Dodaj do ulubionych

Łódź na końcu rankingu miast

16.02.03, 19:36
:(

co tu dużo komentować:(
smutno:(


niestety nie mogę nie skjomentować p. K. :
"Ten ranking to kolejne opinia, że w ostatnich latach następowała degradacja Łodzi, w sensie społecznym i gospodarczym. (...) .Wszystkie te zjawiska uwzględniono w raporcie o stanie miasta i stanowią punkt wyjścia mojego programu na najbliższą kadencję."

Że co?? O czym Pan w ogóle mówi?!! Ktoś widział ten program??a przynajmniej ramowe założenia tego programu??
Byś się Pan wziął do roboty, a nie tylko krytykował CZERWONYCH!!

grrrrrrr....

:(
Obserwuj wątek
    • adamco Re: Łódź na końcu rankingu miast 16.02.03, 20:10
      Zgodzę się z jednym, pozycja Łodzi w rankingach atrakcyjności nie
      jest przypadkiem. Oczywiście po części to brak szczęścia do
      inwestorów, bliskości Warszawy itp. ALe to nie jest głównym
      powodem. W Łodzi od lat (a ostatnio szczególnie) nie ma dobrej
      atmosfery do lokowania inwestycji w naszym mieście. Co więcej
      ostatnie działania i wypowiedzi władz miejskich na pewno tego
      stanu raczej nie poprawią.Inna sprawa to brak udogodnień dla
      inwestorów, czy choćby komórki w Urzędzie Miasta która
      opiekowałaby się firmami pragnącymi ulokować tu swoje zakłady,
      centrale itp. W strukturze organizacji samorządowej miasta są co
      najmniej dwa wydziały o podobnych zadaniach:Wydział Strategii i
      Analiz oraz Biuro Promocji, Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc
      Pracy. Może warto pomyśleć o ujednoliceniu obsługi inwestorów?
      Może warto (raczej trzeba i to jak najszybciej) opracować program
      poprawy warunków dla firm planujących się u nas mieścić lub
      otwierać nowe miejsca pracy. Panie Prezydencie - to jest w Pana
      gestii, zwalanie na poprzedników na długo Panu nie pomoże (a
      Łodzi na pewno nie) czas brać się do pracy !!


      • Gość: wawa Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.02.03, 20:59
        Co tu mówić... gratulacje.
    • Gość: Garucha Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 22:50
      Dwa dni temu rozmawiałem z tzw. dużym graczem z sektora biznesowego.
      Proponowałem pewną inwestycję w ....... jak powiedziałem "w Łodzi", to gość
      zwymiotował do słuchawki
      • Gość: MarcinK Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: 126.102.21.* 17.02.03, 09:19
        Witam

        Widząc całą degradację Łodzi bardzo dziwią mnie takie reakcje inwestorów.
        Widzę tu chyba owczy pęd, a nie myślenie. Jakie bowiem są powody tak żywiołowej
        reakcji, jaką opisałeś?
        Są w Łodzi inwestorzy, którzy chwalą sobie to miejsce, choćby: Merloni
        (najwyższa jakość ze wszystkich fabryk jest u nich właśnie w Łodzi), mBank
        i Multibank, czy chocby firma gdzie pracuję - największa taka inwestycja w tej
        części Europy. I te firmy chwalą sobie Łódź. Poza tym prawda jest taka, że
        teraz inwestor w Łodzi ma szanse dobrze ulokować się w mieście i regionie,
        jak za jakiś czas przyjdzie moda na inwestowanie w Łodzi (a przyjdzie, bo
        żadne trendy nie są wieczne) to wtedy zrobi się tłok i ścisk i płacz, że trzeba
        było wcześniej.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: Ano Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.kappa.com.pl 17.02.03, 15:04
          Przyczyną takiego, a nie innego stanu Łodzi jest upadek przemysłu
          włókienniczego. Prawda jest taka, że Łódź zawsze żyła z Wschodu, a upadek
          gigantów przemysłu lekkiego obnażył rzeczywisty stan miasta. Jak na taką skalę
          katastrofy i tak sytuacja jest nie najgorsza. Stopa bezrobocia w Łodzi,
          wynosząca coś koło 18%, na tym mniej więcej poziomie utrzyma się w najbliższych
          latach. Na początku lat 90-tych stopa bezrobocia w Hiszpanii sięgnęła prawie
          25%.
          Sporą winę za stan miasta ponoszą pierwsze władze samorządowe w latach 90-tych,
          które postawiły na wspieranie tzw. lokalnego,małego biznsu. W efekcie poza
          kilkoma wyjątkami, brak jest w Łodzi prawdziwego dużego kapitału, a to co
          zostało zarobione w latach 93 - 98 na podłódzkich bazarach (a są to kwoty
          liczone w miliardach dolarów !!!!) w większości poszło na konsumpcję (vide
          łódzkie i podłódzkie rezydencje, obecnie wystawiane do sprzedaży w agencjach
          nieruchomości).
          Inwestorów zagranicznych w Łodzi za bardzo nie kochano, a rządzący miastem
          (wszyscy) razili głęboką zaściankowością - czerwono/czarna mafia.

          Łódż zawsze była miastem biednych, niewykształconych ludzi, do którego ciągnęła
          cała biedota z Kongresówki w poszukiwaniu lepszego życia. Raptem od 80 lat Łódź
          na status miasta wojewódzkiego, pierwsza wyższa uczelnia została stworzona po
          II wojnie światowej. Czego sie więc można spodziewać?

          Biorąc to wszystko pod uwagę i tak rzeczywistość wygląda lepiej niż powinna w
          świetle powyższego.

          • Gość: MarcinK Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 20:59
            Ale czy gdzie indziej tzw społeczeństwo jest lepsze? Czy większe bogactwo
            przekłada się na zachowania ludzi? Wątpię. Oto opis sytuacji z Warszawy,
            która jest dosyć bogata (tekst z GW):

            GW:

            Nikt nie pilnuje porządku w kolejce podmiejskiej

            Niszczą, kradną, biją - o tym, co się dzieje w pociągach podmiejskich,
            wiedzą wszyscy. Pasażerowie boją się nimi jeździć. Policjanci nie jeżdżą
            nimi w ogóle

            Stacja Warszawa Wawer: powybijane szyby, zabite deskami drzwi, zamknięta na
            cztery spusty kasa. Z daleka czuć zapach moczu i farby w spreju. W przejściu
            podziemnym prowadzącym na peron nie działa żadna lampa, półmrok panuje tam
            nawet w środku dnia. Wjeżdżające na stację pociągi też są brudne, obdrapane,
            śmierdzące.

            - Różne rzeczy się tam zdarzają - opowiada Aleksander, student Uniwersytetu,
            który jeszcze niedawno regularnie dojeżdżał podmiejską kolejką na uczelnię
            (teraz jeździ autem). - Kiedyś rano wchodzę do wagonu, a tam wywalone
            wszystkie szyby, rozbite szkło i puste flaszki po wódce na podłodze. Na
            ścianie krew - wspomina.

            Boją się dużych

            Przejazd pociągiem podmiejskim przez Wawer, ze stacji Falenica na stację
            Gocławek, zajmuje według rozkładu jazdy 15 minut. Zdarza się, że może to być
            najdłuższy kwadrans w życiu.

            W dzień w pociągach jest pełno ludzi - jadą do szkoły i do pracy. Ale nawet
            w tłumie nie można czuć się bezpiecznie. Michał, mieszkający 50 m od stacji
            Warszawa Radość: - W grudniu przed moim domem spotkałem roztrzęsioną,
            zapłakaną 14-letnią dziewczynę. W pociągu bawiła się swoim telefonem. Kiedy
            zatrzymał się na stacji, stojący obok młody chłopak wyrwał jej komórkę i
            wyskoczył. Dziewczyna za nim. Goniła go, ale obok mojego domu zniknął jej z
            oczu. Straciła nie tylko telefon - opowiada Michał. - Gdy wybiegała za
            złodziejem, zostawiła plecak u obcej osoby w pociągu. Ktoś jej obiecał, że
            zostawi bagaż na następnej stacji. Przepadł.

            - Mnie otoczyło kiedyś czterech dresiarzy, zaproponowali kupno komórki -
            opisuje swoją przygodę Aleksander, mieszkaniec Falenicy. - Naprawdę chcieli
            tylko wysondować, ile mam kasy. Gdy odpowiedziałem, że mnie nie stać na
            kupno, chcieli "pożyczyć" kilka złotych - opowiada. Wagon był pełen ludzi,
            ale nikt nie reagował na głośną wymianę zdań. Gdy Aleksander (190 cm
            wzrostu) w ostrych słowach odmówił, czterech napastników zainteresowało się
            siedzącym pod oknem nastolatkiem. - Oddałby im wszystko, ale na szczęście
            zareagował jadący pociągiem wielki, groźnie wyglądający robotnik. Ruszył w
            ich stronę i gnojki zwiały na najbliższej stacji - mówi Aleksander.

            Nie mają na bilety

            Pociągi patrolują od czasu do czasu funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. -
            W lecie widziałem trzech wielkich sokistów. Budzili respekt - przyznaje
            Michał. - Ale to rzadki w tym miejscu widok.

            - Nie jeździmy pociągami - informuje komisarz Jarosław Kowal, komendant
            komisariatu w Wawrze. - Nie mamy pieniędzy na bilety. Nie możemy jeździć za
            darmo jedynie na podstawie służbowych legitymacji. W pociągach podmiejskich
            są policjanci z komisariatu kolejowego.

            Zastępca komendanta komisariatu kolejowego, podkomisarz Grzegorz Postek,
            jest zdziwiony: - Wawer leży poza zasięgiem działania naszego komisariatu.
            Na wschodzie kończy się on w okolicach Olszynki Grochowskiej. Pociągów w
            Wawrze powinni pilnować policjanci z Wawra.

            Wawerscy funkcjonariusze patrolują jedynie okolice stacji. - Wiemy, co się
            na nich dzieje. Jednak na całą dzielnicę mam kilkunastu policjantów, więc
            nie zawsze ma się tym kto zająć - tłumaczy komendant Kowal.
    • Gość: mr.m Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: 134.214.171.* 17.02.03, 00:33
      Mieszkalem kiedys w Lodzi i chcialbym tam kiedys wrocic. Z
      mojegopunktu widzenia degradacja lodzi jest bardzo widoczna,
      szczegolnie jezeli patrzymy na ludzi nia rzadzacych. W tak duzym
      miescie powinna zadzic PO czy np. UW(lekko zreformowana od
      dzisiejszej), ale w Lodzi te partie praktycznie nie istnieja.
      Jedynym wyjsciem dla Lodzi jest poczekac az przyjda wielkie i
      JAKOSCIOWE inwestycje (nie typu fabryka pralek, ale
      np.Mikroelektronika, materialy, ...) i centrum polityczne
      zacznie nia zarzadzac.
      PS: Nie mam nic przeciwko Kropiwnickiemu, ale on sie na
      prawdziwego polityka nie nadaje, a SLD to jakosciowo lepiej nie
      wypadaja.
      PS2: Wydaje mi sie ze Lodz powinna znalesc swoj nowy biznes tak
      jak kiedys. Przykladem jest Lyon: z wlokiennictw przesli na
      chemie i tym podobne.
    • Gość: Kiefer Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 02:23
      Niestety degradacje Lodzi widac golym okiem :-( Oczywiscie, wysysanie przez
      Wawke to jeden z powodow, ale tylko jeden. Slyszelismy piekne hasla majace
      sciagnac inwestorow - skrzyzowanie autostrad, znacznie taniej niz w stolicy...
      Tylko za slowami widac nie poszly czyny, bo ja nie przypominam sobie jakichs
      wiekszych inwestycji zachodnich w Lodzi [moze oprocz Nowego Miasta/Manufaktury]
      przez ostatnie, powiedzmy, 4-5 lat.
      Lodz jest miastem biednym, ktore potrzebuje madrego managera. Niestety, zamiast
      managerow rzadzila najpierw czerwona klika a teraz rzadzi czarny prezydent z
      klapkami na oczach, szastajacy pieniedzmi od poczatku swej kadencji.

      Nie ma zadnej dlugofalowej polityki rozwoju miasta, nie ma pomyslu na Lodz -
      nie ma ich zarowno wladza lokalna jak i centralna. I chyba nic sie nie zmieni
      na lepsze :-( W drugiej polowie lat 90. Lodz byla bardzo licznie reprezentowana
      w ekipach rzadzacych tym krajem. I co? Jedno wielkie gie.

      Chcialbym sie mylic, ale Lodz nie stanie sie okretem flagowym a raczej dziurawa
      lajba, dryfujaca w blizej nieokreslonym kierunku.

      Pozdro juz z Wrocka
      Kiefer
      • Gość: Tomas Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.03, 12:21
        Zobasz kto w drugiej połowie lat 90-tych był w rządzie i kto
        tak "sprawiedliwie" rozdawał kasę. Kropiwinicki ze świtą
    • Gość: Paweł Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.konstantynow.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 08:30
      Co tu komentować? Od osmiu lta - czyli cała kadencja
      Czekalskiego, a potem towarzyszy z SLD - to ostry zjazd w dół.
      Powody oczywiste: Czekalski, Parzyjagła, Pawlak, Kołakowski
      (wicewojewoda) wszyscy umaczani w jakies "sprawki". Na myslenie
      o ptrzebach miasta nie mieli czasu. Towarzysze z SLD albo
      walczyli o władzę i wpływy (walki wewnętrzne), albo zajmowali
      się zmianą prezydenta (3 razy w ciągu czterech lat). Więc kto
      mógł mieć głowę i czas "na głupoty". Teraz to wszystko mści się
      na mieszkańcach. I tylko żal tych czterech lat prezydentury
      Grzegorza Palki, kiedy Łódź na prawdę się rozwijała!
    • Gość: luulcak to prawda IP: *.4web.pl 17.02.03, 08:55
      łódź jest nie tylko nie atrakcyjna ale wręcz straszna
      odpychająca brudna brzydka.....itd., nienawidzę tego
      miasta,...niestety od urodzenia tu mieszkam i jeszcze troche
      napewno będę musiał...............
    • Gość: Lennon Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.toya.net.pl 17.02.03, 09:49
      Czy pamietasz kto powiedzial "Nadchodzi czas dla Lodzi". Bylo to juz prawie dwa
      lata temu. Zapomnial tylko dokonczyc jakie to beda czasy. Podobno prawdziwego
      mezszczyzne poznaje sie jak konczy ale on nie skonczyl.
    • Gość: MarcinK Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: 126.102.21.* 17.02.03, 14:06
      A jak ma być...

      www2.gazeta.pl/usenet/704534,27014,713670.html?group=pl.misc.kolej&tid=107853&strona=0

      Ranking miast na podstawie średniej prędkości z Warszawy do głownych stacji w
      miastach wojewódzkich i sejmikowych (w str. zach. odj. z Centr., w str. wsch.
      z
      Wsch.)

      miasto odległość czas prędkość pociąg zmiana w stos. do
      2002

      Katowice 297,1 2:29 119,8 EC lepiej o 1'
      Poznań 300,6 2:34 117,4 IC Bystrzyca lepiej o 1'
      Kraków 292,1 2:35 113,1 IC, Ex tak samo
      Wrocław 465,6 4:28 104,4 IC Bystrzyca gorzej o 5'
      Toruń 235,2 2:23 98,8 IC Kujawiak lepiej o 5'
      Opole 405,1 4:07 98,6 IC Górnik nowa trasa
      Szczecin 512,8 5:14 98,0 IC Chrobry gorzej o 5'
      Rzeszów 450,9 4:52 92,8 Ex Małopolska gorzej o 10'
      Zielona Góra 439,6 4:50 91,0 Ex Lubuszanin gorzej o 10'
      Bydgoszcz 286,2 3:10 90,6 IC Kujawiak lepiej o 5'
      Gdańsk 327,6 3:40 89,5 Ex Szkuner gorzej o 5'
      Lublin 175,3 2:02 86,4 IC Bystrzyca gorzej o 2'
      Białystok 183,5 2:08 86,2 Ex Mickiewicz gorzej o 1'
      Łódź 131,0 1:40 78,9 Posp. Łodzianin gorzej o 8'
      Olsztyn 231,0 3:07 74,3 Posp. Mazury gorzej o 7'
      Gorzów 491,2 7:25 66,3 Posp. Chełmianin gorzej o 20'
      Kielce 187,4 2:52 65,3 Ex Nida gorzej o 8'
    • Gość: maxio Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.lodz.supermedia.pl 17.02.03, 14:23
      Czerwoni i biali rozpieprzyli to miasto,bieda,smród to
      pestka.Ja olewam obiecanki,niech ich szlag
      trafi,palantów!!!!!!!!!!
    • Gość: barnaba Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.lodz.msk.pl 17.02.03, 14:45
      Czarno to widzę.
      Od wielu lat brak jest sensownego pomysłu na to, co zrobić z Łodzią. Reklama
      miasta jest fatalna.

      Czego dowiadują się inwestorzy o Łodzi:
      - od 10 lat powstaje pod Strykowem skrzyżowanie autostrad
      - z lotniska odlatuje 1 samolot dziennie
      - pogotowie morduje pacjentów
      - władze miasta próbują wykręcić się z zawartych umów (patrz "Manufaktura")
      - przestępcy wychodzą spokojnie z sądów

      Do tego jak przyjadą oglądają zdewastowane centrum i zastawioną samochdami
      Piotrkowską.

      Upadek miasta zaczął się na początku lat 90, gdy przy nieskrywanym
      zadowoleniu "liberałów" i biernej postawie władz miasta szlag trafił największe
      zakłady przemysłowe. (Tym, którzy mają ochotę mnie skrytykować, proponuję, by
      zastanowili się, jak wyglądałby Śląsk, gdyby w ciągu 2 lat upadło 90% kopalń.)
      W połowie lat 90 miasto odżyło na skutek handlu ze Wschodem- ale oczywiście
      handlarze z b. ZSRR przeszkadzali partii obecnego prezydenta.

      Ostatnie lata to brak jakielkolwiek wizji. Władze bez pomysłu na ożywienie
      miasta, lansujące pomysł "duopolis", który łatwo mógłby uczynić z Łodzi miasto-
      sypialnię Warszawy. Awantury w SLD, idiotyczne pomysły w Radzie Miasta,
      wzrastające zadłużenie, bierność rządu Buzka. Jedynym plusem są rozpoczęte
      inwestycje, które mogą, choć nie muszą zaprocentować.

      Jesienią zeszłego roku, przy symbolicznej frekwencji wyborczej prezydentem
      został Kropiwnicki- człowiek, którego programu dla Łodzi i wizji miasta do dziś
      poznać się nie udało. W ciągu kilku miesięcy udało się nowym władzom natomiast:
      - rozpowszechnić antyreklamę CR-ów, które miały szanse być montowane w Łodzi
      dla całego kraju. Teraz pewnie nikt ich nie kupi
      - załatwić kolegom sporą liczbę dobrze płatnych posad
      - stoczyć absurdalna kłótnię o "Manufakturę"- pod hasłem "niech się kompleks
      Poznańskiego zawali, ale my hipermarketu nie wpuścimy"
      - wpaść na pomysł przywrócenia ruchu samochodowego na Piotrkowskiej- czyli
      zniszczenia jedynego miejsca mogącego pełnić funkcję starówki
      - odegrać szopkę pt. "Sprzedaż prezydenckiej limuzyny"- prawie taka sama
      głupota, jak jej kupno.

      Pytanie jest jedno: CO ZROBIĆ, BY MIASTO ZACZĘŁO SIĘ ROZWIJAĆ? Choćby w takim
      tempie jak za "komuny".

      pozdrawiam
    • Gość: łódź Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: 217.98.54.* 17.02.03, 14:58
      ble
    • Gość: Mr X Do Kropiwnickiego IP: *.p.lodz.pl 17.02.03, 15:46
      Pan powiedział: "Ten ranking to kolejne opinia, że w ostatnich
      latach następowała degradacja Łodzi, w sensie społecznym i
      gospodarczym. (...)
      .Wszystkie te zjawiska uwzględniono w raporcie o stanie miasta
      i stanowią punkt wyjścia mojego programu na najbliższą
      kadencję." - NIECH PAN NIE PRAWI FARMAZONÓW!!! Przez ostatnie
      lata pełnił pan ważne funkcje polityczne w tym kraju! Był Pan
      ministrem pracy, szefem centraknego urzędu planowania, szefem
      studiów strategticznych, ministrem budownictwa. Więc w pełni
      jest pan odpowiedzialny za stan naszego miasta! Pan jest
      bezczelny swoim zachowaniem i zatrudnianiem na "doradców" ludzi
      którzy w rządzie Buzka nic podobnie jak pan nie zrobili dla
      tego miasta!(Tomaszewski, Widzyk, Kropiwnicki) Rządy Buzka to
      okres kiedy odległość między Polską i Łodzią szczególnie się
      powiększyła! Nie mają pracy ale teraz dostali ciepłe posadki
      płatne za pieniądze mieszkańców miasta któe doprowadzili do
      takiego stanu jaki widzimy na co dzień!! Zwolnij się pan jeżeli
      choć w najmniejszym stopniu jesteś pan mężczyzną...
      • Gość: Lennon Re: Do Kropiwnickiego IP: *.toya.net.pl 17.02.03, 16:48
        Jesli liczysz, ze do niego cos dotrze - to sie mylisz.
        • srootootoo Re: Do Kropiwnickiego 17.02.03, 17:27
          Panowie szkoda czasu...
      • Gość: Garucha Re: Do MrX IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:12
        zamilcz chamie
      • Gość: flip Re: Do Kropiwnickiego IP: *.p.lodz.pl 17.02.03, 19:23
        Nie wiemy, czy ow Palka Grzegorz byl taki wspanialy, ale z cala reszta zgadzamy
        sie w zupelnosci. Tylko ze Czerwoni tez sa zalosni - te opowiesci o szybkich
        vlakach do Warszawy... Co za brak efektywnosci w dzialaniu. A moze nie mialo
        byc niczego od poczatku.
    • ob.serwator Do roboty panie K.! 17.02.03, 19:15
      (...)
      > niestety nie mogę nie skomentować p. K. :
      > "Ten ranking to kolejne opinia, że w ostatnich latach następowała degradacja
      Ło
      > dzi, w sensie społecznym i gospodarczym. (...) .Wszystkie te zjawiska
      uwzględni
      > ono w raporcie o stanie miasta i stanowią punkt wyjścia mojego programu na
      najb
      > liższą kadencję."
      >
      > Że co?? O czym Pan w ogóle mówi?!! Ktoś widział ten program??a przynajmniej
      ra
      > mowe założenia tego programu??
      > Byś się Pan wziął do roboty, a nie tylko krytykował CZERWONYCH!!
      >
      > grrrrrrr....
      >
      > :(


      I tak do końca kadencji (oby nie całej!) pan Kropiwnicki zwalać będzie wszystko
      na czerwonych. Na razie tylko krytykuje poprzedników, krytykuje, bo to jest
      bardzo proste. A może by tak pan pokazał co PANU się uda zrobić, bo na razie to
      tylko czcza gadanina!
      • Gość: Garucha Re: Do roboty panie K.! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 20:51
        A co może zrobić JEDEN CZŁOWIEK bez poparcia?
        Zastanów się.
        Najpierw go poprzyj, daj czas, a potem krytykuj.
        Robisz na odwrót, niż każe zwykła prosta logika.
        I po co to robisz? Szkodzisz sobie i innym
        • Gość: Tomas Re: Do roboty panie K.! IP: 212.191.74.* 18.02.03, 09:39
          A zastanowiłeś się dlaczego starcił poparcie. Bo robi zupełnie co innego niż
          obiecywał. A obiecywał wiele!!!
          • Gość: Marcink Re: Do roboty panie K.! IP: 126.102.21.* 18.02.03, 09:49
            Witam

            Nie wiem, może ja i moja rodzina jesteśmy uprzedzeni, ale nie zauważyliśmy
            żeby Kropa cokolwiek konkretnego obiecywał. Mówił tylko o przywróceniu
            Łodzi ludzkiej twarzy czy jakoś tak. Reszta to były chyba projekcje tych,
            którzy nie chcieli "magistra". Teraz tylko pluję sobie w brodę, że nie
            głosowałem w pierwszej turze choćby na Fisiaka. :-(

            Pozdrawiam, MarcinK
            • Gość: Tomas Re: Do roboty panie K.! IP: 212.191.74.* 18.02.03, 10:04
              Obiecywał tylko, że było mało konkretów.
              A Fisiak? No cóż z perspektywy czasu sądze że mógł to być najlepszy prezydent.
              Jagiełło mimo "mgr" też mógł być niezły (dobre kontakty z premierem = więcej
              kasy dla Łodzi).
              • Gość: Leonard C. Jacy prezydenci, takie miasto, niestety!!! IP: *.toya.net.pl 18.02.03, 11:08
                Cala pointa w tytule. Sz. Pan Jagiello nie robil za duzo, a Sz. Pan
                Kropiwnicki duzo mowi, ale jak przychodzi do czynow, to tylko powoluje nowych
                doradcow o "jedynym poprawnym swiatopogladzie". Kompetencje nie sa juz takie
                znaczace.
              • Gość: MarcinK Re: Do roboty panie K.! IP: 126.102.21.* 18.02.03, 11:08
                Witam

                Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z Tobą. Choć niektórzy pewnie
                znowu będą wyzywać mnie od komuchów.

                Pozdrawiam, MarcinK
                • Gość: Martin Trzeba mlodych aktywnych IP: *.toya.net.pl 18.02.03, 11:15
                  Dlaczego w inne polskie miasta mogly sie rozwijac, a wrecz w paru przypadkach
                  rozkwitnac? Mialy po prostu za prezydentow pelnych energii, aktywnych ludzi, a
                  nie "starych prykow".
              • Gość: Garucha Do żebraka Tomasa IP: 213.17.234.* 18.02.03, 18:18
                Rozumiem, że chcesz wyżebrać, zamiast coś zbudować? Chcesz, żeby Łódź żyła na
                koszt innych podatników, z innych, prężniejszych i mądrzejszych regionów
                Polski? Spytaj się poznaniaka, czy chce na ciebie pracować.
                Wiesz, że pieniądze na drzewach nie rosną.
                Po to za czasów zalążkowej prawicy powstały gminy (bodajże 1995 rok), żeby same
                się gospodarowały. Oznacza to przerzucenie odpowiedzialności za własny los na
                siebie samego. Chcesz inaczej? Jesteś wzorcowym komunistą.
                Wniosek, że gdyby tak Łódź otoczyć wysokim murem, to zdechłaby z głodu.
                • Gość: Garucha Re: Do żebraka MarcinaK IP: 213.17.234.* 18.02.03, 18:20
                  Czytaj wyżej: "Do żebraka Tomasa"
                  • Gość: MarcinK Re: Do żebraka MarcinaK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 20:47
                    Zacytuję Ci twój post: "zamilcz chamie" i dodam od siebie: oszuście. Czy
                    górnicy biorący cały czas pieniądze z budżetu i kopalnie sprzedające
                    węgiel powyżej cen światowych (cła osłonowe, kontyngenty itp) mieszczą się
                    w Łodzi? Więc spadaj na drzewo z inwektywami i siedź cicho na tym swoim
                    Śląsku.

                    Bez pozdrowień, MarcinK
                    • Gość: Garucha Re: Do żebraka MarcinaK IP: 213.17.234.* 19.02.03, 09:23
                      Odpowiem ci grzecznie.
                      Czy JA dałem górnikom odprawy po 50 tys. zł, które przejedli?
                      Ja bym ich kijem pogonił, dał 3-miesięcznie wypowiedzenie i na bruk.
                      Wiesz, dlaczego do tego doszło? Bo Polacy są roszczeniowi, jak nikt w Europie.
                      Poza tym kto głośniej ryczy, ten ma się lepiej.
                      Ówczesny rząd, non stop kontrowany przez komuchów, musiał dać górnikom te
                      odprawy, bo inaczej by przepadł. Chamski i głupi naród wystawił by go na aut,
                      poza boisko. Balcerowicz obliczył, że bardziej się opłaca rozdać górnikom po 50
                      tys. zł, niż utrzymywać kopalnie. Oczywiście nie pomylił się w rachunkach, bo
                      to genialny ekonomista. Uruchomił kampanię propagandową, żeby górnicy
                      przeznaczyli te pieniądze na przekwalifikowanie zawodowe, szkolenia, itd.
                      Prymitywy przeżarły wszystko, co do grosza. Kupowały Lanosy, pralki, lodówki i
                      telewizory.
                      Teraz demonstrują pod urzędem wojewódzkim pod skrzydłami Ligi Polskich Rodzin i
                      żądają roboty.
                      ROBOTA MA BYĆ !
                      Oj, pogański to kraj.

                      A przez ciebie MarcinieK przemawia zwykła prosta zazdrość, że górnik dostał, a
                      włókniarka nie. Zapisz się do Ligi Polskich Rodzin, pasujesz tam jak ulał!
                      • Gość: MarcinK Re: Do żebraka MarcinaK IP: 126.102.21.* 19.02.03, 09:43
                        Po pierwsze nazwanie mnie żebrakiem już w tytule wcale grzeczne nie było.

                        A teraz powiem tyle BOMBA!!!! Czy tak jak czułem od dawna, ze mną jest
                        wszystko OK!!!

                        Jeśli w przeciągu 3 dni jestem wyzywany od komuchów, czerwonych i
                        jednocześnie od zwolenników LPR to znaczy, że każdy widzi to co chce
                        widzieć, a moje poglądy są nadal konserwatywno-liberalne i tylko
                        interlokutorzy wyrywają zdania z kontekstu chcąc udowodnić swoje
                        opinie, bez oparcia w faktach.

                        Ale dla Ciebie specjalnie jeszcze raz napiszę: nie domagam się traktowania
                        Łodzi na warunkach specjalnych tylko na takich samych jak inne regiony.
                        Nie wnikam KTO dawał górnikom pieniądze, ale dawał. A włókniarkom nie.
                        Nie wnikam czemu PAŃSTWO budowało drogi na Śląsku, ale budowało! Tak
                        samo lotniska, czy koleje. A w Łódzkiem nie! I to jest nieuczciwe. Był
                        tu kiedyś podany link do stron ministerstwa finansów i tam widać wyraźnie
                        jakie są proporcje wydatków z budżetu na łódzkie i inne województwa. I tyle.
                        Bez komentarza.

                        Tylko że to wszystko ma się nijak do braku jakiejkolwiek koncepcji na
                        rządzenie miastem przez Kropiwnickiego. I nie chodzi to o kasę ale o sensowne
                        projekty i określenie chocby ku czemu zmierzamy choćby w zakresie:
                        rewitalizacja centrum (w tym Pietryna), komunikacja kolejowa i drogowa w
                        aspekcie powiązania Łodzi z siecią dróg i torów, komunikacja lotnicza,
                        zachęcanie inwestorów itp. Handlarze starzyzną na Bałuckim nie wyciągną
                        tego miasta z marazmu. I gdzie tu żebractwo?

                        MarcinK
                        • Gość: Garucha AWS PRAWICY IP: 213.17.234.* 20.02.03, 18:06
                          Nie rób ludziom wody z mózgu. Jak ty jesteś konserwatywno - liberalny, to ja
                          jestem zielonoświątkowcem.
                          Robotnicza AWS też samozwańczo określała siebie PRAWICĄ.
                          Hi, śmiechu warte, prawicowy proletaryat...? Tego jeszcze nie było, nawet w
                          mojej wyobraźni.
                          • Gość: MarcinK Re: AWS PRAWICY IP: 126.102.21.* 21.02.03, 15:27
                            Wiesz co... Pismo Święte mówi, żeby błądzącego napominać, nie 7, a 77 razy więc
                            spróbuję jeszcze raz sprowadzić cię na płaszczyznę argumentów z wyżyn
                            emocjonalnych podekscytowanej nastolatki, jakie osiągasz.

                            1) Podaj choć JEDEN cytat z moich postów świadczących o moich lewicowych
                            poglądach

                            2) Racz nie obrażać innych ludzi tylko dlatego, że myślą inaczej niż ty. Akurat
                            moi dziadkowie nigdy nie oddali kamienicy państwu i nie musieli jej odbierać.
                            co więcej już w latach 70 inwestowali PRYWATNE pieniądze w kamienicę, tak, że
                            np założyli centralne. Jak to zrobili? Jak uchowali się za komuny? Ano
                            myśleli i wykorzystywali kruczki prawne, a nie byli pieniaczami. Więc raczej
                            zachowaj dla innych określenie o "mentalności psa na łańcuchu"

                            3) Przestań imputować łódzianom, że chcą okradać inne miasta. Wejdź choćby
                            na strony MinFina i zobacz, że od czasów II WŚ Łódź zawsze więcej produkowała
                            niż otrzymywała z innych regionów. Główni beneficjenci to byli i wciąż
                            są Śląsk i Warszawa (vide górnicy, czy metro). Zacznij więc od wykrzykiwania
                            na forum katowickim i tam zrób porządek, a nie rób chlewu w kulturalnym
                            forum sympatycznego miasta. Łódź właśnie domaga się uczciwości i równego
                            traktowania - widać takich jak ty to boli. Trudno jest przestać kogoś
                            dyskryminować.

                            4) Jeśli uważasz, że Łódź to taki matecznik czerwonych to wytłumacz mi
                            swój tok rozumowania jak to jest, że po 1989 roku oprócz czerwonych
                            władz byli tacy ludzie jak Palka, czy twój obecny ulubieniec Kropa?
                            Czy taki Kraków też nazywasz czerwonym miastem, bo tam wybory (w odróżnieniu)
                            od Łodzi, wygrało SLD?


                            5) Jeśli tak nienawidzisz Łodzi to polecam jak najszybszą emigrację z
                            miasta i forum. Po co masz sie męczyć?

                            MarcinK
                            • Gość: Garucha Re: AWS PRAWICY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 21:29
                              Ja nie jestem zagorzalym zwolennikiem Pana Kropiwnickiego.
                              Jasne?
                              Dlaczego? Bo go NIE ZNAM! Nie pamietam z dawnych lat.
                              Uwazam natomiast, ze trzeba dac mu szanse.
                              Rzeczywiscie ma szanse cos zrobic dla miasta, bo:
                              1. Pochodzi z innej opcji politycznej, antykomunistycznej, a to juz dobrze
                              rokuje; to oznacza, ze bedzie myslal katregoriami rynku, ekonomii;
                              2. Odswiezenie klimatu w Lodzi jest niezbedne dla reform. Co to oznacza?
                              Rozbicie czerwonej sitwy, nomenklatury, ktora zabija miasto. Tylko czlowiek
                              spoza moze tego dokonac.
                              I probuje dokonac, co mi bardzo imponuje bo do tego trzeba odwagi, a was szlag
                              trafia, bo podniosl reke na lodzkie status quo
                              3. Etycznie przerasta wszystkich o glowe. A to bardzo wazne, daje nadzieje
                              bowiem na to, ze nie bedzie myslal kategoriami zlodzieja.
                              Znasz powiedzenie, ze do tanca trzeba dwojga? Do TAKICH REFORM trzeba
                              Kropiwnickiego i elektoratu, ktorego w Lodzi brak.
                              Zachodze w glowe, dlaczego go wybraliscie????
                              Czy nie dlatego bo liczyliscie, ze wam znowu COS DA?
                      • Gość: Ano Garucha - jesteś prymitywem i chamem IP: *.kappa.com.pl 19.02.03, 15:33
                        Na pewno się obrazisz za tytuł postu, ale niestety twoje wypowiedzi na forum
                        jasno wskazują, że taki właśnie jesteś. Nazywanie kogoś chamem i żebrakiem mówi
                        samo przez się.

                        Zapewniam cię, że osoby, które już tu zdążyłeś obrazić nie mają ciągąt
                        komunizujących czy socjalizujących. Natomiast tobie marzy się
                        dziewiętnastowieczny kapitalizm, który w obecnych czasach w Polsce może
                        kojarzyć się kapitalizmem w stylu latynoamerykańskim. Jeżeli tak wyobrażasz
                        sobie kapitalizm, to nic tylko ulitować się nad twoim zacofaniem. To co ty
                        porponujesz, oznacza że beneficjentami przemian gospodarczych w Polsce będzie
                        około 10% społeczeństwa. Będą żyli dostatnio w zamkniętych strzeżonych
                        osiedlach odseparowaniu od zwykłego motłochu - zapewne takie jest twoje
                        określenie społeczeństwa. Jeżeli po 15 latach przemian gospodarczych
                        skorzystało na nich około 30% społeczeństwa, to na dzisiaj mamy demokrację 35-o
                        procentową. Ty znmierzasz do demokracji 10-o procentowej. Taki kapitalizm, jaki
                        sobie wyobrażasz istniał w XIX wieku, a dzisiaj w republikach bananowych.

                        Łódź nie potrzebuje żebrania, natomiast należy się miastu takie wsparcie (czyli
                        kasa), aby zapóźnienie cywilizacyjne, które ma swoje źródło w XIX wieku zostało
                        nadrobione. Przez ostatnie 60 lat Łódź podobnie jak inne miasta i regiony poza
                        Śląskiem i Warszawą była traktowana po macoszemu. Czytając trochę twoich postów
                        i linków doszedłem do wniosku, że nie jesteś w żadnym stopniu związany z
                        Łodzią, ani też Łodzi nie znasz.

                        • Gość: Garucha Re: Garucha - jesteś prymitywem i chamem IP: 213.17.234.* 20.02.03, 18:14
                          O co mam się obrazić? Jak mi pijak na ulicy powie: ty ch... to co, ma to na
                          mnie zrobić wrażenie? No oczywiście, gdybym się za takiego miał, to by zrobiło.
                          Łódź ma dostać pieniądze z zewnątrz? Z jakiej racji? To może dasz też Łomży,
                          która dopiero jest zacofana? Potem Szczekociny, Przemyśl, Augustów...
                          Wiesz, jak piszczy na Mazurach? IM TEŻ TRZEBA DAĆ PINIONDZ!!!
                          Mówisz jak wczesny Gierek, więc może tracę czas na pisanie cokolwiek na ten
                          temat. Jednak (anonimowi) tez to czytają, więc do nich:
                          Łódź, jak każde inne miasto w Polsce, MUSI SAMA NA SIEBIE ZAROBIĆ.
                          Nikt nic Łodzi nie da i nie powinien dać!
                          TYLKO TAKI UKŁAD GWAARNTUJE ROZWÓJ KRAJU!!
                • Gość: Tomas Re: Do żebraka Tomasa IP: 212.191.74.* 19.02.03, 14:11
                  Widzę, że jesteś odporny na wszelkie argumenty. Jak już Marcin K podkreślił
                  chcemy równego traktowania. Łódzki przemysł lekki trzymał się w miarę dobrze (a
                  zwłaszcza sektor prywatny) do momenty kiedy rząd Jerzego Buzka zerwał kontakty
                  z Rosją. Od tego momentu Łódź coraz mocniej oddala się od innych regionów. Poza
                  tym podział pieniążków w ramach kontraktu wojewódzkiego był bardzo
                  sprawiedliwy. Łódź dostała niecałe 100 mln Kraków ponad 600 mln. Nie chce mi
                  się w to wierzyć, że Kraków dokłada do współnej kasy 6-krotnie więcej niż Łódź.
                  A o Śląsku nic mi nie mów bo do tej bandy nierobów i złodziei dokładamy 2
                  miliardy złoty rocznie, a oni mają jeszcze długi (wobec ZUS-u i Urzędów
                  Skarbowych ok. 6 mld). I proszę nie nazywać mnie żebrakiem bo nie chcę i nigdy
                  nie chciałem nic ponad to co mi się należy.
                  • Gość: Garucha Re: Do żebraka Tomasa IP: 213.17.234.* 20.02.03, 18:20
                    Musisz wiedzieć, że jestem takim lokalnym kosmopolitą.
                    Cała moja rodzina pochodziła z różnych stron Polski.
                    Ja urodziłem się i wychowałem w Poznaniu.
                    Z Katowicami łączy mnie tyle, co z Łodzią.
                    Natomiast na miejscu górników dałbym ci:
                    PROSTO W MORDĘ.
                    I to tak, że nawet twoje wnuki by o tym opowiadały.
                    Dlaczego?
                    Próżno ci to tłumaczyć.
                    Nawiasem: już raz o tym pisałem na forum, że nic bym osobiście górnikom nie
                    dał, poza 3-miesięcznym wypowiedzeniem lub odprawą.
    • kuubaa Re: Łódź na końcu rankingu miast 18.02.03, 20:17
      W tym wątku przewija się bardzo często pokutujące stwierdzenie, że "po latach
      chudych przyjdą [dla Łodzi] tłuste". Ale ta wiara w cykliczność zjawisk nie ma
      jakichkolwiek podstaw! To nie jest zjawisko meteorologicze, że skoro pada od
      tygodnia to już niedługo musi nadejść tydzień słońca. Gdyby tak było, to
      obecnie najpotężniejszymi ośrodkami Polski byłyby Gniezno, Kalisz i Piotrków
      Trybunalski, a do Łodzi być może nie prowadziłaby żadna droga bita. Po prostu,
      jest całkiem możliwe, że Łódź stopniowo uwiędnie, skarleje i za sto lat będzie
      prawdziwym zadupiem na prawach powiatu. Jak narazie to wszystko wskazuje, że
      konsekwentnie zmierzamy w tym kierunku, a nie ku ponownemu rozkwitowi. Zaklęcia
      i myślenie życzeniowe nic tu nie dadzą.
      Zwrócę jeszcze uwagę, że w innym wątku (w kontekście wejścia do EU)
      proponowałem zastanowienie się nad skutkami selekcji negatywnej, jaką
      obserwujemy wśród ludności Łodzi. Zainteresowanie tym wątkiem (a dokładniej
      brak zainteresowania) potwierdziły, jak daleko ta selekcja zaszła.
      • Gość: MarcinK Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 20:51
        Widzisz i tu się różnimy.
        Otóż mam rozliczne kontakty zawodowe z firmami takimi jak HP, czy Gartner
        i stwierdzam, że w warszawskich biurach i centralach firm z branży IT
        jest ponadprzeciętna reprezentacja ludzi wciąż mieszkających w Łodzi.
        Pytanie tylko kiedy inwestorzy to zauważą i zaczną zatrudniać tychże
        ludzi w Łodzi. Moja firma już przechwyciła sporo takich osób oferując
        im niższe stawki, ale za to pracę tu. Firma oszczędziła bez straty
        jakości, a ludzie mimo niższych zarobków, realnie, przy niższych cenach
        i braku dojazdów są bardziej zadowoleni niż wcześniej.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: teo Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.toya.net.pl 18.02.03, 21:23
          Przykład twój Marcinie polega na tym, że te firmy które wymieniasz a więc z
          najwyższej pólki nie będą oszczędzać na przeprowadzkach do taniej Łodzi.Tu
          chodzi o prestiż i żadna firma nie zrobi tego w pojedynkę ale kompleksowo gdyby
          Prezydent Łodzi przekazał nowy obraz inwestycyjny Łodzi czyli zero kosztów dla
          firm na np. 15 lat to część firm z niższej półki by to rozważyła. I znowu
          oczywiście wracamy do tematu że sprawą nr 1 jest komfortowy dojazd do stolicy
          autostradą bo jeśli nasze miasto jest nie połączone arterjami z W-ą,P-em,Wr-em
          to wybiorą te miasta do inwestycji.Kropa musi starać się o pieniądze unijne sam
          bo z budżetu one nie spłyną i co nam będzie po 18 kil odcinku autostrady Emilia-
          Stryków skoro nie połączy nas to ani z W-ą ani z P-em nie mówiąc o Wr-wiu.
    • Gość: rybak Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: 212.127.78.* 20.02.03, 00:24
      Już od wielu lat nie mieszkam w Łodzi, ale niekiedy bywam. Ciesze się, że tu
      nie mieszkam, choć mam do Łodzi trochę sentymentu. Pozwólcie, że w imię tego
      sentymentu dorzucę swoje 3 grosze. Wszystkie trzy odnoszą się do zasady "poznaj
      i rozwijaj swoje mocne strony", a przynajmniej: nie psuj ich.
      1. grosz: mocną stroną Łodzi mogłaby być architektura śródmiejska - obojętne,
      czy nazwiemy ją secesyją, czy grynderską, stanowi w miarę jednolity pokaz
      możliwości stylistycznych tamtej epoki; otóż ilekroć przejeżdżam przez tzw.
      Manhattan, przypominam sobie dawną, gęstą, interesującą w paru punktach (np.
      Główna; skrzyżowanie z Kilińskiego) zabudowę tej okolicy, powiedzmy od Al.
      Kościuszki do Pl. Zwycięstwa - dziś ulica o szerokości ogromnej, w Europie
      niespotykanej, o wiele za wielka jak na średnie miasto, bodajże 2x4/5 pasów
      ruchu plus torowiska (drastyczny kontrast wobec ciasnych przecznic), korytarz
      dla wiatru (80% wiatrów w Polsce to wiatry zachodnie i południowo-zachodnie) i
      kurzu, bez drzew, bez jakiegoś ludzkiego akcentu, a po obu stronach komiczne
      wysokościowce w liczbie kilku - wszystko razem wygląda na jakąś próbę
      kompensacji kompleksu niższości; myślę, że to wielka szkoda, że zniknęła tamta,
      dawna zabudowa, a druga szkoda, że zarządowi miasta poszło w nieadekwatną
      gigantomanię; niestety, skutek jest już nieodwracalny, ale był to błąd i
      chociaż nie należy go w przyszłości powtarzać;
      2. grosz: Piotrkowska ma na ogół niską zabudowę, a jest szeroka, dlatego żeby
      zrobić z niej sympatyczny pasaż śródmiejski, trzeba pozwolić sklepom i
      kawiarniom wyjść aż na ulicę, daleko, a do tego jeszcze wielokrotnie przełamać
      jednolity ciąg ulicy kwietnikami, donicami, ogródkami letnimi itd.; na razie
      stan rzeczy jest taki, że wiele w Piotrkowską zainwestowano, jest w miare
      porządnie, ale obco, nie chce się tam spacerować ani zasiąść i pobyć; tu
      jeszcze wiele da się naprawić i ocalić, ale potrzebny byłby silny lobbing
      mieszkańców i miłośników Piotrkowskiej;
      3. grosz: Muzeum Sztuki Współczesnej było w latach `70 perłą i rewelacją
      europejską, drugie po Hadze, a ponadto świetnie realizowało program edukacji
      estetycznej dla młodzieży; nie wolno było dopuścić do jego upadku - ratujcie,
      co się da; słyszę, że ostatnio ktoś zauważył i docenił Księży Młyn i okolicę i
      promuje go jako atrakcję turystyczną - słusznie, tak trzymać!, nie rezygnujcie
      też z Manufaktury - właśnie to są mocne strony Łodzi! Wawelu przecież sobie nie
      zbudujecie ani nie wykupicie zabytków Zamościa, pielęgnujcie to, co macie,
      choćby Wasze letnie festiwale wolności i 4 kultur.
      Czwarty grosz byłby taki: trudno o bardziej jałowa dyskusję, niż obciążanie
      winą kolejnych opcji politycznych i wieszanie na nich psów. Co to zmieni?
      Twórzcie grupy nacisku, opinię publiczną, stowarzyszenia i komitety. Ale miały
      być 3 grosze, więc ten chowam sobie do kieszeni.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ano Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.kappa.com.pl 20.02.03, 11:15
        Co punktów 2 i 3 masz za każdy po 100% racji czylli 200%.
        Co do punktu 1, raczej nie masz racji. Miasto to nie tylko zabudowa, ale też
        ludzie w nim mieszkający. Tak się składa, że na osi WE znajdują się dwa
        gigantyczne blokowiska i jakoś się między nimi należy poruszać. Ponieważ metra
        nie ma, zostaje samochód. Dzięki tym 2x4,5 pasów, Łódz jest jedynym dużym
        miastem w Polsce, w którym w miare normalnie można jeździc samochodem.
      • Gość: Garucha BRAWO !!! IP: 213.17.234.* 20.02.03, 18:33
        Wielokrotnie pisałem na forum, że Łódż to jedno z najładniejszych miast
        polskich. Dlaczego jest obskurna, wręcz obrzydliwa?
        Bo opanowana przez system, który ją niszczy.
        Polega to na NIEUREGULOWANIU SPRAW WŁASNOŚCIOWYCH. Moja rodzina walczyła o
        zwrot zarządu nad własną kamienicą w Łodzi od roku 1949 (!)
        Można spróbować zrozumieć czasy PRL-u, ale żeby po roku 1989 nie oddawać
        zarządu? To po co była ta cała transformacja?
        Jeżeli kamienice w Łodzi (i nie tylko, problem ogólnopolski) odzyskaliby ich
        właściciele, wówczas na dzień dzisiejszy błyszczałoby całe miasto (z
        Kilińskiego, Zieloną i Pomorską na cele)
        A tak tylko WOLNY RYNEK wymusił wstępny porządek na Piotrkowskiej i dlatego
        jest w miarę ładna i uporządkowana. Jest jasne, że w Piotrkowską nie
        zainwestował Miller czy inny żywy Lenin, tylko prywatni właściciele, którzy:
        1. odzyskali własność;
        2. dorobili się na wynajmie;
        3. wypucowali kamienice tylko po to, żeby jeszcze więcej zarobić na wynajmie;
        4. za właścicielami (jak chory słoń) podreptało MIASTO i tu i tam też coś
        wyremontowało, żeby nie odstawać (nie cała Piotrkowska jest w prywatnych
        rękach).
        Najtrudniej mi się tłumaczy proste rzeczy, ale jak widać jest to konieczne.
        Czytają to oponenci, więc do nich te słowa.
        Pozdrawiam!
        • Gość: Ano Widzę tę twoją kamienicę codziennie IP: *.kappa.com.pl 21.02.03, 13:17
          W najlepszym punkcie w Łodzi, skrzyżowanie Mickiewicza/Kościuszki. Większość
          mieszkań juz zupełnie pusta - jednak debil wygrywa - choć sądy go skazują i
          może niedługo wyląduje w pierdlu.

          Masz już ten ukochany zarząd kamienicą, ale z reprezentacyjnej kamienicy w
          mieście robi się rudera. Pomyśl sobie idioto, kto od takiego pojebusa jak ty,
          który odcina lokatorom media, gaz i światło cokolwiek wynajmie - jesteś
          kompletnie nieprzewidywalny.

          A może sam tam będziesz mieszkać kosmopolityczny idioto.
        • Gość: barnaba Zwrot kamienic IP: *.lodz.msk.pl 21.02.03, 14:14
          Gość portalu: Garucha napisał(a):

          > Jeżeli kamienice w Łodzi (i nie tylko, problem ogólnopolski) odzyskaliby ich
          > właściciele, wówczas na dzień dzisiejszy błyszczałoby całe miasto (z
          > Kilińskiego, Zieloną i Pomorską na cele)

          Wreszcie kulturalny list. BRAWO!

          Widzisz, ze zwrotem kamienic w Łodzi nie jest tak prosto, choć ich spora część
          nigdy nie przeszła na własność państwa czy gminy. Pomijam już problem jaki
          istnieje w reszcie miast: zmiany właściciela czy odbudowę za państwowe
          pieniądze.
          W Łodzi spora część domów należała do Żydów- ich zwrot jest zwyczajnie
          niemożliwy- właściciele i ich spadkobiercy zostali zamordowani przez Niemców.
          Drugą dużą grupę właścicieli stanowili Niemcy. Mamy ich nagradzać za to,że
          kwiatami witali wkraczającą armię hitlerowską i denuncjowali polskich patriotów?

          pozdrawiam
      • Gość: flip Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.p.lodz.pl 20.02.03, 18:33
        Gość portalu: rybak napisał(a):

        > nie rezygnujcie
        > też z Manufaktury - właśnie to są mocne strony Łodzi!

        Nikt nie mowi o rezygnacji z adaptacji Fabryki Poznanskiego dla potrzeb miasta.
        Mowi sie jedynie o niedopuszczeniu o lokalizacji tam super-hiper-gigamarketu.
        To sa zupelnie rozne sprawy.
        • Gość: Ano Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.kappa.com.pl 21.02.03, 13:18
          "......i Kartagina ma być zburzona"
    • Gość: betka Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.mnc.pl 21.02.03, 14:17
      co tu komentować??!!!; kopii też nie ma o co kruszyć, wszak sami
      sobie jestesmy winni, kogo wybraliśmy, to tego mamy; najbardziej
      biedni to ci, którzy zostali w domu, zamiast wybrać swogo -
      teraz niech nie narzekają; Żal i wstyd, że gierki polityczno -
      personalne władz, to najwyższe osiągnięcia, które doprowadziły
      Łódź na ostatnie miejsce rankingu, pewnie nie ostatni jeszcze
      raz.
      • Gość: flip Re: Łódź na końcu rankingu miast IP: *.p.lodz.pl 23.02.03, 20:45
        Gierki personalne sa wszedzie. Tutaj natomiast chodzi o Glupote i Lenistwo.
    • Gość: Garucha PRYMITYWY NA FORUM IP: 213.76.11.* 22.02.03, 20:03
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4686876&a=4712007

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka