulicy i zobacz, co z niej zostanie. Oh wait, przecież można to obserować na jej południowym odcinku. Właściciele sklepów są zachwyceni.

        > Więc tak samo z Piotrkowską.

        Masz rację - bez sprawnego środka komunikacji wzdłuż ulicy Piotrkowska jest martwa.

        Idąc dalej klient jeżdżący tramwajem nie
        > jest potencjalnym klientem dla Pietryny jest za biedny.

        Słucham? Chyba coś ci się bardzo pomyliło. No chyba że jesteś kolejnym kolesiem od "jeżdżę samochodem, bo mnie stać, kto nie jeździ samochodem, to na pewno dlatego, że go na to nie stać". Not.

        Na
        > Piotrkowską muszą mieć dostęp ludzie zamożniejsi a więc ci z
        > samochodami.

        Na Żeromskiego czy Sienkiewicza mają i co z tego?

        Więc jeśli w pobliżu Piotrkowskiej powstanie duża ilość
        > miejsc parkingowych dla samochodów to tylko to uratuje Piotrkowską,

        I zakorkuje wszystkie okoliczne ulice, którymi trzeba będzie do tych parkngów dojechać (np Jaracza, Andrzeja czy Nawrot). A potem się okaże, że te parkingi nic nie dały, bo ludzie w samochodach są wygodni i wolą pojechać do Manufaktury czy Galerii, gdzie nie będą musieli się nachodzić.

        > parkingi wielopoziomowe tak ale miasto jest za biedne więc trzeba
        > uzyskać więcej miejsc parkingowych w centrum o 100%, wtedy klienci
        > zamożniejsi będą mogli swoimi autami podjeżdżać jak najbliżej
        > sklepów pubów restauracji przy Piotrkowskiej.

        Najlepiej pod same drzwi.

        > Tylko zwiększenie miejsc parkingowych uratuje Piotrkowską.

        Nie.
      • w.o.d.z.i.r.e.j Myślenie zaściankowo - nowobogackie! 21.03.10, 16:29
        Nonsens!
        Myślenie zaściankowo - nowobogackie!
        Może najlepiej wyburzyć większość kamienic w Śródmieściu i w to miejsce
        wybudować wielkie parkingi? Po to żeby "panstwo" mogło zaparkować swoje
        Qashquaie, X5, S-klasse i Cayenny i udać się na zakupy do sklepów przy
        Piotrkowskiej? Proponuję jeszcze, żeby pod każdym parkingiem stało kilka lektyk
        niesionych przez chińczyków, żeby "panstwo" nie musiało od samochodu ganiać na
        pieszo między sklepami :-)))
        Otóż w większości cywilizowanych miast ogranicza się do niezbędnego minimum ruch
        prywatnych samochodów w centrach miast.
        Stawia się na transport zbiorowy, na tramwaje, na autobusy poruszające się po
        wydzielonych w jezdniach pasach, na rower oraz na ruch pieszy.
        Jeśli w Łodzi nie przestaniemy myśleć w kategoriach "mam furę, to wszędzie nią
        pojadę, nawet do osiedlowego sklepiku 2 przecznice dalej", to nigdy nie
        przestaniemy być zadupiem Europy i nowobogacką prostacką wsią...
        Mam samochód, ale do pracy jeżdżę tramwajem, bo dzięki temu zaoszczędzę na
        benzynie i mam więcej ruchu i nie wsadzam tłustego dupska do fury podjeżdżając
        nią wszędzie gdzie się da.
        Auta używam rzadko, głównie do wyjazdów za miasto, bądź na duże zakupy. Da się
        jak się chce.
        • Gość: . Re: Myślenie zaściankowo - nowobogackie! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.10, 21:09
          Amen.
      • Gość: .. Re: Błąd myślenia IP: *.toya.net.pl 21.03.10, 21:17
        Tak, i uwazasz, ze jak jasnie pan w AUCIE przyjedzie raz na ruski rok do jednego sklepu to to uratuje Piotrkowska?

        Podpowiem ci, bo masz "blad myslenia": jak sie przyjezdza do galerii handlowej to rowniez z tego wzgledu, ze tam mozna pochodzic od sklepu do sklepu i cos sobie wybrac. Rzadko kiedy przyjezdza sie do tego jednego konkretnego sklepu. No chyba, ze wyobrazasz sobie, ze od sklepu do sklepu na Piotrkowskiej bedziesz wozil dupe AUTEM - to ja ci juz na wszelki wypadek gratuluje wyobrazni

        > klient jeżdżący tramwajem nie
        > jest potencjalnym klientem dla Pietryny jest za biedny

        A tu jeszcze gratuluje ci nowobogactwa i zacofania - z jakiej ty zapadlej wsi jestes chlopcze? Z Wilczkowic? Tramwajem jezdza ludzie biedni bo ich nie stac na twoje pozalsieboze AUTO?

        To jest dopiero blad myslenia

        • w.o.d.z.i.r.e.j Wiesz... 21.03.10, 22:55
          Wiesz...
          Jak na wsi ma się Golfa dwójkę albo trójkę, to już jesteś gość ;)
          A jeszcze lepiej beemkę trójkę albo piątkę od Helmuta z Niemiec z przebiegiem
          trzysta tysięcy kilometrów i z licznikiem kręconym przez turasa z niemieckiego
          komisu za Odrą ;)
          • Gość: Parkingi Podziemne parkingi IP: *.toya.net.pl 27.03.10, 17:10
            Czytając powyżej posty a propo ratowania Piotrkowskiej, budowy
            parkingów wielopoziomowych czy tworzenia dodatkowych miejsc
            parkingowych w centrum przy Piotrkowskiej nasunęła się myśl oto taka.

            Ciekawe czy firma Ikea budując ogromne centrum handlowe Port Łódź
            kierowała się przemyśleniami odwrotnymi, że parkingi podziemne czy
            miejsca parkingowe są niepotrzebne, wychodzi że jeśli chcą zarabiać
            i utrzymać musi być to spełnione czyli muszą być parkingi dla
            tysięcy aut dokładnie chyba 4500 mają, więc przeżyją.

            Z ciekawości zjechałem na podziemny parking i powiem szczerze to
            jest mistrzostwo świata, cały poziom minus 1 pod całym Portem Łódź
            to jeden gigantyczny parking podziemny.

            Teraz wyobrżmy sobie Manufakturę, która nie ma parkingów dla aut,
            ile by się utrzymała? Albo Galeria Łódzka w centrum bez parkingów
            wielopoziomowych.

            Niestety dla Piotrkowskiej to jedyny ratunek parkigi podziemne,
            wielopoziomowe i dodatkowe miejsca parkingowe.
            • Gość: gość Re: Podziemne parkingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 23:48
              Zwróć jednak uwagę na to, że wszystkie wymienione przez Ciebie miejsca są lepiej
              lub gorzej dostępne dla pasażerów komunikacji miejskiej. Na Piotrkowskiej
              natomiast różnie to bywa. Obie sprawy muszą ze sobą współgrać - samochody i KM,
              jednak moim zdaniem zdecydowanie powinno się promować KM (w warunkach łódzkich
              szczególnie tramwaje).

              Swoją drogą... organizacja ruchu na parkingu Manufaktury jest na tyle fatalna,
              że jak mam jechać samochodem do tego centrum to dostaję białej gorączki :)
              Podróż tramwajem zaoszczędza mi sporo nerwów.
            • Gość: . Re: Podziemne parkingi IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.10, 00:19
              > Ciekawe czy firma Ikea budując ogromne centrum handlowe Port Łódź
              > kierowała się przemyśleniami odwrotnymi, że parkingi podziemne czy
              > miejsca parkingowe są niepotrzebne,

              "pierwsze primo": Ikea wydała także niemałe pieniądze na dociągniecie tramwaju.
              "drugie primo": Ikea jest za miastem
              "trzecie primo": Ikea to supermarket, a Piotrkowska to ulica mająca pełnić różne
              funkcje

              > Teraz wyobrżmy sobie Manufakturę, która nie ma parkingów dla aut,
              > ile by się utrzymała? Albo Galeria Łódzka w centrum bez parkingów
              > wielopoziomowych.

              Do Galerii 70% klientów dojeżdża komunikacją publiczną. Do Manufaktury pow. 50%.
              W okolicach Piotrkowskiej jest cała masa parkingów, tyle, że relatywnie małych i
              kiepsko oznaczonych. Ku refleksji.
              • Gość: a. Re: Podziemne parkingi IP: *.retsat1.com.pl 31.03.10, 13:55
                Dojście z końca parkingu (tego za kinem) do końca galerii handlowej w Manu zajmuje tyle co przejście około połowy Piotrkowskiej. Tam też nie podwozimy tyłka pod sam sklep, tylko musimy dojść ok. kilometra. A poza tym, jak się umawiacie na piwo z kumplami, to chyba nie jeździcie samochodem?
            • Gość: adamemer Re: Podziemne parkingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 01:25
              Ciekawe czy firma Ikea budując ogromne centrum handlowe Port Łódź
              > kierowała się przemyśleniami odwrotnymi, że parkingi podziemne czy
              > miejsca parkingowe są niepotrzebne, wychodzi że jeśli chcą zarabiać
              > i utrzymać musi być to spełnione czyli muszą być parkingi dla
              > tysięcy aut dokładnie chyba 4500 mają, więc przeżyją.
              Jako pracownik Portu Łódź czytajac ten kawalek naprawde sie ubawilem:) Zgadza sie, pod calym hipermarketem sa parkingi, tylko jakos dziwnie stoja one puste, a nieliczne auta, ktore tam parkuja naleza do pracownikow:):):)A co do samej Ikei, to niezla kase tam utopili, bo co rusz kolejne sklepy wola zaplacic ogromna kare wynikajaca z umowy najmu i sie zamknac, niz placic pracownikom, ktorych jedyne zadanie przez 8 godzin to patrzenie w sufit, bo nie ma kogo obslugiwac...I co jeszcze ciekawe, to ci nieliczni klienci, co raz na kilka godzin przemkna, w wiekszosci przyjezdzaja 11 i 46...Jak ktos nie wierzy, to zapraszam:):):) Nikt nie bedzie marnowal drogiego w koncy paliwa, zeby jechac na koniec swiata...(Zreszta podobnie jest z M1)
              Nie bez powodu najbardziej zatloczonymi centrami handlowymi sa Galeria i Manufaktura...Obie polozone sa w miejscach bardzo dobrze skomunikowanych komunikacja miejska...
              A co do samej Piotrkowskiej to tramwaj jest jej jedynym ratunkiem. I nie zadna linia turystyczna, tylko normalna z duza czestotliwoscia... I tez powod jest bardzo prozaiczny. Ogomna wiekszosc ludzi po zakupach, spacerach, kinie, na spotkaniu ze znajomymi i co by tu jeszcze nie wymyslec, lubi przysiasc na chwile i napic sie piwa/drinka, a jak wiadomo, po takiej przyjemnosci jazda samochodem jest wysoce nie wskazana, a normalny czlowiek nie bedzie zapitalal pol kilometra z tobolami do tramwaju/autobusu na Kosciuszki(poza tym po drodze mozna w morde dostac od meneli z bramy). Dla mnie to jest proste jak budowa cepa.
              A co do tego kto ma racje, to mozna by sie przekonac puszczajac na Pietryne w ramach eksperymentu linie autobusowa z duza czestotliwoscia w relacji np. Retkinia Radogoszcz i sprawdzic, czy obroty najemcow znaczaco wzrosly i juz bedzie wiadomo, czy oplaca sie ladowac kase w linie tramwajowa. Ot tyle...
              Ale oczywiscie jestem realista i powiem tez, ze przeciwnicy tego rozwiazania moga spac spokojnie... Takie cuda to nie w takiej dziurze, jak Lodz. Tutaj beton jeszcze dlugo bedzie miec sie dobrze. Jest jak wol...Odporny na wiedze i trudny do zaje...:):):)
      • jakub_polewski Twój błąd myślenia 09.05.10, 13:14
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Kolejny błąd myślenia życzeniowego, fakt istnienia lini tramwajowej
        > nie daje tego, że ulica Kilińskiego nie jest drugą Piotrkowską nie
        > ma to kompletnie żadnego znaczenia dla rozwoju ulicy.

        Jasne, że nie daje, bo na Kilińskiego jest przede wszystkim jeden wielki syf
        samochodowy, chodnikiem trzeba iść tarzając się o zasyfione nieremontowane
        kamienice, w których parterach są ewentualnie pornosy i wóda. Tam tramwaj nie
        obsługuje niczego bo prawie nikt nim nie jeździ właśnie dlatego, że w UMŁ wolą
        trzymać tam samochody stojące w korku zamiast ich stamtąd wywalić, a zajmują się
        w tym czasie projektowaniem kolejnych mega-autostrad w śródmieściu, które
        niczego nie zmienią poza zrujnowaniem kolejnych zabytkowych obszarów.

        > Więc tak samo z Piotrkowską.Idąc dalej klient jeżdżący tramwajem nie
        > jest potencjalnym klientem dla Pietryny jest za biedny.

        Największą bzdurą, jaką mogłeś napisać, to właśnie to co napisałeś teraz.

        Kompletną brednią jest, że jeżeli jedziesz tramwajem to jesteś biedny, bo
        przecież jak ktoś ma auto bo go na nie stać, to nie jeździ tramwajem. Ludzie
        bogaci w cywilizowanych krajach jeżdżą komunikacją zbiorową albo rowerami.
        Różnica między biednym a bogatym w krajach europejskich jest taka, że bogaty ma
        rower za 15 000 PLN i samochód za 300 000 PLN, a biedny ma rower za 140 PLN i
        samochód za 2500 PLN.

        > Na Piotrkowską muszą mieć dostęp ludzie zamożniejsi a więc ci z
        > samochodami.

        Samochód przestał być domeną zamożności w Polsce pod koniec lat 90-tych. Więc
        znowu wypisujesz jakieś bzdury. Równie dobrze mógłbyś napisać, że jak ktoś ma
        telefon komórkowy to jest bogaty.

        A najlepsze jest to, że te bzdury piszesz kompletnie wyssane nie wiem z czego...
        ale na pewno nie ze źródeł statystycznych. Do Manufaktury i GŁ 65 - 70% klientów
        dojeżdża... tramwajami, rowerami lub dochodzi pieszo. Samochody to zaledwie 1/3.
    • pradziad3 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 31.03.10, 19:02
      Tramwaj powinien wrócić na Piotrkowską i to bezapelacyjnie. Pas
      jezdni powinien być zwężony do 6 metrów i spokojnie zmieściłoby się
      na nim torowisko.

      Ogródki gastronomiczne powinny być "przytulone" do kamienic, dzięki
      czemu znikłby problem ich ustawiania - nawiasem mówiąc, wszystko się
      by zmieściło ;)

      Linia - powinna kursować w następującej relacji: PÓŁNOCNA -
      Nowomiejska - pl. Wolności - Piotrkowska - PL. NIEPODLEGŁOŚCI

      Poza koniecznością odbudowy torowiska potrzebaby zbudować skręt z
      Północnej w Nowomiejską.

      Tabor: w weekendy 2x5N, ewentualnie można sięgnąć do prywatnej N-ki
      stacjonującej na Helenówku

      W pozostałe dni: niskopodłogowe tramwaje specjalnie zakupione w tym
      celu.

      Przystanki:
      1) Północna-Nowomiejska
      2) Ratusz
      3) Próchnika/Rewolucji 1905
      4) Więckowskiego/Jaracza
      5) Zielona/Narutowicza
      6) 6 sierpnia/Traugutta
      7) Andrzeja/Tuwima
      8) Zamenhoffa/Nawrot
      9) Mickiewicza/Piłsudskiego
      10) Żwirki/Wigury
      11) Radwańska/Brzeźna
      12) Katedra/Tymienieckiego
      13) Czerwona/Milionowa
      14) Sieradzka
      15) PL. NIEPODLEGŁOŚCI

      Czas przejazdu: 25-30 minut
      • Gość: Kpc21 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.10, 20:29
        Jeśli chodzi o trasę, już były lepsze propozycje. Od północy trasa zaczynać się
        może się w Manufakturze (dobrze jeszcze żeby przez całą Manufakturę jechał aż do
        parkingu przy Karskiego, ale tutaj potrzebne by było zainteresowanie ze strony
        władz centrum). Od południa padła propozycja budowy pętli na wysokości Galerii
        (po drugiej stronie Piłsudskiego), która i tak jest potrzeba bo czasem wychodzi
        brak pętli awaryjnej w tamtym rejonie. Docelowo linia miałaby biec śladem dawnej
        bocznicy przy Tymienieckiego (do której zresztą przy okazji remontu Kilińskiego
        wstawili kratownicę na 1435 mm, a w łódzkich tramwajach tor ma rozstaw 1000 mm)
        do Księżego Młyna. Część kursów można skierować Piotrkowską dalej do Pl.
        Niepodległości.
        • Gość: kikut Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 20:48
          Przestan sie wymadrzac
        • pradziad3 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 01.04.10, 00:51

          Gość portalu: Kpc21 napisał(a):

          > Jeśli chodzi o trasę, już były lepsze propozycje. Od północy trasa
          zaczynać się
          > może się w Manufakturze (dobrze jeszcze żeby przez całą
          Manufakturę jechał aż d
          > o
          > parkingu przy Karskiego, ale tutaj potrzebne by było
          zainteresowanie ze strony
          > władz centrum). Od południa padła propozycja budowy pętli na
          wysokości Galerii
          > (po drugiej stronie Piłsudskiego), która i tak jest potrzeba bo
          czasem wychodzi
          > brak pętli awaryjnej w tamtym rejonie. Docelowo linia miałaby biec
          śladem dawne
          > j
          > bocznicy przy Tymienieckiego (do której zresztą przy okazji
          remontu Kilińskiego
          > wstawili kratownicę na 1435 mm, a w łódzkich tramwajach tor ma
          rozstaw 1000 mm)
          > do Księżego Młyna. Część kursów można skierować Piotrkowską dalej
          do Pl.
          > Niepodległości.

          Wiem, jakie były propozycje. Ale wiem też, że w życiu bywa tak, że
          lepsze nie zawsze znaczy wykonalne.

          Budujemy ten tramwaj po to, by polepszyć obsługę Piotrkowskiej i po
          Piotrkowskiej, czy po to, by połączyć Manufakturę z Galerią? To ma
          być Europejski Tramwaj Kultury czy Europejski Trawaj Shoppingowy???


          To było raz. A dwa jest takie, że na Księżym Młynie zamieszka kilka
          tysięcy ludzi. I oni naprawdę potrzebują włączenie do miejskiej
          sieci komunikacyjnej bardziej, niż turystycznego tramwaju na
          Piotrkowską
          • Gość: Królowa Anglii Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 12:19
            > Budujemy ten tramwaj po to, by polepszyć obsługę Piotrkowskiej i po
            > Piotrkowskiej, czy po to, by połączyć Manufakturę z Galerią?

            Jak tramwaj pojedzie do Galerii i Manufaktury to nie polepszy obsługi
            Piotrkowskiej? Jak z Manufaktury będzie można dojechać na Piotrkowską to
            Piotrkowska nie zyska? Jak ktoś będzie jechał z Manufaktury do Galerii przez
            Piotrkowską to Piotrkowska coś na tym straci?

            To ma
            > być Europejski Tramwaj Kultury czy Europejski Trawaj Shoppingowy???

            Jedno drugiemu przeszkadza? A wobec tego Piotrkowska ma być ulicą kulturalną czy
            handlową? Czy handel jest elementem kultury miejskiej od samego jej powstania i
            czy nie był jednym z podstawowych i najstarszych czynników miastotwórczych?

            > To było raz. A dwa jest takie, że na Księżym Młynie zamieszka kilka
            > tysięcy ludzi. I oni naprawdę potrzebują włączenie do miejskiej
            > sieci komunikacyjnej

            Czy tramwaj mający wspólny odcinek sieci z trasą ŁTR i przecinający trasę WZ
            niewystarczająco włącza Księży Młyn "w sieć miejską"?

            > niż turystycznego tramwaju na Piotrkowską

            Czym się niby różni tramwaj turystyczny od nieturystycznego?
            • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 01.04.10, 16:24
              > Czym się niby różni tramwaj turystyczny od nieturystycznego?

              Częstotliwością kursowania. I regularnością.
              W potocznym rozumieniu "linia turystyczna" kursuje dwa razy dziennie i tylko w
              niedziele i święta :)
    • Gość: barnaba Re: Tramwaj na Piotrkowskiej IP: *.lodz.msk.pl 22.04.10, 17:38
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/386158,menedzer-ulicy-chce-tramwaju-na-piotrkowskiej,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<<<<<<
      Hasło "Przywróćmy tramwaj na ulicy Piotrkowskiej" od lat pojawiało się w
      łódzkich gazetach wyłącznie na prima aprilis. Teraz to się zmieni.

      Menedżer ulicy Piotrkowskiej chce położenia toru tramwajowego na
      reprezentacyjnej ulicy Łodzi.

      - Tramwaj jest esencją miejskości. To także jedno z najlepszych rozwiązań
      komunikacyjnych w przestrzeni miejskiej - tłumaczy Włodzimierz Adamiak,
      pełnomocnik prezydenta ds. ulicy Piotrkowskiej.

      Trasa łączyłaby plac Wolności z ulicą Żwirki. Tu motorniczy przesiadałby się i
      ruszał tym samym torem w drugą stronę. Trasę obsługiwałyby cztery zabytkowe
      wagony typu Herbrand lub Lilpop. - Jechałyby bardzo wolno. Być może tak jak w
      San Francisco wsiadałoby się do nich w biegu - snuje rozważania Adamiak.

      Tramwaj deptakiem miałby zacząć kursować już za trzy lata. Tor można położyć
      przy okazji planowanej od dawna wymiany kostki na granitową. - Chciałbym, żeby
      wymiana zaczęła się już w przyszłym roku, od ulicy Mickiewicza - mówi Adamiak.
      Warunek puszczenia tamtędy tramwaju menedżer ulicy chciałby też wpisać do
      konkursu na zagospodarowanie Piotrkowskiej, który przed wakacjami ma rozpisać
      Miejska Pracownia Urbanistyczna.

      Na tramwaj zgodzili się już twórcy Pomnika Łodzian Przełomu Tysiącleci.
      Znalazłby się między torami tramwaju. - Trzeba będzie go przesunąć, ale nie jest
      to wielkim problemem. Sam postulowałem wpuszczenie tramwaju na Piotrkowską już w
      latach 80. - mówi Zbigniew Bińczyk, pomysłodawca pomnika.

      Pomysł tylko pozornie kłóci się z wizją dalszego ograniczania ruchu
      samochodowego na Piotrkowskiej, którą lansuje menedżer.

      - Wystarczy, że tramwaj będzie jechał wolno, a motorniczy uważał na ludzi -
      tłumaczy Adamiak. - Podobne rozwiązania istnieją też w innych miastach, choćby
      na deptaku w Istambule, gdzie wjazd mają właśnie tramwaje, a nocą auta
      dostawcze. Tramwaje po deptakach jeżdżą też w Amsterdamie czy Bratysławie.

      Koszty inwestycji nie są jeszcze znane. Grupa entuzjastów skupionych wokół Ruchu
      Społecznego Szacunek dla Łodzi, która zaraziła pomysłem Adamiaka, oszacowała je
      na 15 mln euro za 1 km, chciała jednak pociągnąć tramwaj od Księżego Młyna do
      Starego Rynku. Zdaniem Jakuba Polewskiego z Ruchu często jeżdżący tramwaj mógłby
      zastąpić niesprawdzający się w roli transportowej trambus.

      Krzysztof Piątkowski, wiceprzewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej, uważa, że
      pomysł jest wart rozważenia. - Potrzebę wymiany kostki już dawno wskazał Sztab
      Ulicy Piotrkowskiej. Obecna jest zniszczona i fatalnie się ją czyści - przyznaje
      Piątkowski. - Kostka granitowa jest droga, więc jeśli rzeczywiście położenie
      torów stanowiłoby ułamek kosztów wymiany nawierzchni, to warto się nad tym
      zastanowić.

      Pomysł
      przywrócenia tramwaju na Piotrkowską popiera Bartosz Stępień z Klubu Miłośników
      Starych Tramwajów. - Może nie od razu trzeba chwytać za kilofy, ale na pewno
      warto rozważyć wszystkie za i przeciw - dodaje.

      Pomysł krytykują za to łódzcy rikszarze, dla których tramwaj oznaczałby utratę
      pracy. Pozytywne aspekty widzą natomiast przedsiębiorcy z Piotrkowskiej.

      - Tramwaj na pewno przyhamowałby pędzące ulicą Piotrkowską z ogromną prędkością
      samochody uprzywilejowane i zwykłe auta. A klientom znacznie łatwiej byłoby
      dotrzeć do sklepów czy restauracji - ocenia Artur Biela, właściciel sklepu z
      artykułami fotograficznymi.
      />>>>>>>>>>>>
      • w.o.d.z.i.r.e.j dla mnie bomba! 22.04.10, 20:21
        dla mnie bomba!
        oby wypaliło, a nie spaliło na panewce...
        • Gość: 33 Re: dla mnie bomba! IP: *.toya.net.pl 22.04.10, 20:22
          Co ciekawe, poki co, komentarze raczej pozytywne
          • Gość: Torba_Szatana Re: dla mnie bomba! IP: *.rabex.com.pl 22.04.10, 21:58
            dobry pomysł. i wychodzi od organów chociaż częściowo decyzyjnych - jestem w
            pozytywnym szoku. ale fakt faktem, można by przypiąć do Księżego Młyna, a
            zamiast na Stary Rynek możnaby np. odtworzyć pętlę na Rynku Bałuckim, chociażby
            jako weksel w Łagiewnicką od Wojska Polskiego. no ale to już gdybania ...
            • Gość: . Re: dla mnie bomba! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.10, 22:50
              > dobry pomysł. i wychodzi od organów chociaż częściowo decyzyjnych

              No, powiedzmy że nie do końca. Pomysł tramwaju na Piotrkowskiej, pod nazwą ETK
              był przygotowany przez społeczników na Sztab Piotrkowska. Ale miło, że pan
              Adamiak mimo początkowego kategorycznego sprzeciwu przynajmniej częściowo
              przekonał się do pomysłu.
          • Gość: 33 Re: dla mnie bomba! IP: *.toya.net.pl 22.04.10, 21:59
            Gość portalu: 33 napisał(a):

            > Co ciekawe, poki co, komentarze raczej pozytywne

            Nie chwal dnia... Pod gazetowym artykulem - bydlo
      • Gość: obserwator Uliczka w centrum Olsztyna tylko dla tramwajów? IP: *.smrw.lodz.pl 13.10.10, 22:32
        W Olsztynie trwa spór o 350-metrową ulicę 11 Listopada. Część urzędników miejskich chce zamknąć ją dla ruchu samochodowego, zostawiając wyłącznie ruch tramwajowy i pieszy - pisze "Gazeta Olsztyńska".
        – Zamknijmy ulicę 11 Listopada dla samochodów. Niech ta ulica stanie się deptakiem, po którym jeżdżą tylko tramwaje – proponuje na łamach "Gazety Olsztyńskiej" Marcelina Chodyniecka-Kuberska, asystentka prezydenta ds. estetyzacji miasta.Pomysł pojawiał się już wcześniej. Ani wiceprezydent Halina Zaborowska-Boruch ani wicedyrektor MZDiM nie mówią nie.
        Linia tramwajowa ma mierzyć ok. 10 km długości. Do końca roku ma się rozstrzygnąć przetarg na jej budowę.

        www.rynek-kolejowy.pl/19011/Uliczka_w_centrum_Olsztyna_tylko_dla_tramwajow.htm
    • Gość: barnaba Sceptycznie IP: *.lodz.msk.pl 26.04.10, 17:55
      Po pierwsze: nie wierzę, że owa linia tramwajowa kiedykolwiek powstanie. Zbyt
      wielu ludzi w Łodzi jest jej przeciwnych, zbyt wiele interesów ona narusza.
      Pomysł zostanie utrącony najprościej- postraszy się wysokimi kosztami i
      konsekwencjami dla budżetu, wyśmiany sprawdzonym hasłem "czy wyobrażacie sobie,
      że kelner podający piwo w ogródku będzie musiał przechodzić przez tory
      tramwajowe". Dodajmy do tego powszechne przekonanie, że tramwaje hałasują,
      dzwonią, zjadają dzieci, od ruchu tramwajów pękają mury i kury przestają się nieść.
      Skończy się prawdopodobnie na wprowadzeniu na Piotrkowską odpustowych
      "trambusów" czy innych tramwajopodobnych meleksów, jeśli nie zwykłych miejskich
      "ekologicznych" autobusów- czego zapowiedzi już gdzieniegdzie mamy miejsce.

      Po drugie: naiwnością jest sądzić, że Piotrkowską uzdrowi wprowadzenie tramwaju
      i wymiana nawierzchni. Cóż po dobrej komunikacji, jeśli na ulicy będzie pięć
      ławek na krzyż (do tego okupowanych przez bezdomnych i koneserów wyrobów
      winopodobnych lub browajujących dresiarzy), latarnie będą dawać tyle światła,
      ile robaczek świętojański, sklepy zamkną się o 18.00, a w niedziele i święta nie
      otworzą w ogóle, a jedyną atrakcją oprócz zakurzonych fotografii przed UMŁ
      będzie "rumuńska panda" ("pan da złoty, pan da..").
      Remont powinno się zacząć od poprawy oświetlenia, ustawienia ławek i poprawy
      bezpieczeństwa na ulicy. Dołóżmy do tego resztę "małej architektury" - choćby
      wyeksponowanie Alei Gwiazd, przez którą obecnie można przeleźć w ogóle jej nie
      zauważając, dołóżmy wydłużenie godzin otwarcia sklepów, przegońmy ubrany w dresy
      lumpenproletariat przesiadujący i obalający piwo przed pubami (bo na wejście do
      środka pieniędzy nie ma). Może warto rozbudować galerię marcelowskich rzeźb?
      Może warto stworzyć spójny system informacji turystycznej (choćby w postaci
      drogowskazów, które ma każda angielska wiocha, a w Łodzi ciągle uważane są za
      fanaberię?).

      Po trzecie: trochę poczepiam się szczegółów:

      a) pamiętajmy, że Pomnik Łodzian powinien być jedną z atrakcji Piotrkowskiej i
      jako taki powinien być łatwy i przyjazny do oglądania. Umieszczenie tego
      pomiędzy dwoma torami tramwajowymi to świetny sposób, żeby uczynić go niedostępnym.

      b) nie ma większego sensu zakładać, że linia będzie obsługiwana taborem
      zabytkowym. W rękach MPK znajdują się wszystkiego 4 składy, do tego mocno
      wyeksploatowane. Zakładając rozsądny poziom awaryjności i optymistyczny czas
      przejazdu między pl. Wolności a Al. Mickiewicza ok. 15 minut mamy częstotliwość
      w najlepszym razie 4-5 kursów na godzinę, do tego tramwajem niezbyt pojemnym i
      dość hałaśliwym.
      Realnie patrząc możemy do obsługi takiej linii rozważać repliki (np. popularnych
      "enek", których plany na pewno gdzieś w Konstalu leżą, a być może całą ich
      konstrukcję dało by się jakoś wyciszyć), albo tabor nowoczesny, w rodzaju np.
      elbląskiej PESY (lub odpowiednika o podobnej pojemności).

      c) jeden tor na Piotrkowskiej jest nie tylko ahistoryczny, ale też mało
      praktyczny- z założenia wymusza ograniczenie częstotliwości lub postoje na
      mijankach.

      d) pojawiający się tu i ówdzie pomysł odcięcia trasy na Piotrkowskiej od reszty
      sieci jest dość absurdalny (osobiście uważam go po prostu za dziennikarską
      kaczkę). Kłopoty techniczne z taką trasą są dość oczywiste i chyba na tym forum
      nie muszę dalej tego wątku rozwijać. Dodam tylko, że ze względów technicznych
      warto pomyśleć nie tylko o połączeniu z trasą WZ, ale też z trasą na ul.
      Zielonej/Narutowicza.
      Zastanawiam się też "czy aby" trasa powinna kończyć się na pl. Wolności, co
      automatycznie utrwala barierę na ul. Nowomiejskiej i pociąga za sobą dalsze
      odseparowanie Piotrkowskiej od Manufaktury. Naturalną krańcówką jest albo ul.
      Północna (jeśli chcemy dalej tam organizować wystawy zdjęć), albo Manufaktura
      (choćby prowadząc tory Północną i Zachodnią, lub Zgierską, Lutomierską a
      Zachodnią- ten pomysł wymagałby dość kłopotliwego wyłączenia ruchu samochodowego
      na wąskim odcinku ul. Lutomierskiej).

      e) podoba mi się też pomysł przedłużenia linii do pl. Niepodległości, co
      automatycznie włączyłoby w obszar turystyczny Białą Fabrykę z przyległościami.
      Widzę jednak kilka kłopotów:
      - nie wiem, jaka jest maksymalna prędkość repliki tramwaju (zakładam, że podobna
      do prędkości starej "enki"). Czy wtedy nie blokowałaby ona ruchu na LTR?
      - pojemność takiej repliki jest dużo mniejsza niż nowych składów, a na tak
      wydłużonej trasie przejęłaby ona na pewno część pasażerów LTR.
      Pozostaje zatem wprowadzenie na linię nowoczesnych składów?

      Ale to nie koniec wątpliwości: zakładam, że będziemy dążyć do powrotu linii "2",
      "6" i "3" do częstotliwości sprzed budowy LTR. Dodajmy do tego "11"- mamy 32
      kursy na godzinę. Linia z Piotrkowskiej będzie miała też z 7-8 kursów na
      godzinę. W sumie mamy 40 składów/godz między Żwirki a pl. Reymonta. Realne?
      Owszem. Jeśli nie sprzeciwi się głos (zmotoryzowanego) ludu (a może raczej l*du
      jak pisywał swego czasu pewien polityk, brydżysta i felietonista w nieodłącznej
      muszce)

      (BTW: utrzymując "11" i "16" z obecnymi częstotliwościami mamy 44 kursy/godz, co
      również można sobie wyobrazić).

      A może by tak skierować na Piotrkowską "11", pozostawiając "16" na Zachodniej i
      Al. Kościuszki? Tylko że wtedy z dobrego połączenia z Manufakturą nici^,
      a ciąg Zgierska/Nowomiejska trzeba będzie zamknąć dla samochodów już od
      Bałuckiego Rynku

      (^ - oczywiście można poprowadzić "11" przez Zachodnią i Północną, dzięki
      czemu zatrzymywałaby się na przystanku przed Manufakturą, ale na pewno nie
      wjeżdżałaby na Rynek Manufaktury)

      • Gość: Kpc21 Re: Sceptycznie IP: *.xdsl.centertel.pl 26.04.10, 21:05
        W zupełności popieram.

        Jeśli trasa miałaby się kończyć na rynku Manufaktury, to czemu nie pójść dalej i
        nie poprowadzić jej aż do końca C.H., do parkingu przy ul. Karskiego? Wtedy
        ułatwiłby też komunikację na terenie centrum, poza tym kierowcy mogliby
        zaparkować przy Manufakturze i wybrać się na Piotrkowską.

        Tylko Manufaktura do tego projektu będzie raczej sceptycznie nastawiona, bo
        można to uznać za odbieranie im klientów.

        Pomnik ŁPT obecnie jest i tak zdemontowany, tak więc przy okazji można go
        przenieść, zabudować tak aby był lepiej dostępny.

        A gdyby Konstal miał wyprodukować repliki N-ki (5N, czy też nawet 2N), zawsze
        można tam wstawić nowocześniejsze silniki, umożliwiające rozwijanie wyższej
        prędkości. Oczywiście ta możliwość byłaby wykorzystywana tylko na szlaku ŁTR, na
        odcinku "zabytkowym" obowiązkowo ograniczenie prędkości.

        No i problemem jest jeszcze to, że tramwaje te są wysokopodłogowe - a z
        pewnością część ich użytkowników stanowić będą osoby starsze, na pewno większy
        ich odsetek pojedzie tym tramwajem niż odsetek osób młodych (które w wielu
        przypadkach zdecydują się iść pieszo). Więc może zamiast replik, zupełnie nowe
        tramwaje stylizowane na stare (niekoniecznie na N-kę, może na Herbrandy albo
        Lilpopy - one są jednak bardziej klimatyczne)? Prawdziwego taboru zabytkowego
        wypuszczać raczej nie ma sensu, może poza szczególnymi okazjami.

        Jednocześnie z wprowadzeniem tramwaju planuje się wymianę latarni i całej małej
        architektury. trakcja byłaby podczepiona do latarni, tak więc nie byłoby problemu.

        Ogródki mają być od tego sezonu zastąpione przez parasole (wystarczyłyby ogródki
        dopasowane klimatycznie do ulicy, parasole są niepraktyczne, ale akurat w tym
        przypadku jest to ułatwienie), tak więc i one nie będą stanowić przeszkody.
        • Gość: furippu Re: Sceptycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 00:08
          Dlaczego eNki? Przeciez to oszczednosciowe konstrukcje wojenne,
          powszechne w calej PL. Dlaczego nie specjalnie dla Lodzi robione
          wagony przedwojenne (a raczej ich repliki)?
          • Gość: Kpc21 Re: Sceptycznie IP: *.xdsl.centertel.pl 27.04.10, 00:23
            Dlatego zaproponowałem, aby zamówić tramwaje stylizowane na Herbrandy czy Lilpopy.

            N-ka jest polska. Więc najłatwiej byłoby zdobyć kopię praktycznie zupełnie
            zgodną z oryginałem.
          • Gość: . Re: Sceptycznie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.04.10, 00:25
            > Dlaczego eNki? Przeciez to oszczednosciowe konstrukcje wojenne,
            > powszechne w calej PL. Dlaczego nie specjalnie dla Lodzi robione
            > wagony przedwojenne (a raczej ich repliki)?

            Czy bardziej wartościowa będzie oryginalna, odrestaurowana eNka, nawet jeśli 30
            lat temu była jeszcze powszechnym widokiem czy współczesna prawiekopia wagonu
            nieco starszego? Wydaje się, że jednak autentyzm powinien być w cenie, bo to nie
            problem zrobić współcześnie kopię zabytku, podczas gdy oryginały gniją.
            Jednocześnie należy pamiętać, że "przeciętna gospodyni domowa" niespecjalnie
            odróżnia lilpopa od eNki, i przejazd takim wagonem jest i tak bardzo atrakcyjny.
            Zwłaszcza, że technologicznie "N" należą do pokolenia przedwojennego.
            • Gość: barnaba Re: Sceptycznie IP: *.lodz.msk.pl 27.04.10, 16:30
              A starczy oryginałów?
              Można oczywiście przebudować wozy techniczne, tylko że trzeba je też czymś zastąpić.
              • Gość: , Re: Sceptycznie IP: 78.8.201.* 27.04.10, 17:45
                Wystarczy policzyc, MPK ma 4 wozy, Herbrand, Lilpop II, Lilpop III i 5N+5ND, do
                tego jesli bylyby petle moze dojsc 5N zmod. na jednokierunkowy z automatycznymi
                drzwiami oraz ex. szkoleniowa Nka - obecnie remontowane przez KMST. Do tego
                jeszcze pudlo Lilpopa III stojace na tramwajowej.

                Tomek Adamkiewicz ma 5N oraz Sanoka ktorego remont powoli sie konczy do tego
                chyba 2 pudla Herbrandow, KMST tez ma jakies pudlo Herbranda, razem 12 wagonow,
                powinno w zupelnosci wystarczyc.
                • Gość: furippu Re: Sceptycznie IP: *.p.lodz.pl 27.04.10, 18:04
                  Fakt - wagonow chyba by starczylo. Dobrze, ze nie same eNki :-)
                • Gość: barnaba Re: Sceptycznie IP: *.lodz.msk.pl 27.04.10, 18:13
                  Wagonów prywatnych i pudeł stojących na Helenówku bym nie liczył. Udostępnienie
                  tych pierwszych jest wątpliwe, a uruchomienie pudeł... Zdziwię się, jeśli
                  cokolwiek z tych pudeł będzie.

                  De facto mamy 5 wozów, które mogłyby trasę obsłużyć i jeden, który można
                  wyremontować. Mało, nawet optymistycznie licząc wagony Tomka.
                  • tomasz.bu Re: Sceptycznie 27.04.10, 18:48
                    > a uruchomienie pudeł... Zdziwię się, jeśli
                    > cokolwiek z tych pudeł będzie.

                    Uruchomienie pudeł uznałbym kosztowo za równoważne z budową replik, ale za to
                    wagony posiadałyby walor autentyczności. ENek trochę jest - kilka do remontu,
                    ale w miarę kompletnych ma Tomek Adamkiewicz i KMST. Są jeszcze pudła i wagony
                    techniczne, od biedy można by poszukać w innych miastach. Z tego łącznie
                    wyszykowałoby się kilka wagonów, które, choć składane z różnych spełniłyby
                    pojęcie oryginalnych. Jeśli mamy budować replikę, to może lepiej zbudować nowy
                    wagon techniczny (wagon - platforma na ten przykład stosunkowo łatwo), a
                    technicznej eNki użyć do odbudowy historycznego wagonu pasażerskiego.

                    Od Herbarandta VNB jest oryginalne podwozie (a to już bardzo dużo) i kilka
                    pudeł. Prawdopodobnie większość byłaby do rekonstrukcji, ale jakieś pojedyncze
                    elementy z oryginałów pewnie by dało radę użyć. Przy odpowiedniej dbałości
                    konserwatorskiej - spełniłoby to pojęcie "oryginału" (lepiej niż Zamek w
                    Warszawie ;-) ). Załóżmy, że drugiego zrobimy już rzeczywiście jako replikę.
                    Sanok - czemu nie? Właściciel włożył tytaniczną pracę w ten wagon - niech na
                    siebie zarabia. Oczywiście jest to kwestia porozumienia się, ale jednak
                    regularne kursowanie - to regularne wpływy na utrzymanie wagonu.

                    Jako, że zabytkowe wagony nie powinny, ze względu na ryzyko kolizji, wyjeżdżać
                    poza deptak to do obsługi wystarczy kilka sztuk. Czyli można przyjąć, że do
                    obsługi wyjeżdżałyby np. dwie eNki + dwa wagony ze starszych (rotacyjnie, żeby
                    ich nie zajeździć) i to da nam połowę kursów. A druga połowa - współczesne
                    wagony dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych i wyjeżdżające na Księży Młyn.
                    • Gość: Kpc21 Re: Sceptycznie IP: *.xdsl.centertel.pl 27.04.10, 18:57
                      Na terenie "deptaka" mamy skrzyżowania. Poza tym tak czy inaczej jeżdżą nim
                      samochody. Ryzyko kolizji nadal istnieje.
    • jakub_polewski Re: Tramwaj na Piotrkowskiej 09.05.10, 12:47
      Gość portalu: Tombar62 napisał(a):

      > Uważam, że tramwaj powinien wrócić na Piotrkowską na odcinku od Pl. Wolności
      > do Żwirki.

      To jest sparodiowana dziennikarsko-urzędowa wersja projektu ETK, którego celem
      było zintegrowanie (!) Piotrkowskiej na odcinku, który ma być deptakiem z
      obszarami historycznymi Łodzi w sposób umożliwiający efektywne przemieszczanie
      się potoków pasażerskich m.in. z centrów handlowych GŁ i Manufaktury oraz
      poprzez Stare Miasto i z Księżego Młyna przez właśnie ulicę Piotrkowską, która
      nie jest obsługiwana dzisiaj komunikacyjne w żaden akceptowalny sposób:

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1115503
    • jakub_polewski Kilińskiego 09.05.10, 12:55
      Gość portalu: Tombar62 napisał(a):

      > poza tym po takiej inwestycji można
      > byłoby pomyśleć o likwidacji tramwajów na ul. Kilińskiego na jej
      > najbardziej zapchanym odcinku między Północną a Al Piłsudskiego.

      W efekcie mielibyśmy ten sam korek co dzisiaj tylko bez tramwaju. A więc pomysł
      kompletnie bez sensu.

      > Po drugie na ulicy Kilińskiego w zdecydowany
      > sposób wzrosła by przepustowość ruchu. Co o tym sądzicie?

      Że to kompletna nieprawda. To tramwaj jest blokowany przez korek tworzony przez
      samochody. Likwidacja tramwaju niczego nie zmieni. Likwidacja ruchu
      samochodowego dociągając chodnik na wysokości umożliwiającej obsługę wagonami
      niskopodłogowymi, jak np. tutaj:

      www.efacec.pt/PresentationLayer/ResourcesUser/fotos/Refer%C3%AAncias/metro%20porto.jpg
      spowoduje eliminację korków i możliwość poruszania się tramwajami być może nawet
      szybciej niż na Kościuszki (wtedy wystarczyła by 1 - 2 linii, a nie jak jest na
      Kościuszki - Zachodniej, że linii jest ok. 5 i wszystkie tłoczą się z powodu
      podporządkowania ruchu samochodom).
    • skodabodzio Ale tylko konny 15.10.10, 17:17
      Bo najbardziej ekologiczny
      • Gość: skodabobas Re: Ale tylko konny IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 18:17
        A ten kon to bedzie w czapce, grubasku?
    • Gość: simple Tramwaj na Piotrkowskiej - po co? IP: 87.204.176.* 15.10.10, 22:36
      Wiele lat trwały starania o to aby ograniczyć komunikację na Piotrkowskiej. Aby utworzyć na niej pieszą promenadę. Długo nie było to możliwe, bo chociaż to dziwne, Piotrkowska była drogą wojewódzką, nawet w czasach kiedy już nie miała znaczenia jako trasa przelotowa. Tym co nie wiedzą lub nie pamiętają przypomnę, że tramwaj na Piotrkowskiej miał znaczenie w czasach kiedy al. Kościuszki nazywała się Promenada i była aleją spacerową. Obecnie dla usprawnienia komunikacji można by wprowadzić autobus na ul. Wschodnią. Po ewentualnej przebudowie ul. Targowej znaczenie ul. Kilińskiego dla samochodowej komunikacji tranzytowej spadnie i można by zostawić na niej wyłącznie tramwaj, który wówczas mógłby jeździć szybciej.
      • pradziad3 Re: Tramwaj na Piotrkowskiej - po co? 15.10.10, 23:19
        Gość portalu: simple napisał(a):

        > Wiele lat trwały starania o to aby ograniczyć komunikację na Piotrkowskiej. Aby
        > utworzyć na niej pieszą promenadę.

        Ograniczyć komunikację tak, ale samochodową, a nie publiczną. Od sklepu położonego w połowie przy Piotrkowskiej do najbliższego przystanku ŁTR jest niekiedy nawet i pół kilometra do przejścia - to dlatego ten tramwaj jest potrzebny
        Zresztą tramwaj w ogóle nie przeszkadza w tym by ulica była promenadą spracerową i nikt już na świecie takich promenad bez zbiokomu nie buduje. Nie ma wydzielonej jezdni od chodnika, podobnie torowisko nie jest wydzielone. Zresztą tory i tak zajmują miej miejsca niż istniejąca obecnie jezdnia Piotrkowskiej

        Długo nie było to możliwe, bo chociaż to dz
        > iwne, Piotrkowska była drogą wojewódzką, nawet w czasach kiedy już nie miała zn
        > aczenia jako trasa przelotowa. Tym co nie wiedzą lub nie pamiętają przypomnę, ż
        > e tramwaj na Piotrkowskiej miał znaczenie w czasach kiedy al. Kościuszki nazywa
        > ła się Promenada i była aleją spacerową.

        To były inne czasy, zresztą na Kościuszki ruch też należy ograniczyć po wybudowaniu Karskiego

        Obecnie dla usprawnienia komunikacji m
        > ożna by wprowadzić autobus na ul. Wschodnią.

        Można, pod warunkiem wydzielenia buspasu. Ale skąd i dokąd on miałby jechać? Dublować tramwaj - bez sensu

        Po ewentualnej przebudowie ul. Tar
        > gowej znaczenie ul. Kilińskiego dla samochodowej komunikacji tranzytowej spadni
        > e i można by zostawić na niej wyłącznie tramwaj, który wówczas mógłby jeździć s
        > zybciej.

        Są takie plany

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka