Dodaj do ulubionych

Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu...

11.03.11, 14:45
Już to widzę.Słuchanie muzyczki wyleczy mnie z łuszczycy.
Obserwuj wątek
    • Gość: renata Tak cię wyleczy, jak tysiące "cudownych" specyfikó IP: *.com 11.03.11, 15:40
      kicunio1 napisał:
      > Już to widzę.Słuchanie muzyczki wyleczy mnie z łuszczycy.

      Tak cię "wyleczy", jak tysiące innych, "cudownych" specyfików o których co jakiś czas głośno. Bez urazy, ale chorzy na łuszczycę, to najbardziej dojne krowy dla wszelkiego rodzaju uzdrowicieli, koncernów farmaceutycznych, cwaniaków itp. Ludzie, bezskutecznie latami walczący z tym wstrętnym, na dodatek widocznym choróbskiem, gotowi są dać wiele by wyzdrowieć. Niestety, wykorzystują to wszelkiej maści naciągacze, którzy mają głęboko w dupie czyjś ból i cierpienie.
      • 61st Re: Tak cię wyleczy, jak tysiące "cudownych" spec 12.03.11, 22:16
        >> chorzy na łuszczycę, to najbardziej dojne krowy dla wszelkiego rodzaju uzdrowicieli, >koncernów farmaceutycznych, cwaniaków itp.

        - ee, to Pani przesadziła albo nie wie pani ile płaci się za usługi medycyny kosmetycznej (poprawki w uszach, nosach, cyckach :) itp, itd) a i mówienie o "wstrętnym, na dodatek widocznym choróbsku", jakby nie było wstretniejszych i widoczniejszych, tez uwazam za przesadę; wyobrazam sobie, że jest wielu pacjentów, którzy chetnie zamieniliby sie, gdyby tylko mogli, swoimi "eleganckimi" i bardziej śmiertelnymi chorobami na łuszczycę;
        trochę wiecej wyobraźni i będzie lżej ! pozdrawiam
        • Gość: renata bredzisz, niedoinformowany człowieczku IP: *.com 13.03.11, 16:39
          Wejdź na jakieś forum związane z łuszczycą, a przekonasz się jaką traumę przezywają chorzy ludzie - szczególnie młodzi, chcący aktywnie żyć. Poczytaj również o powikłaniach związanych z tą chorobą, tzn łuszczyca stawów, zapalenie jelit itd, a dopiero potem praw farmazony, że opisywane schorzenie to mały pikuś. Najwyraźniej nie musiałeś chodzić całe lato zakryty od stóp do głów by ukryć łuszczycowe wykwity. Najwyraźniej nigdy nie musiałeś bić się czyimś spojrzeniami, pełnymi strachu przed zarażeniem, mimo, że łuszczyca nie jest zaraźliwa.

          "U pacjentów z łuszczycą kilkakrotnie częściej występują choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca i inne zaburzenia metaboliczne oraz choroby zapalne jelit. Żyją oni od 10 do 20 lat krócej niż ludzie z ogólnej populacji". www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1629485,1,lekarze-apeluja-do-mz-o-dostep-do-lekow-dla-chorych-na-luszczyce,index.html
          • Gość: dobrze Re: bredzisz, niedoinformowany człowieczku IP: *.play-internet.pl 14.03.11, 11:17
            61st nie napisal, że "luszczyca to pikuś", wiec trzeba przeczytac jeszcze raz i z r o z u m i e c, dopiero potem odpowiadac, odnosząc sie do tresci a nie do o s o b y ;
            ktos kto uważa, ze luszczyca to najgorsza z chorób, ma slabe pojęcie o medycynie a i o życiu w ogóle;
            w artykule jest mowa o zakładzie psychodermatologii i mozna sie domyslac, ze beda przypadki, w ktorych problem emocjonalnej psychiki u pacjenta (-ki) moze byc rownie powazny co problem skórny :-l
    • terleo Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... 11.03.11, 20:39
      *Wyleczyć się z łuszczycy
      Możesz tylko w Łęczycy*.
      Prof. Victor Derma-Boruta.
    • Gość: end Żenujący artykuł ! IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.03.11, 21:10
      Tytuł chwytliwy, dający nadzieję tysiącom chorych, a treść miałka; zero konkretów, mnóstwo gdybania.
    • krystyna.nath Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... 12.03.11, 04:06
      Nie tylko Mozart pomoże w leczeniu łuszczycy, ale i inna twórczość muzyczna, która odpowiada danemu pacjentowi.
      Trzeba pamiętać, że od przeszło pół wieku stosowano słuchanie Mozarta przez krowy i ponoć dawały one więcej mleka- dzięki temu muzycznemu klasykowi.

      Wierzę we wspomaganie terapii chorób skórnych za pomocą muzyki,

      (bo najbardziej pomoże ta muzyka tym, którzy ją lubią.)
      ale w wyleczenie łuszczycy za pomocą słuchania muzyki Mozarta i nie tylko utworów tego klasyka- nie wierzę. Byłaby to terapia trwająca całe życie, w której pacjent czekał by na rezultaty.
      Póki co, to najlepsze są w leczeniu łuszczycy - naświetlania lampami o promieniowaniu ultrafioletowym po połknięciu tabletek fotouczulających. Trzeba to czynić pod okiem lekarza, aby się nie poparzyć i uniknąć działania rakotwórczego promieni ultrafioletowych. Bo nawet słońce ma przecież takie szkodliwe działanie, jeśli dawkujemy jego promienie bez ograniczeń.
    • williamadama Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... 12.03.11, 13:34
      To sa bzdury. Muzyka nikogo nie wyleczy z luszczycy. Moja mama miala luszczyce i stosowala urynoterapie. Wyleczyla sie w ok. 90%. Pozostaly jej juz tylko niewielkie plamki na lokciach.
      Polecam te alternatywna metode. Jest naprawde skuteczna.
    • perigord1 Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... 12.03.11, 16:32
      Szanowna Pani, przeczytałem z dużym zainteresowaniem artykuł w Gazecie Wyborczej : "Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łuszczycy?" No dobrze, ale co z tymi pacjentami chorymi na "spondylarthrite ankylosante", której "akompaniatorem" jest również łuszczyca, i choroba Crohn...? Choruję na SPA już od 15 roku życia, 5 lutego skończyłem 70 lat a od pięciu tygodni mam kryzys łuszczycy. Po raz pierwszy. Mozarta, i nie tylko, słucham regularnie od dzieciństwa... "Moi" lekarze przygotowują mi naświetlanie UV. Życzę Pani serdecznie powodzenia w dalszej pracy i wielce ciekaw jestem jej wyników. Z uszanowaniem - Grégoire ZBROSZCZYK-SOBERSKI
    • Gość: łzs Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... IP: 78.8.107.* 12.03.11, 18:07
      Może pomoże, może zaszkodzi - w leczeniu. Nie spowoduje WYLECZENIA.
    • Gość: meloman Psychodermatologia: Mozart pomoże w leczeniu łu... IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 22:02
      przeczytałem artykuł i 8 komentarzy i z duzym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć kto z komentujących nie przepada za Wiedeńczykami;
      proszę Państwa, (ta) muzyka łagodzi obyczaje, naprawdę, mogę dać słowo :)
      moim zdaniem, badania, opisane wyżej mają sens i mogą w przyszłości pomóc w leczeniu;
      a ze swojej strony dodam, że związek psychiki i PV jest wielce prawdopodobny (30 lat z pv);
      życzę zdrowia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka