Rowerzyści?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 23:48
Dzisiaj ok. 22.15 jechałem z Retkini do Śródmieścia.

Na Konstantynowskiej przy parku na Zdrowiu mijałem rowerzystę na
nieoświetlonym rowerze (na tym odcinku nie ma oświetlenia).

Na Próchnika przy Zachodniej jechało na przeciw mnie dwóch rowerzystów na
nieoświetlonych rowerach, każdy innym pasem. Oczywiście jechali pod prąd.

Na Północnej za Wschodnią stała riksza na jezdni przy chodniku. Bez
jakichkolwiek świateł, na jezdni. Właściciel pobierał kasę od pasażera, obaj
na jezdni.

Pięć potencjalnych trupów i moja skromna osoba nie daj Boże, w jedyne 15
minut. Wystarczył mały nieszczęśliwy zbieg okoliczności!!

Slon

PS Pominąłem psa, którego właścicielka (jak się domyślam?) namawiała do
załatwienia swojej potrzeby na skraju jezdni. Co za kulturalna osoba:)) nie
poszła z nim do parku po drugiej stronie ulicy, nie zmuszała go do defekacji
na chodniku, ani nawet na klatce schodowej tylko do "rynsztoka".
    • Gość: Pan Henryk Re: Rowerzyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 00:00
      Każdy kierowca powinien mieć prawo do wpierdolenia takiemu rowerzyście, który
      jeździ nocą bez jakiegokolwiek oświetlenia. Powiniem mieć w aucię pałę i
      powinien takiemu połamać szczękę.

      A teraz powieście na mnie wszystkie psy.

      Henryk Dziewiąty
      • dziadek72 Re: Rowerzyści? 01.08.04, 00:03
        Wystarczyło by żeby niebiescy.. przepraszam ostatnio czarno-żarówiasto zieloni
        wzięli sie do roboty a nie snuli bezsensownie po ulicach udając, że niczego nie
        widzą.
      • Gość: MarcinK Re: Rowerzyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 09:49
        Ja domagam się prawa wpierdolenia rowerzyście, który przejżdża przy czerwonym
        świetle! I myśli, że taki cwany i że zdąrzy - a ja mam zielone świało i
        awaryjną próbę hamulca! Ostatni tydzień to 5 (!!!) takich.

        MK
        • Gość: MarcinK Errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 10:05
          O rany, chyba się niewyspałem:

          zdąŻy - oczywiście ;-)

          MK
      • aard Henryku 03.08.04, 10:55
        Gość portalu: Pan Henryk napisał(a):

        > A teraz powieście na mnie wszystkie psy.

        Poprzestaniemy na tych defekujących do rynsztoka. Miłej zabawy :p
    • zamek Re: Rowerzyści? 01.08.04, 00:12
      To ja chciałem do kolekcji dołożyć pana, który o 21.25 jechał nieoświetlonym z
      tyłu rowerem ul. Krzemieniecką, wioząc dodatkowo na siodełku dziecko - na
      szczęście w kasku. Powinszować instynktu samozachowawczego.
      • camelot Re: Rowerzyści? 01.08.04, 20:32
        Jestem za wpierdoleniem pałą takim osobom. Niestety na niektórych naszych
        rodaków tylko pała podziała.
        • dziadek72 Wychowanie przez pałowanie? 01.08.04, 23:35
          :-0
    • marmiwal Re: Rowerzyści? 02.08.04, 07:00
      No przykro mi to stwierdzić, ale zwolennicy radykalnych środków przymusu bezpośredniego (delikatnie mówiąc) komentujący ten post mają 100% racji.
      • aniapakero Re: Rowerzyści? 02.08.04, 17:27
        Poczułam wielką trwogę czytając te wypowiedzi:) Jechałam pare dni temu
        Inflancką a później Julianowską po 21h. Już zmierzchało więc właczylam dynamo.
        Jadę sobie szczęśliwa w miarę szybko jakieś 30km/h...Po czym w połowie drogi
        patrzę kontrolnie na tylne światło, a tu...nie działa!!!Nie pomogło kopanie w
        dynamo;-)Najpierw zbluzgałam rower, samochody, przechodniów, nawet bloki, po
        czym rada nie rada zjechalam na chodnik i bylam zmuszona jechać 20km/h:/
        Kamikadze jestem:)
        • Gość: g@mdan Re: Rowerzyści? IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.08.04, 21:51
          A ja miałem taki oto przypadek.
          Jadę rowerem Al. Kościuszki przy prawym krawężniku jak należy. Widzę, że 100 m
          przede mną przy krawężniku staje wiśniowa meganka. No to omijam ją, ale gdy
          zrównałem się z nią, kierowca nagle (bez patrzenia w lusterko boczne i bez
          włączania kierunkowskazu) rusza z miejsca!!! Oczywiście za moment może być ze
          mną źle. Wrzeszczę więc "UWAGA". Kierowca miał opuszczoną szybę to usłyszał.
          Udało się.
          Co takiemu zrobić?
          To samo chyba - znaczy wpieprzyć pałą - należałoby kierowcom, co jadą bez
          świateł w czasie deszczu.
        • Gość: maciekm Re: Rowerzyści? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:30
          posłuchaj... w czym rower jest lepszy od samochodu? jak chcesz byc uczestnikiem
          ruch to MUSISZ uszanowac prawa tym ruchem zawiadujace... proste... czyli
          oswietlenie i OC bo co bedzie jak z winy rowerzysty bede musiał naprawiac auto?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja