Dodaj do ulubionych

Przygnębiający taniec: list o pieniądzach na fe...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 17:49
.Żydzi już zaczynają bojkotować Polskę i czy będziemy chcieli czy nie i tak trzeba będzie im wypłacić odszkodowania lub zwrócić majątki.Żydzi wyegzekwowali odszkodowania od Niemców ,odebrali również pieniądze z banków Szwajcarskich zdeponowane w okresie II wojny światowej- to i również wyegzekwują od nas-ponieważ im słusznie się należą-byli ofiarami a nie oprawcami II wojny. Problem powstanie wielki jak zablokują nam dostęp do kredytów.Wtedy wszystko się zawali .W tj chwili Polska istnieje dzięki pożyczkom i kredytom .Jest to tylko kwestią czasu.
Obserwuj wątek
    • Gość: monta Przygnębiający taniec: list o pieniądzach na fe... IP: *.lodz.msk.pl 07.04.11, 17:50
      Udział ekspertów w opiniowaniu decyzji władz miasta to dobre rozwiązanie. Ale. Po pierwsze eksperci nie powinni być zamieszani w sprawy, do których swoje opinie przedstawiają. Po drugie powinni za swoje pracę dostaqć wynagrodzenie, bo jeżeli to robią za darmo, to z reguły robią to po łebkach, byle jak. Po trzecie, jeżeli Łódź ma być dalej kojarzona np. z filmem to od filmu nie może być tylko jeden człowiek. Skandaliczna jest sytuacja, gdy eksperci najpierw wysoko oceniają projekt, a później podejmują decyzję, że nie rekomendują tego projektu. Tak było np. w przypadku festiwalu animacji Se-ma-for Film Festival i festiwalu filmów i muzyki filmowej Targowa Street Film Festival. Oba te festiwale były bardzo dobrze przyjęte przez łodzian w ubiegłym roku.
      Niestety okazuje się, że radni i urzędnicy miejscy są lepszymi znawcami tego co się dzieje w łódzkiej kulturze niż grupa ekspertów. Dyrektor biura promocji miasta, niestety popełnił błędy, ale nie miał praktyki i taka lekcja może pomóc w przyszłości.
      Dobrze by było aby urzędnicy miasta pojechali do Krakowa, Poznania, Wrocławia i podpatrzyli jak się tam załatwia sprawy finansowania festiwali.
    • Gość: goscineczka Przygnębiający taniec: list o pieniądzach na fe... IP: *.toya.net.pl 07.04.11, 22:47
      Nie eksperci, nie Promocja, nie jakaś tam Rada, tylko kolesiostwo!
    • Gość: kulturysta Re: Przygnębiający taniec: list o pieniądzach na IP: *.toya.net.pl 07.04.11, 22:48
      -sprawozdanie z posiedzenia ekspertow powinno byc jawne
      -jawne powinny byc kryteria ktore brali pod uwage
      -ekperci nie byli niezalezni... chcemy ekspertow z poza ukladow biznesowo-towarzyskich z tego miasta
      - jawne powinny byc, jesli byly takowe, aplikacje ktore skladaly poszczegolne imprezy
      uzdrawiajmy kulture
      ale nie poprzez amputacje i spuszczanie krwi.
    • Gość: kaczaza Przygnębiający taniec: list o pieniądzach na fe... IP: *.toya.net.pl 07.04.11, 23:05
      (...) Dyrektor biura promocji miasta, niestety popełnił błędy... popełnił i będzie popełniał, bo to zadufany w sobie narcyz, który myśli że ma monopol na wiedzę. Dla niego najważniejszy jest interes swoich kolegów. Przykre.... Zastanawiam jak dłuo władze miasta będą znosić taką degrengolade.
    • Gość: ap dokładnie tak jest... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.11, 23:58
      jakieś dobre pomysły, ale jak zwykle gorzej z ich realizacją jak w przypadku ekspertów w których gronie ostatecznie znalazły się osoby powiązane z pewnymi imprezami (bo tak należy nazywać większość tych niby festiwali), ważny jest zwrot pana Suchana "kulturotwórcze" bo co to w Łodzi znaczy wg władz miasta i jego mediów? czy czymś takim może być festiwal dobrego smaku? jedno pytanie ważne nie padło jak do tej pory: jaki procent budżetu danego wydarzenia ma stanowić miejska dotacja? bo jeżeli jest to 100 czy nawet 70 proc. a organizator ani myśli się później z tych pieniędzy rozliczyć to o czym mówimy? wg mnie maksymalna dotacja dla imprezy czy festiwalu to powinno być 30 - 40 proc., bowiem tylko impreza z poważnymi prywatnymi sponsorami ma szanse na odpowiedni poziom i przetrwanie dłużej niż 2-3 lata , inaczej zaczyna wegetację i staje się tylko sposobem na życie dla jej organizatorów, powinno się też brać pod uwagę dokładny opis projektu oraz jego promocyjną moc, wyjątkowość w skali kraju i zagranicy...
      • Gość: Pytanie Fashion Week i Rubinstein festival IP: *.toya.net.pl 08.04.11, 00:54
        Ma rację dyr. Suchan. Jak to jest że organizatorzy tych imprez dostają pieniadze praktycznie bez konkursu czy przetargu. Zwłaszcza tak duże pieniadze jak Fashion Week. I za co? To co robią w ramach imprezy, goscie których zapraszają kosztuja o wiele mniej. Dlaczego Miasto napycha kieszenie tych organizatorów i nie sprawdza wydatków. Dlaczego ich nie rozliczy? Dlaczego nadal nie rozliczono Candrowicza za ESK i znowu dostaje pieniadze publiczne? Dlaczego Żydowicz nadal pobiera kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie z miejskiej kasy jako prezes nie funkcjonującej spółki? DLACZEGO?
        • Gość: lodzianka Re: Fashion Week i Rubinstein festival IP: *.toya.net.pl 08.04.11, 06:29
          Eksperci tak, ale spoza Łodzi. W tym gronie każdy był stronniczy. Podzial dotacji zrobiony przez tych "pseudo ekspertów" nie był rzeczywistą wypadkową, która powstała po ocenie według solidnych kryteriów, a jedynie wypadkową ich sympatii i antypatii. Raczej dało to dowód ogromnej frustracji kilku osób niż rzetelności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka