Dodaj do ulubionych

Nieodparta ochota

IP: 10.1.4.* 08.02.02, 12:21
Mam pewien problem, chciałbym wiedzieć jak sobie z nim radzą inni mężczyźni.
Mam 37 lat. Pracuję w domu, więc mam utrudnione kontakty między ludzkie. Od 14
lat jestem żonaty, kocham swoją żonę i nigdy jej nie zdradziłem.
Ostatnio czuję nieodpartą ochotę sprawdzenia się, jako mężczyzna. Myślę bardzo
poważnie o zdradzie żony, jednak nie chciałbym jej zranić. Czy Was Panowie też
to spotyka, jak sobie z tym radzicie?

Obserwuj wątek
    • Gość: królik Re: Nieodparta ochota IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 13:36
      już cię dopadł kryzys wieku średbniego?:)))) nie za wcześnie?
      • Gość: ........ Re: Nieodparta ochota IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 21:33
        uroczy jesteś.... cholera by cię wzięła! masz na oku ewentualny obiekt, z którym
        będziesz się sprawdzał?
    • hal9000 Re: Nieodparta ochota 10.02.02, 22:13
      Gość portalu: Kaszmir napisał(a):

      > Mam pewien problem, chciałbym wiedzieć jak sobie z nim radzą inni mężczyźni.
      > Mam 37 lat. Pracuję w domu, więc mam utrudnione kontakty między ludzkie. Od 14
      > lat jestem żonaty, kocham swoją żonę i nigdy jej nie zdradziłem.
      > Ostatnio czuję nieodpartą ochotę sprawdzenia się, jako mężczyzna. Myślę bardzo
      > poważnie o zdradzie żony,

      Jako potwierdzenie twojej milosci do niej?

      > jednak nie chciałbym jej zranić.

      Twoja delikatnosc wprawia mnie w zaklopotanie...

      > Czy Was Panowie też to spotyka, jak sobie z tym radzicie?

      Kiedys zdarzylo mi sie przysiegac wiernosc mojej zonie.
      A Ty nie?
      • Gość: allex Re: A może to prostata IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 17:34
        Chcesz się sprawdzać jako mężczyzna, czy zdradzić żonę.
        Jeżeli chcesz sprawdzić się jako mężczyzna rywalizuj z mężczyznami, których
        uważasz za silniejszych, mądrzejszych itp.
        Jeżeli chcesz zdradzić żonę - to zdradzaj, ale nie dorabiaj ideologii, że to
        niby "sprawdzisz się". Nic łatwiejszego zdradzić, ale to nie oznacza, że
        staniesz się "mężczyzną sprawdzonym"
        Jeśli dosłownie widzisz potrzebę sprawdzenia siebie i swojej męskości zbadaj
        prostatę!
        allex
        • Gość: Andrzej Re: A może to prostata IP: *.unl.edu 11.02.02, 18:28
          Gość portalu: allex napisał(a):

          > Chcesz się sprawdzać jako mężczyzna, czy zdradzić żonę.
          > Jeżeli chcesz sprawdzić się jako mężczyzna rywalizuj z mężczyznami, których
          > uważasz za silniejszych, mądrzejszych itp.
          > Jeżeli chcesz zdradzić żonę - to zdradzaj, ale nie dorabiaj ideologii, że to
          > niby "sprawdzisz się". Nic łatwiejszego zdradzić, ale to nie oznacza, że
          > staniesz się "mężczyzną sprawdzonym"
          > Jeśli dosłownie widzisz potrzebę sprawdzenia siebie i swojej męskości zbadaj
          > prostatę!
          > allex

          Nie bardzo rozumiem, co to znaczy sprawdzic sie jako mezczyzna. Czyli do tej
          nie czul sie mezczyzna ? Cos mi tu lipa pachnie.
          Pozdr, Andrzej.
          • Gość: unknown Re: do autora watku IP: *.travelers.com 11.02.02, 18:55
            a moze, autorze, podzielilbys sie swoja definicja "mezczyzny" zeby mozna bylo
            wiedziec czy korespondujemy z mezczyzna, kobieta czy eunuchem?
            u
    • kasia_76 Re: Nieodparta ochota 11.02.02, 21:12

      > Ostatnio czuję nieodpartą ochotę sprawdzenia się, jako mężczyzna. Myślę bardzo
      > poważnie o zdradzie żony, jednak nie chciałbym jej zranić. Czy Was Panowie też
      > to spotyka, jak sobie z tym radzicie?

      Chociaz ani ze mnie facet,ani 37 letni,chce ci troszke doradzic.

      Ja mysle ,ze jestes zwyczajnie znudzony,chcesz zasmakowac czegos nowego. Jezeli
      dobrze rozumiesz sie z zona to porozmawiaj z nia na ten temat. Tzn. nie mow jej
      wprost,ze chcesz ja zdradzic,tylko ze czujesz sie niedowartosciowany,
      niesprawdzony jako facet. Moze sprobujecie czegos nowego? moze okaze sie,ze ona
      tez by chciala czegos sprobowac? Sa przeciez kluby dla par,gdzie nieko iecznie
      musisz kopulowac z innymi paniami,ale to tez moze byc ciekawe doswiadczenie...
      Ale nie rob niczego za jej plecami. Skok w bok moze okazac sie bledem,a mozesz
      stracic kogos,kogo kochasz. Najlepsza jest szczerosc,nawet,jezeli ma zabolec.
      pozdrawiam

      • Gość: A27 Re: Nieodparta ochota IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 23:01
        Moze sprawdzilbys sie jako mezczyzna w ten sposob, ze dalbys wreszcie zonie
        orgazm.
    • Gość: fnoll ech... IP: *.bydgoska.krakow.pl 12.02.02, 00:50
      czy mezczyzna sprawdza sie jedynie w kopulacji? nie przecze, ze bardzo milo
      jest wspoltworzyc kolejne niezwykle orgazmy wlasne (choc ponoc mezczyzni ich
      nie maja) i swej kochanki - no ale na tym sie ta "meskosc" chyba nie konczy???

      a co z wychowaniem pierworodnego (lub pierworodnej)???

      a co z zasadzeniem drzewa?

      i z wybudowaniem domu?

      to ja mam taka propozycje: sadz drzewa az ci przejdzie ochota na zdrade ;)

      bedzie z tego wiecej pozytku i dla ciebie, i dla innych

      pzdr

      fnoll
    • al_aksa Re: Nieodparta ochota 12.02.02, 11:24
      nawet epikurejczycy wiedzieli ze ..

      Nie kazda przyjemność jest godna zaspokojenia ....

      al_a


      ps: pozostaje zadać pytanie co ma męskość do nieodpartych ochot :)))
    • Gość: charlie Re: Nieodparta ochota IP: 217.11.133.* 12.02.02, 11:44
      37 lat i już chcesz zdradzać swoją kobietkę ???? No to ja
      przepraszam....proszę o jej telefon , ponieważ mam dla niej pistolecik z jedną
      kulka dla Ciebie.......

      Czy Jej uczucia nie maja dla Ciebie znaczenia ???
    • Gość: Ally Re: Nieodparta ochota IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 12:30
      Gość portalu: Kaszmir napisał(a):

      > Mam pewien problem, chciałbym wiedzieć jak sobie z nim radzą inni mężczyźni.
      > Mam 37 lat. Pracuję w domu, więc mam utrudnione kontakty między ludzkie. Od 14
      > lat jestem żonaty, kocham swoją żonę i nigdy jej nie zdradziłem.
      > Ostatnio czuję nieodpartą ochotę sprawdzenia się, jako mężczyzna. Myślę bardzo
      > poważnie o zdradzie żony, jednak nie chciałbym jej zranić. Czy Was Panowie też
      > to spotyka, jak sobie z tym radzicie?

      Autor wątku gdzieś zniknął,więc jego proces myślowy pozostanie dla nas
      tajemnicą..ehhh szkoda! Ciekawe jak sobie poradził? A może odrobina poczucia winy
      wkradła się do próżni,w której inni mają sumienie i zrezygnował ze swoich planów?
      Halo! Panie Kaszmir! Prosimy o ciąg dalszy.....
      >

      • Gość: soso hehehehehehehehe!!!! IP: 195.41.66.* 12.02.02, 17:27
        Zabojczy temat i podpowiedzi!

        Hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe!



        soso
    • Gość: Kaszmir Re: Nieodparta ochota IP: 10.1.4.* 13.02.02, 09:51
      Autor tego wątku nie zniknął. Czyta wszystkie wasze wypowiedzi.
      Z żoną mamy udane życie seksualne. Moja chęć sprawdzenia się dotyczy tego, czy
      inną kobietę też jestem w stanie zaspokoić.
      • kwieto Re: Nieodparta ochota 13.02.02, 10:32
        To Twoja zona jest az tak malo wymagajaca w lozku? :(
        Czy po prostu sobie cos roisz?
      • Gość: Ally Re: Nieodparta ochota IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 11:00
        A więc to ciekawość? I z tego powodu chcesz rujnować życie osobiste, które jak
        piszesz jest bardzo udane? A co potem? Pokornie wrócisz i poprosisz o
        wybaczenie? Nie chcę Cię krytykować - przeciwnie – cieszę się,że zamiast
        zaspokajać swą ciekawość, zastanawiasz się nad jej przyczyną. To chyba dobry
        znak! Myślę,że świadomość oparcia się pokusie sprawi Ci więcej satysfakcji niż
        chwilowa przyjemność z inną partnerką. Trzymam za Ciebie kciuki –A.
      • Gość: fanny Re: Nieodparta ochota IP: *.chello.pl 13.02.02, 16:20
        Gość portalu: Kaszmir napisał(a):

        > Autor tego wątku nie zniknął. Czyta wszystkie wasze wypowiedzi.
        > Z żoną mamy udane życie seksualne. Moja chęć sprawdzenia się dotyczy tego, czy
        > inną kobietę też jestem w stanie zaspokoić.

        Co ta wiedza moze w Twoim zyciu zmienic? I jak moze zmienic?
        Jak znajdziesz odpowiedzi na te pytania, to prawdopodobnie bedziesz wiedzial
        czego brakuje Ci w Twoim zwiazku i bedziecie mogli z zona sprobowac sie tym zajac.
        Sprobuj temat porzadnie podrazyc i poanalizowac. Mysle, ze pod checia zdrady cos
        sie kryje. Jak nie dasz sobie z tym rady sam, to lepszy bedzie terapeuta niz
        kochanka.
        Sprawe znam z autopsji, tez czasem mam takie mysli.
        • Gość: fnoll zycia nie starczy by sie NAPRAWDE sprawdzic ;) IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.02.02, 18:39
          przeciez jest tyle kobiet do zadowalania! nie wspominajac o innych formach
          sprawdzania siebie, ktore tez moga nie miec swego konca

          bigger, better, faster, MORE!!!!

          i nagle pstryk... umieramy nie sprawdzeni do konca, straszne! ;)
    • Gość: kasiulka Re: Nieodparta ochota IP: *.pai.net.pl 14.02.02, 00:54
      Pytanie kierujesz do panów, ale w większości odpowiadają ci oburzone kobiety.
      Cóż, ja też poczułam lekkie ukłucie i niepokój. Czy mojemu mężowi też takie
      myśli i plany kiełkują w głowie? Nie potępiam cię jednak, bo nie o to Ci
      chodziło, tylko próbuję zrozumieć dlaczego czujesz się "niesprawdzony". Jeśli
      zbyt wiele czasu spędzamy w domu, to czujemy się jakoś tak z boku, poza
      nawiasem normalnej codziennej bieganiny. Gdy partner na dodatek codziennie
      wybywa do pracy na parę godzin i później wraca jakby do drugiego świata, to
      może być problem... Myślę, że dlatego przyszedł Ci do głowy taki głupi pomysł.
      Dlaczego głupi? Moi poprzednicy już świetnie to przedstawili. Szanuj uczucia
      osoby, którą kochasz, ale walcz także o to, by ona szanowała twoje. Powiedz
      szczerze o co chodzi i razem znajdźcie rozwiązanie. A w kwestii zaspokajania
      kobiet - czy Ty tego nie czujesz? Nie widzisz? Osobiscie uważam, że kobietę
      zaspokaja się nie tylko na polu seksualnym. Jest tak wiele dziedzin w związkach
      między ludźmi, na których można udowodnić prawdziwą męskość! Pozdrawiam i życzę
      cudownego Dnia Zakochanych!
      • Gość: deska Re: Nieodparta ochota IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 12:08
        Wiesz, Kaszmir, wydaje mi się, że Ty mogłeś źle zdefiniować Twoją "nieodpartą
        ochotę". Piszesz, że pracujesz w domu i mało masz kontaktów z innymi ludźmi.
        Czy Ty nie masz dość monotonii? Może czujesz się niedoceniany w wielu
        płaszczyznach, bo oprócz Twojej własnej żony nikt Ci juz dawno nie powiedział:
        jesteś świetny, tak trzymać. A może żona już też zbyt się "przyzwyczaiła" do
        Ciebie i właśnie tego od niej nie słyszysz...Może chciałbyś się zwyczajnie
        poczuć komus potrzebny i dobry w jakiejś dziedzinie, a pierwsza, która przyszła
        Ci na myśl, to był seks...Może mógłbyś tę potrzebę "sprawdzenia się " przelać
        na cos innego, tak jak to sugerują inni. Na przykład na pracę, na dom. Pogadaj
        z żoną, może ona sobie nie uświadamia, że oczekujesz od niej choć odrobiny
        uznania, niekoniecznie za Twoje "działania" w łóżku, ale tak w ogóle, w życiu...
        To, co piszesz o ochocie na inną kobietę wydaje mi się tylko ochotą na zmianę
        tego trybu życia, który nie daje Ci satysfakcji. Wymyśliłeś sobie pewnie, że
        dla tej innej mógłyś stać się prawdziwym obiektem fascynacji, nie tylko dać jej
        spelnienie, ale i spełnic inne jej oczekiwania, byłbys jej światem. Czy nie
        czujesz tego ze strony żony? Please, pogadaj z nią, może ona tego nie wie. Nie
        rób głupich kroków, chyba, że chcesz faktycznie wpakować się w jakieś bagno,
        niewątpliwie bardzo "szalone" i nieprzewidywalne, ale niszczące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka