Gość: Al_ Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 13:24 Hehe a o co chodzi? Bo ja nie kapuje... Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen -- 21.12.04, 13:27 samotnosc to dzwiek powietrza przeplywajacego przez sciany. a milosc, mowia, zabija bol. nie mam, nie mam juz nic, czego moglabym sie bac... milosc zabila slonce milosc zabila deszcz milosc zabila... milosc rujnuje wszystko. jestem niczym.... zamknac oczy. a czy placz jest dobrem? ktoregos dnia, wiem, ze nastapi kolejna niedziela i bede mniej przerazona przed zyciem. szukam powodu, niewazne skad przyjdzie i co bedzie znaczyl. musze uwierzyc. ktoregos dnia zdarzy sie cos dobrego i bede mniej przerazona niz bylam kiedykolwiek jestem samotna i zagubiona... nigdy wiecej gier i kompromisow. nastepnym razem, w nastepnym miejscu.... a to juz minal dlugi czas od momentu, w ktorym chcialam odejsc w jakiekolwiek inne miejsce. czasem mysle, ze nie powinnam tak bardzo chciec cierpiec i ubolwewac. a to juz minal dlugi czas od momentu gdy zauwazylam, ze chmury przestaly tworzyc mnie. kiedy zauwazylam, ze potrafie zyc bez ciebie. ...ale nie chce odejsc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: per pedes Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 13:31 samotnych nie brakuje, choć nie wszyscy z nich to desperaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al_ Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 13:48 Ale chyba ich coraz więcej ... :/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToJa Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.gazeta.pl / 200.68.102.* 21.12.04, 14:14 Gość portalu: per pedes napisał(a): > samotnych nie brakuje, choć nie wszyscy z nich to desperaci. Ale i takich nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: per pedes Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 14:25 to może by tak zorganizować spotkanie zdesperowanych samotnych, aby podnieśli się wspólnie na duchu? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Re: czy ktoś tu jst samotny? 21.12.04, 15:23 per pedes napisał: > to może by tak zorganizować spotkanie zdesperowanych samotnych, aby podnieśli > się wspólnie na duchu? albo popełnili zbiorowe samobójstwo Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: czy ktoś tu jst samotny? 21.12.04, 20:34 Albo spili się na umór... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart O w mordę, właśnie to chciałem napisać, heheheh:) IP: 217.153.156.* 27.12.04, 20:16 Odpowiedz Link Zgłoś
zoe04 oj niee braQje :( 21.12.04, 14:55 jest ich codziennie wiecej i wiecej... ehh... wiem cos o tym :/// Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni bardzo Wam dziękuję. 27.12.04, 13:46 nie jestem desperatką, ale uważam, że każdy sposób na poznanie kogos jest dobry. nawet nie sądziłam, że odpisze tyle osób. bardzo Wam wszystkim dziękuję. jak macie ochotę to piszcie do mnie na pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al_ Re: czy ktoś tu jst samotny? IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 13:47 Trzeba się zastanowić nad odpowiedzią bo może coś wygrać można ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Re: czy ktoś tu jst samotny? 21.12.04, 14:26 Al_ napisał: > Trzeba się zastanowić nad odpowiedzią bo może coś wygrać można ;P. obstaw raz "tak", drugi raz "nie" i może jeszcze "nie wiem", to masz duże szanse, że trafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: I czy na chwilę, czy tzw. longplay ? (bt) 27.12.04, 13:49 chodzi o singla. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Wresja studyjna czy (po)koncertowa? 28.12.04, 07:58 Innymi słowy: ładnie ubrany i prosto spod prysznica pachnący czy w przepoconej koszulce Rammsteina? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Wresja studyjna czy (po)koncertowa? 28.12.04, 22:18 innymi słowy ładnie ubrana i prosto spod prysznica:-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Chodziło mi o to 29.12.04, 13:03 jaki ma być "on". Ale rozumiem, że szukasz kobiety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx a może jestes szpetna, albo stara, albo głupia... 28.12.04, 22:28 a może pułapkę połapkach założyć chcesz i w ojcostwo wrobić...a moze jestes facetem i w dodatku filem-pedem ? a moze jestes ciagiem zer i jedynek i wstukanym przez zrodzonego w stepach akermańskich pracownika mosadu...a może to ja dałem to ogłoszenie z jednego z 8 nicków-uników...ludzie czujni bądxcie...my bądźmy... internet to głód bezrobocie i nędza, jaga baba co czasem zagada...odbiór Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: a może jestes szpetna, albo stara, albo głupi 28.12.04, 22:40 skoro masz tyle wątpliwości to czemu kożystasz z netu? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: a może jestes szpetna, albo stara, albo głupi 28.12.04, 22:41 nie musisz odpowiadać. twój nick mówi sam za siebie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx tówj nick, mój nick...jeden może nick 28.12.04, 22:45 a na ten przykład, dla niepoznaki skoRZystam z "er zet" żeby myslieli co pomyslą...sam nie wiem, czy to ja czy nie ja ten wątek zapuściłem...i ching pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: tówj nick, mój nick...jeden może nick 28.12.04, 22:51 Fakt, popełniłam spory błąd ort. Taka roztrzepana już jestem, a tak poza nawiasem to..... zabawny jesteś;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pankz Re: tówj nick, mój nick...jeden może nick IP: *.toya.net.pl 29.12.04, 18:38 ej to kiedy to spotkanie picie na umor i zbiorowe samobojstwo??moze w sylwstra ... jejku ale nuda i marazm ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
matya Re: a może jestes szpetna, albo stara, albo głupi 29.12.04, 19:35 sie nie przejmuj Carla, ja swojego drugiego polowka poznalam w necie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pankrock Re: a może jestes szpetna, albo stara, albo głupi IP: *.toya.net.pl 29.12.04, 20:58 ja tez ,a co ja mam powiedziec jak juz z nia nie jestem hheh ?? Odpowiedz Link Zgłoś