Dodaj do ulubionych

zdjęcie 5 żeberek

20.06.04, 13:59
Mam problem, postanowiłem wyremontować sobie przedpokuj i kawałek kuchni przy
okazji zdejmując kaloryfer. /I tak za dobrze nie grzeje, i za dobrze nie
wygląda/ w tym celu złożyłem podanie do administracji coby udzielili zgody na
zdjęcie 5 żeberek z kuchni. Wszystko niby pięknie ładnie, oni powiedzieli że
to nie do nich ale to prześlą do pionu technicznego. Oczywiście uwierzyłem im
na słowo wierząc że to zrobią. Po tygodniu poszedłem do działu technicznego z
pytaniem czy już jest zgoda. Oni zrobili wielkie oczy że od miesiąca nic do
nich nie przyszło. No dobra poszedłem do człowieka który wydaje właśnie te
zgody, i napisałem przy nim do niego pismo co by nie było żadnych wątpliwości.
Facet nie miał nic przeciwko temu, czyli wyraził zgode ale miałem to pismo
dostarczyć do sekretariatu gdzie ma być to podstemplowane, i przesłane piętro
wyżej spowrotem do szefa. Powiedziałem że wyraził zgode i żeby podstemplowały
ten papier. One oczywiście sprawe olały i rzuciły gdzieś w kąt to podanie. No
cóż wróciłem do adm coby człowieka przysłali i zamknęli dopływ wody do
kaloryerów w pionie a gościa od demontarzu załatwie już we własnym zakresie.
Oczywiście tego nie zrobią bo wtedy inni mieli by zamknięty kaloryfer i by im
nie grzało /Ludzie mamy lato kto grzeje w lato?/ A po oświadczeniu żę szefu z
technicznego wyraził zgode i że papier już czeka tylko na stempel więc to
będzie moment usłyszałem "Moment gdzie pan, przecież takie pisma muszą swoje
odleżeć to nie jest tak szybko." "Ale przecież wszyscy co mają sie zgodzić już
sie zgodzili" "Ale musimy to mieć na piśmie, a pisma nie dostaliśmy" "To
zadzwońcie do nich i sie zapytajcie" Oni jako wielkie pany powiedzieli "NIE".
I poradźcie co zrobić żeby to przyspieszyć bo niedługo wyjeżdżam, szykuje sie
uroczystość a w mieszkaniu mam jeszcze panele które mają iść właśnie do kuchni
a mało miejsca nie zajmują. I cóż mam dalej robić bo nerwy zaczynają mi powoli
puszczać.
Obserwuj wątek
    • Gość: solo Re: zdjęcie 5 żeberek IP: *.toya.net.pl 22.07.04, 03:12
      Chyba zwariowałeś.Idż po prostu do hydraulika z administracji (ale
      bezpośrednio) mnie kosztowało to 50 zł.Przyszli we dwóch jeszcze tego samego
      dnia 30 min i po problemie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka