Stirlitz...

09.04.02, 14:11
Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci.
Od ukradka dzieci puchły i umierały.

-------------------------------------------

Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się,
przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.

-------------------------------------------

Naprzeciw Stirlitza szły trzy umalowane kobiety.
- Kurwy - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyślały prostytutki.

-------------------------------------------


panBozia

    • p8 Re: Stirlitz... 09.04.02, 14:17
      Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
      127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno.
      Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.



      panBozia
      • Gość: kasiaprim Re: Stirlitz... IP: *.pai.net.pl 09.04.02, 20:50
        Piękne !
        • p8 Re: Stirlitz... 10.04.02, 02:58
          Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył. Uciekł
          przez wejście.

          ---------------------------------------------------------

          - Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
          - Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz



          panBozia
    • do_gory Re: Stirlitz... 11.04.02, 08:03
    • yaa Re: Stirlitz... 11.04.02, 09:11
      Stirliz szedł po dachu podknął się i zaczął się zsuwać. Tylo cudem zachaczył o
      kant dachu i nie spadł.
      Następnego dnia cud spuchł i zaczął boleć.
      --------------------------------------------------------------
      Po wojnie Stiriz w Moskwie poszedł do budki z pirem. Pociągnął piwo i skrzywił
      się.
      Pijaczek stojący obok skomentował:
      No widzicie towarzyszu pułkowniku - jakbyście gorzej szpiegowali to pilibycby
      teraz Hainekena !
      --------------------------------------------------------------
      Stirliz szedł przez Berlin a instynkt szpiega podpowiadał mu, że jest coś nie
      tak. Zastanawiał się co też może go wyróżniać z tłumu?
      Może czapka uszatka ? Może walonki ? A może spadachron siągnący się za jego
      plecami ?
      --------------------------------------------------------------
      Do Stirliza przyszła tajna wiadomość, że żona urodziła mu syna. Stirliz jest
      wzruszony, ma łzy w oczach. Tęskni. Od trzech lat nie widział się z żoną.

      Pozdrawiam
      Yaa
    • m..m Re: Stirlitz... 11.04.02, 13:44
      22 marca 1945, Berlin, kwatera Bormanna
      Bormann
      - Stirlitz! Dlaczego macie czerwone gacie?
      Stirlitz zbladl. O tym, ze nosi czerwona bielizne wiedziala tylko centrala w Moskwie i radiotelegrafistka
      Natasza. Czyzby ktos sypal. A moze gestapo zainstalowalo "kreta" w samej centrali? Wiedzial, ze nie a
      juz nic do stracenia. Postanowil zagrac wysoko, postawic wszystko na ostatnia karte. Bez zmruzenia
      powieki zapytal:
      -Bormann skad wiesz ze mam czerwone gacie?
      -Stirlitz idioto! Macie rozpiety rozporek.
      • Gość: kasiaprim Re: Stirlitz... IP: *.pai.net.pl 14.04.02, 15:02
        sliczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja