hubar
27.04.04, 08:18
Jeśli łódzcy radni uznają, że prezydent Jerzy Kropiwnicki przez ubiegły rok
źle gospodarował miejskimi pieniędzmi, może to spowodować ogłoszenie
referendum w sprawie jego odwołania. Wszystko rozstrzygnie się jutro, podczas
sesji Rady, w trakcie głosowania nad absolutorium dla prezydenta.
Prezydent potrzebuje poparcia 22 spośród 43 radnych. Byłoby to możliwe, gdyby
zagłosowali za nim wszyscy z klubu ŁPO (6 osób), LPR (9 osób) i Samoobrony (6
osób) oraz któryś z trojga radnych niezrzeszonych, reprezentujących PiS i
SDPl. Jeden z radnych LPR jest jednak od dawna ciężko chory. Czy prezydentowi
może braknąć głosu? Jerzy Kropiwnicki spotykał się wczoraj ze wszystkimi
klubami. Prosił o poparcie.
(kow) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/360574.html##
Plota, kolejny kwiat EI, a moze szansa?