cherry_cola
05.12.11, 18:27
Witam, znalazłam to forum, żeby pomóc bliskiej mi osobie. Nie usunęłam ciąży, ale straciłam dziecko. Być może ból jest zbliżony i dlatego mogę się tutaj wypowiedzieć?
Bliska mi osoba stoi przed bardzo ciężkim wyborem, przed którym stała pewnie większość z Was. Jest w ciąży, ale już wiadomo, że dziecko jest ciężko chore. Wykryto już kilka wad genetycznych i jest pewne, że to nie wszystko, ponieważ wykazuje następne zmiany fizyczne, badania trwają. Wiadomo też, że jeżeli dziecko urodzi się, to będzie bardzo cierpiało fizyczny ból. Nie ma mowy o spełnianiu podstawowych funkcji życiowych. Istnieje też zagrożenie życia matki. Te tragiczne diagnozy upoważniają ją do usunięcia ciąży. Decyzja nie jest jednak oczywista, bo to matka, która bardzo pragnęła mieć dziecko.
Wysłuchuję każdego jej słowa, ale naprawdę nie wiem, co jej powiedzieć. Wiem, że oczekuje głównie wysłuchania, ale może dzięki Waszym odpowiedziom będę w stanie dać jej również słowną podporę.
Chcę się również dowiedzieć, czy Waszym zdaniem aborcja w takiej sytuacji to również najgorsze rozwiązanie? Czy radziłybyście jej urodzić?