al-ki
29.06.04, 20:39
Przynajmniej, bo kto wie czy nie zostanę tam dokąd wyjeżdżam na dłuższy okres
czasu (mam to w planach). A gdzie? No więc mogę się pochwalić :) Wyjeżdżam do
Francji, dokładnie do miejscowości Bar-le-Duc koło Nancy, gdzie będę się
uczył w szkole kształcącej m.in kucharzy. Ta szkoła to Centre de Formation
d'Apprentis Louis Prioux, dość eksluzywna szkółka załatawiająca praktyki w
najlepszych hotelach i restauracjch w Lotaryngii. Będę chodził do klasy
europejskiej, a rok szkolny zaczynam we wrześniu. I to będzie jeden z
najcięższych okresów w moim życiu. Ale i niezwykle wartościowy.
Dzisiaj miałem ostatni stopień rekrutacji w postaci rozmowy klasyfikacyjnej z
przedstawicielem CFA, który po polsku potrafił powiedzieć "Dzień dobry" i
"Dziękuję", ale jakoś poszło :) To bardzo miły człowiek.
Dzisiaj po prostu jestem najszczęśliwszym człowiekem od moich narodzin.
Jupijaje! :)