Gość: helga
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
07.05.04, 19:14
Toya która niedawno odłączyła wiele interesujących stacji usiłuje przerzucić
winę na Izbę Komunikacji Kablowej. Jest to bezczelne kłamstwo. Izba nie
decyduje o tym co kablówki nadają.Wiele usuniętych stacji było bezpłatnych i
ich odlączenie jest bezinteresownym s..syństwem zrobionym abonentom.Jeśli
wygasła im licencja, niech ją wynegocjują na nowo. Za co biorą takie
koszmarne pieniądze. Jak mam oglądać badziewie to mogą się przepisać do
osiedlowej kablówki za 16 zł.