Poślizg na śliwce (express ilustrowany)

13.09.04, 14:37
oto fragment dzisiejszego artukułu z EI:

"Halina Matusiak z Retkini poślizgnęła się na zgniłej śliwce leżącej na
chodniku. To cud że nie połamała nóg ani rąk. Zdenerwowana łodzianka
skontaktowała się z naszą redakcją. - Przecież ktoś powinien sprzątac owoce
spadajace z drzew - mówi pani Halina. - Czy najpierw musi dojść do tragedii,
by urzędnicy zajęli sie tą sprawą?"

zapraszam do dyskusji :)))
    • neochuan Żebyś Ty się nie poślizgnął... 13.09.04, 14:40
      ...na kolejnym złotym salvadorze:) byli tacy... :)))
      • pawel-strzalka eee? <eee> 13.09.04, 14:44

        • neochuan Re: eee? <eee> 13.09.04, 14:47
          o:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13870953ahaaaaa!
          • neochuan Re: eee? <eee> 13.09.04, 14:54
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13870953
            może teraz pójdzie :D
    • hubar Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 14:53
      buhahahahhahahahahahahahahhahahahahahah (oddech!!!) hahahahhahahahahahha

      GENIALNY TEKST!
      buahahahahaha!!!!

      Dali na pierwszej, czy może tylko na trzeciej stronie!?!
      • pawel-strzalka Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:00
        strona numer 5, tuż obok notowań z łodzkiej autogiełdy
        • hubar Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:03
          Jestem oburzony, że taki wazny tekst znalazł się na tak odległej stronie!
          • pawel-strzalka Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:08
            tylko skad ona wiedziała że śliwka juz proces gnilny przechodziła?
            • hubar Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:12
              Cholera nie wiem... Może przegapiłem ten pasjonujacy materiał Marzanny
              Zielińskiej Fuckty... ?
              • teufel Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:21
                Czekamy na odpowedź ONETu.

                A tymczasem: Wczoraj pewna łodzianka poślizgnęła się na zgniłej śliwce!!. "Wie pani, szłan normalnie z kościoła wczoraj rano i łup. Padłam jak długa. Co to może być?? A to była śliwka nadgnita. Jestem obużona" Marzanna Zielińska Fakty Łódź, ekhm Vadero na Kubie.
            • gray Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:21

              może miała niski głos i włosy naokoło ogonka... ;D
            • barracuda7110 Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 20:06
              Pewnie upadając zrobiła rózne doświadczenia chemiczne, które jednoznacznie
              wykazały zgnicie przedmiotu badanego czyli śliwki.

              Ew. lecąc na twarz wylądowała nosem w śliwce :D.
    • teufel Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 14:55
      Pani Halina jest obużony(bo pan Henryk jest na wakacjach;)). EI bije rekordy
      głupoty!!
      • teufel Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 14.09.04, 12:20
        obużona ofc
        • hubar hmmmmmmmmmmm 14.09.04, 12:28
          Już myslałem, że jak będziesz poprawiał to do końca dobrze.
          Niektórzy bardzo zwracający na ortografię, mogą być oburzeni!
    • gray Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 14:58

      tragedia to jest wtedy jak ludzie nie patrzą gdzie lezą - dla pani halinki
      recepta na okularki a dla expressu pulitzer :D
      • neochuan Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:05
        gray napisał:

        >
        > tragedia to jest wtedy jak ludzie nie patrzą gdzie lezą - dla pani halinki
        > recepta na okularki>
        podobno p. Halinka ma 103,5 roku i w Viżn Ekspress Ilustracją tego wieku są
        okulary ze zniżką 103,50%, czyli p. Halinka jeszcze zarobi, byle tylko tam
        dotarła, a droga niestety śliwna...
        >
        • gray Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:20

          no śliwna ale jak weźmie odpowiednio drogie oprawki to naprawdę sporo wyciągnie
          z tego. a może od razu okulary do śliwek, jabłek i jarzębiny kupi? w każdym
          razie ja idę na spacer z psem poślizgac się na gruszkach, tylko to mi rośnie
          koło bloku ale za to nie jakieś pierdziołki ale najprawdziwszy klaps -
          pyszota... ślizgota! ;D
          • zamek Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 15:23
            Oqlary do jarzębiny są potrzebne wyłącznie słoniu, by mógł się w niej schować.
            Dzierżbór z ABS-em i abscesem!
    • hubar Działo się... [GŁ] 13.09.04, 15:35
      120 lat temu
      Mimo dozoru policyjnego i konfiskat wędrujące handlarki wciąż sprzedają
      niedojrzałe owoce. W koszykach trzech kobiet na ul. Piotrkowskiej widziano
      śliwki na pół zielone.

      Dzisiejsza GŁ strona druga ;-)

      I gdyby nie ta informacja z EI, to na tą pewnie nawet nie zwróciłbym uwagi i
      nie spowodowałaby takiego wybuchu śmiechu :-D
      • neochuan Re: Działo się... [GŁ] 13.09.04, 15:37
        tu się nie ma co śmiać! po 120 latach każdy z półzielonego stałby się zgniły! :D
        • hubar Re: Działo się... [GŁ] 13.09.04, 15:43
          Już zzieleniałem ze wstydu ;-)
          Obym tylko nie gnił w czeluściach piekieł, że się nabijam z nieboszczek ;-)
      • teufel Re: Działo się... [GŁ] 13.09.04, 15:41
        ROOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOTFL
    • Gość: Bart Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) IP: *.tpnets.com 13.09.04, 15:47
      Pan Henryk widzę już popadł w niełaskę.
      • barracuda7110 Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 20:13
        Pan Henryk śliwek nie lubi więc po nich nie chodzi. Nie podoba mu się jak jego
        buty śmierdzą najbardziej znienawidzonym przez niego owocem.

        Poczekajmy aż kasztany zaczną spadać z drzew. Wtedy będą artykuły o panu Henryku
        oburzonym na administrację, bo ta nie posprzątała tego co spadło z drzew i pan
        Henryk pokaleczył sobie stopy. A przecież władze powinny przewidzieć, że jakiś
        cymbał będzie jesienią na boso paradował po trawnikach!!!

        ;D
        • Gość: Michał M. Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.09.04, 10:58
          Pan Henryk już się boi wychodzić z domu po tym, jak w zeszłym roku poślizgnął
          się na stonodze, która szła chodnikiem.

          "Ktoś to powinien uprzątnąć! Kto to słyszał, żeby stonogi chodnikiem łaziły" -
          tak krzyczał.

          W obronie uszkodzonej stonogi stanęła organizacji obrony praw zwierząt i pan
          Henryk trochę się uspokoił.

          Takie miasto... Marzanna Zielińska, Fakty Łódź
    • czlowiek.z.magnetofonem.wnosie Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 22:42
      a ja bym nie bagatelizował problemu.
      wielkimi krokami idzie jesień - tylko patrzeć jak się potknie o własny liść.
      • aard A może Marsylianeczkę? /nt 14.09.04, 09:56

    • maruda Re: Poślizg na śliwce (express ilustrowany) 13.09.04, 23:40
      Tak myślę sobie i przypominam... ta pani chyba uczyła mnie w podstawówce matmy przez pewien czas ;-) O ile na retkini nie ma nikogo więcej o tym imieniu i nazwisku :)
      Cóż...
      :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja