geograf
02.07.04, 11:32
Express jak zwykle na straży złego zachowania MPK.
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/379596.html
W artykule poruszono dwie kwestie:
pierwszą: zbyt wczesną wymianę tabliczek z rozkładami (i słusznie,że poruszono ten temat). Najbardziej bawiły mnie tabliczki z "czerwoną" dójką wywieszone już 29 czerwca...głupota. We Wrocławiu podobno potrafią sie uporać z wymianą tabliczek w przeciągu jednego wieczora/ z nocy, a tabliczek raczej dużo mnie nie mają. Czy w Łodzi trzeba wszystko robić za dnia?
drugą: ograniczony dostęp do rozkładów jazdy. Z intenretu mimo wszystko większość łodzian nie korzysta, niektórzy nie wiedzą co to jest telegazeta,a takich drukowanych rozkłądów faktycznie brak. Pamiętam,że kiedyś, kiedyś (gdy jeszcze jeździły autobusy pospieszne) MPK wydało książkę ze wszystkimi rozkładami jazdy. Rzecz bgyła bardzo praktyczna-mama w każdej chwili mogła zaplanować sobie trasę z rpzesiadkami. Oczywiście zmiany rozkładów odbywają się co jakiś czas i książka taka traciła by na znaczeniu (ale zawsze można wkleić, schować nowy rozkład).
W pewnym razie na pewno znaleźliby się kupcy na pojedyncze rozkłady.