Dodaj do ulubionych

Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że ju...

IP: *.gdynia.mm.pl 01.01.12, 09:20
A ratownicy medyczni i pielęgniarki to co kutwa?! gorsza kategoria?!
Obserwuj wątek
    • Gość: fix Mordobicie to nieodzowny element każdej popijawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 09:54
      Polak inaczej nie potrafi.
    • Gość: Polak Zezwierzęcenie IP: *.skomur.pl 01.01.12, 10:52
      Nie mamy szacunku dla siebie i swoich braci. Mordobicie, wtedy kiedy powinniśmy się cieszyć ? A Niemcy przyjeżdżają do Naszej Stolicy w Święto Niepodległości i biją starszych ludzi z flagami narodowymi.
      • Gość: s Re: Zezwierzęcenie IP: *.toya.net.pl 01.01.12, 19:03
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Nie mamy szacunku dla siebie i swoich braci. Mordobicie, wtedy kiedy powinniśmy
        > się cieszyć ? A Niemcy przyjeżdżają do Naszej Stolicy w Święto Niepodległości
        > i biją starszych ludzi z flagami narodowymi.

        W zasadzie to masz rację, ale ze zwierzętami to nie ma niewiele wspólnego - zwierzęta się tak nie zachowują.
    • Gość: złośliwe bydlę Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że IP: *.lodz.msk.pl 01.01.12, 11:27
      Zdrowie się pacjentom przyda. Słońce Peru i nadzieja polskiej piłki podniósł ceny leków.
      Do tego wprowadził taką ustawę refundacyjną, że żadnego konowała nie stać, żeby, podobno najważniejszemu, polskiemu pacjentowi pisać leki ze zniżką.
    • Gość: Łodzianin Powinni zapłacić z własnej kieszeni IP: *.retsat1.com.pl 01.01.12, 11:41
      Wszystkie pijaki, których musiało reanimować pogotowie powinni za te interwencje zapłacić z własnej kieszeni. To samo dotyczy tych półgłówków, którzy odpalali petardy i się nimi poparzyli lub im coś urwało. To że jest Sylwester nikogo nie upoważnia, żeby robić z siebie małpę.
      • Gość: condor82 Re: Powinni zapłacić z własnej kieszeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 15:41
        Nie zapłącą bo opłaty zniesiono.
        Co najwyżej osoba wzywająca może ponieść konsekwencje.

    • el_komentatore Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że ju... 01.01.12, 13:17
      Do karmiącej 2 tygodniowe dziecko matki z 40 stopniową gorączką powiedzieli, że nie przyjadą ani oni ani lekarz z osiedlowej świątecznej pomocy ...
      • agulha Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że 01.01.12, 16:48
        Chyba warto przestać karmić przy 40-stopniowej gorączce i na dobry początek wysłać męża lub sąsiadkę do apteki całodobowej po mieszankę i butelkę dla dziecka...Jeszcze się od matki czym zarazi.
        • Gość: A... matka karmiąca IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 18:03
          piszesz pierdoły, własnie powinno się karmić... bo to dobre dla dziecka i mamy ja karmiłam dwa lata i w drugim tygodniu również miałam temperaturę 40 stopni a wynikała ona tylko i wyłącznie z zastoju pokarmu w jednym z kanalików, wystarczył mały okład i lekkie również dla dziecka lekarstwo....nie znasz się to nie komentuj....
          • Gość: e-tata Re: matka karmiąca IP: *.toya.net.pl 01.01.12, 19:03
            > ja karmiłam dwa lata i w drugim tygodniu również miałam temperaturę 40 stopni a
            > wynikała ona tylko i

            Nikogo to nie obchodzi, jazda stąd.
          • Gość: nick Re: matka karmiąca IP: *.4web.pl 01.01.12, 19:21
            >bo to dobre dla dziecka i mamy

            Jasne, zwłaszcza jak karmisz z 40 stopniowa goraczką i grypą/zapaleniem płuc. Sama dobroć i radość.
        • Gość: el_komentatore Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że IP: *.toya.net.pl 01.01.12, 20:11
          Konsekwencje sa takie, ze dziecko przestaje jesc z cyca i przerzuca sie na butle. Tak czy tak, ktos powinien przyjechac przebadac, a nie olac. Jezdza do żuli, którzy nie placa zusu albo placa im z budzetu, a porzadnych ludzi maja w dupie.
        • qulqa Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że 01.01.12, 21:56
          Przepraszam, ale komuś coś się pomyliło. Pogotowie ratunkowe jest przeznaczone do ratowania życia. 40 - stopniowa gorączka czymś takim nie jest. Paracetamol, poczekać aż gorączka spadnie, taksówka i do nocnej pomocy lekarskiej zgodnie z rejonizacją.
          Łapki opadają. A potem narzekamy, że nie ma pieniędzy na znieczulenia porodów, leczenie onkologiczne, że kolejka do specjakistów.
          • Gość: el_komentatore Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że IP: *.toya.net.pl 02.01.12, 13:16
            Skad wiesz ze 40 stopni goraczki to nie byl objaw silnego zapalenia jakiegos organu, na przyklad piersi odpowiedzialnej za produkcje pozywienia dla noworodka. 40 stopni goraczki wg mnie kwalifikuje sie do przyjazdu pogotowia tak samo jak obnizenie temperatury ciala jakiegoś najebanego żula.
            • Gość: złośliwe bydlę Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że IP: *.lodz.msk.pl 02.01.12, 22:19
              Byłoby to pierwsze zapalenie piersi, przy którym pierś nie boli.

              > 40 stopni goraczki wg mnie kwalifikuje sie do przyjazdu pogotowia tak samo jak
              > obnizenie temperatury ciala jakiegoś najebanego żula.

              Nie ma sprawy. Ale nie marudź, gdy do zawału u Twojego ojca przyjedzie po godzinie, bo będzie zawalone wezwaniami do grypy u młodych ludzi.
            • qulqa Re: Sylwester w Łodzi - pogotowie szczęśliwe, że 04.01.12, 16:13
              Nawet gdyby chorowała na pierwszy na świecie przypadek bezbolesnego zapalenia piersi, to nie jest w dalszym ciągu zagrożenie życia. W dalszym ciągu - paracetamol, taksówka i nocna pomoc.
              W wielu krajach (np. w Anglii) nie ma czegoś takiego, jak POGOTOWIE RATUNKOWE. Są karetki, w ktorych jeżdżą paramedycy, używane do ratowania ofiar wypadków, katastrof, przy utracie przytomności. Tam się dzwoni do lekarza rodzinnego w takim przypadku i w 99,9999999999% na 100% uzyskuje właśnie taką poradę - paracetamol i nocna pomoc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka