al-ki
25.05.04, 07:54
Ponieważ poprzedni wątek bardzo się rozbudował i nie wiadomo kto za kogo i
kiedy te kciuki ma trzymać, więc pozwoliłem sobie na założenie nowego.
Dzisiaj po 9 ( egzamin mam o 9:30, ale jak znam życie, to się przesunie jego
godzina w dół ) będę przeżywał katusze z geografii. Mam nadzieję, że
wylosuję "leżące" mi pytania i już niedługo będę się cieszył z końca tych
niezwykle stresowych majowych matuarlnych dni raz na zawsze.
Nie będę się powtarzał - ale przypomnieć muszę: nienawidzę ustnych
egzaminów!!!!
Z góry dzięki :)