Dodaj do ulubionych

Miejski sylwester

IP: *.lodz.mm.pl 01.01.05, 09:15
Kto byl? I jakie wrazenia? Pojechalem, bo chcialem zobaczyc KOMBII. Nie
zaluje, zagrali stare, znane hity. Zarowno z pierwszych plyt, jak i z okresu
po "Nowym rozdziale". Z nowej plyty byly dwa numery. Fajnie sie tego
sluchalo, choc brakuje Łosowskiego. Ale w koncu mielismy gwiazde z
prawdziwego zdarzenia na łódzkim sylwestrze. Niestety, mgla znowu troche
zepsula pokaz sztucznych ogni. No i przykre jest to, ze zachowanie niektorych
mlodych ludzi pozostawia wiele do zyczenia i przypomina zachowanie kibicow na
stadionie. Az strach czasami przechodzic obok takich wyrosnietych
nastolatkow. Nie wiem skad sie bierze tak wysoki poziom agresji u dzieciakow.
To naprawde przykre.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dawn Re: Miejski sylwester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 10:32
      Dlatego w noc sylwestrową zostałem w domu i obejrzałem w tv Straszny film II,
      Zabójczą broń, Pulę śmierci, Szklaną pułapkę II i W pułapce ognia. Lubię te
      noworoczne klimaty.
      • Gość: Indianin A ja sie dopiero budzę... IP: *.toya.net.pl 01.01.05, 12:06
        Moja miła mówi właśnie że wlałem w siebie przez całą noc dwie butelki wódki.
        Podejrzewam że mogło być więcej.
        Chyba się jednak położę.
    • pawel-strzalka Re: Miejski sylwester 01.01.05, 12:32
      na miejskim Sylwestrze nie byłem, ale na placu Wolności za to było extra:]
      • teufel Re: Miejski sylwester 01.01.05, 14:23
        A ten tramwaj:> Hehe.

        A poważnie, znów Kropa wymyslił wymówkę - mgłę, że przez nią nie było widać fajerwerek - bo ja osobiście na Pl. Wolnośći NIC takiego nie widziałem od strony Centralu.
      • tuti pawel-s -> widziałeś 01.01.05, 19:05
        tramwaj? wujek dumny jezdzil, dzisiaj nawet okolicznoscioowy bilet dostalam w
        noworocznym orezencie . sam przygotowaywal:)
        • pawel-strzalka Re: pawel-s -> widziałeś 01.01.05, 19:37
          nie widziałem tramwaju bo mi Tojfel zasłonił :DDDD
          • teufel Re: pawel-s -> widziałeś 01.01.05, 19:40
            To była wiewiórka przebrana za mnie LOL
          • tuti tojfel jak mogles!:) 02.01.05, 13:26

        • michal.ch Re: pawel-s -> widziałeś 02.01.05, 15:10
          tuti napisała:

          > tramwaj? wujek dumny jezdzil, dzisiaj nawet okolicznoscioowy bilet dostalam w
          > noworocznym orezencie . sam przygotowaywal:)


          Chyba domyślam się o co chodzi. Niech coś nam zostawi. :)

          Ze względu na imprezowy nastrój podczas przejazdu uznaliśmy, że nie ma sensu w
          tłum rzucać biletów, bo i tak o tym zapomną, gdzieś zostawią a szkoda by było
          zmarnować.
    • Gość: aaa Re: Miejski sylwester IP: *.toya.net.pl 01.01.05, 14:06
      Byłam z mężem i córką (13 lat) przez godzinę. Kombi grało rzeczywiście bardzo
      dobrze. Ale przez cały czas czułam zagrożenie. Bałam się aby jakaś
      nieodpowiedzialna osoba nie zrobiła komuś krzywdy petardami. Widziałam jak trzy
      petardy poleciały w tłum. Dlatego zaraz po północy ewakuowalismy się szybko do
      domu. Niesamowite natomiast były: ulice pełne ludzi, jeżdżące tramwaje i
      autobusy, które zaraz po północy były tak pełne jak w godzinach szczytu w
      normalny dzień.
      Pozdrawiam Noworocznie
      aaa
      • Gość: Mrozo Re: Miejski sylwester IP: 217.153.156.* 02.01.05, 00:46
        Najlepiej było zobaczyć chwile po północy, gdy już tłum się rozszedł ten cały
        syf butelkowy, który przykrył całą powierzchnię w pobliżu estrady... Heh
        niezapomniany widok :P
        • Gość: Observer Re: Miejski sylwester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 01:31
          Robiliście zdjęcia ? podeślijcie trochę....
          • Gość: boards_of_canada Re: Miejski sylwester IP: *.lodz.mm.pl 02.01.05, 16:58
            Tutaj jest troche fotek:
            www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=3413
    • topjes Ja byłem chyba w innej Łodzi ;) 02.01.05, 11:57
      Tak czyłem dziś tekst z GW o sylwestrze i nie bardzo wiem czy byłem w piątek w
      tym samym mieście ;) Jaka zabawa do rana? Ja bawiłem się w lokalu przy
      Pietrynie, niedalko Mickiewicza. O godzinie 3 na Pietrynie było już kompletnie
      pusto, służby porządkowe sprzątały ulice.
      Sztuczne ognie? Nie widziałem żadnego :((( A stałem przy Roosevelta...
      Generalnie o północy było fajnie - sporo ludzi itd. Choć fakt, że mało
      bezpiecznie - ale tak to wygląda ogólnie w Polsce. Około 15 minut po północy gdy
      już druga petarda wystrzelona przez pijanych chłystków poleciała gdzieś między
      nas stwierdziliśmy, że bezpieczniej będzie wrócić do lokalu.

      pzdr
      topjes
      • agnesj77 Re: Ja byłem chyba w innej Łodzi ;) 02.01.05, 15:41
        ja bawiłam sie na prywatce w domu na piotrkowskiej o północy wyszlismy na
        ulice.To był koszmar.Petardy rzucane pod nogi szkło.Nigdy wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka