Dodaj do ulubionych

Łódzkie Biedronki

25.02.05, 13:38
Co sadzicie o łódzkich Biedronkach? Czy spotkaliście sie z chamstwem, mieliscie jakies problemy... W jakich Biedronkach kupujecie. Podzielcie sie tym ze mną. Opowiedzcie co sądzicie... Obsługa jest ok?
Obserwuj wątek
    • michael00 Re: Łódzkie Biedronki 25.02.05, 15:33
      majeczka84 napisała:

      > Co sadzicie o łódzkich Biedronkach?

      Moja jest blisko.

      > Czy spotkaliście sie z chamstwem, mieliscie
      > jakies problemy...

      Nie razu specjanlego.

      > W jakich Biedronkach kupujecie.

      W żółtych... no dobra, na Retkini

      > Podzielcie sie tym ze mną.

      Prosisz, a ja juz jestem.

      > Opowiedzcie co sądzicie... Obsługa jest ok?

      W tej co jest blisko mnie odką sięgnę pamięcią tak.
      • majeczka84 ?? 25.02.05, 15:37
        wyczerpująco ale troszke mało... w której na Retkini? Karolewksa, Florecistów... jaka??
        • michael00 Re: ?? 25.02.05, 15:39
          majeczka84 napisała:

          > wyczerpująco ale troszke mało...

          Ale staram się.

          > Florecistów..
          O ta właśnie.


          A czemu?
          • majeczka84 Re: ?? 25.02.05, 20:21
            Czesto tam chadzasz??
            • michael00 Bo? (bt) 25.02.05, 20:31
              • majeczka84 Re: Bo? (bt) 25.02.05, 21:25
                bo?? co bo co...?
            • aard Ja 26.02.05, 02:46
              majeczka84 napisała:

              > Czesto tam chadzasz??
              Prawie codziennie
        • Gość: Ona Re: ?? IP: 5.5.* / 80.58.4.* 25.02.05, 15:42
          majeczka84 napisała:

          > wyczerpująco ale troszke mało

          Spokojnie-wiem z autopsji o czym mówisz, ale on może za to wiele razy :O ...
          rozmarzyłam się ...
    • Gość: ktoś Re: Łódzkie Biedronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 21:57
      Co pracujemy dla Biedronki, czy konkurencji? Najpier mały performanski "Kto
      mnie pokocha" i teraz realizujemy zadanie służbowe.
      Okropne...
      • majeczka84 Re: Łódzkie Biedronki 25.02.05, 22:37
        No jasne... przyslaly mnie sluzby specjalne z misją... buhahahahhahahaahahha ale wymyslił/a... buhahahahaha
        chyba musialabym na glowe upasc zeby pracowac dla tych... ech...
    • Gość: mamba Re: Łódzkie Biedronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 01:17
      Zakupy w Biedronkach to prawdziwa przykrość ze wzgledu na mało sympatyczny zapach.
      "Obfitość" towarów też nie zachęca. Obsługa tak jak w każdym sklepie i sklepiku,
      super- i hipermarkecie. Ludzie pracują różni, ale raczej bez większych zastrzeżeń.
      Ogólne wrażenie: czystość na bakier, wybór żaden. Kupuję czasem na Janowie.
      Jeśli to Cię uszczęśliwi, bo na pewno nie poprawi wyglądu sklepu, życzę powodzenia.
      • majeczka84 Re: Łódzkie Biedronki 26.02.05, 12:34
        Haszka..??
        • Gość: mamba Re: Łódzkie Biedronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:52
          Haska jest na Widzewie, a na Janowie Skrzetuskiego
          Pozdrawiam.
          • majeczka84 Re: Łódzkie Biedronki 27.02.05, 20:24
            Bog zapłac za ta dobra wiadmość!!!!!
    • huann Re: Łódzkie Biedronki 26.02.05, 14:10
      majeczka84 napisała:

      > Co sadzicie o łódzkich Biedronkach?

      są w kropeczki

      Czy spotkaliście sie z chamstwem, mieliscie jakies problemy...

      potrafią użądlić!

      W jakich Biedronkach kupujecie.

      ja kupuję w liderszajsie. w rzyciu bym nie wszedł w biedronki!

      Podzielcie sie tym ze mną. Opowiedzcie co sądzicie... Obsługa jest ok?

      hmm, to ja się jeszcze zastanowię...
    • brandywine Ja bym się wypowiedziała, 26.02.05, 15:07
      ale chciałabym uprzednio wiedzieć, jaki jest cel tego śledztwa.
      • majeczka84 Re: Ja bym się wypowiedziała, 26.02.05, 15:38
        tak szczerze to jestem ciekawa opinii innych, kiedys tam sobie pracowalam bardzo krociutko i zastanawiam sie czy inni maja takie same zdanie jak moje i ludzi ktorzy kupowali w mojej... tak jestem ciekawa co ludzie mysla...
        • michael00 Re: Ja bym się wypowiedziała, 26.02.05, 16:00
          A w której pracowałaś?
          • aard Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 16:31

            • majeczka84 Re: Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 17:40
              Ale panstwo ciekawe...
              Bartoka, Haszka, Karolewska, Pomorska...
              Zadowoleni...?? :)))
              • effa Re: Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 21:09
                duzooooo jak na porace krociutka:)
                E
              • effa Re: Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 21:10
                pracę oczywiście;)))
                pzdr
                E
                • michael00 Re: Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 21:11
                  effa napisał:

                  > pracę oczywiście;)))

                  I zawisły? Pewnie tak jak ja z okna ...
                  pzdr
                  • effa Re: Też jestem ciekaw :) /jenociekawość 26.02.05, 21:15
                    na zewnetrze wystajac choroby sie jakiej nabawisz...do wnetrza marsz!
                    a oczy szeroko otwarte;)
                    E.
                    • michael00 Nie wiem, czy gratulować ... 26.02.05, 21:17
                      effa napisał:

                      Ale powyższe się samo robi co do pći ... czy chcesz nam o czymś powiedzieć? :D

                      > na zewnetrze wystajac choroby sie jakiej nabawisz...do wnetrza marsz!

                      Chciałbym, ale organizm wątły i się nie podciągnę, a od pary dni nikt nie che
                      przyjść tu i mi pomóc. Kradzieje byli, ale tylko sprzęt zabrali RTV.
        • Gość: HAHAHA Re: Ja bym się wypowiedziała, IP: *.toya.net.pl 02.03.05, 17:35
          no to teraz wszystko jasne
          twoje wypowiedzi rzeczywiście mają poziom ekspedientki z biedronki.
    • envious wolę Żabki [n/t] 27.02.05, 12:00

    • lavinka W-wskie Biedronki 28.02.05, 13:37
      Niestety jestem z way i trudno mi pisać o Łodzi, ale mogę przytoczyć przykład z
      mojego osiedla. Ostatnio zbankrutował nam jeden z większych supersamów (rema
      czy cośtam) i lokal przejęła skądinąd znana Biedrona. Koszmarne rzeczy na
      pólkach, brudno i nieprofesjoanlnie. Poczułam się jak za czasów realnego
      socjalizmu z tą różnicą,że na pólkach coś było... Wiem tylko tyle,że zatrudniła
      całą poprzenią ekipę sprzedawców i przyjeła kilku nowych frajerów... Tak sobie
      myślę,że jeśli człowiekowi chce się zażynać za marne 400zł, które spokojnie
      zarobiłby na rozdawaniu ulotek albo obnośnej sprzedaży skarpet to sam jest
      sobiie winien. Jeśli mój pracodawca przez trzy miesiące nie wypłacał mi
      nadgodzin to wziełabym sobie wolne za ten okres. Mysłę,ze problem Biedronki
      polega na bierności jej pracowników, którzy dopiero po kilku latach zaczynają
      się buntować zamiast zrobić to tłumnie razem w kilkanaście osób pierwszego
      dnia...
      • Gość: pracowniczka ja tez pracowalam w biedroneczce IP: *.alpat.net 28.02.05, 15:50
        ja tez kiedys pracowalam w biedronce, nie dosc ze bylam zmuszana faktycznie do dzwigania a raczej ciagniecia po tym hangarze ton cukru na przyklad, to nawet zjesc spokojnie nie mozna bylo, bo jak sie juz nawet udalo zejsc z kasy to druga bardzo uprzejma kolezanka specjalnie spowalniala swoje ruchy i dzwonila na druga kasjerke, czasem nawet nie zdarzylam dojsc na socjalny zeby cokolwiek przegryzc. Zostawanie po godzinach to standard ale zeby sie kierownictwo najwyzsze nie dowiedzialo to zaraz po "skonczonej" godzinow pracy skrecano mnie z kasy zeby bron boze nie bylo widac w komputerze ze ten pracownik byl zalogowany na swojej kasie dluzej niz powinien, ale i zdarzalo sie tak ze logowali mnie na kogos innego a ja dalej kisłam na tej cholernej kasie. Wyplata? 500zl minimum, jak dobrze pojdzie (tzn z premia) nawet 650, ale to rzadkosc, malo kiedy sa premie, mimo ze mozna je dawac do woli bo nikt tego nie sprawdza, ale po co dawac, niech ludzie jedza kit z okien. Jedyna dobra rzecz to talony na swieta za 450zl. Rzecz jasna do wykorzystania tylko w biedronce. Ale to zawsze cos. Milych wspomnien nie mam. Odeszlam bo ilez mozna tyrac dla jakiegos portugalczyka.
        • Gość: lavinka i o to chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:18
          I o to chodzi. Po co się dać wykorzystywać? Jak szef Cię wykorzystuje to
          poprostu się zwolnij. Po co szarpać sobie zdrowie i nerwy? I to za marne
          kilkaset zł?

          lav
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka