Gość: Mamut
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.03.04, 15:16
ostatnio w bloku, w ktorym mieszkam, poginely wszystkie klamki od klatek
schodowych, wind, drzwiczki od skrzynek z licznikami elektr., kilka
kwietnikow itp. to jakas straszna nowa plaga.
namnozylo sie ostatnio na ulicach roznych 'wozkarzy', przy okazji nagminnie
lamiacych przepisy ruchu drogowego.
dziwne ze ktos w punkcie skupu nie zastanowi sie skad jeden z drugim wzial 35
nowych, identycznych klamek? z daleka smierdzi mi to paserstwem...