Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
20.04.04, 11:51
Czemu?
Zacytuję:
"Historia SKM w Newcastle-upon-Tyne jest dobrym przykładem ewolucji transportu publicznego. W okresie elektryfikacji systemu, czyli na poczštku XX wieku, prędko?ć okazała się decydujšca w konkurencji z tramwajami. W dobie jeszcze szybszego i wygodniejszego samochodu system elektryczny całkowicie skasowano (1964, 1967), by przywrócić go po kilkunastu latach w odmienionej szacie (1980-81). Nowa sieć Tyne & Wear Metro została jednak zbudowana tak, by uczynić kolej geograficznie bardziej dostępnš, a zintegrowana polityka transportowa pozwoliła tak urzšdzić sieć autobusowš, by dowoziła pasażerów do kolei. "Deregulacja" autobusów z r. 1985 ponownie zmniejszyła obcišżenie kolei - i stanowi do dzisiaj memento dla zwolenników metra. Podróż z przesiadkami, ale szybkš kolejš MOŻE być mniej atrakcyjna niż podróż bez przesiadek, choć wolniejszym autobusem."
I tu mamy argument nawet dla pana mrx ktory uważa że uboga siec, przesiadki sa takie supernowoczesne itd. Niestety powyższy przyklad pokazuje ze nawet zniacznie szybsze metro upada wobec konkurecji autobusowej tylko ze wzgledu na brak przesiadek i dralowania do odleglej stacji metra.
Nie tylko mrx jest zwolennikiem rorzedzanai sieci. Wielu uwaza ze reforma komunikacyjna w Lodzi byla sukcesem. Niestety jest raczej gwodzwim do trumny dla systemu treamjowego. W wielu przypakdach tramwja jesr na uboczu, a niektore relacje tylko mozna pokonac wygodnie autobusem.
Prosze soibie wzac do serca zacytowany fragment....