Dodaj do ulubionych

ile kosztuje wymiana opon na zimowe?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:36
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy ok. 40 zł /nołnoł 16.11.04, 15:38
      • Gość: marysia dziekuję =) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:42
    • default_user Wczoraj płaciłem... 16.11.04, 15:52
      ...12 złotych za przełożenie i wyważenie jedenj opony, plus 5 złotych za nowy
      zaworek do felgi bezdentkowej. Zmieniałem w dość drogim punkcie, bo w zamian
      miałem okazje kupić 4 nowe opony z 50% rabatem. W małych warsztatach powinno być
      znacznie taniej.
      Pozdrawiam
      M..M
      • evonka a ja nie zmieniam... 16.11.04, 18:50
        i jeżdzę... tylko muszę uważać jak jest ślisko... a jak w góach jest fajnie na
        letnich oponach! ach! sama radość!

        (dla obużonych: nie, nie powoduję zagrożenia na drodze..)
        • barracuda7110 Re: a ja nie zmieniam... 16.11.04, 18:55
          Szczególnie polonezem... ;) (albo innym tylnionapędowcem)
        • Gość: ugh Re: a ja nie zmieniam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:50
          chyba cie pogrzało :( oczywiscie, ze powodujesz zagrożenie... jak mi taka jak
          ty rozwali samochód to bede po sądach ciągać do usrania
          • evonka to biedny będziesz chodził brudny 16.11.04, 22:31
            żaby nie napisac "usrany" (strasznie wyszukane słowo znalazłeś - "do
            usrania"... pogratulować!)
            • camelot Re: to biedny będziesz chodził brudny 16.11.04, 22:41
              Ja zapłaciłem 60 złotych za wymianę czterech sztuk bez żadnych dodatkowych
              kosztów (wymiana, wyważenie) na al. włokniarzy przy wróblewskiego (taki chłopek
              z opon).
    • evonka Re: to biedny będziesz chodził brudny 16.11.04, 23:25
      yhm... interesujące....
      • Gość: liza Re: to biedny będziesz chodził brudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:37
        może ugh nie pisze najmądrzej ;), ale nie masz się czym chwalić nie zmieniając
        opon na zimowe... przez takie mądrale jak Ty nie można wjechać wąską drogą pod
        górkę, nie mówiąc już o wypadkach =\ a jeśli masz poloneza/malucha...to już
        całkowita porażka. Jesli stac Cię na samochód, paliwo i ubezpieczenie to moze
        zainwestuj też w zimowe opony...stanowisz zagrożenie na drodze, choćbyś była
        najostrożniejsza...
        • evonka słuchaj no Koleżanko 17.11.04, 00:00
          nie pouczaj mnie, dobrze? nie mam ani malucha ani poloneza... nie kręcę kółek
          na ręcznym na wyślizganej jezdni w centrum miasta..
          zagrożenie na jezdni stanowią ludzie tacy jak ugh, którzy zapwne trąbią na
          jadących wolniej, wymachują rękami i moze jeszcze wysiądą, żeby wykrzyczeć w
          szybkę kierowcy jadącego na nie-zimowych oponach, że ".... do usrania".
          wiesz co myslę o takich kierowcach???
          opony zimowe nie pomogą wjechać Ci pod górkę na wyślizganej jezdni. spróbuj, to
          się przekonasz. jakoś 20 lat temu nie było opon zimowych i do Zakopanego można
          było dojechac nawet i maluchem.... pomyśl troche zanim coś napiszesz...
          a poza tym jeżdzenie na nie-zimowych zdaje się nie narusza żadnego przepisu..
          czy się mylę?
          • Gość: literka m Re: słuchaj no Koleżanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:48
            zakladajac, ze opony na obydwoch samochodach masz te same, to znacznie predzej
            wjedziesz pod sliska gorke autem z tylnym napedem niz z przednim.
            • dziad_borowy Re: słuchaj no Koleżanko 17.11.04, 11:32
              Jesli w bagazniku masz trzy worki cementu to tak.
              Dzierżbór występuje w bagażniku!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka