Dodaj do ulubionych

Do Amadeusza

06.06.04, 10:55
Czy możesz mi wytłumaczyć jakie motywy kierują młodym człowiekiem przy
wstępowaniu do Samoobrony? Czy można zaakceptować jako swojego przywódcę
mutanta politycznego?
Obserwuj wątek
    • lennon1 Re: Do Amadeusza 08.06.04, 07:47
      Czekam na odpowiedź
    • gray Re: Do Amadeusza 08.06.04, 07:56

      ale jaką buzię ma mądrą. pomyślałby kto.. ;D
    • Gość: BB Re: Do Amadeusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:45
      Pewnie takie same jak przy wstepowaniu do wszytkich innych partii...chec
      szybkiego objecia jakiegos wygodnego,wysoko postawionego stanowiska,zgarniania
      pieniedzy za calodniowe obijanie sie,wystepowanie w TV - czyl jednym slowem
      kariera polityczna pełną gębą...
      • gray Re: Do Amadeusza 08.06.04, 12:51

        mówi się, że cel uświęca środki ale jednak należałoby zwrócić uwagę czy wybrany
        środek nie jest aby środkiem dupy :)
        • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 12:57
          nie lubie Leppera i nie podzielam wyborow politycznych Draba, ale wypada
          zauwazyc, ze jestes zwyklym gowniarzem, ktory o zyciu dowiaduje przegladajac
          fora internetowe. moze to stwierdzenie pomoze ci kiedys wydoroslec.
          • gray Re: Do Amadeusza 08.06.04, 13:04
            Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

            > nie lubie Leppera i nie podzielam wyborow politycznych Draba,

            wydaje mi się, że nazwisko idioty, którego się lubi nie ma zbyt wielkiego
            znaczenia.

            > ale wypada zauwazyc, ze jestes zwyklym gowniarzem,

            ze względu na kulturę wypowiedzi oraz dostępność forum dla osób wrażliwych oraz
            młodych kim jesteś ty zauważyć zwyczajnie nie wypada.

            > ktory o zyciu dowiaduje przegladajac fora internetowe.

            co za niezwykła znajomość mojej osoby.. skąd to się bierze...

            > moze to stwierdzenie pomoze ci kiedys wydoroslec.

            ciekawe ile stwierdzeń nie pomogło ci nie zdurnieć.

            jednakowoż dziękuję za błyskotliwą i nic nie wnoszącą wypowiedź. z pewnością
            wezmę ją pod uwagę kiedy ktoś mnie zapyta o największego idiotę jakiego znam.

            pozdrawiam.
            • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:13
              rownam do twojego poziomu blyskotliwosci. niezbyt cieszy mnie to, ze sie udalo,
              ale zawsze to jakas gorzka satysfakcja, ze potrafie dogadac nawet
              przedstawicielowi mentalnego rynsztoka, ktorym jestes.
              • gray Re: Do Amadeusza 08.06.04, 13:22

                och och och! jaki jestem bardzo zły! muszę komuś napisać, że jest gówniarzem a
                potem, żeby nie wyjść na chama dodać, że się gdzieś zniżałem!

                panie bocu, nie potrafisz się dogadać. nie potrafisz powiedzieć nawet o co ci
                konkretnie chodzi. chyba, że chodzi ci jedynie o to żeby sobie powyzywać,
                pozniżać się itp. itd. i tym samym poprawić sobie humor albo co tam masz innego
                do poprawienia.

                jeżeli koniecznie musisz mi coś przekazać to spróbuj zrobić to w języku
                artykułowanym i z najmniejszą ilością wycieczek osobistych na jaką cię stać -
                to czasami pomaga. a jeżeli nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać
                odpowiadając na post BB to nie zaszkodzi zapytać - kto pyta nie błądzi. to
                jasne, że zjadłeś wszystkie rozumy ale można takie pytanie podciągnąć pod to,
                że wiedziałeś ale zapomniałeś - to może pomóc zachować ci równowagę moralną.

                pozdrawiam i dalszych obelg sobie nie życzę a na ewentualnie zaistniałe nie
                odpowiadam.
                • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:29
                  no prosze. pogadalem troche w twoim jezyku i od razu jaki milszy sie zrobiles.
                  nie starczylo inwencji w wymyslaniu inwektyw?

                  moze to cie czegos nauczy? pozostaje w nadziei.
                  • gray Re: Do Amadeusza 08.06.04, 13:45

                    kiedy ktoś rozmawia ze mną mile to jestem miły.
                    kiedy ktoś rozmawia ze mną niemile to bywa różnie.
                    kiedy ktoś wypisuje bzdury to mu to komunikuję.

                    dla ciebie nie chce mi się nawet być niemiłym - wystarczy, że się pośmieję.

                    inwencję wolę wykorzystywać w innych projektach ale jestem pełen podziwu dla
                    twojej - nie dość, że mi nawrzucałeś (dotąd nie wiem za co) to jeszcze udało ci
                    się "zniżyć"! co za pomysłowość! jak dobrze wykorzystywana!

                    twoje nadzieje zostały spełnione! dzisiejszy "incydent" czegoś mnie nauczył -
                    jeżeli nie nawymyślasz bocowi pierwszy boc nawymyśla tobie a potem uda, że to
                    taka sztuczka co byś milszy się zrobił :) nie chce mi sie już tego komentować.

                    baj baj.

                    ps. dziękuję za wyczerpanie mojej ciekawości w dziedzinie 'za co boc mnie
                    dzisiaj zbluźnił' - prosiłem, prosiłem ale się doprosiłem.

                    ps2. leży również wątek o panu rossecie, w którym, o dziwo!, jeszcze mi się za
                    nadto nie oberwało. nie krępuj się - możesz mnie tam zbluźnić bez widocznego
                    powodu tak samo jak tu.

                    EOT.
                    • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:59
                      gray napisał:
                      > kiedy ktoś rozmawia ze mną mile to jestem miły.
                      > kiedy ktoś rozmawia ze mną niemile to bywa różnie.
                      > kiedy ktoś wypisuje bzdury to mu to komunikuję.

                      zapomniales o jednym punkcie.

                      "kiedy boc pisze cos o urzedzie miasta wymyslam mu od idiotow"


                      > się "zniżyć"! co za pomysłowość! jak dobrze wykorzystywana!

                      nie dziekuje. posluzylem sie jedynie wzorcem, ktorego uzywasz wypowiadajac sie
                      na tym forum.

                      > ps. dziękuję za wyczerpanie mojej ciekawości w dziedzinie 'za co boc mnie
                      > dzisiaj zbluźnił' - prosiłem, prosiłem ale się doprosiłem.

                      ciesze sie, ze sie doprosiles ;]. proscie, a bedziecie wysluchani :)

                      > ps2. leży również wątek o panu rossecie

                      temat jest wyczerpany. przyznales mi racje, ze Rosset jest przedstawicielem
                      wladz miasta, a ja nie zamierzam nikogo przekonywac, ze Wydział Gospodarowania
                      Majatkiem UMŁ wydaje zezwolenie na blokowanie drog publicznych. podtrzymuje
                      swoja teze o schizofrenii politycznej Rosseta. ty sie z nia nie zgadzasz. niech
                      inni ocenia kto ma racje, bo nie sadze, zebysmy w tej sprawie uzyskali
                      konsensus.
      • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 12:53
        zycze ci, zebys kiedys choc raz wystapil w TV i zebys choc raz mial mozliwosc
        podjac decyzje, z ktorej bedziesz pozniej rozliczany przez ludzi. zobaczymy,
        czy nadal bedziesz uwazal to za "obijanie sie".
        • Gość: BB Re: Do Amadeusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 13:03
          Dziekuje, w TV juz wystepowalem i mi sie nie spodobalo...wazne decyzje
          podejmuje codziennie a robie to tak zeby nikt nie musial mnie z niczego
          rozliczac...a swoja droga to jakos nie zauwazylem zeby rozliczanie politykow
          przez spoleczenstwo robilo na nich jakies wieksze wrazenie...ludzie sie
          burzą,demonstruja swoje niezadowolenie itd. a co robia politycy (tfu! za
          przeproszeniem) ?? WIELKIE NIC...czy ktorykolwiek (tfu!) polityk po ujawnieniu
          jakiej afery w ktora mogl byc zamieszany samowolnie zrzekl sie immunintetu,NIE,
          a powinien przynajmniej do czasu wyjasnienia sprawy...niedawno burmistrz
          Łęczycy (chamoobrona) chcial odwołac ze stanowiska komendanta tamtejszej
          policji gdyz jego policjanci zatrzymyali do kontroli i wlepiali mandaty pijanym
          (tfu!) posłom z tego samego ugupowania...
          • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:08
            Gość portalu: BB napisał(a):
            > Dziekuje, w TV juz wystepowalem i mi sie nie spodobalo...

            No wlasnie. Bo to przeciez tak naprawde nic fajnego.

            > wazne decyzje
            > podejmuje codziennie a robie to tak zeby nikt nie musial mnie z niczego
            > rozliczac...

            Widac podejmujesz takiego rodzaju decyzje, z ktorych nie musisz byc rozliczany
            przez nikogo. Jak sadze weryfikuje je rynek. Wiesz, to nie to samo...

            > (tfu!) posłom z tego samego ugupowania...

            Tutaj sie zgadzamy oczywiscie.
            • Gość: BB Re: Do Amadeusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 13:17
              Z moich decyzji nie tylko rynek mnie rozlicza...ludzie tez by mogli,ale sie
              staram zeby nie musieli tego robic...wystarczy tylko torszke ich poznac i
              chciec dla nich dobrze, anie dbac tylko o swoj tylek i stolek...
              • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:20
                jasne, ze tak. ale prawdziwy dramat jest wtedy, kiedy "dobrze dla ludzi w
                firmie" nie oznacza "dobrze dla firmy". rozumiesz o co mi chodzi?
                • Gość: BB Re: Do Amadeusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 13:27
                  A ja robie i "dobrze dla ludzi w firmie" i "dobrze dla firmy"...a z reszta im
                  lepiej dla ludzi tym lepiej dla firmy...tak jak powinno byc w naszym kraju...im
                  lepiej dla ludzi tym lepiej dla Polski...szkoda ze tylko (tfu!) politycy tego
                  nie wiedza/widza...i wyglada to tak: im lepiej dla posła tym lepiej dla posła,a
                  zwykli ludzie niech sie pozagryzają...
                  • Gość: boards_of_canada Re: Do Amadeusza IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 13:32
                    jesli firma nie ma problemow finansowych, to "dobrze dla ludzi w firmie" jest
                    rzeczywiscie tozsame z tym co dobre dla firmy. niestety, jak sam wiesz, to nie
                    jest zawsze rownoznaczne. a jesli tego nie wiesz, to zycze, zebys nigdy sie nie
                    dowiedzial...
    • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 21:12
      dziecko. ale o co ci wlasciwie chodzi? ;) mam wrazenie, ze nie znasz znaczenia
      akronimu EOT, ktorym sie poslugujesz. oczywiscie o ile wiesz co to jest
      akronim ;)
      • gray Re: zatem zmieńmy temat... 08.06.04, 21:32

        ależ dokładnie znam. oznacza End Of Topic co łatwo przetłumaczyć na polskie
        Koniec Tematu. teraz spójż na temat postu, który czytasz i spróbuj odpowiedzieć
        sobie na pytanie dlaczego jesteś takim palantem. czy na archeologii uczą tylko
        jężyków wymarłych?

        oczywiście jeżeli wiesz co to jest archeologia.


        ps. czy posiadanie conajmniej trzech numerów gg jest podyktowane słabą pamięcią
        do haseł czy ucieczkami przed 'wielbicielami'? :)

        z partyjnym pozdrowieniem :DDDD
        • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 21:40
          > teraz spójż [...]
          > ps. czy posiadanie conajmniej trzech

          W tak krotkim tekscie zrobiles az 2 bledy ortograficzne, masz talent ;)

          p.s. jak konczysz temat, to nowy zaklada sie w nowym watku, podszkol sie troche
          w netykiecie :P
          • gray Re: zatem zmieńmy temat... 08.06.04, 21:46
            Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

            > > teraz spójż [...]
            > > ps. czy posiadanie conajmniej trzech
            >
            > W tak krotkim tekscie zrobiles az 2 bledy ortograficzne, masz talent ;)
            >
            > p.s. jak konczysz temat, to nowy zaklada sie w nowym watku, podszkol sie
            > troche w netykiecie :P

            no przeszkol się. przeszkol koniecznie...

            ...::: Jeśli przedmówca robi błędy ortograficzne, nie zapomnij się przyczepić
            : i tą prostą sposobą zmieszać całą jego argumentację z błotem.

            z hell.pl/kya/turbonetykieta.html

            naprawdę musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie.

            ps. nie ma takich słów jak 'tekscie' albo 'zaklada'

            sjp.pwn.pl/slowo.php?co=tekscie
            sjp.pwn.pl/slowo.php?co=zaklada
            • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 21:54
              > ...::: Jeśli przedmówca robi błędy ortograficzne

              Przepraszam. Wychodzi ze mnie natura belfra ;). Poza tym uwazam ta zasade za
              bzdurna. Powiem szczerze, ze gdy przegladam np. komentarze na Onecie, to jestem
              przerazony. Dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na takie uwagi. Jednak
              ktos to przeczyta i dzieki mojej upierdliwosci zastanowi sie, czy "spójrz"
              rzeczywiscie pisze się tak, jak ty napisales. Na pewno nie bylo to skierowane
              przeciwko tobie.
              • gray Re: zatem zmieńmy temat... 08.06.04, 23:04
                Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                > Przepraszam. Wychodzi ze mnie natura belfra ;). Poza tym uwazam ta zasade za
                > bzdurna.

                ja nie. nawet jeżeli forma jest niedokładnie taka jak być powinna to zawiera
                jakąś wartość merytoryczną, do której wypada się ustosunkować. czy gdyby te
                pytania zostały zadane w formie ustnej nie odpowiedziałbyś nic?

                > Powiem szczerze, ze gdy przegladam np. komentarze na Onecie, to jestem
                > przerazony.

                ja również jestem przerażony ale ortografia jest ostatnią rzeczą, która mnie w
                nich przeraża.

                > Dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na takie uwagi. Jednak
                > ktos to przeczyta i dzieki mojej upierdliwosci zastanowi sie, czy "spójrz"
                > rzeczywiscie pisze się tak, jak ty napisales. Na pewno nie bylo to skierowane
                > przeciwko tobie.

                rzadko robię błędy i czasami sam poprawiam innych nie mam więc nic do
                poprawiania mnie - errare humanum est szczególnie jeżeli chodzi o kwestie
                techniczne - ale raczej nie zdarza mi się ograniczać odpowiedzi do samego
                stwierdzeniu błędów.

                wiem, że moje pytania są bezczelne ale sam tego chcesz uważając mnie za głupka i
                gówniarza. innemi słowy - równam do poziomu, na którym chciałbyś mnie postrzegać
                co nie zmienia faktu, że brak odpowiedzi jest od niej ucieczką :)

                ps. jak utrzymuje się konto na toyi będąc abonentem multimedii? ;)
                • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 23:41
                  bycie gowniarzem nie jest rownoznacznie z byciem glupkiem. nie nazwalem cie
                  glupkiem. proponuje zakonczyc ta pasjonujaca dyskusje...
                  • Gość: byłylogowany Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 08.06.04, 23:50
                    Szczerze podziwiam Pana odporność psychiczną. Uważam, że jakiekolwiek próby
                    wymiany poglądów z grayem czy innym zamkiem, mijają się z celem. Ci dwaj oraz
                    paru Im podobnym na FŁ są tak zaślepieni, że moim skromnym zdaniem nie warto
                    tracić czasu na jakiekolwiek z Nimi dysputy. Może jednak racja leży po Pańskiej
                    stronie i zasiane dzisiaj ziarno wyda kiedyś owoce:) Pozdrawiam.
                    • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 09.06.04, 09:05
                      ech. sam juz nie wiem. ale dzieki za wsparcie :). zawsze milo spotkac bratnia
                      dusze.
                  • gray Re: zatem zmieńmy temat... 09.06.04, 08:15
                    Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                    > bycie gowniarzem nie jest rownoznacznie z byciem glupkiem. nie nazwalem cie
                    > glupkiem.

                    co za wspaniałomyślność.

                    > proponuje zakonczyc ta pasjonujaca dyskusje...

                    hmm.. no tak... nie dalej jak wczoraj życzyłeś użytkownikowi BB aby był
                    rozliczany. jak widać sobie tego nie życzyłeś bo szybko ci się znudziło a
                    przecież to ty pełnisz funkcję publiczną. no trudno - jaki pan taki kram.

                    ps. czy 007B oznacza, że bond ale drugiej kategorii? :)
                    • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 09.06.04, 09:03
                      BB zyczylem, zeby mial mozliwosc podjecia decyzji, z ktorej bedzie rozliczany
                      przez ludzi, skoro uwaza, ze sprawowanie funkcji publicznej jest takie fajne.
                      nie zyczylem mu, zeby byl rozliczany. to taki niuans.

                      nie pelnie zadnej funkcji publicznej, cos ci sie pomylilo.
                      • gray Re: zatem zmieńmy temat... 09.06.04, 09:28
                        Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                        > BB zyczylem, zeby mial mozliwosc podjecia decyzji, z ktorej bedzie rozliczany
                        > przez ludzi, skoro uwaza, ze sprawowanie funkcji publicznej jest takie fajne.
                        > nie zyczylem mu, zeby byl rozliczany. to taki niuans.

                        życzenie komuś podejmowania decyzji, z których ma się być rozliczanym implikuje,
                        IMO, życzenie komuś aby się musiał rozliczać - nikt tego nie lubi, ty też jak widać.

                        > nie pelnie zadnej funkcji publicznej, cos ci sie pomylilo.

                        och, czyżby kierownik oddziały ds. serwisu medialnego biura prasowego urzędu
                        miasta łodzi, do którego zadań należy prowadzenie i aktualizacja internetowego
                        serwisu medialnego Urzędu, w tym: gromadzenie i zamieszczanie w serwisie
                        materiałów tekstowych i wizualnych, opracowywanie i redagowanie informacji
                        gospodarczych, społecznych, kulturalnych oraz innych związanych z
                        funkcjonowaniem miasta i działalnością łódzkich władz samorządowych,
                        zamieszczanie w serwisie wywiadów, komunikatów, relacji itp., współpraca w
                        zakresie realizowanych zadań z innymi komórkami organizacyjnymi Urzędu oraz
                        podmiotami zewnętrznymi nie służył swą ciężką pracą społeczeństwu i nie był na
                        swym stanowisku przedstawicielem urzędu miasta? chyba, że nie chce pan nim być
                        ale mama załatwiła robótkę to się robi, nie?

                        ps. czy mama naprawdę zgarnia 4 i pół kawałka za doradcowanie prezydenciuniowi
                        (podobnie jak 15 innych ... dobrych znajomych)?
                        • Gość: boards_of_canada Re: zatem zmieńmy temat... IP: *.lodz.mm.pl 09.06.04, 09:39
                          chce tylko sprostowac, ze prezydent zatrudnia 4 doradcow, w tym 3 na pelnych
                          etatach. informacje o 15 doradcach sa po prostu nieprawdziwe. do reszty sie nie
                          odnosze, bo trudno prowadzic powazna rozmowe z anonimem.
                          • gray Re: zatem zmieńmy temat... 09.06.04, 10:03
                            Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                            > chce tylko sprostowac, ze prezydent zatrudnia 4 doradcow, w tym 3 na pelnych
                            > etatach.

                            aha. gdzieś przeczytałem coś zupełnie innego ale skoro kierownik mówi, że jest
                            inaczej to wypada mu wierzyć, prawda? - w końcu osoba publiczna publicznie mnie
                            o tym informuje :)

                            > informacje o 15 doradcach sa po prostu nieprawdziwe. do reszty sie nie
                            > odnosze, bo trudno prowadzic powazna rozmowe z anonimem.

                            a co by ci dało gdybym się przedstawił? chciałbyś wiedzieć o mnie tyle ile ja o
                            tobie? taki ból publicznych stanowisk, że wszyscy cię znają a ty nikogo. nie
                            zmienia to faktu, że nie odpowiadasz na pytania.

                            ps. czy jako członek najbliższej rodziny osoby, która zasiada w radzie
                            nadzorczej MPK jesteś zwolniony z opłaty za przejazd środkami komunikacji
                            miejskiej (pomimo, że uwielbiasz prowadzić samochód choć prawo jazdy (kat. B)
                            masz dopiero od października 2003)?
                            • lennon1 Re: zatem zmieńmy temat... 09.06.04, 10:16
                              Przypomnij mi jaki jest temat tego wątku.
                              • gray Re: zatem zmieńmy temat... 09.06.04, 10:18

                                tego czy głównego?
    • gorzka007 Re: Do Amadeusza 08.06.04, 21:58
      niektorzy wstępują do partii aby ją rozsadzić od srodka ;)
      albo żeb ymieć booski krawat;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka