Dodaj do ulubionych

Wnuk - perpetuum mobile

IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 09:52
Lem opisał gdzieś wynalazek, który miał wykorzystywać
energię małych dzieci niepospolitą: ze ściany wystawały
różne Korby, Wajchy, Dźwignie i Pokrętła bardzo liczne.
Maluch bawiąc się nimi, ciągnąc je, pchając a
pokręcając, nieświadomie pompował wodę, wytwarzał prąd
czy obierał kartofle.

Obserwuję mojego Wnuka w zabawie i myślę, że dla niego
te wszystkie wajchy powinny być z kutej stali; ma
siedem miesięcy, strach pomyśleć co będzie dalej.

Jeżeli zaś porównać maluszka do maszyny napędzanej
trzema szklankami mleka i utartym jabłkiem dziennie, z
energią kinetyczną zużywaną na to co wyprawia w porach
aktywności, to okazałoby się że wydatkuje jej znacznie
więcej niż otrzymuje.
To jest właśnie Perpetuum Mobile.

Jakieś własne obserwacje?
Obserwuj wątek
    • cumella Re: Syn - perpetuum mobile 20.03.02, 22:16
      Gość portalu: ChrisBTO napisał(a):

      > Lem opisał gdzieś wynalazek, który miał wykorzystywać
      > energię małych dzieci niepospolitą: ze ściany wystawały
      > różne Korby, Wajchy, Dźwignie i Pokrętła bardzo liczne.
      > Maluch bawiąc się nimi, ciągnąc je, pchając a
      > pokręcając, nieświadomie pompował wodę, wytwarzał prąd
      > czy obierał kartofle.
      >
      > Obserwuję mojego Wnuka w zabawie i myślę, że dla niego
      > te wszystkie wajchy powinny być z kutej stali; ma
      > siedem miesięcy, strach pomyśleć co będzie dalej.
      >
      > Jeżeli zaś porównać maluszka do maszyny napędzanej
      > trzema szklankami mleka i utartym jabłkiem dziennie, z
      > energią kinetyczną zużywaną na to co wyprawia w porach
      > aktywności, to okazałoby się że wydatkuje jej znacznie
      > więcej niż otrzymuje.
      > To jest właśnie Perpetuum Mobile.
      >
      > Jakieś własne obserwacje?

      Cóż, bardzo zbliżone do Twoich. Kiedy patrzę na własne prawie 17-miesięczne
      dziecko, zastanawiam się czy nie warto byłoby zamontować mu w okolicy bioder
      czegoś w rodzaju dynamka, a przechwyconą w ten sposób energią oświtlać
      mieszkanie. W dobie ochrony przyrody i jej naturalnych zasobów, byłby to pomysł
      na miarę Nagrody Nobla :)

      BTW. Nie staraj się wyobrażać co będzie robił Twój wnuk za 10 miesięcy. Może to
      dalece przekroczyć najśmielsze oczekiwania.

      Pozdrawiam i życzę anieliskiej cierpliwości,
      Cumella

      • Gość: ChrisBTO Re: Syn - perpetuum mobile IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 08:20
        cumella napisał(a):
        Może to > dalece przekroczyć najśmielsze oczekiwania.
        >

        To jest coś w genach: mam dwójkę starszych wnucząt, co
        już chodzą do szkoły: ich babką jest spokojna i
        flegmatyczna Brytyjka, tatusiem - poważny i stateczny
        szwajcarski biznesmen tuż po 30 - ce. Ta dwójka to zawsze
        były spokojne i grzeczne niemowlaki.

        A obecny pan Wnuk wdał się w swoją Mamusię:
        za nią też, pamiętam, nie można było nadążyć wzrokiem.
        To było jakby wczoraj. Jak ten czas leci, kurna.
    • kropka. Re: Wnuk - perpetuum mobile 20.03.02, 23:17
      Gość portalu: ChrisBTO napisał(a):

      > Jeżeli zaś porównać maluszka do maszyny napędzanej
      > trzema szklankami mleka i utartym jabłkiem dziennie, z
      > energią kinetyczną zużywaną na to co wyprawia w porach
      > aktywności, to okazałoby się że wydatkuje jej znacznie
      > więcej niż otrzymuje.

      ChrisBTO, zagłodzicie dzieciaka! Dodajcie jeszcze choć jedną szklankę mleka
      więcej!!!
      pozdrawiam

      • Gość: ChrisBTO Re: Wnuk - perpetuum mobile IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 08:12
        kropka. napisał(a):
        zagłodzicie dzieciaka!

        Eee tam, nic mu nie bedzie bo on jest JADEK; ma pyzatą
        mordkę z dwoma ząbkami na dole i tłuste łapki z
        dołeczkami. Trzy szklanki to było miesiąc temu, bo wątek
        się zakopał conieco.
        Teraz muszę zapytać Karmicielki, bo doszły różne Gerbery
        co potrafi wszamać dwa słoiczki.
        Co zobaczy dziadka (niby niżej podpisanego) to śmieje się
        od ucha do ucha i wymachuje wszystkimi kończynami. Lubimy
        się, wiesz.
        • yaa Re: Wnuk - perpetuum mobile 21.03.02, 08:47
          Gratuluje wnuka :-)
          Mój syn Yasio ma prawie dwa i pół roku. Energią wydatkowaną przez niego na
          aktywność zarówno na jawie jak i w śnie można oświetlić nie mieszkanie ale duże
          miasto wraz z międzynarodowym portem lotniczym :-))))
          A gdybyśmy tak połączyli nasz przychówek, to hoho ! Eksport energii
          elektrycznej jest podobno mocno opłacalny i chyba zwolniony w vat-u (i nie ma
          cła !). Może to pomysł na biznes ? ;-))
          Pozdrawiam
          Yaa
          • saper_ Re: Wnuk - perpetuum mobile 23.03.02, 11:29
            Nasuwa się jeden , prosty wniosek: mnóżmy się, a OPEC splajtuje w ciągu kilku
            tygodni :))))))
            Pozdrawiam ¿-8
      • Gość: cumella Re: Wnuk - perpetuum mobile IP: *.uni.lodz.pl 21.03.02, 10:43
        kropka. napisał(a):

        > Gość portalu: ChrisBTO napisał(a):
        >
        > > Jeżeli zaś porównać maluszka do maszyny napędzanej
        > > trzema szklankami mleka i utartym jabłkiem dziennie, z
        > > energią kinetyczną zużywaną na to co wyprawia w porach
        > > aktywności, to okazałoby się że wydatkuje jej znacznie
        > > więcej niż otrzymuje.
        >
        > ChrisBTO, zagłodzicie dzieciaka! Dodajcie jeszcze choć jedną szklankę mleka
        > więcej!!!
        > pozdrawiam

        I kto to mówi? Doświadczona Matka! Jeśli już, to należałoby ująć szklankę mleka a
        jabłko zastąpić niskokaloryczną sałatą...

        Zresztą geny genami, a prosta zasada bioenergetyki mówi, że małe zwierzątka mają
        szybszy metabolizm niż duże. Nic tylko zaczekać, aż to małe nieco podrośnie.

        Pozdrawiam Cumella


        • kropka. Re: Wnuk - perpetuum mobile 21.03.02, 13:21
          ha! ha! ha! Jak podrośnie???? Jak podrośnie, moi mili, to ciało wydaje z siebie
          mniej energii (choć nie zawsze), ale za to zaczyna pracować mózg.
          I wierzcie mi, nie wiem, co lepsze (albo gorsze).
          Ogólnie - dzieci są bardzo zdolne. Do wszystkiego. I należy o tym pamiętać.
          pozdrawiam


          • Gość: kasiaprim Re: Wnuk - perpetuum mobile IP: *.pai.net.pl 23.03.02, 11:21
            TurDeFrans!!! Wasze posty działają lepiej niz cała dostepna w tym kraju
            antykoncepcja...
            Zniechęcaja do wszystkiego , co mniejsze niz 180 cm i młodsze niz 40 !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka