22.03.04, 17:47
Co sądzicie o całostronnicowym ogłoszeniu kanclerza WSHE Makarego Stasiaka.
Coś mi tuttaj ględnie mówiać śmierdzi. parę dni temu wyczytałem w jakiejs
gazecie że ABW-era prowadzi jakieś śledztwo wobec tego człowieka gdy pracował
w PKS-esie z Kozienicach i wyprowadził z niego jakąś większą forsę coś około
miliona złotych. Dzisiaj pojawia się apel o pomoc ogłoszenie zapłacone
najprawdopodobnie z funduszy WSHE w którym biedny kanclerz skarży się że ktoś
chce zrobić krzywdę WSHE. Jest rzeczą dziwna, że w tym dzisiejszym ogłoszeniu
pojawia się wątek PKS-u Kozienice z którego nic nie wynika a potwierdza
informacje ABW-ery o przekrętach pana Stasiaka. Olbrzydliwym jest fakt, iż
prywatne i zaszłe przekręty kanclerz utożsania ze swoją pracą w WSHE. Myślę,
żę osoba kanclerza skarżąca się na jakieś siły polityczne i instytucje chcące
zrobić kuku WSHE winna być jak najszybciej odsunięta dla dobra tej uczelni.
Szermowanie uwolnieniem od komunizmu i ludzką godziwością w czasie gdy
zaczyna się palić grunt pod nogami za jakieś malwersacje z lata 1999 jest
nier do przyjęcia. Nie można też uwierzyć że to niby szkolenie nie było na
rękę kanclerzowi.
Nie neguję zasług WSHE ale to ogłoszenie to czysta kompromitacja tej uczelni
i ich studentów.
Obserwuj wątek
    • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 19:11
      Gdzie to ogłoszenie? Ja czytałem na stronie wshe - było też w gazecie?
      Żałosny facet i ma straszny tupet. Czemu nie wytoczy sprawy sądowej o
      zniesławienie? Gdzie jego wpływowi przyjaciele? Uchodzi za jednego z
      najbogatszych ludzi w Łodzi. I skrzywdził bardzo wielu ludzi. A teraz prosi o
      pomoc...
      • camelot Re: WSHE 22.03.04, 19:22
        Dzisiejsza łódzka wyborcza 3 strona ogłoszenie całostronnicowe (chyba na koszt
        studentów WSHE)
        • gray Re: WSHE 23.03.04, 07:14

          wiesz, oprócz tego wshe to makary ma chyba jakieś kieszonkowe i mógł sobie to
          fundnąć z własnej skarbonki ale chyba nie chciałeś wpaść na taki pomysł :)
    • gray Re: WSHE 23.03.04, 07:12

      stasiak nie pracował w pksie w kozienicach ale jest (lub w tym momencie już
      był) właścicielem tegoż.

      sprawa druga - "Nie sądzę, aby stały za tym konkretne siły polityczne, czy
      instytucje," - czytaj dokładnie.
      • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 08:02
        Wierzysz, że to spisek, wymierzony w Stasiaka?
        Nie był właścicielem PKS Kozienice, tylko pakietu większościowego - 51%. NIK
        skierowała do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przy
        prywatyzacji.
        W swoim apelu kanclerz bezczelnie łże w prawie każdym zdaniu.
        Całymi latami postępował niegodziwie, o szlachetności już nie mówiąc. Wiem, bo
        jestem jedną z ofiar jego radosnej działalności twórczej (czytaj: bezwględności
        i krętactwa). Bez związku z WSHE.
        • gray Re: WSHE 23.03.04, 08:21

          a czy ja mówię, że wierzę? nie lubię jedynie przekręcania faktów. nie znam
          gościa. widziałem go na immatrykulacji i kilka razy w szkole.
          • camelot Re: WSHE 23.03.04, 09:01
            Jeżeli to nazywamy "spisek" to napewno nie wymierzony w WSHE ale w Makarego
            Stasiaka. Czyzby kanclerz był na tyle głupi myśląc, że przekręty w poprzednich
            czasów ujdą mu bezkarnie. Swoim ogłoszeniem dał przykład cwaniactwa ponieważ
            chciał udowodnić jaki on jest kryształowy i jakie ma zasługi. W czasie pracy w
            WSHE to być może jest kryształowy (chociaż nie zdziwmy sie gdy za jakiś okres
            czasu wybuchnie być może sprawa przekrętów w WSHE i Makarego) i doceńmy jego
            zasługi dla WSHE. Ale za Kozienice trzeba zapłacić. I nic do tego nie ma WSHE
            czy politycy czy inne ciemne według Makarego siły. WSHE ma poprostu pecha że
            jej kanclerza chcą rozliczyć za grzechy przeszłości.
            • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 09:38
              Słuchaj, to nie są dawniejsze przekręty, tylko teraźniejsze. Kozienice i inne
              kanty były możliwe dzięki pieniądzom z czesnego studentów wshe. O to między
              innymi chodzi z tym CBŚ - to badają. Kanclerz miał tylko tyle pieniędzy, żeby
              założyć szkołę - zresztą ze wspólnikami, których się później pozbył w paskudny
              sposób. A szkołę założył, żeby mieć pieniądze i zgrywać VIPa oraz nieskazitelną
              postać - a też dlatego, żeby zbudować swoją własną kapliczkę, sprzedawać własne
              książki o rewolucyjnej metodzie twórczego postępowania itd. Te książki idą
              tylko w wshe, nikt poza tym ich nie czyta. W ogłoszeniu próbuje się wybielić w
              żenujący sposób. Ciekawe, czy dużo ludzi mu uwierzyło. Czy znajdzie jakiegoś
              człowieka dobrej woli.
              Na szczęście to jednak JEST demokratyczny kraj. Nie wszystko można załatwić za
              forsę.
              • camelot Re: WSHE 23.03.04, 10:14
                Czyli okazuje się że w całej tej aferze WSHE jestteż mocno umoczona dzięki
                przekrętom Makarego. Robi się smród ponieważ może się okazać iż WSHE powinna
                zwinąć swą działalność natychmiast. Tylko co z tymi studentami. Chyba orżnięto
                ich na cacy. Makary ma tego świadomość i ten wczorajszy apel to chamskie
                łapanie się brzytwy gołymi rączkami. Zresztą od pewnego czasu co jakiś cxzas
                głośno było o WSHE zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Ja od poczatku
                twierdziłem że lepsze są jakieś płatne studia na paaństwowej uczelni niż jakieś
                niby lepsze studia na uczelni prywatnej. Dyplom państwowej uczelni jest
                bardziej ceniony niż dyplom jakiegoś prywaciarza.
                • gray Re: WSHE 23.03.04, 10:23

                  no to widzę, że panowie detektywi, prokuratorzy i sędziowie w jednej osobie
                  sformułowali akt oskarżenia, znaleźli dowody i wydali wyrok :) fajnie :)
                  • camelot Re: WSHE 23.03.04, 10:26
                    Dla studentów WSHE lepiej by było aby to była nieprawda. Ale niestety idzie to
                    w całkiem innym kierunku. A to są tylko dywagacje i informacje. Zresztą sam
                    Makary zaczął.
                  • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 11:12
                    Jasne, że wydałem wyrok. W swojej sprawie. Znam metody działania faceta - i
                    samego faceta niestety też.
                    Gdyby to wszystko była nieprawda, to Stasiak powinien pozwać: Tygodnik
                    Solidarność, Nie, Nasz Dziennik, Expr. Il. i Dziennik Łódzki i co tam jeszcze
                    (oprócz GW), prokuraturę radomską, NIK, policję, MSWiA i PKA, bo wbrew temu, co
                    mówi, wshe ma trochę ocen warunkowych. Dlaczego tego nie robi?
                • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 10:43
                  Studenci wshe i pracownicy (w większości) z pewnością nie wiedzieli, że dzięki
                  nim Stasiak buduje swoje prywatne imperium finansowe. Możliwe, że trudno im w
                  to uwierzyć, niektórzy będą powtarzać bajeczki kanclerza wbrew oczywistym
                  faktom. Ale cień na szkołę już padł.
                  Nie ma dymu bez ognia, dużo ludzi wiedziało lub przeczuwało, że coś tu mocno
                  nie gra i to wychodziło w dyskusjach na forum. W Łodzi jest czternaście
                  prywatnych szkół wyższych. Inne po prostu robią swoje.
              • Gość: absolwentka Re: WSHE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 10:55
                Hmm ... z tego co mi wiadomo, to facet nie miał żadnych pieniędzy na założenie
                szkoły. Najpierw zbierał wpisowe od chętnych w jakimś zapyziałaym pokoiku
                wynajętym w Budopolu na Rzgowskiej, mamiąc zresztą gwarancjami studiów
                magisterskich, ha ha. Za pieniądze z wpisowych dopiero wynajął kilka sal w
                kamienicy na Rewolucji. Miałam nieszczęście być jedną z pierwszych studentek,
                do tej pory mam odciski na pupie po tych cholernych krzesłach odkupionych z
                jakiegoś likwidowanego kina. O podartych ciuchach z powodu kontaktów z
                wystającymi gwoździami nie wspominając.

                Poziom szkoły był żenujący. Wykładowcy wpadali i wypadali. Poziom wykładów...
                szkoda słów. Wykładowcy z wyższej półki albo odchodzili sami, albo sam JAŚNIE
                PAN KANCLERZ ich zwlaniał pod naciskiem studentów, którzy grozili zaprzestaniem
                wpłaty czesnego gdy tylko pojawiły się jakieś większe wymagania ze strony
                prowadzącego. Pewnie! Zamiast na zajęciach, o wiele wygodniej było od 8 rano
                przesiadywać w barku szkoły i właściwie zupełnie jawnie pić wódę do końca
                zajęć. Najbardziej żal mi Lesława Gajka. Jego zjęcia z matematyki to był jeden
                z nielicznych jaśniejszych momentów. Niestety dostał kopa, jak inni którzy coś
                w tej szkole chcieli zrobić.

                Pamiętam słynną akcję "biblioteka". Przyszło do szkoły jakieś zawiadomienie o
                kontroli czy coś w tym stylu, i okazało się że kanclerz w dokumentacji szkoły
                chwalił się biblioteką zawierającą tysiące książek, skryptów i materiałów dla
                studentów. Ha, ha... a tu w szkole ani słychu ani widu książki...
                Na cele biblioteki przeznaczono kanciapę księgowej. Pracownicy dostali prikaz
                by przynieść wszystkie książki z domu. Jak prikaz to prikaz, pracownicy
                przynosili wszystko od Kubusia Puchatka począwszy, na przepisach kulinarnych
                skończywszy. Nie zapomnę Stasiaka biegającego po schodach z piramidkami książek
                rozsypującymi się na każdym piętrze. I tak powstała w szkole "biblioteka".
                Niestety studentom nie dane było z niej korzystać. Pewnie nie ma czego żałować,
                choć z drugiej strony kto wie co można było w niej znaleźć :-)

                Przez tę akcję biedna księgowa miała kłopoty. A właściwie to studenci. Kobita
                pogubiła dokumenty. Z wpłatami nie można było dojść do ładu właściwie do końca
                szkoły. Chyba nie było studenta, który by miał jasną sytuację dot. wpłat
                czesnego. Nawiasem mówiąc przed samym dyplomem u mnie też stwierdzono brak
                jakiejś jednej wpłaty z przed 2 lat i szantażem zmuszono mnie do powtórnego
                zapłacenia czesnego, na zasadzie: albo płacisz albo nie wydamy dyplomu. Jeszcze
                chcieli mi doliczyc odsetki za dwa lata! Młoda i głupia byłam, dokumentów wpłat
                nie zbierałam.

                Acha, miałam też przyjemność uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez samego
                JAŚNIE PANA KANCLERZA. Warunkiem zaliczenia był zakup jego książki i
                praktycznie wykucie tego dzieła na pamięć. Kanclerz innych sformułowań niż
                użyte w jego książce nie uznawał. Moim zdaniem to jeden wielki stek bzdur, choć
                obiektywnie rzecz biorąc specjalistą w tej dziedzinie nie jestem, mogę się
                mylić.

                O życiu prywatnym PANA KANCLERZA nie będę pisać. A działo się sporo, oj
                działo... Właściwie to było życie publiczne, bo dopóki jeden z podpitych
                studentów, bluzgając nie wygarnął mu gremialnie, co wszyscy myślą na temat jego
                panienek, pan Stasiak specjalnie się z tym życiem nie krył.

                Właściwie to mogłabym tak jeszcze długo... :-)

                I teraz ten apel. Jak czytałam te wypociny to myślałam że pęknę ze śmiechu.
                Tak... nagonka, biedak, wszyscy się zmówili. Szkoda słów...

                • barracuda7110 Re: WSHE 23.03.04, 11:12
                  Skoro było tam tak źle to czemu zostałaś a nie przeniosłaś się na np. uniwerek?
                  • camelot Re: WSHE 23.03.04, 12:25
                    Łatwo powiedzieć o przenosinach. jak się już wdepnęło w to gówno i wpłaciło się
                    kasę to trudno jest rezygnować. zresztą były naciski i szantaże ze strony WSHE
                    aby nie przechodzić na inne uczelnie a ajakie utrudnienia i niemożliwości ze
                    strony Makarego 9i jego ludzi
                    • hubar Re: WSHE 23.03.04, 12:45
                      Ja się tylko zastanawiam, skąd Ty tak dobrze wszystko wiesz i że masz rację (w
                      swoim mniemaniu)
                      • Gość: absolwentka Re: WSHE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 14:24
                        Hubar, nie wiem czy pytanie było skierowane do mnie, ale odpowiem.
                        Kiedy zaczynałam studia w WSHE było nas wszystkich ok.80 osób. Może 100. Połowa
                        na dziennych, reszta na zaocznych. To nie jest dużo, znaliśmy się między sobą i
                        znali nas pracownicy szkoły. Pracownicy sfrustrowani przebywaniem w obecności
                        tak znakomitej osobistości za jaką uważał się PAN KANCLERZ mówili wiele. Jednym
                        z pracowników była znana mi bliżej osoba, która zresztą znała Kanclerza
                        prywatnie. Więc miałam info z pierwszej ręki :-) A że te informacje zgadzały
                        się z moimi własnymi obserwacjami, łatwo wyrobiłam sobie zdanie na temat pana
                        Stasiaka.

                        Dlaczego nie odeszłam ze szkoły?
                        Było tak, jak napisał camelot. Najpierw poszłam na łatwiznę, przyjmowali
                        wszystkich, zresztą w tamtych czasach hasło "szkoła prywatna" kojarzyło się
                        dobrze, wręcz bardzo dobrze. Później, kiedy okazało się, że nie jest tak
                        wesoło, pomyślałam, że się przemęczę, w założeniu studia miały trwać tylko 2,5
                        roku (później wyszło że to był bajer i konieczne są co najmniej 3 lata) Szkoda
                        mi było też kasy którą już wpłaciłam. Na uniwerek nie było można się przenieść,
                        musiałbym zaczynać od początku.
                        Po licencjacie, kułam ostro i udało mi się dostać na uniwerek. Tam zrobiłam
                        magisterkę. I tym się chwalę w dokumentach, natomiast o WSHE szczerze mówiąc
                        nie wspominam :-)

                        Moment, czy osoba o której mówisz to kobieta?
                        • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 15:02
                          Tak, kobieta. Która w dodatku umiała wróżyć...
                  • Gość: ppp Re: WSHE IP: 195.13.39.* 24.03.04, 10:56
                    Przeczytajcie artykuł w "Nie". Zarzuty są kryminalne.
                    www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3427&zaznacz=stasiak
                • Gość: moment Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:36
                  Poznałem go mniej więcej w tym czasie, kiedy zakładał szkołę - może trochę
                  wcześniej. Sam z wshe nie miałem do czynienia. Wiem tylko, że nie zakładał
                  szkoły sam. I że pozbył się tej osoby. Na szczęście nie terminalnie. Możliwe za
                  to, że zakładał bez pieniędzy. A potem odwinął tak nieprawdopodobny numer...Mam
                  nadzieję, że to jeszcze do niego wróci.
                  Ideały, piedestały...
                • Gość: xp Re: WSHE IP: 195.13.39.* 24.03.04, 10:21
                  Powiem krótko, treść książki Stasiaka to jeden stek bzdur. Skandalem jest
                  wymuszanie na studentach wkuwania tego steku bzdur.
    • Gość: ppp Re: WSHE IP: 195.13.39.* 24.03.04, 11:07
      Przeczytajcie w Nie listy do Premiera pt. "Schronisko dla pijanych psów", w
      których zawarte są informacje o przestęstwach Stasiaka. W numerze 8 i 11 z br.
    • Gość: Ja Re: WSHE IP: 62.29.134.* 24.03.04, 13:08
      WSHE to Makary. Bez niego nigdy by TAKIEJ UCZELNI nie było, ale przecież zawiść
      to cecha narodowa Polaków, nawet tych podobno wykształconych. Niedobrze się
      robi, jak się czyta takie wypociny, jakie prezentują łódzkie gazety, a ludzie
      niskich lotów je podchwytują i klepią bez sensu nie znając faktów.
      • Gość: czytelnik Re: WSHE IP: 195.13.39.* 24.03.04, 13:30
        Poczytaj zatem gazety warszawskie. W szczególności list "Nie" do Premiera, w
        którym opisuje przekręty Makarego. Sposoby wyprowadzania pięniędzy ze szkoły i
        przedsiębiorstw, które kupował za pieniądze szkoły na własne konto.
    • kpiarz "WSHE - to nie tylko uczelnia, to styl życia" 24.03.04, 13:31
      Buahahahhahaha...

      Raz tam byłem. Dresy i laleczki Barbie. Cóż, wykształcenie można kupić...
    • Gość: edi hiena roku IP: 212.191.7.* 24.03.04, 13:38
      Proponuję zaszczytny tytuł dziennikarskiej hieny roku "Expressowi"
      i "Dziennikowi" (dla mniej zorientowanych to jest jedna firma, mają te same
      artykuły). Ich artykuły to bezpardownowy atak personalny na osobę której w
      życiu coś się udało. Mieszają fakty z plotkami i insynuacjami. Tam gdzie są
      wypowiedzi pozytywne o wshe lub stasiaku to podają nazwiska , tam gdzie są
      chamskie ataki (molestowanie, powiązania z SB) piszą że "słychać było". Szkoda
      słów. Nie dziwię się każdy może się poczuć zaszczuty. Z takimi artykułami
      trudno polemizować poniewaz trzeba udowadniać ze nie jest sie wielblądem.
      Intensywność artykułów i styl w jaki są napisane -wg mnie świadczą o
      nastepujących motywach:
      1. ktoś czuje osobistą urazę do Stasiaka
      2. poniewaz WSHE jest największa i jedna z najlepszych uczelni to zrobienie
      wokół tego afery moze świetnie wpłynąc na sprzedaż tego szmatławca
      3. Innym uczelnią, osobom zależy na dokopaniu Stasiakowi ponieważ mogą na tym
      duzo zyskać
      4. WSHE nie ogłasza się w szmatławcach i dlatego chcą wymusic na szkole haracz
      5. zwyczajna ludzka podłość i zawiść.
      Przypomnę tylko jeszcze jeden fakt: w zeszłym roku szmatławiec walnął ze trzy
      artykuły w których sugerował że jakość kształcenia jest taka ze niedługo
      zamnkną uczelnię. Fakty? W tym roku WSZYSTKIE (przypomnę 7 ) kierunki uzyskały
      pozytywną akredytację (www.menis.gov.pl).
      • hubar Zbieg okoliczności? 24.03.04, 13:51
        Wspomniane przez Ciebie artykuły też jakos "dziwnie" ukazały się w tym samy
        terminie co teraz - niedługo rekrutacja. Ciekawe, która/e uczelnie tak ładnie
        smarują :-/
        • Gość: moment Re: Zbieg okoliczności? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 18:03
          Dobrze, że się ocknęliście, chłopcy. Jesteście najwyraźniej ludźmi dobrej woli.
          W nagrodę powiem wam, jak było naprawdę - były naciski z Unii, żeby wykończyć
          szkołę Stasiaka, bo za dobra na standardy unijne i inne szkoły musiałyby do
          niej równać. To spisek szkół z całej Europy, a smarowały w euro, ale jak!
          • Gość: moment P.S. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 18:31
            Rekrutacja jest zawsze.
            Podpowiedzcie Stasiakowi, że istnieje droga sądowa i można nawet uzyskać duże
            odszkodowanie z tytułu zniesławienia. To go powinno zachęcić!
      • Gość: moment Re: hiena roku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 10:18
        Zajrzałem tu sobie jeszcze raz. I zajrzałem na polecaną stronę menis, gdzie
        stoi jak byk: zarządzanie i marketing, studia magisterskie: warunkowa,
        informatyka magisterskie i zawodowe w trybie zaocznym: warunkowa,
        dziennikarstwo i komunikacja społ: warunkowa, grafika: warunkowa. To gdzie
        wszystkie kierunki uzyskały ocenę pozytywną? Warunkowa to pozytywna, tylko
        negatywna to nie pozytywna? Ktoś tu sam klepał, co mu wmawiają. Każdy może
        sprawdzić, to po co takie głupoty gadać? Poza tym kontrolą objęto wszystkie
        kierunki. Dlaczego nie ma wyników dla np. pielęgniarstwa (było kontrolowane),
        ale na słynnym PUW wstrzymano rekrutację na pielęgniarstwo? Konia bez rzędu
        temu, kto mi to wyjaśni.
    • Gość: krak zawiść? IP: 195.13.39.* 24.03.04, 13:44
      Schronisko dla pijanych psów cd

      Potwierdzamy: kadra kierownicza Centralnego Biura Śledczego obradowała i chlała
      wódę w lokalu klienta tegoż CBŚ podejrzanego o duże nadużycia kosztem państwa.
      MSWiA milczy.

      Przed blisko miesiącem opublikowaliśmy artykuł „Schronisko dla pijanych psów”
      („NIE” nr 8/2004), opowiadający o zakrapianej wódą naradzie kierownictwa
      Centralnego Biura Śledczego. „Narada”, w której uczestniczyli m.in. były
      nadzorca CBŚ gen. Adam Rapacki i jego następca gen. Eugeniusz Szczerbak,
      odbywała się w ośrodku Magellan w Bronisławowie nad Zalewem Sulejowskim w
      województwie łódzkim. Dysponentem tego ośrodka jest niejaki Makary Krzysztof
      stasiak, 57-letni właściciel kilku dziwnie działających spółek, kanclerz
      Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej (WSHE) w Łodzi i kawaler Złotego
      Krzyża Zasługi (przyznanego mu przez Prezydenta RP za zasługi w pracy
      dydaktycznej i naukowej).

      Ochlaj policjantów odbywał się na początku lutego 2004 r. Niedługo po nim gen.
      Eugeniusz Szczerbak zapewnił publicznie, że kanclerz stasiak nigdy nie był
      podejrzany i nie był objęty żadnym postępowaniem. Mijał się z prawdą.
      Wykazaliśmy, że podległe Szczerbakowi łódzkie CBŚ prowadziło i jeszcze powinno
      prowadzić przynajmniej dwa postępowania, w których głównym bohaterem jest
      właśnie magnificencja stasiak. Postępowania te dotyczą transferu pieniędzy ze
      szkoły kanclerza do jednej z kontrolowanych przez niego spółek – Instytutu
      Postępowania Twórczego (IPT).

      Po ukazaniu się artykułu na łamach „NIE” przesłaliśmy go niezwłocznie do MSWiA.
      Dwa tygodnie później, 1 marca, zwróciliśmy się do Alicji Hytrek rzeczniczki
      ministra spraw wewnętrznych i wicepremiera Józefa Oleksego z prośbą o
      informacje o podjętych przez resort krokach w związku z ujawnionym przez nas
      skandalem. Mimo wielokrotnych próśb odpo-wiedzi nie uzyskaliśmy. Rozumiemy, że
      policji może zależeć na wyciszeniu afery, która kompromituje szefa CBŚ, ale
      dlaczego do tego żałosnego grona dołącza Oleksy?

      * * *

      Oczekując nadal na odpowiedź z MSWiA, przedstawimy inną sprawę związaną z
      gospodarzem „narady”-ochlaju kadry kierowniczej CBŚ Makarym stasiakiem.

      Pod koniec lutego w zakładach PKS w Kozienicach pod Radomiem wybuchł trwający
      do dziś strajk. Poszło o to, że dyrekcja wylała z roboty szefa „Solidarności”
      zarzucając mu nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków kierowcy (niesprawny
      tachograf). Załoga widzi to cokolwiek inaczej. Przewodniczący „S” Mirosław
      Posłowski zdecydowanie sprzeciwiał się planom redukcji zatrudnienia (114 osób)
      i zarzucał zarządowi świadome działanie na niekorzyść spółki.

      Pracownicy kozienickiego PKS pewnie jeszcze nie wiedzą, że przed kilkoma dniami
      Prokuratura Okręgowa w Radomiu postawiła zarzuty popełnienia przestępstwa dwóm
      byłym członkom zarządu PKS – Wacławowi K. i Jarosławowi K. Mówiąc najogólniej
      chodzi o wyprowadzenie z tej firmy 2,3 mln zł. Pieniądze te miały być
      przeznaczone na zakup nowego taboru, trafiły jednak do kilku spółek nie
      związanych bezpośrednio z działalnością PKS. Wypompowanie takiej gotówy
      spowodowało, że przedsiębiorstwo samo musiało zaciągnąć kredyty obrotowe.

      Akt oskarżenia obejmuje dwie wymienione osoby, jednak według radomskiej ABW
      lista osób objętych zarzutami nie jest zamknięta.

      Pieniądze z kozienickiego PKS trafiły do: Instytutu Postępowania Twórczego
      (IPT) – 1 mln zł, do Instytutu Wdrożeń Naukowych (IWN) – 700 tys. zł i do
      Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) – 600 tys. zł. Firmy te należą:
      IPT do Makarego stasiaka i jego 23-letniej córki Kaliny, IWN – córki stasiaka,
      zaś w ZNTK inwestorem strategicznym jest ich wspólna firma IPT. Tu kluczowa
      informacja: kozienicki PKS w 49 proc. należy do skarbu państwa, w 51 proc. – do
      magnificencji stasiaka z córką. Czy można sobie wyobrazić bardziej klarowny
      mechanizm wysysania pieniędzy z jednej spółki do innych?

      Zapewniamy i pana wicepremiera Oleksego, i komendanta głównego policji gen.
      Leszka Szredera, że CBŚ wiedziało o tym wszystkim organizując wódkę w należącym
      do IPT ośrodku Magellan.

      * * *

      Warto jeszcze wspomnieć o formie, w jakiej stasiakowie weszli w posiadanie
      pakietu kontrolnego kozienickiego PKS. Nabyli go w dniu urodzin magnificencji
      (ot, taki miły gest przyjaciół) w październiku 2001 r. Za 51 proc. udziałów
      zapłacili 2,5 mln zł (z której to kwoty udzielili sobie później pożyczek na 2,3
      mln zł). Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przy prywatyzacji PKS złożyła
      Najwyższa Izba Kontroli. Zdaniem NIK doszło do rażącego zaniżenia wartości
      prywatyzowanej firmy. Określono ją na podstawie ekspertyzy z grudnia 1999 r.,
      która nie uwzględniała inwestycji poczynionych w przedsiębiorstwie w roku 2000
      i 2001. Skarb państwa stracił na tym „przeoczeniu” nie mniej niż 1108 tys. zł,
      czyli ok. 23 proc. wartości przedsiębiorstwa.

      Zapewniamy, że i tę wiedzę posiadali panowie z CBŚ decydując się na „naradę” w
      ośrodku Makarego.

      Żywimy nadzieję, że te dodatkowe wyjaśnienia skłonią wicepremiera Oleksego do
      wyciągnięcia głowy z piasku i udzielenia odpowiedzi na prościutkie pytanie: co
      dalej z tym smrodem.

      Autor : Dariusz Cychol / Łukasz Grzegorzewski
      • Gość: edi tiaaa... IP: 212.191.7.* 24.03.04, 13:53
        tiaaaa..... oczywiście, tygodnikowi NIE wierzymy zawsze i wszędzie. Przepraszam
        a własciwie to jaka jest wina Stasiaka? Bo chciał wypieprzyć gościa z roboty
        który fałszował (okradał) firmę? A potem w obronie własnego tyłka podburzył
        ludzi do strajku. A może dlatego ze wynajął ośrodek dla gości? No tak
        zapomniałem, w Polscw osrodki, hotele nie są od wynajmowania. Ludzie ruszcie
        trochę tym co nazywacie głową i spojrzyjcie na to chłodnym okiem. PRzeciez to
        na kilometr smierdzi prowokacją.
        • Gość: krak Re: tiaaa... IP: 195.13.39.* 24.03.04, 14:00
          Czy zawse i wszędzie, to nie jest takie pewne. Faktem jest, ze wiadomości Nie
          posiada z "dobrego" źródła, gdyż by splajtowało. A problem nie polega na tym,
          kto kogo zwolnił, ale na tym kto ile milionów na swoje konto odprowadził,
          pozostawiając zakład - wydmuszkę, która za miesiąc zbankrutuje. A to już jest
          przestępsrwem, działalnościa na szkodę spółki.
          • Gość: edi to nie tak kolego IP: 212.191.7.* 24.03.04, 14:07
            stwierdzasz ze zakład zbankrutuje. Na jakiej podstawie? MAsz zródła informacji
            od własciciela? widziałes jego kondycje finansową? stwierdzasz to na podstawie
            prasy. A moze wytłumaczenie jest bardzo proste: gośc traci robote i chce za
            wszelką cenę zadziałać wg zasady "po mnie choćby potop". A moze ktoś zazdrości
            ze zakład kupił za niską cenę, zorientował się za pożno i teraz chce go
            przejąć.
            • Gość: krak Re: to nie tak kolego IP: 195.13.39.* 24.03.04, 14:18
              Rozumiem, Urban spisek ukuł (z zazdrości). Kłamie, że na konta rodzinnki
              Stasiaków zostały przelane z zakładu miliony. Faktycznie, wredny jest ten
              świat. Rządzi nim zawiść i chamstwo. Dla biednego i uczciwego Stasiaka nie ma
              już miejsca. A on te milioniki na stypendia przecież chciał przeznaczyć. Szkoda
              słów.
            • Gość: edi potwierdzenie IP: 212.191.7.* 24.03.04, 15:07
              jestes przykładem osoby, która ślepo wierzy w to co mówią i piszą media. Z góry
              zakładasz ze wszyscy to złodzieje. Idź zapisz się do Samoobrony.
            • Gość: moment Re: to nie tak kolego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 08:12
              Strasznie w tej Polsce, nie? Wszędzie zawiść. Wszyscy zazdroszczą Stasiakowi,
              chcą mu przejąć szkołę i przedsiębiorstwo. Na widok wyników kontroli Sekuła
              oczy szeroko otworzył ze zdumienia i mówi: Kurczę, jeśli komuś się udało, to
              temu facetowi. Trzeba coś z tym szybko zrobić!
              A gazety... Lepiej nie mówić. Dosłownie za bułkę z masłem napiszą ci wszystko,
              co chcesz. I to jednocześnie, a co im tam. Sprzedajne szmaty i tyle. (Oj,
              Stasiak, trzeba było wcześniej pomyśleć i samemu posmarować - taki świat,
              niestety)
              A taki przewodniczący "S" - z góry wiadomo, że trzeba typkowi patrzeć w
              tachograf. Po prostu można mieć pewność, że coś z tym tachografem nie tak.
              Przewodniczącego "S" stać na wszystko, każdy o tym wie.
              Ach, jak trudno zachować uczciwość i szlachetność pobudek...
              • camelot Re: to nie tak kolego 25.03.04, 09:20
                1. z tą akredytacjądo końca nie jest OK były zarzuty i zastrzeżenia
                2. sam Makary potwierdził bredząc e swoim ogłoszeniu że PKS Kozienice jest coś
                nie tak i on jest w to zamieszany
                3. w Polsce nie o każdym co się dorobił pisze się w prasie że złodziej ale jak
                już się okimś pisze to napewno jest to dobrze zbadane
                4. nie wierzę do końca w to co komentuje "NIE" ale należy przyznać że mają
                bardzo dobre źródła informacji i napewno są to źródła udokumentowane
                5. nie chcę ferować wyroków ale wkurzają mnie ludzie którzy wydaja wyroki że
                Makary jest niewinny
                6. teoria spiskowa o unii europejskiej o próbach zniszczenia uczelni przez inne
                uczelnie jest śmieszna
                7. itd itd itd
                • Gość: moment Re: to nie tak kolego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 09:36
                  Camelot, ja sobie żarty stroję - i z tą Unią, i z całą resztą. To, co pisze
                  Stasiak, Hubar czy Edi - już jest absurdalne. Więc poszedłem trochę dalej.
                  • Gość: jej krok do przodu IP: 195.13.39.* 25.03.04, 10:52
                    A jeszcze dalej jest CBŚ, ale się napił u Stasiaka
    • Gość: Mutos Re: WSHE IP: 62.29.134.* 25.03.04, 16:05
      Tak tak,list apel o pomoc....


      Kanclerz jedynie chciał się wypłakać. Albo był to chwyt marketnigowy. Tego
      obawiam sie nikt nie wie. A dzisiaj były u nas Kozienice :|
      • camelot Re: WSHE 07.04.04, 09:21
        A to jest a propos zapytania kogoś czy warto studiować w WSHE
    • camelot Re: WSHE 07.04.04, 09:23
      !!!!!
      • Gość: agnesss Re: WSHE IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.05.04, 15:52
        Czy ktoś wie czy WSHE ma wreszcie akredytację na kierunek pielegniarski? Były
        wcześniej problemy, ale widzę że maja rekrutację na ten kierunek więc w końcu
        dostali? Pzdr.
        • camelot Re: WSHE 24.05.04, 13:32
          Ja im nie wierzę ani w jednym calu.
          • camelot Re: WSHE 24.05.04, 21:31
            Coś chyba jest nie tak z tą WSHE. W dzisiejszej łódzkiej gazecie wyborczej na
            pierwszej stronie ogłoszenie, na następnej jescze większe i na następnej takie
            samo duże. Kto za to płaci???? Ci biedni studenci tej uczelni!!!! A zresztą
            która normalna uczelnia daje takie ogłoszenia?????? Warto by się temu
            przyjrzec!!!!!!!!
            • Gość: czarny Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 21:00
              Masz rację, że żadna normalna uczelnia nie MUSI się tak reklamować. Czasy tego
              typu agresywnej reklamy się skończyły, i tak, jak ty, sporo ludzi podejdzie do
              tego nieufnie. Powoli dojrzewamy. Oni przeginają i raczej na dobre im to nie
              wyjdzie.
              • Gość: Kerry Re: WSHE IP: *.tvgawex.pl 26.05.04, 16:22
                A zastanawialiście się nad zamiejscowymi oddziałami WSHE - np. taką Bydgoszczą?
                Inne oddziały...? Popytajcie, a pewno uzyskacie kilka ciekawych informacji. A
                ta śmieszna Akademia Języków Obcych i czegoś tam jeszcze...? Szum jest wokół
                WSHE i IPT oraz Kozienic a nikt nie patrzy ile dodatkowych spółek, instytucji i
                Bóg wie czego jeszcze powstało by umożliwić przekręty Makaremu S. Studenci nie
                płacą czesnego...? A zapytajcie wykładowców jak długo Szkoła im zalega z
                wypłatami za przeprowadzone godziny dydaktyczne. A ciągle zmieniające się
                siatki godzin i przedmioty "z kosmosu" - Szkoda gadać. Szukajcie i pytajcie...
                • Gość: czarny Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 19:44
                  A Polski Uniwersytet Wirtualny? W Menis denerwują się, jak się o to pyta i
                  mówią, że nic nie wiedzą o takim uniwersytecie. Dlaczego to się nazywa
                  Uniwersytet? Bo nazwa ładna?
                  Jescze w 2001 MEN ostrzegał przed nielegalnymi oddziałami zamiejscowymi wshe.
                  Po przyjściu nowej ekipy Makary mógł robić co chciał. Więc ma te oddziały w
                  Piotrkowie, Bełchatowie, Poddębicach, Katowicach, Bytomiu, Wodzisławiu Śl.i Bóg
                  wie, gdzie jeszcze (to te słynne punkty rekrutacyjno-informacyjne, faktycznie
                  odbywają się tam regularne zajęcia). Po wejściu w życie prezydenckiej ustawy o
                  szkolnictwie wyższym pewnie okaże się, że cała Polska jest gęsto usiana wshe-
                  ami - ponieważ przewiduje ona swobodne tworzenie oddziałów. Legalne są w
                  Bydgoszczy i Koninie. Niedawne w Sieradzu i Pabianicach, gdzie studenci skarżą
                  się na fatalny poziom, stale odwoływane zajęcia, generalnie wielki bałagan i
                  wysokie opłaty. Pytani, czemu tam studiują, mówią, że po prostu nie ma w
                  okolicy innych wyższych szkół.
                  A mi się to wszystko po prostu nie podoba. To całe wmawianie Cyganowi ciąży.
                  • camelot Re: WSHE 26.05.04, 20:09
                    To po cholerę ludzie zapisuja się na te studia???? Gdyby poprostu olali to
                    Makary S. straciłby forsę.
                    • Gość: czarny Re: WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 23:42
                      Camelot, to nie takie proste. To cała wielka machina, która już sama siebie
                      napędza. Prawie perpetuum mobile. Agresywny marketing, obietnice, które nie
                      będą spełnione, ale wszystko się przyklepie, zagada - i jakoś to idzie. Twórcze
                      podejście, które się sprowadza do naginania i obchodzenia prawa.
                      Ale np. w takim Gdańsku ostatnio ludzie już nie byli zbyt chętni, żeby się dać
                      wydymać przez wshe. Obiecywano im magisterium przez internet. Zaczęli zadawać
                      konkretne pytania i okazało się, że konkretów po prostu nie ma. Nie ma kadry
                      naukowej, programu, kierunków. Jest tylko cena wpisowego. Okazało się też, że
                      niedoszli kandydaci już wiedzieli, co to jest IPT.
                      Wshe niech sobie będzie. Ale szkoła jest do uczenia, a nie do zaspokajania
                      wybujałych ambicji kanclerza. Te wszystkie konferencje, imprezy, proponowana
                      prywatyzacja Palmy... Ta sieć oddziałów, Kozienice, podupadły i załatwiony
                      przez IPT ZNTK Radom... A wshe ma już wykupione z pół Łodzi (mam na myśli
                      nieruchomości). Wygląda na to, że edukacja jest tu działalnością uboczną, bez
                      której jednak nic innego nie mogłoby się rozwinąć.
                      Strajk w Kozienicach już się skończył. Stasiak z ferajną mają się wycofać z PKS
                      w ciągu trzech miesięcy.
                      Jeszcze jedno. Studenci nie powinni podpisywać cyrografu. Sąd Najwyższy uznał
                      szkoły niepubliczne za normalne przedsiębiorstwa, w których niedopuszczalne
                      jest zawieranie jednostronnych umów, czyli, że student też powinien mieć jakieś
                      prawo dochodzenia zadośćuczynienia, gdyby szkoła nie spełniła jego oczekiwań.
                      Czy w umowie wshe jest taka możliwość?
    • Gość: Stefan Re: WSHE - przekręty i machlojki finansowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:59
      Jestem absolwentem WSHE w Wodzisławiu Śl. Jeżeli to co się dzieje będzie miało
      wpływ na kształcenie studentów lub na istnienie szkoły to możecie być pewni, że
      duża delegacja z Wodzisławia Śl. będzie w Łodzi (przypuszczam, że kilka
      autobusów by się zebrało) i zrobi odpowiednie kroki. A druga sprawa to
      kosmiczne opóźnienia z wynagrodzeniami dla nauczycieli. Jeżeli sprawa będzie
      się powtarzać to skończy się to źle ale dla osoby odpowiedzialnej za te
      przekręty i machlojki finansowe. Z tego co mi wiadomo to duża część wykładowców
      nie widziała jeszcze umów o pracę!
      • Gość: czarny Re: WSHE - przekręty i machlojki finansowe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 15:03
        W Łodzi też nie płacą ludziom za przepracowane godziny. Mówią np., że to są
        nadgodziny, których szkoła nie ma w siatce, cokolwiek to jest.
        Czy wiesz, że studiowałeś w nielegalnym oddziale WSHE?
        Nie rozumiem tylko, czy chcecie przyjechać, żeby bronić istnienia szkoły?
        • camelot Re: WSHE - przekręty i machlojki finansowe 17.06.04, 23:09
          A codziennie w Gazecie Wyborczej pojawiają się półstronnicowe ogłoszenia
          sławiące WSHE. Kto za to płaci. Napewno studenci ale oni o tym nawet nie wiedzą.
          • barracuda7110 Re: WSHE - przekręty i machlojki finansowe 17.06.04, 23:14
            Heh kupując pepsi też po części składasz się na reklamy puszczane np. w tv.
          • Gość: czarny Re: WSHE - przekręty i machlojki finansowe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 00:15
            Bo to wszystko polega na studentach. Oni płacą i mają być (dlatego rozrzutne
            reklamy) i tylko oni czują się w wshe jako tako - pomijając kanclerza i jego
            najściślejszą świtę, która to grupa ostatnio chyba jednak nie ma powodów do
            twórczego zadowolenia z siebie.
            Jesli chodzi o pracowników, to odbywa się tam jeden wielki skandal. Atmosfera
            chora, sztuczna, kliki, donosicielstwo, słowem - kreatywność hula! Ludzie
            zastraszeni, boją się stracić pracę, są krzywdzeni, ale nie upominają się o
            swoje, bo to ludzie kulturalni... Ale wzrost gospodarczy działa w dłuższym
            terminie na niekorzyść Makarego. Zmiana ekipy rządzącej też. Odbicie
            makroświata w mikroświecie.
    • Gość: kret Re: WSHE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:21
      za wspomniane ogloszenie zaplacil kanclerz z wlasnej kieszeni ale dopiero wtedy
      jak ktos publicznie zwrocil mu na to uwage. a ile potem bylo problemow ze
      zmiana faktur!
      • camelot Re: WSHE 25.06.04, 23:15
        Egzaminy na normalne uczelnie trwają. Jak nie zdasz to zaprosi Cię WSHE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka