Dodaj do ulubionych

KŁOPOTY LINI LOTNICZYCH

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 08:43
Tani przewoźnik zwalnia pracowników 20:55 19.08.2004
czwartek

Dyrekcja irlandzkiego taniego przewoźnika lotniczego Aer Lingus ogłosiła
szczegóły planu dobrowolnych zwolnień 1,3 tys. pracowników w okresie
najbliższych trzech lat i będzie namawiać związki zawodowe do jego
zaakceptowania. W ramach planu restrukturyzacji irlandzkie linie chcą
zmniejszyć liczbę pracowników do ok. 2,7 tys. osób.

Plan dobrowolnych zwolnień jest elementem strategii firmy, która ma na celu
przekształcenie Aer Lingus w wiodącego przewoźnika w tanim segmencie rynku -
powiedział szef linii Willie Walsh. Jego zdaniem, cięcia są niezbędne, jeśli
przewoźnik chce być konkurencyjny - tzn. inwestować w nowe maszyny i trasy,
utrzymać udział w rynku.

Według irlandzkiej sieci radiowo-telewizyjnej RTE, zwalniani pracownicy za
każdy przepracowany rok mogą otrzymać odprawę w wysokości 9-tygodniowych
zarobków, ale łącznie nie mniej niż 40 tys. euro.

Odpraw w takiej wysokości domagał się związek zawodowy SITPU grożąc
strajkiem. Pracodawca uważał początkowo te żądania za wygórowane, ale
ostatecznie na nie przystał. Pracownicy mają czas do namysłu do 14 września.
Związki obawiają się przy tym, że management może podjąć próbę wykupu
kontrolnego pakietu akcji przewoźnika i zmienić strukturę własności firmy.
Obecnie głównym udziałowcem Aer Lingus jest irlandzki rząd.

Jeśli restrukturyzacyjne plany Aer Lingus powiodą się, to czołowemu taniemu
przewoźnikowi Ryanair przybędzie konkurent na rodzimym irlandzkim rynku.

Tymczasem Ryanair niepokoi się rosnącymi cenami paliwa lotniczego. Ryanair
ocenił, że drożejące paliwo lotnicze może zwiększyć jego koszty w tym roku
obrachunkowym o 40 mln euro. Równocześnie Ryanair zapowiedział, że nie
pójdzie w ślady innych przewoźników i nie wprowadzi dopłat do biletów.

Według szefa Ryanairu Michaela O'Leary, koszty paliwa obecnie odpowiadają 14%
przychodów Ryanairu, ale w razie podwojenia jego cen wzrosłyby do 25%
przychodów.

Ryanair zabezpieczył się wprawdzie do końca października przed rosnącymi
kosztami paliwa lotniczego (tzw. hedging) i obecnie płaci 26 dol. za baryłkę,
ale po tym terminie będzie musiał kupować je po rynkowej cenie. O'Leary
oczekuje jednak spadku cen paliwa w 2005 roku i nie ma w planach wznowienia
hedgingu, dopóki ceny ropy nie zbliżą się do poziomu 30 dol. za baryłkę.

W środę linie BMI (dawne British Midland wchodzące w skład Star Alliance na
czele z Lufthansą) jako trzeci brytyjski przewoźnik - po British Airways i
Virgin Atlantic - wprowadziły dopłaty do biletów w związku ze wzrostem cen
paliwa. Wcześniej zrobiły to Air France, KLM i Qantas.
Obserwuj wątek
    • Gość: spott Re: KŁOPOTY LINI LOTNICZYCH IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 20.08.04, 10:41
      AERLINGUS to chyba nie tania linia lotnicza.
      • Gość: res Re: KŁOPOTY LINI LOTNICZYCH IP: 82.177.98.* 20.08.04, 13:55
        Aerlingus to narodowa linia lotnicza Irlandii, ktora powolala do zycia spolke
        zarzadzajaca linia Lowcost`owa Arelingus.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka