hubar
14.06.04, 08:52
W nawiązaniu do wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=1415567&a=1415567
Z poślizgiem rozpocznie się rozbieranie ponad 40-letniego wiaduktu na ul.
Limanowskiego. Prace będą mogły ruszyć dopiero po zakończeniu modernizacji
ul. Zgierskiej, czyli nie wcześniej niż po wakacjach.
Rok temu firma „Mosty Łódź” rozpoczęła w rejonie ul. Limanowskiego budowę
nowego wiaduktu. Dziś auta jadące na Teofilów korzystają z wiaduktu
północnego, a po starym jeździ się tylko w stronę centrum. Teraz szykuje się
modernizacja drugiej konstrukcji. „Modernizacja” oznacza w tym przypadku
rozbiórkę i postawienie całkiem nowej budowli. 19 kwietnia minął termin
składania ofert w przetargu na wykonawcę tych robót. Czemu jeszcze się nie
rozpoczęły?
– Inwestycja jest współfinansowana z funduszy europejskich, dlatego wyniki
przetargu muszą być przez Europę zatwierdzone – wyjaśnia Adam Żeberkiewicz,
rzecznik miejskiego Zarządu Dróg i Transportu. – Poza tym i tak musimy czekać
na zakończenie modernizacji ul. Zgierskiej, bo ul. Aleksandrowską będzie
prowadził jeden z objazdów.
Z poślizgiem zakończy się remont wiaduktu na ul. Kopcińskiego. Pod koniec
marca drogowcy zamknęli wschodnią część tej konstrukcji – ruch w obu
kierunkach odbywa się po stronie zachodniej. Na zamkniętej „połówce”
firma „Mosty Łódź” wzmocniła filary i rozebrała nawierzchnię. Remont miał
potrwać do końca lipca: – Okazało się, że potrzebne będą dodatkowe prace,
więc zakończymy je dopiero na przełomie sierpnia i września – mówi A.
Żeberkiewicz.
(sim) - Express Ilustrowany
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/374050.html