Gość: boards_of_warsaw
IP: 212.180.161.*
22.02.05, 06:26
Własnie nie dalej jak wczoraj dyskutowałem z moimi kolegami z pracy nt. jak
to fajnie jest w Łodzi. Z tego co oni wiedzą za mediami to tak fajnie wcale
nie jest. A bo to pavulon wstrzykną, a to dzieci w beczkach poznajdują, a to
technoParady nie ma, a to matka wyskoczyła z okna, a to parafię licytują
etc... Zapytałem "skąd Wy to wszystko wiecie" na to jeden
odpowiedział "Marzanna Zielińska - Fakty ŁÓDŹ". I rzeczywiście zauwazyłem, że
chyba jeszcze nigdy nie usłyszałem jakiegoś pozytywa z ust tej Pani w trakcie
korespondencji z Łodzi. Chyba w rankingach na osobę najbardziej szkodzącą
Łodzi prześcignęłaby Kropiego?