Gość: Pipsztok IP: *.lze.lodz.pl 06.01.05, 09:04 No proszę, dostaje się już nagrody za łagodnie mówiąc lekkie skrzywienie psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Luka Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:08 dziękuje bardzo za taką kulturę, a może wszystkich podobnych nagrodzić, to by dopiero ten kraj rozsławiło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Paszport dla Sejmu - największego performera!!! IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 06.01.05, 11:30 . Odpowiedz Link Zgłoś
michael00 Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego 06.01.05, 14:12 Lepiej za skrzywienie psychiczne niż za niewiadomoco. I co jest sztuką? Bo często bywa tak, że banda rozdętych przesztukowanych "znawców" ochrzci nieopatrznie coś sztuką, a potem reszta baranów na intelektualną rzeź pędzi zachwycając się aż do granic implozji jakąś, na ten przykład i za przeproszeniem - kreską niezbyt pionową namalowaną na płotnie trzeciego sortu. Bo znać się na sztuce wypada, a kto powie, że to zwykłe nic, ten z towarzystwa wykreślony zostaje i wyśmiany. I nagrody wręczać, i mruczeć z zachwytu kreując siebie na koneserów, że przecież oni się znają, a innym maluczkim wara od tego, skoro nie dostrzegają w tej, za przeproszeniem kresce, artyzmu i dramatycznej wielkości. Dlatego ja na przykład lubię na jakiejś wystawie nie oglądać tego, co akurat obwieszone jest na ścianach zasłaniając zacieki dużo ciekawszych kształtów, ale właśnie tych, którzy puchną przed dziełami mrucząc sobie pochwalne "tak, tak, hmmm ... tak ... głębokie". A pan Bodzianowki to mi się wydaje, że właśnie mnie obserwuje, a nie ja jego. No to może i dobrze, że wygrał wyścig? Ale ... ja się nie znam, ja zdjęcia oglądam z lupą nie wydając pochwalnych odgłosów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Performer Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego IP: *.pkobp.pl 07.01.05, 08:33 nooo, widzę że jednak jestem normalny, i moi koledzy też. Bo przez moment wydawało mi się, że jako nie artysta plastyk nie znam się po prostu na sztuce.. Okazuje sie, ze to co robiłem z kolegami w szkole:jazda na poręczy, wyrzucanie teczek przez okno, zabawa kulką papieru w "syfa",strzelanie "sztyftami" -to były nie wygłupy tylko performance!! Ba, a milczenie z kredą przy tablicy przez 10 minut np. na chemii gdy trzeba było wyprowadzić skomplikowany wzór-to też było performace na temat chemii!!! Eureka, panie Bodzianowski!! A najlepsze jest to, ze media to kupiły.Kłania się Gogol-mistrz.Za jakis czas media zaczną sie śmiac, ale bedą sie śmiały same z siebie. Tak jak teraz śmieją sie z niejakiego Arkadiusa który zwykłe szmaty sprzedawał jako designerskie ciuchy, no al ejuż nie jest na topie. Już i Wojciech Młynarski o tym zjawisku śpiewał: "Ludzie to kupią, byleby głośno, byleby głupio". Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego 07.01.05, 09:46 To chyba nie jest do końca tak, jak piszesz. Oczywiście, rozważając przypadek Bodzianowskiego myśli się, że się samemu też tak potrafi. Bo i prawda. Tyle tylko, że zawsze należy spytać, czy coś takiego robi się, nazwijmy to, bezwiednie czy przypadkowo, czy też celowo. Bodzianowski karykaturalizuje rzeczywistość, "odgrywając" ją w swoich działaniach. To nie jest błahe. Czy warte nagrody - poczekajmy, zobaczmy, jak Bodzianowski zdyskontuje sukces. Osobiście bardzo się cieszę zarówno z nagrody dla niego, jak i dla Agaty Zubel, która od dłuższego czasu wodzi rej w polskiej awangardzie muzycznej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego IP: 217.153.198.* 09.01.05, 14:45 Mam wrażenie, że mój słynny performance polegający na nieznacznym odniesieniu lewej nogi do przodu (obecnie zmieniony w ramach poszukiwań nowej tożsamości twórczej na nieznaczne podniesienie prawej nogi do tyłu) jest również karykaturalizacją spauperyzowanej rzeczywistości, a nawet wyrazem buntu przeciw komercjalizacji codziennego życia i zawiera w sobie głęboką refleksję nad sensem obecnej pogoni za emocjami, pieniądzem i upadkiem współczesnej sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Oczywiście, Boże 11.01.05, 23:01 Jeżeli tak go postrzegasz i rozumiesz, to jak najbardziej jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pipsztok Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego IP: *.lze.lodz.pl 07.01.05, 11:12 Kurde mam wrażenie, że chodziliśmy do tej samej szkoły:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
adam.michnig Re: Nagroda "Polityki" dla Bodzianowskiego 07.01.05, 10:36 > Bo często bywa tak, że banda rozdętych przesztukowanych "znawców" ochrzci > nieopatrznie coś sztuką, a potem reszta baranów na intelektualną rzeź pędzi > zachwycając się aż do granic implozji jakąś, na ten przykład i za > - kreską niezbyt pionową namalowaną na płotnie trzeciego sortu. Bo znać się na > sztuce wypada, a kto powie, że to zwykłe nic, ten z towarzystwa wykreślony > zostaje i wyśmiany. > I nagrody wręczać, i mruczeć z zachwytu kreując siebie na koneserów, że > oni się znają, a innym maluczkim wara od tego, skoro nie dostrzegają w tej, za > przeproszeniem kresce, artyzmu i dramatycznej wielkości. Malewicz przedstawił tylko kwadrat na obrazie. Pikasso malował pokraczne powyginane ludziki. Mój szwagier maluje ładne obrazki z łosiami i chatkami w górach. Wszystkim znajomym się podobają. Tobie też by się pewnie spodobały. Picasso i Malewicz uznani są za wybitnych artystów. Ty byś pewnie za artystę uznał mojego szwagra a ich za psychicznie chorych darmozjadów i hochsztaplerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Też mam się czym pochwalić IP: *.radogoszcz.arise.pl 07.01.05, 11:38 Tylko nie mam szczęścia do Nagród. O Paszporcie Polityki nie będę wspominał, nie jestem odpowiednio ukierunkowany, to i dostrzeżenie mnie przez Redakcję mi nie grozi. Nie będę się też skarżył na inne media, poprostu jaki jest obecnie trynd, każdy widzi. Gorzej, że nawet moi najbliżsi mnie nie doceniają. A przecież prezentuję sobą kreatora Sztuki jak się patrzy. Żeby nieco zobrazować moje ostatnie osiągnięcia, przybliże tylko dwa. Niech mówią same za siebie. Otóż nie dalej jak we wtorek, siedziałem 8 godzin przy oknie, namiętnie przy tym dłubiąc w nosie. Nie było to bezmyślne gapienie się w szybę i bezwiedne dłubanie, o nie! To było przemyślane i zamierzone działanie. W nosie dłubałem systemowo, a przy tym obserwowałem uważnie przechadzających się pod moim oknem spacerowiczów. Mój mózg cały czas notował to, co widziały moje oczy. A oto drugi przykład. Mierzi mnie pewien od lat kwitnący w najlepsze w moim domu rytuał. Otóż żona wymyśliła sobie, że to do mnie należy wyrzucanie śmieci. Z najdrobniejszymi szczegółami opracowałem scenariusz heppeningu i wybrałem najlepszy moment. Było to zaraz po Świętach. Śmieci zebrało się dwa worki. Żona poprosiła, abym je wyniósł. Patrzyłem na Nią niby bezmyślnie, wpatrywałem się w Jej coraz większą irytację. Słuchałem najpierw próśb, następnie gróźb, wreszcie stosowałem skuteczne uniki przed lecącymi w moją stronę przedmiotami. Inaczej nie mógłbym o tym teraz napisać. Ten najwyższej klasy eksperyment, również nie został odpowiednio doceniony przez moich bliskich. Jednak wielogodzinne obserwacje bliźnich, moje w pełni świadome zaangażowanie w Sztukę, musi wreszcie kiedyś zostać uznane. Boję się tylko, że śladem moich wielkich poprzedników, mogę zyskać renomę dopiero po śmierci. Trudno, czego się nie robi dla SZTUKI. Odpowiedz Link Zgłoś
udzierbeka Re: Też mam się czym pochwalić 07.01.05, 12:43 Przykro mi, nie zostaniesz doceniony. Jesteś bowiem tylko NAŚLADOWCĄ Cezarego B. A ON był pierwszy. Wymyśl coś innego. Na przykład: Zrób dokładnie TAKĄ SAMĄ akcję jak jedna z akcji Cezarego B. Potem upieraj się, że to twój własny pomysł. Miej cały czas świadomość TWORZENIA DZIEŁA. W ten sposób stanisz się odkrywcą, pionierem i wybitnym artystą - podniesiesz świadomy PLAGIAT ze zwykłego ludzkiego oszustwa do rangi sztuki. Tak Jak Cezary B. zrobił to ze ZDARZENIEM a Duchamp z pisuarem. Hmm, tylko że "świadomy plagiat" to już teraz MOJE dzieło. Wymyśl coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isabar To świetnie,że ktoś wreszcie zastanowił się co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:54 To świetnie,że ktoś wreszcie zastanowił się co robi Cezary i uznał za coś niezwykłego. Obserwuje poczynania tego artysty od jakiegoś czasu i jego wersja świata bardzo mi odpowiada, pozwala uzyskać całkiem niezły dystans do otaczającej rzeczywistości ,cieszy w pierwszej chwili, zastanawia trochę później i powoduje nagłą produkcję neuroprzekażników w mózgu, bo - "dobre porównanie odświeża umysł" wiedział to już Wittgenstein Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pipsztok Re: To świetnie,że ktoś wreszcie zastanowił się c IP: *.lze.lodz.pl 07.01.05, 14:06 Buhaha dobre, sztuka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Całkiem nieźle napisane 11.01.05, 17:43 Tyle że manipulanckie. Przykład: udzierbeka napisała: > podniesiesz > świadomy PLAGIAT ze zwykłego ludzkiego oszustwa do rangi sztuki. Tak Jak Cezary B. zrobił to ze ZDARZENIEM a Duchamp z pisuarem. Otóż Duchamp nie plagiatował nikogo w żaden sposób. SZTUKĄ w jego działaniu nie było położenie pisuaru "na plecach", tylko NAZWA, którą mu nadał lub szerzej KONTEKST, w którym go umieścił. Pozostałe Twoje pomysły, mimo pozornej atrakcyjności, mają podobną wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perfor mer forum owy IP: 200.212.114.* 09.01.05, 14:32 pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk pu puk puk bim Odpowiedz Link Zgłoś
default_user Po co ta dyskusja.. 09.01.05, 15:01 i tak większoość, znamienita większość Polaków, nie odróżnia Bodzianowskiego od Pudzianowskiego M..M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Performer Re: Po to ta dyskusja.. IP: *.pkobp.pl 12.01.05, 17:56 .. żeby podyskutowac za co dają niezłą kasę. Za wygłupy, mówiąc w skrócie. Tyle ze wygłupiać sie trzeba wiedzieć gdzie, mieć znajomosci w mediach i zrobic sobie dobre PR. O tym że musi tak było to się można przekonać śledząc prasę z tego samego okresu. Kilka gazet łódzkich poświęciło aż pół-do całej strony na "wybitne artystyczne przedsiewzięcia". No ale ja cały czas będę śpiewał Młynarskiego "Ludzie to kupią"..bo podjerzewam że dziennikarze tych gazet nawet ni esłyszeli o Młynarskim. Za to naszego "wybitnego łódzkiego performera" mogą czasem zobaczyć jak wydeptuje ścieżki od redakcji do redakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al_ Brawa dla PUDZIANA IP: *.toya.net.pl 12.01.05, 18:00 Wreszcie ktoś GO docenił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Brawa dla PUDZIANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:39 Zstępuję w głąb swojego JA Po schodach żeber Windą tchawicy Korytarzami jelit CIEMNO CIEMNO Znowu, k..., ktoś zapier... żarówkę! Nagrodę Polityki za wkład w rozwój polskiej literatury odbiorę osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś