Dodaj do ulubionych

(pr) Chcą nam zabrać autostradę ?

IP: *.retsat1.com.pl 14.10.04, 07:14
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/410583.html
"Chcą nam zabrać autostradę!

Czwartek, 14 października 2004r.

Czy Warszawa przymierza się do boju o zmianę przebiegu autostrady A1, tak,
aby ominęła Łódź? Najnowszy numer tygodnika „Polityka” straszy warszawiaków,
że jeśli A1 zostanie wybudowana według dotychczasowych planów, to będą
jeździć nad morze przez Łódź. Pada także argument opłacalności: z Warszawy do
Gdańska jeździ więcej samochodów niż z Łodzi.



„A1 to dziwna autostrada” – pisze tygodnik. (...) „Z układu szlaków
komunikacyjnych odnieść można wrażenie, że według drogowców to Łódź, a nie
Warszawa jest stolicą Polski, bo tu A1 ma przeciąć się z idącą z zachodu na
wschód A2”.

Do tej pory nikt nie kwestionował osi Gdańsk – Łódź – Katowice. Na
poniedziałkowym spotkaniu w Łodzi premiera Marka Belki, wojewody Stefana
Krajewskiego i prezydenta Jerzego Kropiwnickiego mówiono o A1, ale nie było
mowy o innym przebiegu.

Jerzy Kropiwnicki jest zaskoczony: – Nie można wykluczyć, że podważanie
przebiegu A1 może w rzeczywistości mieć na celu zupełną likwidację tej trasy –
mówi prezydent Łodzi.

– Jeżeli ktoś dobrze życzy Warszawie, nie powinien jej życzyć nowej
autostrady, tym bardziej, że Warszawa nie potrafi do tej pory wytyczyć A2 i
S8 w okolicach samej stolicy. Można się spodziewać, że ten sam problem byłby
z A1, co mogłoby doprowadzić do odłożenia jej budowy. Nie wykluczałbym
udziału w tym jakiejś zagranicznej ręki, ponieważ w Brukseli toczą się bardzo
ciężkie walki o to, gdzie mają powstawać kolejne kanały komunikacyjne i jak
wielkie środki mają być na nie kierowane – dodaje Kropiwnicki.

Lech Kaczyński, prezydent Warszawy, jest realistą. – A1 to bezwzlędny
priorytet – powiedział „Dziennikowi”. – Oczywiście, że byłoby lepiej, gdyby
przebiegała bliżej Warszawy, ale nie wolno opóźniać początku jej budowy, a
tym skończyłoby się majstrowanie przy jej przebiegu.

Jan Kurylczyk, powołany tydzień temu nowy pełnomocnik rządu ds. budowy dróg
krajowych i autostrad, jest przekonany, że Łódź nie ma podstaw do obaw. –
Rząd przyjął program budowy autostrad do 2003 roku i lokalizacja A1 jest
przesądzona – zapewnia Kurylczyk.

Autostrada A1 została wpisana przez Unię Europejską na listę
Transeuropejskich Sieci Transportowych. Jej fragment – biegnący przez
województwo łódzkie od Strykowa na południe, po granice woj. śląskiego – ma
zostać wybudowany w latach 2006 – 2008."

A to Polityka wyskoczyła jak Filip z konopii. Autostrada nie jest czymś co
służy podkreślaniu stołeczności, lecz zapewnia najdogodniejszy transport w
skali kraju, w którym przebiega. (A podpięcie jakimś łącznikiem miasta
wielkości Warszawy do jedynki, też w normalnym kraju byłoby oczywistością).

Na szczęście na majstrowanie przy przebiegu austostrad jest już chyba za
późno :)
Obserwuj wątek
    • teufel Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 08:13
      I znów Warszawę chyba popier*oliło. Ja im dam A1 koło Warszawy. Nie ma mowy!! Łódź jest w centrum Polski i nie ma co się dziwić, ze koło nas przechodzą dwie najważniejsze autostrady. Szkoda, że nie zaczęto już budować tej autostrady koło Łodzi to byłaby pewnośc na 100%, bo niestety w Polsce wszystko może się zmienić na 2 sekundy przed:(
    • yarro Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 08:19
      'Polityka' jak zawsze jątrzy i podburza... Jaki on9i mają w tym interes? Czy oni
      się z kimś pozamieniali na mózgi?! DEBILE!
      • Gość: M.E. Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:38
        yarro napisał:

        > 'Polityka' jak zawsze jątrzy i podburza... Jaki on9i mają w tym interes? Czy
        on
        > i
        > się z kimś pozamieniali na mózgi?! DEBILE!
        >

        Aby się zamienić, to trzeba najpierw mieć co zamieniać.

      • zamek [prv] Yarro 14.10.04, 11:03
        A Ty kiedyś czytałeś "Politykę"? Albo jakąś podburzającą prasę?
        Aha, i Paradowska albo Passent są debilami?
        • geograf Re: [prv] Yarro 14.10.04, 17:12
          Yarrowi pewnie pomyliło się z Wprost (co za pomyłka!)
          wybaczmy mu...
          • zamek Jasne, że wybaczmy 14.10.04, 22:56
            Jedno i drugie wszakże z lakierowaną okładką i w A4 ;)
            • yarro Zamku, bardzo zabawne :] 19.10.04, 02:31

          • yarro Re: [prv] Yarro 19.10.04, 02:30
            Nie, nie pomyliło mi się, panie dowcipnisiu, ze 'Wprost' :)

            Polecam ów artykuł z 'Polityki':

            polityka.onet.pl/162,1194214,1,RA,artykul.html
        • yarro Re: [prv] Yarro 19.10.04, 02:29
          Nie, nie miałem na mysli ani Paradowskiej, ani Passenta, ani nawet Stommy :P

          Chodzi mi tylko o to, że zakompleksiony 'warszaffski' dziennikarzyna zrobił
          wielki raban, bo zauważył, że od zawsze autostrada A1 była planowana na trasie
          Gdańsk - Toruń - Włocławek - Łódź - Piotrków etc...

          Pozdrówki.
    • yarro Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 08:24
      Poza tym: dlaczego mają jechać przez Łóź? mają swoją trasę toruńską, a tam moga
      wkjechać na autostradę. Ktoż tu próbuje załatwic jakiś interes, tylko nie
      wiadopmo kto... Poza tym, co to za wstyd jechać nawet przez szkrzyżowanie pod
      Łodzią?

      Coś mi tu śmierdzi!
    • Gość: MarcinK Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 09:20
      Napisałem domentarz do tego artykułu na forum Onetu. Polecam Wam to samo:


      polityka.onet.pl/162,1194374,1,RA,artykul.html
      MK
      • Gość: mr x Chyba wykasowali twoje komentarze IP: *.p.lodz.pl 18.10.04, 15:58
        Bo były ideologicznie niepoprawne... ;)
    • geograf Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 09:33
      Matko Jedyna...
      i to Polityka podnosi tak niskie hasła, nie wiedząc że to ma byc autostrada łącąca północ z południem kraju (jak najkrótszą drogą),a nie Warszawę z Pomorzem?
      Ktoś w tym musiał maczać palce...

      świat się kończy:/
      • yarro Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 19.10.04, 02:32
        Ojejq? Zauwazyłeś? A mnie tu od czci i wiary :P
    • teufel Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 10:05
      A dlaczego A-2 biegnie koło Warszawy?? Przecie z Łodzi do Wawy jest szybka "Gierkówka"!! I tak więcej łodzian jeźdźi do Radomia. A-2 przez Radom a nie Warszawę;););)
      • geograf Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 10:10
        teufel napisał:

        > I tak więcej łodzian jeźdźi do Radomia.
        y?
        akurat więcej radomian jeździ do Wawy na saksy,aniżeli do Łodzi...
        • teufel Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 10:34
          Bosze, przecież całą wypowiedź zakończyłem ";););)"!!
    • hubar Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 10:23
      Czy ich serio już porąbało?
      Zgadzam się z Kaczyńskim (ło matko jedyna!), takie grzebania spowodują jedynie
      opóźnienia w budowie autostrad.
      Jestem negatywnie zaskoczony Polityką. :-/
    • zamek Spokoju... 14.10.04, 11:02
      Ludzie, kto podburza? Na razie podburza Dziennik albo Express, wysnuwając
      wniosek o oderwaniu A1 od Łodzi i oczywiście nie myśląc o tym, że od Warszawy w
      stronę Gdańska rozbudowuje się S7. Artykuł "Polityki" traktował o samych
      autostradach, a nie o drogach ekspresowych i de facto wskazywał na to, że
      trzeba rozbudowywać sieć dróg kompleksowo - tak, aby zarówno korytarz
      międzynarodowy (A1 przez Łódź) był obsłużony, jak i transfer między
      największymi miastami.
      Nie wiem, co kto w Dzienniku czy Expressie chce przez ten artykuł osiągnąć, ale
      znowy głupio najątrzył, a z przeproszeniem gorące głowy dają się na tym ponieść.
      Spokoju :) Pozdrawiam :)
      • Gość: MarcinK Re: Spokoju... trala, lala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:11
        Wybacz Zamku, ale czy Ty czytałeś artykuł w Polityce, czy tylko skrót z Onetu?
        Bo jeśli artykuł w Polityce to niestety ale chyba niedokładnie. I tu to łódzka
        prasa ma rcję bijąc na alarm a Polityka uprawia populistyczną demagogię pod
        publiczkę. Uzasadnie to kilkoma przykładami.

        1) Twierdzenie, ze nikt nie wie dlaczego A1 biegnie jak biegnie to fałśz -
        wystarczy spojrzeć na drogowe korytarze europejskie.

        2) Twierdzenie, że z powodu iż Warszawa jest najsilniejsza gospodarczo to
        potrzebuje autostrady to bzdura! Co takiego się produkuje w Warszawie w
        ilościach większych niż na Śląsku i wysyła masowo na teren kraju??? Warszawa ma
        silną gospodarkę bo ulokowały się tam centrale firm, czy banków, a nie fabryki.
        No ale może banki wozą pieniądze i potrzebują autostrad ;-). W Warszaiwe jest
        sporo biznesmenów, ale oni wybierają w cywilizowanych krajach kolej i samolot
        (u nas też już tak jest). Autostrady służa głównie ciężarówkom i w seoznie
        letnim - turystom.

        3) Zabranie A1 do Warszawy to nie tyle problem Łodzi co Gdańska. Już teraz
        towary z Czech, czy Węgier są wiezione do portów Niemieckich bo tam jest dobra
        sieć autostrad południkowych. A1 ma za cel maksymalnie szybkie i proste
        dowiezienie dowarów do portu w Gdańsku bez kluczenia w poszukiwaniu Warszawy.
        To ma być analogia do kolejowej linii węglowej. Port w Gdańsku już teraz ledwo
        zipie, ale Polityka ma to w nosie.

        4) Jeśli Polityka pisze o konieczności łączenia największych miast w Polsce, to
        czemu nie protestuje, że S-8 ma łączyć wg obecnych planó Piotrkó z Wrocłąwiem,
        a nie Łódź z Wrocławiem? Czyżby bolało ich tylko "pominięcie" srolnicy... sorry
        stolicy?

        5) Dlaczego podniesiono tylko problem autostrad, a nie podniesiono całokształtu
        problematyki komunikacyjnej w Polsce, czyli kolei i lotnictwa? Bo tu Warszawa
        jest rozwinięta nadmiernie, ale tego nikt nie widzi.

        6) Dlaczego pisze się o budowanych w innych miastach w tym w Łodzi
        konstrukcjach drogowych? Przecież to bzdura - u nas remontuje się tylko
        rozpadające się wiadukty.

        itd. itp.

        Jak to ma być przykład rzetelnego dziennikarstwa to... wyrazy współczucia.

        MK
        • zamek Nadal spokoju, a nie huzia na Warszawę 14.10.04, 22:55
          Eee, co do tego bicia na alarm to naprawdę za duży dzwon wyciągnięto. P. Adam
          Grzeszak to nie Emile Zola i biegu historii (ani autostrady) nie zmieni.
          A teraz konkretnie ad merito.
          ad. 1) Oczywista niewiedza autora artykułu. Tu się zgadzamy.
          ad. 2) Produkuje czy nie, ale te 3 miliony ludzi mieszkające w konurbacji
          warszawskiej trzeba czasem jakoś rozśrodkować (choćby i na te wakacje), a i
          tych, co to w W-wie tylko pracują (chociażby łodzian), komfortowo dowieźć. Nim
          PKP się skutecznie zreformuje (marzenie ściętej głowy) może warto zbudować parę
          dróg. Poza tym kąśliwie zauważę, że w Berlinie i Frankfurcie nad Menem też
          raczej nic wielkiego się nie produkuje, a węzły autostradowe są takie, że chyba
          nawet el matador biłby przed nimi pokłony... ;) Reasumując - dobre połączenie z
          północą kraju jest potrzebne tak samo Łodzi, jak i Warszawie.
          ad. 3) Tyle, że chociażby z Węgier czy Serbii bardziej po drodze w stronę
          naszych portów bałtyckich jest w osi E 77. To nie ja tak chcę, tylko geografia.
          Nie mówię już o wlocie w Via Baltica, co także dla gospodarki europejskiej jest
          bardzo istotne. Warszawa tak samo jak Łódź potrzebuje autostradowego połączenia
          z południem kraju.
          ad. 4) W którym miejscu pisze? Mnie akurat pomysł zbudowania S8 w osi obecnej K8
          się podoba - mniej gruntów rozoranych przez drogi szybkiego ruchu na południe od
          Łodzi, gdzie znajdują się bardzo cenne przyrodniczo tereny. W Piotrkowie
          powstałby bardzo solidny węzeł drogowy, który także wspomógłby gospodarczo ten
          ośrodek, podupadający po odebraniu stolicy województwa. A tam też żyją ludzie i
          chcieliby mieć z czego. Tekst o "sr..." chyba nie licuje z Twoją, Marcinie,
          kulturą, choć może Cię przeceniam. Jest mi w każdym razie bardzo niemiło, że
          uciekasz się do epitetów zamiast argumentów.
          ad. 5) Bo artykuł jest o autostradach. Pewnie kiedyś będzie o kolejach czy o
          lotnictwie i też okaże się, że Wawka jest be. Bo czemu nie, a każda okazja do
          dopieprzenia jest dobra. Marcinie, nie dowodźmy swojej zaściankowości przez
          kopanie stolicy. Postarajmy się być konstruktywni, a nie destruktywni. Bądźmy
          mądrzejsi i "warszawocentryzmowi" nie przeciwstawiajmy "antywarszawizmu" tylko
          "łodzianizm", regionalizm etc.
          ad. 6) Że o ul. Karskiego nie wspomnę ;) Ale na przykład Kraków, Poznań... że
          mamy tak dennych włodarzy, którzy nie potrafią przeprowadzić inwestycji
          drogowych na właściwą skalę, to już tylko nasza wina, popełniona przy urnie.
          Nie każdy jest Bayardem dziennikarstwa. Pan Grzeszak także nie. Ale najłatwiej
          jest się zacietrzewić i odczytać tylko jeden wybrany akapit. Nadal - spokoju :)
          Pozdrawiam :)
          • Gość: łażej Spokojnie tu, spokojnie tam, spokojnie tu i tam... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.10.04, 23:44
            Pozwolisz, że wetnę się do tej dyskusji

            ad. 2) Produkuje czy nie, ale te 3 miliony ludzi mieszkające w konurbacji
            > warszawskiej trzeba czasem jakoś rozśrodkować (choćby i na te wakacje), a i
            > tych, co to w W-wie tylko pracują (chociażby łodzian), komfortowo dowieźć. Nim
            > PKP się skutecznie zreformuje (marzenie ściętej głowy) może warto zbudować
            parę
            > dróg. Poza tym kąśliwie zauważę, że w Berlinie i Frankfurcie nad Menem też
            > raczej nic wielkiego się nie produkuje, a węzły autostradowe są takie, że
            chyba
            > nawet el matador biłby przed nimi pokłony... ;) Reasumując - dobre połączenie
            z
            > północą kraju jest potrzebne tak samo Łodzi, jak i Warszawie.

            Problem tkwi w tym, że te 3 mln w aglomeracji (a nie konurbacji) warszawskiej
            może o wiele szybciej dotrzeć koleją do Trójmiasta niż Łodzianie. I należy się
            spodziewać, że czas dojazdu koleją z Łodzi do Trójmiasta będize się wydłużał,
            podczas gdy czas przejazdu Wawa-Trójmiasto ma realne szanse ulec skróceniu. I
            najszybsze połączenie kolejowe Łodzi z Trójmiastem będzie wiodło przez
            Warszawę. To, że Warszawa powinna miec również jakieś podpięcie do autostrady w
            normalnym kraju nie ulegało by wątpliwości. Ale nie musi to oznaczać odsuwania
            autostrady od Łodzi.

            4) W którym miejscu pisze? Mnie akurat pomysł zbudowania S8 w osi obecnej K
            > 8
            > się podoba - mniej gruntów rozoranych przez drogi szybkiego ruchu na południe
            o
            > d
            > Łodzi, gdzie znajdują się bardzo cenne przyrodniczo tereny. W Piotrkowie
            > powstałby bardzo solidny węzeł drogowy, który także wspomógłby gospodarczo ten
            > ośrodek, podupadający po odebraniu stolicy województwa

            A jaką będzie dla Piotrkowa jako węzła autostradowego różnicą będzie czy
            autostrada będzie wiodła do Warszawy czy do Łodzi? Akurat Piotrków już teraz
            wygrywa na swym położeniu w sieci drogowej i staje się jednym z największych
            polskich zagłębi centr logistycznych. Autostrada biegnąca z Piotrkowa do
            Warszawy byłaby ząs kolejnym czynnikiem znakomicie rozwalającym spójność
            województwa łódzkiego. A poza tym, Łódź podupadła na początku znacznie bardziej
            i autostrady są właśnie tym czynnikiem, który upadek powstrzymać może (i już
            powstrzymuje).

            I na czym polega wyjątkowa atrakcyjność przyrodnicza terenów znajdujących się
            na połdudnie od Łodzi (w porównaniu z innymi terenami otaczającymi nasze miasto)

            ad. 5) Bo artykuł jest o autostradach. Pewnie kiedyś będzie o kolejach czy o
            > lotnictwie i też okaże się, że Wawka jest be. Bo czemu nie, a każda okazja do
            > dopieprzenia jest dobra. Marcinie, nie dowodźmy swojej zaściankowości przez
            > kopanie stolicy. Postarajmy się być konstruktywni, a nie destruktywni. Bądźmy
            > mądrzejsi i "warszawocentryzmowi" nie przeciwstawiajmy "antywarszawizmu" tylko
            > "łodzianizm", regionalizm etc.

            Jak dla mnie artukuł w Polityce jest zdecydowanie warszawocentryczny. Chociażby
            zdanie o tym, iż "z przebiegu autostrad można wnioskować, iż to Łódź, a nie
            Warszawa jest stolicą" - nie wiem w jaki sposób autostrady miałyby podkreślać
            stołeczność. Albo twierdzenie, że taki przebieg autostrad jaki jest obecnie w
            planach (i jaki mam nadzieję będie realizowany) był uzasadniony 30 lat temu a
            nie teraz. Ciekawy jestem co autor miał na myśli.

            I trzeba się niestety liczyć z tym, że w razie realizacji "warszawskiego"
            projektu nie doczekamy się drogi chociażby ekspresowej, którą z Łodzi
            moglibyśmy udać się na północ. A w przypadku wariantu "łódzkiego" sądzę, że
            powstanie warszawsko-autostradowego łącznika byłoby tylko kwestią czasu.
    • Gość: Michał M. Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.lodz.msk.pl / 217.97.160.* 14.10.04, 11:56
      Na mapce opublikowanej dzisiaj w D.Ł. nowy projekt autostrady zaznaczony jest
      na zielono. Ta zielona kreska ma tak niedorzeczny kształt, że bardziej śmieszy
      niż straszy. Wygląda jakby droga miała "cycek" ;-)

      Szkoda, że dziennikarzyny nie zawiązały jej w pętelkę wokoł Mławy na przykład ;-
      )
      • lodzkie.autostrady Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 12:37
        Żaden cycek, tylko tak własnie wyglądałaby A1, gdyby od Piotrkowa poprowadzona
        ją do Warszawy, a dalej (planowaną drogą ekspresową) do Torunia.
    • Gość: Aleksej Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.10.04, 12:22
      Widze ze osoba piszaca ten artykul chyba nie przeczytala tego z Polityki. Nie
      jest to zadna chec zabrania nam autostrady A-1, tylko konstruktywna krytyka
      dzisiejszych planow. Oczywiscie jesli taka krytyka powstaje na nasza kozysc, to
      piejemy z radosci, ale jak juz ktos sie nam sprzeciwi to jest tragedia i
      wchodzi demagogia. Autor tego artykulu nic nie narzuca i nic nie zabiera, a
      krytykuje i to bardzo inteligentnie caly sposob w jaki powstaja autostrady w
      Polsce (i ma absolutna racje).

      A teraz co do samego przepiegu A-1, ja mysle ze powinno to wygladac mniej
      wiecej tak, z poludnia A-1 idzie to Lodzi, gdzie lacze sie z A-2, potem pod Wa-
      we i dalej A-2 na zachod i A-1 na Polnoc, z Lodzi sie niewiele nadrabia, koszty
      utrzymania i ruch sie znaczaco zwieksza.

      Zreszta oprocz tych autostrad, powinna byc jeszcze z Lodzi do Wroclawia
      (zamiast drogi ekspresowej, w dodatku idacej przez Piotrkow (paranoja), oraz
      przy takim przebiegu A-1 lacznik miedzy Wa-wa a A-1 w okolicach Torunia.

      Pozdrawiam,
      Aleksej

      P.S.
      Zanim zaczniecie cos krytykowac to przeczytajcie artykul w Polityce, bo inaczej
      wychodzi belkot jak w tym artykule.
      • lodzkie.autostrady Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 12:47
        Nadmienić jedynie trzeba, że autostrady nie są budowane przed wszystkim dla
        mieszkańców jednego, czy drugiego miasta, ale z myślą o tranzycie przez Polskę.
        W takim razie, puszczanie autostrady po kształcie pioruna, jest raczej złym
        pomysłem. Ruch ze Stolicy w kierunku Trójmiasta będą przyjmować drogi
        ekspresowe łączące obie aglomeracje bezpośrednio, lub przez drogę to Torunia, a
        potem już A1.
        • Gość: Aleksej Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.10.04, 12:59
          To fakt, ale i tak uwazam ze z Wa-wy do A-1 w okolicach Torunia powinna isc
          autostrada, droga ekspesowa nie rozwiaze problemu.

          Pozdrawiam,
          Aleksej
      • Gość: mr x Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.p.lodz.pl 14.10.04, 19:15
        Widze ze osoba piszaca ten artykul chyba nie przeczytala tego z Polityki. Nie
        > jest to zadna chec zabrania nam autostrady A-1, tylko konstruktywna krytyka
        > dzisiejszych planow.

        A co w niej konstruktywnego poza tym ze chce sie budowac autostrady by
        podkreslic stolecznosc warszawy a nie dobrze skomunikowac kraj?
      • Gość: mr x Polityka dala falszywe dane IP: *.p.lodz.pl 14.10.04, 19:19
        > A teraz co do samego przepiegu A-1, ja mysle ze powinno to wygladac mniej
        > wiecej tak, z poludnia A-1 idzie to Lodzi, gdzie lacze sie z A-2, potem pod
        Wa-
        > we i dalej A-2 na zachod i A-1 na Polnoc, z Lodzi sie niewiele nadrabia,
        koszty
        >
        Biorac pod uwage jak jezdza samochody zbaczanie a1 pod warszawe nie am
        wiekszego sensu. To co napisali w artykule polityki o natezeniu ruchu to
        bzdura. Trasa z warszawy do torunia jezdzi o polowe mniej aut niz trasa z lodiz
        do torunia. Ruch na drodze warszawa gdansk jest porownywalny z warszawa lodz.
        Poza tym w gdansku lodzi okregu katowickim mieszka ponad dwukrotnie wiecej osob
        niz w warszawie, moze mi wytlumaczysz czemu mieli by oni nadrabiac kolo 100 km
        do warszawy????
        • zamek Re: Polityka dala falszywe dane 14.10.04, 21:00
          > Trasa z warszawy do torunia jezdzi o polowe mniej aut niz trasa z lodiz do
          torunia.
          Skąd te dane, rybko? Z którego palca?
          • Gość: łażej Re: Polityka dala falszywe dane IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.10.04, 23:57
            www.gddkia.gov.pl/grafika/pomiar_ruchu/agregacja_ruchu.gif
            Wygląda na to, że ruch z Warszawy i Łodzi jest zbliżony. Tedy nie jest prawdą
            to co napisano w artukule Polityki.
            • zamek Dzięki za podanie źródła 15.10.04, 00:03
              Miło, że jeszcze ktoś pamięta o tym, aby podpierać się faktami, a nie
              insynuacjami :)
              Aha, niech mi ktoś wytłumaczy, po jaką cholerę ewentualna droga szybkiego ruchu
              czy autostrada z W-wy do Gdańska miałaby prowadzić przez Toruń, bo ja nie wiem?
              • Gość: mr x Re: Dzięki za podanie źródła IP: *.p.lodz.pl 15.10.04, 11:06
                Wlasnie droga s 10 przez torun ma sens.
                1. Jej dlugosc jest o kilka km raptem dluzsza niz s7
                2. Ta droga jezdzi warszawa na pomorze a nie tylko do gdanska.
                3. pozwala na lepsze wykorzystanie a1

                Pytanie powinno brzmiec po jaka cholere s7 z warszawy do gdanska skoro bedzie
                s10 - a1?
                • lodzkie.autostrady Re: Dzięki za podanie źródła 15.10.04, 12:35
                  Nie ma się co denerwować.
                  Budowa S7 jest ustalona na odległy w porównaniu do A1 i S10 termin. Inną sprawą
                  jest to, że do tego czasu, liczba samochodów zdecydowanie wzrośnie, więc im
                  więcej dróg tym lepiej.
    • lodzkie.autostrady Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 12:36
      Skąd ta panika ze strony Warszawy? Niby nad morze mają jeździć przez Łódź itd.
      BZDURA
      Przygotowywany jest projekt dróg ekspresowych, łaczacych Warszawę z A1 lub
      prowadzących do Trójmiasta.
      www.maszyny.monter.pl/gfx/artykuly/siec2010.jpg
      www.torun-bydgoszcz.pl/www/duze/068_2004planautostrad.jpg
      Obie mapki można znaleźć na naszej stronie.
    • el-042 Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 14.10.04, 23:19
      Ten pomysl nie ma racji bytu. Warszawa bedzie miala droge ekspresowa S7 laczaca
      ja z Gdanskiem przez Olsztynek. Po co ktos mialby budowac konkurencyjna trase
      obok?
      • el-042 A1 dla Łodzi, S7 dla Warszawy 18.10.04, 20:56
        Najwyżej skończy się na przekwalifikowaniu S7 na A7, ale A1 i tak zostanie, bo
        łączy duże miasta (Toruń, Włocławek, Łódź, Piotrków Trybunalski, Częstochowa).
        A7 byłaby tylko dobra dla Warszawy, a nikt nie będzie budował autostrady na
        potrzebę jednego miasta przy dojeździe do którego nie ma nic większego prócz
        Elbląga.

        ----------------------------
        Odpłyń Łodzią
        • Gość: mr x Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.p.lodz.pl 19.10.04, 17:57
          Jezeli mozna szybka kolej z warszawy do wroclawia planowac z pominieciem lodzi
          to czemu nie autrostrade tylko dla warszawy
          • xk Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa 19.10.04, 18:55
            wierzysz w budowę lini TGV przez ...Rogowiec, bo ja nie!

            to tylko warszawskie czcze życzenia
            • Gość: mr x Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.p.lodz.pl 20.10.04, 11:10
              Tez bym nie wierzył ale wez pod uwage jak przez PKP jest traktowana lodz.
              Ostatnio nas podklaczyli do bydgoszczy lublina i katowic. Czyli wedlug nich
              jestesmy miastem wielkosci i o znaczeniu leszna
            • Gość: M.E. Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:59
              Ta linia przez Rogowiec w swoim pierwotnym założeniu miała służyć Elektrowni
              Bełchatów do transportu jakichś materiałów potrzebnych w procesie spalania
              węgla. Teraz muszą to wozić bardzo okrężną trasą. Druga sprawa, to brakujący
              odcinek trasy tranzytowej z Niemiec na Ukrainę. Nic się nie mówiło o ruchu
              osobowym. Miała to być linia wybitnie towarowa i jako taka jest potrzebna.
              • Gość: mr x Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.p.lodz.pl 20.10.04, 14:01
                Ale teraz zamniast lini towarowej ma tamtedy pojsc pinia wysokich predkosci.
                Byc moze linia towarowa jest potrzebna i powinna powstac ale puszczac pociagi
                wysokich predkosci przez belchatow zamiast lodz to jakas bzdura
                • Gość: STUDI Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.prokom.pl 20.10.04, 14:47
                  Bzdura, porownujac np. Pabianice z Belchatowem i mentalnosc sporej rzeszymieszkancow to nie widze zadnej sprzecznosci z tym ze w Belchatowie moga sie znalezc nawet dwie autostrady i szybka kolej, a Pabianice mialbyby jedynie rozklekotane Nyski jezdzace neiregularnie do Lodzi jadace po dziruwaej drodze o statusie drogi lokalnej...

                  Głownie chodzi o rencistow i emerytow. Ich swiatopoglad to porostu horror.
                  To ze wyremontowano kawałek ulicy wywoluje oburzenie ze miasto marnuje niepotrzebnie pieniadze, a biednym rencistom nie daja wiecej peniedzy....
                  Nowa droga jest nie potrzebna - to tlyko zlodziejstwo. Pieniadze tylko dla nich rencisto do kieszeni lub na budowe kosciola.
                • Gość: M.E. Re: Chyba ze ta miasto sie nazywa warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:54
                  Gość portalu: mr x napisał(a):

                  > ale puszczac pociagi
                  > wysokich predkosci przez belchatow zamiast lodz to jakas bzdura

                  Pewnie, że bzdura. Z punktu widzenia Bełchatowa, to żadna różnica, którędy te
                  pociągi pojadą, bo nawet gdyby przez Bełchatów, to przecież i tak by się tu nie
                  zatrzymywały.
    • Gość: STUDI Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? IP: *.prokom.pl 15.10.04, 11:59
      Argumenty sa debilne. Poniewaz A2 bedzie przebiegac przez poludniowe czesci Warszawy. To i tak bardzo sprawny dojazd zapewni do Gdanska ...

      Natowmias Warszawa ma dogodne polaczenie drogowe z Gdanskiem i Olsztynem ktore az sie prosi o zamiane na droge ekspresowa. A nawet jesli to ta tamta droga ekspresowa moze byc zamieniona w Autostrade.

      Wbrew pozorow to warszawiacy wiecej zyskaja na przebiegu A1 z dala od Warszawy. Jelsi otrzymjaa inne dobre polaczenie z Gdanskiem bedzie dla nich to lepsze rozwiazanie niz tylko na sile jedna autostrada na dodatek bedaca droga tranzystowa przez cala Polske. Dwie szybkie rogi. A1 i A2 dla tych z Ursynowa i ta ekspresowa dla tych z Pragi czy Zoliborza....

      Kolejny raz niekompetentni dziennikarze robia glupi szum. A tak narpawde to staraja sie wymoc cos co bedzie nas kierowcow kosztowac drozej!!!. A komus nabije dodatkowych krociowych zyskow.... Czemu? - Absurdalny przebieg A1 to dluzsza droga, wiec wiecej kasy da sie wyszarpnac od kierowcow, czyz nie to chodzilo a nie o lepszy dojazd nad morze z Warszawy? nie wspominam o wyzszych kosztach budowy autostrady, a to oznacza dla wykonawcy wiekszy zysk. Wiec w czyim interesie dzienikarzyna napisal ten artykul. Nie w interesie mieszkancow kraju, kierowcow i warszawiakow....


    • berger.m Re: (pr) Chcą nam zabrać autostradę ? 18.10.04, 16:15
      Recepta: w ogóle się nie przejmujcie. Tym razem nie uda im się zignorować
      Łodzi. Tu wychodzi cały egoizm warszawiaków. Przecież te argumenty są śmieszne!
      Dobrze, że chociaż prezydent Warszawy nie głosi takich skrajnych argumentów.
      Jeśli Warszawa chce, to przecież może sobie wybudować w przyszłości
      połączenie "na skróty" z A1 :>
      Pozdrawiam,
      berger.m
    • lodzkie.autostrady Dyskusja powraca na forum 18.03.05, 20:20
      Prosimy o dyskusję forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=21670695
      • xk Re: Dyskusja powraca na forum 18.03.05, 21:03
        Ale z kim tu dyskutować? Tamten wątek założył jakiś debil, który nawet tam jest
        osamotniony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka