Dodaj do ulubionych

I jak Tu żyć?!

IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 16:41
Jestem ateistą, a Polska to podobno kraj katolicki, a więc nie ma tu dla mnie
miejsca.
Nie cierpię komuchów, a oni ciągle mają najwięcej do gadania, wobec tego ja
się tu nie mieszczę.
Nie lubię wszelkiej maści różowych, bo moim zdaniem są dwulicowi, a że właśnie
tacy uchodzą za "autorytety", tym samym ja nie podzielając ich racji
powinienem sie wstydzić(?)
Drażnią mnie homosie, tym ichnim obnoszeniem się ze swoją innością, a więc nie
jestem cool.
Wkurza mnie promowanie jako wzorca i to wszędzie gdzie się da, szczupłych,
młodych i zasobnych, oczywista, w takim wypadku nie jestem trendy.
Nie podzielam opinii wszelkiej maści zielonych i innych ekologów, że człowiek
to w gruncie rzeczy zło, że najważniejsze są kotki, pieski, koniki, ptaszki,
drzewka i pozostałe duperele, zrozumiałe więc, nie jestem wporzo.
Nie podryguję w rytm muzyki techno, nie noszę maski p-gaz, nie ubieram się jak
kosmita, wiadomo, jestem starym bezmózgim zgredem.
Nie latam z wywieszonym jęzorem po hipermarketach, nie stoję 18 godzin przed
otwarciem M-1, bo mają rzucić dwa tanie odtwarzacze, no cóż, chyba ze mnie
jakiś przygłup.
Nie przeganiam z miejsc publicznych palaczy, nie robię wymówek tym
trucicielom, ale czego się po mnie spodziewać.
Nie gardłuję o tolerancji, nie bratam się z kim popadnie, bo i nie z każdym mi
po drodze, eeeh, ta moja zaściankowość.
Nie zachwycam się "dziełami" różnych pań i panów, nie wytrzeszczam z
uniesieniem oczu na krzyż przyozdobiony penisem, no tak, ciemna masa ze mnie.
Nie posilam się w pojedynkę w trakcie wizyty gościa, choćby miał zająć mi
nawet 10 minut, nie ukrywam, juz taki staroświecki jestem.
Lubię tradycję, przestrzegam pewne, choćby i nie zgodne z moim światopoglądem,
zasady, szanuję przez setki lat kultywowane zachowania, wiem, błaźnię się.
Nie podzielam zachwytów przystąpieniem do UE, gorzej nawet, twierdzę, że ta
struktura rozpadnie się szybciej niż się komu zdaje, ponuraczysko ze mnie.
Jestem za sprawdzonym modelem wychowywania dzieci, jak trzeba to można je
skarcić, rodzice wiedzą co robią, oooooo, już słyszę ten pełen oburzenia
środopodobnych krzyk.
Dla mnie marchew ciągle jest warzywem, żeby zjeść karpia uważam, iż należy go
stuknąć młotkiem, uuuuuu, grozi mi rok w zawieszeniu.
Wyznaję zasadę, że do złodzieja można strzelać, że pijakom bezwzględnie należy
dożywotnio zabierać prawo jazdy, że kara powinna odstraszać, że resocjalizacja
to tęgie gó.., a nie prawda, no tak, chyba ze mnie zamordysta.
Mimo, że sam nie wierzę, twierdzę, że KK robił, robi i będzie robił mnóstwo
dobrego, co świadczy okropnie na moją niekorzyść.
Nie uważam, że każdy pijak to złodziej, że każdy bezrobotny to śmierdzący leń,
że wszyscy pracodawcy to krwiopijcy, że związki zawodowe to wydrwigrosze, nie
wpisuję się więc w żaden schemat.
Lubię się przemówić, nie przytakuję pokornie rozmówcom, umiem też przywalić na
odlew, hohoho, jestem na bakier z tzw poprawnością polityczną.
Czy biorąc powyższe pod uwagę, powinienem się gdzieś wynieś? Jeżeli tak, to
może ktoś wie gdzie? Czy na Ziemii jest odpowiednie dla takich jak ja miejsce?
Obserwuj wątek
    • neochuan Re: I jak Tu żyć?! 14.01.05, 16:44
      chyba tylko tu, a może i nawet nie:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10322

      pod warunkiem, że znów się zalogujeż ;)
      • Gość: byłylogowany Re: I jak Tu żyć?! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 16:51
        Dziękuję za zaproszenie. Ale...
        ...znów musiałbym się wpisać w pewien schemat, ujawnić dane, opłacać składki,
        chodzić na zebrania, głosować, popierać, wspierać i się odliczać. Zastanowię się:)
        • neochuan Re: I jak Tu żyć?! 14.01.05, 16:52
          no, mogę Ci utrzymywać jeden z obocznych mychnicków.
        • szprota hm 14.01.05, 16:54
          unikanie schematu też może prowadzić do zeschenmatyzowania się
    • Gość: byłylogowany Ha! Więc już nie pozostanę sam! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 16:59
      Ledwo cóś wyznałem, ino cóś zakomunikowałem, ajużci się o mnie troszczą! To ci
      dopiero. Mówi się, że nie ma Wielkiego Brata, że KK nie taki znów o wszystkich
      poinformowany, że różne służby są do kitu, a tu proszę! Jak nie ten to ów, jak
      nie ta to tamta, cały czas jestem na widelcu, Ratuj się kto może!:)
      • neochuan Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! 14.01.05, 17:02
        zapraszamy do komisji do spraw komisji ;)
        • Gość: byłylogowany Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:05
          Komisja kojarzy mi sie z komisariatem. A to nie są miłe skojarzenia. Zwłaszcze
          osławiony w swoim czasie Komisariat przy Piotrkowskiej 212 napawa mnie
          dreszczami. Chyba, że będę zaocznie szprotokułował:)
          • neochuan Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! 14.01.05, 17:09
            eh, polecam komisariat ruskiej milicji na północnym kaukazie...

            kubiszyn.fm.interia.pl/glownac.htm

            albo raczej nie polecam.........
            • Gość: byłylogowany Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:14
              Noo, chłopcy z Giongiosz (choroba, już nie pamiętam jak to się pisze:() też byli
              niezgorsi...
              • neochuan Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! 14.01.05, 17:18
                Gość portalu: byłylogowany napisał(a):

                > Noo, chłopcy z Giongiosz (choroba, już nie pamiętam jak to się pisze:() też
                byl
                > i
                > niezgorsi...

                komisja życzy sobie rozwinięcia powyższej myśli
                • Gość: byłylogowany Re: Ha! Więc już nie pozostanę sam! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:37
                  Wysoka Komisjo!
                  W 1989 roku,
                  w tymże niewielkim węgierskim miasteczku,
                  byłylogowany,
                  został spałowany,
                  na komisariacie,
                  za stare gacie,
                  i inne różne fanty,
                  tudzież niecne granty.

                  Handlował na bazarze,
                  po marnym dolarze,
                  za to dostał lanie,
                  pobili go dranie.

                  Taka to i miłość,
                  taka tolerancja,
                  taka ichnia przyjaźń,
                  taka elegancja.

                  Wtedy żem naskórnie
                  Doznał olśnienia,
                  że za parę łachów,
                  mógł trafić do więzienia.

                  Lecz, że Polak i Węgier
                  do bitki i do szklanki,
                  jeno dostałm bęcki
                  i z lewej tylko flanki.

                  Odtąd święcie wierzę,
                  że przyjaźń naszych nacji,
                  jest wieczna, a jakże,
                  chyba że nie masz "racji".

                  I taka jest prawda, tylko jedna prawda, ta prawda jest najprawdziwsza, Wysoka
                  Komisyjo!
      • szprota och, kurczę, przepraszam 14.01.05, 17:06
        już zapomniałam, jakie to drażniące, jak się komuś przeszkadza w pławieniu się w
        splendid isolation :)
        w takim razie nie bierz tego do siebie, że cię Neochuan zaprosił, naprawdę :P






        PS Tylko nie myśl, że się obraziłam!
        • Gość: byłylogowany Re: och, kurczę, przepraszam IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:11
          Ufff, już mi lżej. Jak pomyślę, że było tak Blisko, coraz bliżej, to już
          zacząłem się rozglądać za szczoteczką do zębów. Ale w porę sobie przypomniałem,
          żem przecież wszystkie zęby dawno zjadł. Po co Wam w takim razie taki stary
          pryk? Chyba za jakiś eksponat conajwyżej miałbym uchodzić:)
          • szprota Re: och, kurczę, przepraszam 14.01.05, 17:21
            Byłylogowany spytał: Po co Wam w takim razie taki stary pryk? Chyba za jakiś
            eksponat co najwyżej miałbym uchodzić:)
            Primo, proszę pana, kto wie, czy taki stary :P może my wyglądamy młodziej niż mamy?
            Secundo, proszę pana, lubimy pana czytać, a na RU nikt na pana mrucznym nie
            będzie (no chyba że o to chodzi, żeby mruczność w adwersarzach budzić. Tzn
            wiadomo, że m.in. o to, tylko pytanie, czy priorytetowo)
            Tertio, rzeczywiście my som pazerne egoisty i chcemy cię na RU dla własnych
            nieprzystojnych uciech.
            Ale oczywiście nic na siłę, wszystko impulsownikiem kinetycznym i z
            poszanowaniem pławienia się w poczuciu nieadekwatności :)
            • Gość: byłylogowany Re: och, kurczę, przepraszam IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:47
              Kurcze pióro, jak mawiał klasyk. Jak tak czytam szprotę, to naprawdę czuję się
              jak jakiś przedpotopowy okaz:) Twierdzę, że moje zakręcenie ma się tak do
              Wybitnej przedstawicielki Utopijnego zakręcenia, jak bumerang do wymiarowego
              unijnego banana. Krótko mówiąc, poważnie się obawiam, żem nie strawny jak stary
              kalosz. Nie nie nie! Proszę mi nie kadzić i nie mówić, że jest inaczej! A poza
              tym, to ja na dodatek piszę straszliwie wolno, bo mam okropnie długie, zakręcone
              paznokcie i tym samym jestem absolutnie nie opierzony w tych sprawach.
              ;)
              • aard Ekhem! 16.01.05, 18:31
                Gość portalu: byłylogowany napisał(a):

                > Twierdzę, że moje zakręcenie ma się tak do
                > Wybitnej przedstawicielki Utopijnego zakręcenia, jak bumerang do wymiarowego
                > unijnego banana.

                Na miejscu Szproty poczułbym się urażony. Chyba już Cię nie będzie lubić ;)
                • szprota Re: Ekhem! 16.01.05, 20:47
                  Aard nadmienił:
                  > Na miejscu Szproty poczułbym się urażony.
                  A ja na swoim miejscu się nie czuję :)
                  • aard niedorzecznik 16.01.05, 21:12
                    to ja przepraszam :p
    • Gość: m4dU Re: I jak Tu żyć?! IP: 217.153.198.* 14.01.05, 17:30
      To trzeba by pójść na piwo. Majlepiej przy pirackich piosenkach, jak człowiek
      posłucha przyśpiewek o sraniu za burtę to od razu mu lepiej.
      • Gość: b00g13 Re: I jak Tu żyć?! IP: 217.153.198.* 14.01.05, 17:46
        To byłem ja i opcja "autouzupełnianie" włączona przez brata. Ta ingerencja w mój
        komputer oznacza że prawdopodobnie niedługo zostanę jedynakiem.
        • Gość: byłylogowany Re: I jak Tu żyć?! IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 14.01.05, 17:50
          Powiem zwyczajowo:
          Świeć Panie nad Jego Duszą.
    • Gość: jacek#jw Re: I jak Tu żyć?! IP: *.toya.net.pl 16.01.05, 19:06
      A wierzysz w przyszłość?

      Pozdr / Jacek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka