Dodaj do ulubionych

Sądowe lekcje w Łodzi

IP: *.toya.net.pl 12.11.04, 01:47
Chęć uatrakcyjnienia lekcji doprowadza do absurdu...gdy nauczyciele będą
nauczać o szkodliwości palenia, powinni zabrać uczniów na sekcję zwłok
palacza. Szkoda, że zniesiono karę śmierci. Pani sędzia mogłaby zapraszać
młodzież na egzekucje w ramach zajęć - "Kropka nad i" lub "miłe złego
początki".
Obserwuj wątek
    • Gość: Małgorzata JESTEM ZA !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.w3cache.pl / *.pl 12.11.04, 08:27
      Takie mocne uderzenie jest konieczne w pewnym wieku. Licealiści sa w
      najgłyupszym okresie życia i jak sami zobaczą, jakie konsekwencje moga mieć
      wygłupy i zaczną w odpowiednim momencie myślec, to tylko zysk dla nich i nas
      wszystkich. Każdy z nas pamieta swoje lata licealne i przyzna mi rację - takie
      lekcje to mniej oskarżonych na salach. Tylko dlaczego inne szkoły i inne sądy
      nie korzystaja z tych wzorów ?
    • Gość: olo Re: Sądowe lekcje w Łodzi IP: *.toya.net.pl 12.11.04, 11:08
      >gdy nauczyciele będą nauczać o szkodliwości palenia,
      powinni zabrać uczniów na sekcję zwłok palacza.
      Super pomysł!!
    • Gość: Michał M. Re: Sądowe lekcje w Łodzi IP: 80.51.227.* 12.11.04, 12:28
      A mnie sie pomysł podoba. Sekcja zwłok jest drastyczna. Wybrane rozprawy
      sądowe - mniej. Dziwne tylko, że inne miasta nie kupują pomysłu. W Bydgoszczy
      też są prziecież sądy.

      Zgadzam się z jednym - rozprawa o brutalne morderstwo może być za dratyczna.
      Wrażliwy licealista może źle się czuć słysząc jak oskarżony opisuje jak kopał
      ofiarę, jak leciała krew itd. Nie można pozwolić, żeby zemdlał na rozprawie.

      Lepsze byłyby chyba rozprawy dillerów narkotyków - uczeń słyszałby jak działa
      siatka dilerska, jak ich unikać itd.
    • Gość: Thor Re: Sądowe lekcje w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:47
      hehehe niebawem bede przyprowadzac dzici ze szkol na lekcje tolerancji do sadu,
      w ktorym odbywa sie sprawa zabojcy pedofila :))))
    • Gość: jacekkedzlodz Re: Sądowe lekcje w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:15
      Jako rodzic, chciałem zaprotestować przeciwko prowadzonej przez łódzką oświatę
      i niektórych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości akcji zaznajamiania
      młodzieży szkolnej z bandytyzmem, z pozpolita przestępczoscią. Nie wiem czy
      sprawdzano wiek dzieci, bo przecież na sali sądowej mogą przebywać jedynie
      osoby pełnoletnie. A jezeli przewodniczący sądu zezwolił na podyt uczniów
      niepełnoletnich, to jakimi kierował się przesłankami? Po co młodzież ma
      wiedzieć w jaki sposób ktoś kogoś bił, kopał aż do pozbawienia życia, albo że
      ktoś był dealerem narkotykowym i gdzie w Łodzi zwykle rozprowadza się
      narkotyki? Czemu ta idiotyczna pokazówka ma służyć, tego nie wiem. Nie jest to
      poparte naukowo. Nie wyobrażam sobie, aby moje córki zostały kiedyś zmuszone
      do uczestnictwa w takiej żałosnej pokazówce.
      Skad inąd wiem, że młodzież cieszy się z "wizyty" na sali sądowej, ale nie
      dlatego, że poznają prawo, bo to następuje w znikomym stopniu. Maja po prostu
      dzień wolny od zajeć i zamiast polskiego, matematyki, historii, geografii itp
      jest zbiorowe obijanie sie po korytarzach sądowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka