Gość: teoo
IP: *.toya.net.pl
28.02.04, 10:20
Bo dzieje się źle i jeśli tak myśli większość szefów firm szczególnie ta z
zagranicy która zastanawia się gdzie zainwestować to trzeba jak najszybciej
rozbudować nasze lotnisko na Lublinku.
Kolastyna - największa łódzka firma kosmetyczna przeniosła produkcję do
Krakowa. 150 osób straciło pracę.
Wypadki potoczyły się błyskawicznie. Pół roku temu Kolastyna - bo to o nią
chodzi - kupiła 67 proc. akcji legendarnej krakowskiej firmy Miraculum, która
oprócz nowoczesnych kremów produkuje m.in. znane serie Pani Walewska i
Brutal. - Moce produkcyjne maszyn Miraculum były wykorzystane zaledwie w
kilkunastu procentach - informuje Andrzej Grzegorzewski, prezes Laboratorium
Kolastyna.
By nie utrzymywać niepotrzebnych maszyn, łódzka firma miała niewielki wybór.
Mogła sprzedać bardzo atrakcyjny teren Miraculum w Krakowie (leży 15 min.
pieszo od centrum), odzyskać pieniądze wydane na przejęcie spółki i
skoncentrować produkcję w Łodzi. Albo zamknąć łódzką fabrykę i wytwarzać
swoje kosmetyki w Krakowie. Niestety, Kolastyna wybrała to drugie
rozwiązanie. Pracę straciło 150 osób zatrudnionych w Łodzi przy produkcji.
Było to tzw. zwolnienie grupowe, więc odchodzący otrzymali kilkumiesięczne
odprawy.
Szef Kolastyny niechętnie mówi o powodach swojej decyzji. Jego zdaniem
warunki do robienia interesów są w Krakowie lepsze niż w Łodzi. - Najlepszym
przykładem jest świetnie działające międzynarodowe lotnisko - mówi. Uważa, że
nikt nie zainwestuje teraz w mieście, które nie ma dobrego portu lotniczego z
rejsowymi połączeniami międzynarodowymi.
Kolastyna jest największą łódzką firmą kosmetyczną. Rok temu sprzedała
produkty o wartości 65 mln zł. Łączna sprzedaż z Miraculum sięga 100 mln zł.
W Łodzi nadal będą działać biura firmy przy ul. Jeża oraz magazyn (widać go z
ul. Brzezińskiej przy centrum M1). W obu miejscach pracuje ok. 200 osób.